Forum

Asystent AI
Numerologia imion d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia imion duchowych i ezoterycznych pseudonimów - jak zmienia się nasza aura?

Strona 3 / 3

Wpisy: 546
Rozpoczynający temat
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Anetta, to zależy co chcesz uaktywnić. Jeśli węzeł jest w 7, to praca tylko wewnętrzna - sama sobie - może mało ruszyć, bo ta lekcja aktywuje się właśnie w kontakcie z drugim człowiekiem. Możesz sobie tysiąc razy powtarzać imię w ciszy i nie poczuć nic, a jedno użycie go w rozmowie z kimś bliskim może zmienić coś wyraźnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Malgosia_B Zgadzam się, ale chcę to trochę rozwinąć. Przy węźle w 7 kontakt z drugim człowiekiem jest warunkiem aktywacji, ale nie chodzi o to żeby komuś się przedstawić "hej, mam teraz nowe imię". Chodzi o to żeby używać go w przestrzeni która jest wspólna. Dziennik pisany do kogoś, list, nawet rozmowa o sobie - to już jest ten kontakt.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1073

@Czulu To ciekawe rozróżnienie. Ale jak rozumieć "przestrzeń wspólną" - czy to musi być rzeczywista osoba, czy wystarczy że piszesz do kogoś wyobrażonego? Bo rozumiem że w medytacjach wizualizacyjnych też można "wchodzić w relację", prawda?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Karrot Z mojego doświadczenia - wyobrażony odbiorca to zdecydowanie za mało przy tej lekcji. Węzeł w 7 jest wymagający właśnie dlatego, że wymaga realnego odzwierciedlenia. Kiedy piszesz do kogoś kto istnieje i może odpowiedzieć, twoja wibracja wchodzi w relację z jego polem. Przy wyobrażeniu to się nie dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Zostańmy jeszcze przy tej kwestii bo myślę że za szybko przechodzimy. Czy przy węźle w 1 ta zasada działa odwrotnie? Tzn. czy praca wewnętrzna jest tam bardziej wskazana, a praca w relacji może nawet przeszkadzać na wczesnym etapie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Wierzbina Dobry trop. Ja bym powiedziała że przy jedynce na początku praca wewnętrzna jest niezbędna, ale nie może być jedyna. Pułapka węzła w 1 to właśnie zatrzymanie się na etapie "ja ze sobą" i uznanie tego za wystarczające. Imię jako tożsamość musi gdzieś wyjść na zewnątrz, inaczej nie ma pełnej aktywacji.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wracam, ale nadal nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie o "aktywacji wibracji" jak o czymś co się po prostu dzieje, jeśli spełnisz warunki. Ale co jest dowodem że cokolwiek się aktywuje? Mam na myśli coś konkretnego, nie nastrój.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Tomir Rozumiem pytanie, ale nie wiem czy odpowiedź w postaci "dowodu" tu istnieje. To co ja obserwowałem przy zmianie imienia to konkretne wzorce w relacjach - dosłownie inne osoby zaczęły mnie inaczej traktować, zanim zdążyły czegokolwiek się dowiedzieć. To może być zbieg okoliczności, ale powtórzyło się kilka razy.


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Adept Czy te osoby wiedziały że używasz innego imienia? Bo jeśli wiedziały to mogły po prostu reagować na zmianę twojego zachowania, nie na wibrację jako taką.


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Sabinka70 Nie, nie wiedziały. I to jest właśnie to co mnie zastanowiło. Zmiana była raczej w tym jak te spotkania się toczyły - jakby coś w dynamice było inne. Ciężko opisać inaczej niż przez obserwację.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Adept Przy tym co mówi Adept - jest coś w tym, że wibracja imienia zmienia nie tylko ciebie ale i pole wokół ciebie. Nie mówię że to naukowe, ale w tradycji kabalicznej litery to nie są tylko symbole, one mają strukturę. Jeśli nosisz inne litery, twoje pole emanuje inaczej, i to jest odczytywalne przez innych nawet bez świadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się włączam bo jestem tu nowa w tym temacie, ale mam pytanei - czy zmiana imienia ezoteryecznego może wpłynąć też na czakry? Bo zastanawiam się czy wibracja liter nie pasuje jakoś z konkretnymi czakrami, szczegolnie gardłową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Macierzanka To sensowne skojarzenie, bo czakra gardłowa jest właśnie związana z dźwiękiem i wyrażaniem siebie. Ale w numerologii litery oddziałują bardziej przez wartość liczby niż przez brzmienie samo w sobie. Choć Czulu ma rację że te warstwy nie są całkowicie oddzielne.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do Anetty, bo myślę że zgubiłyśmy jej wątek. Anetta, powiedziałaś że nie wiesz czego szukasz. Ale może zamiast tego - co czujesz kiedy wyobrażasz sobie siebie z imieniem o wartości 2, a co kiedy wyobrażasz sobie siebie z imieniem o wartości 7? Nawet jeśli to tylko wyobraźnia, ciało często wie przed głową.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 229

@Wierzbina Oj to trudne pytanie. Przy dwójce czuję coś jakby ulgę, ale też może trochę "za dobrze mi z tym". Przy siódemce jest jakiś opór, ale taki który budzi uwagę. Nie wiem czy to znaczy że siódemka jest lepsza, czy że po prostu mnie przeraża.


Odpowiedz
Wpisy: 546
Rozpoczynający temat
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Anetta, to co opisujesz to klasyczna różnica między wyborem który leczy a wyborem który wyzwala. Ulga przy dwójce może być prawdziwa, ale może też być ucieczką od właśnie tej konfrontacji której węzeł w 7 wymaga. Opór przy siódemce warto potraktować serio, nie jako sygnał żeby odpuścić.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie które mnie gnębi. Czy to w ogóle możliwe żeby ktoś miał węzeł i w 1 i w 7 jednocześnie? Bo chyba węzły zawsze są naprzeciwko siebie w horoskopie, prawda? Tzn. jeśli księżycowy w 7 to słoneczny w 1?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Natka_A Tak, dokładnie. Węzły księżycowe zawsze tworzą oś, więc jeśli węzeł północny jest w 7, to węzeł południowy jest w 1 i odwrotnie. Dlatego praca z nimi jest zawsze pracą z napięciem między tymi dwoma domami - nie można mieć jednego bez drugiego w tle.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1073

@Wierzbina To zmienia trochę to co rozmawiałyśmy wcześniej, prawda? Jeśli węzeł północny w 7 oznacza lekcję relacyjności, to węzeł południowy w 1 oznacza że naturalny punkt wyjścia tej osoby to właśnie ta indywidualność, izolacja, samodzielność. Czyli pseudonim z jedynką wzmacniałby to z czego ta osoba ma wyrastać, a nie do czego dążyć?


Odpowiedz
Wpisy: 1073
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

...czyli dobierając imię ezoteryczne, osoba z węzłem północnym w 7 powinna celowo wybierać takie, które "otwiera" na kontakt, a nie zamyka w sobie? Bo to brzmi jakby sama numeryczna wartość imienia mogła działać jak rodzaj korekty tej naturalnej tendencji do indywidualizmu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Karrot Właśnie o to chodzi. I to jest według mnie sedno całego tematu tego wątku - imię ezoteryczne nie musi być "przyjemne" w wibrowaniu, może być celowo dobrane jako korekta, jako punkt napięcia. Pytanie do Malgosia_B: czy ty przy swojej pracy z imionami kierujesz się w stronę harmonii czy właśnie w stronę lekcji?


Odpowiedz
Wpisy: 546
Rozpoczynający temat
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wierzbina pyta o coś co mnie samą nurtuje od dawna. Przez długi czas szłam w stronę harmonii - wybierałam imiona które "dobrze leżą". Ale po jakimś czasie zauważyłam, że to nie ruszało niczego istotnego. Dopiero kiedy wzięłam imię z wartością która mnie trochę uwierała, zaczęło się coś dziać. Więc teraz myślę, że odpowiedź brzmi: to zależy od etapu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Malgosia_B To co mówi Malgosia_B zgadza się z tym co obserwuję w pracy z tarota przy kartach ścieżki - harmonijne ustawienie często oznacza stagnację, a napięcie jest sygnałem że coś chce się poruszyć. Ale mam pytanie do niej: jak rozpoznałaś, że to "uwieranie" jest produktywne, a nie po prostu złym wyborem?


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Ewunia_J To bardzo dobre pytanie i szczerze mówiąc nie mam na nie idealnej odpowiedzi. U mnie wyglądało to tak, że uwieranie przy złym wyborze dawało chęć odrzucenia imienia po kilku dniach, a uwieranie przy właściwym - dawało chęć żeby z nim zostać i rozgryźć skąd ten opór.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej, to jest dokładnie to co opisywałam przy siódemce! Że jest opór ale taki ktory budzi uwagę. Malgosia_B, więc może to jest właśnie ten dobry rodzaj uwierania? Tylko skąd mam wiedzieć że nie oszukuję sama siebie że "chcę zostać" z tym imienim?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Anetta85 To jest klasyczna pułapka ego w pracy z imionami - samooszukiwanie jest możliwe w obie strony. Ale jest jedna rzecz której zwykle nie da się sfabrykować: co dzieje się w ciele kiedy wypowiadasz to imię na głos, do siebie, w środku nocy kiedy nikt nie słyszy. Próbowałaś?


Odpowiedz
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 229

@Czulu Nie, nigdy tego tak nie robiłam. Zawsze jakoś o tym myślałam ale nie wypowiadałam głośno. To może dlatego nie moge sie zdecydować? Bo to nadal jest tylko w głowie a nie w... no właśnie, jak ty to nazwałeś, w polu?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, ale to brzmi jak sugestia że samo wypowiedzenie słowa zmienia jego działanie. To jest efekt placebo - jak coś robisz aktywnie to masz poczucie że działa. Nie przeczę że imię może wpłynąć na psychikę, ale nie dlatego że wibruje, tylko dlatego że zmieniasz nastawienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Tomir Znam ten argument i rozumiem go. Ale co powiesz na to, że w badaniach nad dźwiękiem i cymatyką kształty tworzone przez dźwięki są powtarzalne i mierzalne? Nie mówię że to dowód na numerologię, ale mówię że oddziaływanie dźwięku na materię to nie jest tylko psychologia. Zresztą, nawet gdybyś miał rację z placebo - to co wtedy? Jeśli działa, działa.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja się trochę gubię w tej dyskusji - mówimy teraz o brzmieniu imienia czy o jego wartości numerycznej? Bo to chyba są dwie różne rzeczy, a mieszamy je razem i stąd może być zamieszanie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Sabinka70 Dobre spostrzeżenie, faktycznie zaczęło się mieszać. Numerologia klasyczna patrzy na wartość liczby, tradycja kabaliczna patrzy na litery jako struktury, a praca głosowa idzie przez brzmienie. Przy imieniu ezoterycznym te trzy warstwy mogą iść razem albo osobno. Myślę że w tym wątku operujemy głównie na wartości numerycznej, ale dygresja Czulu w stronę dźwięku jest uzasadniona przy pytaniu o aurę.


Odpowiedz
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Wierzbina Właśnie wchodzę w ten wątek z zewnątrz i mam pytanie do całej dyskusji - czy ktoś tu pracował z imieniem ezoterycznym jako częścią rytuału, tzn. nadawał je sobie w konkretnym momencie, z intencją? Bo to co opisujecie brzmi jakby samo używanie imienia było wystarczające, ale w rytuałach inicjacyjnych moment nadania ma osobne znaczenie.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Malwinka To otwiera ważny wątek. W tradycji inicjacyjnej nadanie imienia jest aktem który "zapieczętowuje" intencję - czas, miejsce i świadek mają znaczenie. Przy pracy samodzielnej z imieniem ezoterycznym tego elementu brakuje i być może dlatego efekty są trudniejsze do uchwycenia. Czy ty sama tak to robisz, z rytuałem?


Odpowiedz
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Ewunia_J Tak, zawsze robię krótki rytuał przy nowym imieniu albo pseudonimie - zazwyczaj przy nowiu, z zapisaniem imienia i spaleniem starego. Nie twierdzę że to jedyna droga, ale czuję że bez tego jakby "nie wchodzi". Zastanawia mnie czy numerologia potwierdza tę intuicję, bo sama operuję bardziej na poziomie intencji i rytuału niż liczb.


Odpowiedz
Wpisy: 1073
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Malwinka, a czy dobierasz datę tego rytuału do wartości numerycznej imienia? Bo wydaje mi się że to mogłoby być jakieś spięcie tych dwóch warstw o których rozmawiamy - numerologia plus moment rytuału. Albo to bez sensu i się mylę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Karrot Niekoniecznie bez sensu - numerologia dnia i numerologia imienia to dwie zmienne które można zestawić. Sam przy jednej zmianie sprawdzałem czy dzień ma tę samą wibrację co nowe imię i był to świadomy wybór. Efektu nie da się oczywiście zmierzyć, ale sam akt spójności wydawał się wzmacniać intencję.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do tego co mówiła Wierzbina o osi węzłów - jeśli mam węzeł północny w 1, to znaczy że moja lekcja to indywidualność, a nie relacja. Czy wtedy imię ezoteryczne powinno wzmacniać tę jedynkę? Bo instynktownie wydaje mi się że tak, ale z tego co czytam nie jestem pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Natka_A To zależy od tego na jakim etapie tej lekcji jesteś. Jeśli dopiero zaczynasz pracę z węzłem w 1, imię o wartości 1 może być wsparciem, ale jeśli masz tendencję do nadmiernego skupienia na sobie, może to pogłębiać wzorzec zamiast go rozwijać. Węzeł to nie zaproszenie do robienia więcej tego samego - to wyzwanie do świadomego wchodzenia w nowe terytorium.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy to nie jest tak ze wegzeł w 1 i imie o wartosci 1 razem by dawały za dużo jedynki i mogłby byc jakiś przeładowany, jak przepełniony kanał? Nie wiem jak to nzawać ale czuję że za dużo tej samej energii to nie zawsze dobrze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Macierzanka Właśnie to! Przeładowanie to świetne słowo. W numerologii mówi się o dominacji liczby i kiedy masz węzeł w 1 i imię o wartości 1, plus może jeszcze rok osobisty 1, to ta energia nie ma gdzie odpłynąć. Ale znowu - to zależy od osoby. Ktoś kto jest bardzo zblokowany w kwestii własnej tożsamości może potrzebować właśnie tego uderzenia jedynką, żeby w ogóle ruszyć.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Macierzanka To co czujesz intuicyjnie ma podstawy. Przepełnienie jednej wibracji może dawać jej cień, nie jej światło. Jedynka w nadmiarze przestaje być indywidualnością, a staje się izolacją. Ciekawi mnie właśnie jak Natka_A doświadcza tej energii - czy masz poczucie że brakuje ci kontaktu z innymi, czy raczej odwrotnie, że za bardzo się w innych rozpuszczasz?


Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Ewunia_J O, to trafione pytanie. Zdecydowanie to drugie - za bardzo się w innych rozpuszczam. Dlatego właśnie piszę o węźle w 1, bo to chyba jest właśnie moja lekcja. Ale teraz zastanawiam się czy imię o wartości 1 mi pomoże, czy jak mówi Malgosia_B, może pogłębić coś czego jeszcze nie przepracowałam?


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Natka_A pyta o coś co jest kluczowe dla całego wątku o węzłach. Jeśli węzeł północny jest w 1 a południe w 7, to masz za sobą wiele wcieleń spędzonych na harmonizowaniu, byciu dla innych, zacieraniu siebie. Imię o wartości 7 byłoby powrotem do strefy komfortu karmy. Imię o wartości 1 byłoby krokiem w lekcję. Ale to nie znaczy, że powinnaś brać imię 1 natychmiast - czasem potrzebny jest most.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1073

@Wierzbina A co by było tym mostem? Liczba 5 jako środek między 1 a 7, czy raczej chodzi o coś innego? Bo nie do końca rozumiem jak się przechodzi między tymi wibracjami.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Karrot Most to nie zawsze liczba pośrednia. Czasem jest to liczba która rozładowuje napięcie między dwiema energiami, a nie wypełnia lukę między nimi. W kontekście osi 1-7 rozważałbym 4 jako zakotwiczenie, albo 9 jako syntezę. Ale to bardzo zależy od całego wykresu tej osoby, nie tylko węzłów.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czekajcie, bo się trochę zgubiłam. Mowimy teraz o tym że imię powinno uzupełniać węzły, czy im przeciwdziałać, czy je wzmacniać? Bo z tej rozmowy wynika ze raz jedno, raz drugie i nie wiem już jaką logikę stosujecie przy wyborze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Anetta85 Nie ma jednej logiki i to jest właśnie sedno tej dyskusji. To zależy od tego co chcesz osiągnąć. Imię może wspierać węzeł północny jak drogowskaz, może łagodzić napięcie między węzłami jako bufor, albo może konfrontować z cieniem węzła południowego. Trzy różne strategie, wszystkie mają uzasadnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja przy zmianie imienia szedłem właśnie w stronę konfrontacji z cieniem i szczerze - pierwsze tygodnie były trudne. Nie w sensie mistycznym, ale w sensie że nagle zaczęły wychodzić rzeczy które wypierałem. Nie wiem czy to była sprawcza moc imienia, czy efekt skupienia uwagi na sobie przez sam akt wyboru. Ale coś się ruszyło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 694

@Adept No właśnie i to jest dokładnie to o czym mówiłem wcześniej. Sam akt skupienia uwagi na sobie, intencja, rytuał zmiany - to wszystko działa na psychikę. Nie potrzeba do tego numerologii. Efekt jest, ale przyczyna jest inna niż myślicie.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Tomir Tomir, ale powiedz mi jedno - jeśli efekt jest ten sam, to dlaczego ważne jest dla ciebie żebyśmy zmienili wyjaśnienie? Nie twierdzę, że masz rację albo nie masz, naprawdę pytam. Bo dla mnie zarówno psychologiczne, jak i energetyczne rozumienie imienia nie wykluczają się, a ty za każdym razem stawiasz je jako sprzeczne.


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 694

@Czulu Bo uważam, że fałszywe wyjaśnienia mogą prowadzić do złych decyzji. Jak ktoś wybierze imię bo "numerologia wskazuje", a nie dlatego że naprawdę chce tej zmiany, to efekt będzie słabszy albo żaden. Psychologicznie sprawcza jest intencja, nie liczba.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam inne podejście do tego sporu. W praktyce rytuałów intencja i forma są nierozłączne - jedno wzmacnia drugie. Czy liczba działa niezależnie od intencji? Pewnie nie. Czy intencja działa lepiej z formą? Z mojego doświadczenia tak. Więc czemu nie używać obu?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 3 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie do Malwinki i do całej grupy - wspominałaś wcześniej o rytuale przy nowiu i spaleniu starego imienia. A co jeśli ktoś nie zmienia imienia, tylko dodaje nowe, ezoteryczne? Czy wtedy też powinno się coś "pożegnać", czy to inna sytuacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 260

@Sabinka70 Myślę że to zależy od tego skąd to stare imię pochodzi. Jeśli to imię z dokumentów, to nie ma sensu go symbolicznie palić, bo nadal cię definiuje w świecie zewnętrznym. Ale jeśli miałaś poprzedni pseudonim ezoteryczny i bierzesz nowy, to jakieś zamknięcie poprzedniego rozdziału wydaje mi się sensowne. Choćby proste zapisanie i złożenie z podziękowaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy imie ezoteryczne ma jakis zwiazek z czakrami? Bo jak sie mowi o wibracjach liczb to wyobrazam sobie ze moze kazda liczba odpowiada innej czakrze i to moglby byc jakis klucz do tego co mowiliscie o przepelnieniu? Nie wiem czy to ma sens ale skojarzylo mi sie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Macierzanka Skojarzenie ma sens, bo wiele systemów ezoterycznych próbuje łączyć liczby z czakrami, ale przyporządkowania się różnią w zależności od tradycji. Nie ma jednego uzgodnionego klucza. Co cię skłoniło do tego skojarzenia - masz jakieś doświadczenie z pracą z czakrami przy wyborze imienia?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 489

@Ewunia_J Nie bezposrednio przy imeniu, ale pracuje troche z czakrami i zauwazylem ze po zmianie pseudonimu na forum poczulam inaczej w okolicach gardla. Moze to zbieg okolicznosci ale sie zastanawialm czy to moglby byc zwiazek.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Gardło to ciekawe miejsce przy pracy z imieniem, bo to czakra mowy i tożsamości wyrażanej na zewnątrz. Jeśli imię zmienia sposób w jaki się nazywasz i w jaki "wychodzisz" do świata, to logiczne że ta strefa może reagować. Nie zdziwiłoby mnie to nawet bez numerologicznego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam podstawowe pytanie, bo jestem zupełnie nowa w temacie numerologii imion - od czego w ogóle zacząć jeśli chce się dobrać imię ezoteryczne? Czy najpierw sprawdzam węzły, datę urodzenia, czy może samo imię urodzeniowe jako punkt wyjścia? Trochę się gubię w kolejności.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 873

@Kasia_W Dobre pytanie na wejście, bo odpowiedź nie jest oczywista. Ja bym zaczęła od sprawdzenia liczby wyrażenia swojego imienia urodzeniowego - to daje punkt odniesienia. Dopiero potem ma sens patrzenie na węzły, bo bez tego nie wiesz od czego odchodzisz ani do czego zmierzasz. Ale powiedz mi - masz w ogóle dostęp do swojego pełnego aktu urodzenia, bo bez dokładnej daty węzłów nie da się sensownie nic powiedzieć?


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Ewunia_J Datę urodzenia mam, ale nie wiem jak sprawdzić węzły samodzielnie. Zakładam że to jest w jakimś kalkulatorze astrologicznym? I jeszcze pytanie - czy to prawda że imię urodzeniowe "ustawia" coś na stałe, czy zmiana pseudonimu naprawdę może to przesunąć? Bo właśnie tego nie rozumiem w całym tym wątku.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Kasia_W Kasia_W pyta o coś, co było w tle tej całej dyskusji od początku, ale chyba nigdy nie powiedzieliśmy tego wprost. Imię urodzeniowe to według numerologii rodzaj matrycy - jest wpisane w twój wzorzec i zostaje, nawet jak przestajesz go używać. Imię ezoteryczne nie kasuje tej matrycy, ale nakłada na nią kolejną warstwę wibracji. Stąd właśnie całe to pytanie o przeciążenie o którym pisałam. Czy to "przesuwa" węzły? Nie zmienia ich pozycji, ale może zmieniać jak na nie odpowiadasz.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Malgosia_B Do tego co pisze Malgosia_B dodałbym jeszcze jedną rzecz - jeśli ktoś ma węzeł północny w 1, to imię urodzeniowe zazwyczaj już niesie w sobie wibrację z poprzednich wzorców, czyli coś bliskiego 7. Nakładanie kolejnej "siódemkowej" warstwy przez pseudonim to nie jest neutralny ruch. To jakbyś dorzucała balast w kierunku południa. Kasia_W, zanim zaczniesz kombinować z nowym imieniem, sprawdź najpierw czego szukasz - komfortu czy wzrostu?


Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Czulu To mnie uderzyło bo ja chyba właśnie to robię. Mój pseudonim na forum który używam od dawna - nigdy go nie liczyłam. Teraz się zastanawiam co wychodzi. Masz jakiś prosty sposób żeby policzyć wartość pseudonimu jeśli ma w sobie cyfry albo podkreślnik?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: