Celestyna powiedziała coś ważnego, bo mnie też to zatrzymało. Ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - czy mówimy o tym, że czakry to symbole jak np. arcana tarota, czy że są czymś realnym ale symbolicznie opisywanym? Bo to by zmieniało całą rozmowę o tym ile ich "jest".
Sam zacząłem ten temat i sam nie jestem pewien co miałem na myśli. Chyba chodziło mi bardziej o to który system daje lepsze wyniki w praktyce, a nie co jest "prawdą" anatomiczną. Może źle sformułowałem pytanie w tytule.
Ale to jest właśnie sedno. Jeśli pytanie dotyczy skuteczności, to powinniśmy móc to jakoś mierzyć. Co znaczy że system 7 czakr "działa" lepiej niż 12? Po czym to poznajesz?
Tu jest pies pogrzebany. Przy każdym systemie ezoterycznym trudno odseparować efekt samej pracy od efektu skupienia uwagi na sobie. To nie znaczy że systemy są bez wartości, ale znaczy że pytanie "który jest prawdziwy" może być nierozstrzygalne.
Dobra, ja to rozumiem mniej więcej tak: nie wiemy czy czakry istnieją, nie wiemy ile ich jest, ale niektórzy twierdzą że praca z nimi pomaga. Czy dobrze to ująłem? Pytam serio, nie ironicznie.
Wracając do arabskich części bo chyba o tym miał być wątek też - czy ktoś tu w ogóle regularnie oblicza Część Fortuny i sprawdza jej stopień pod kątem czakr? Pytam bo czytam ten wątek i nie wiem czy ktokolwiek to regularnie stosuje czy to bardziej teoria.
Ja to stosuję od kilku miesięcy. Moją Część Fortuny mam w 22 stopniu i zredukowałem do czwórki, co dałoby czakrę serca. I powiem uczciwie - ten obszar życia który symbolizuje moja CF jest mocno powiązany z relacjami, emocjami. Nie mogę powiedzieć że to przypadek choć rozumiem że można tak powiedzieć.
Przemek, do obliczenia domu potrzebujesz całego wykresu urodzeniowego, nie tylko daty ale też godziny i miejsca urodzenia. Bez godziny nie masz ascendentu, bez ascendentu nie ma domów. Znasz godzinę swojego urodzenia?
Przemek, jest kilka stron gdzie możesz wygenerować cały wykres bezplatnie. Jak już będziesz miał ten wykres to wróć tu z wynikami to ci powiemy więcej o tej Części Fortuny w kontekście czakr. Myślę że wtedy cała ta dyskusja stanie się bardziej konkretna.
Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie że kluczowe pytanie nadal wisi w powietrzu. Czy w ogóle numerologia czakr ma sens bez astrologicznego wykresu? Czyli - czy sama data urodzenia, bez Części Fortuny, może wskazać na dominującą czakrę?
Kunia zadała dobre pytanie i nie daje mi spokoju. Ile warstw to za dużo? Moja odpowiedź brzmi: tyle ile potrzebujesz żeby mieć punkt zaczepienia do pracy, nie więcej. Sam używam trzech zmiennych - znak Części Fortuny, dom i stopień. Stopień redukuję do liczby i przypisuję czakrę. To już daje trójwymiarowy obraz. Czy dodanie czwartego elementu cokolwiek zmienia? W mojej praktyce nie zauważyłem że tak.
Przepraszam że wchodzę z boku, ale jestem trochę zagubiony. Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam takie wrażenie że wy wszyscy zakładacie że czakry istnieją i że Część Fortuny na nie wpływa. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć - jest jakieś miejsce gdzie to jest wyjaśnione od podstaw? Bo ja chcę zrozumieć co wy w ogóle robicie, zanim zacznę zadawać pytania o detale.
Hej, wróciłem! Wygenerowałem wykres jak mówiłcie. Mam Część Fortuny w szóstym domu w Bliźniętach, 16 stopień. Dom szósty to zdrowie i praca codzienna, tak? Czyli ta czwórka ze stopnia - czy to czakra serca pasuje do zdrowia? Trochę dziwnie mi to brzmi.
Mogę się wtrącić? Czytam ten wątek i mam podobny problem co Przemek ale z innej strony. Mam Część Fortuny w pierwszym domu i zastanawiam się czy tutaj w ogóle ma sens szukać czakry przez stopień, skoro pierwszy dom to ja sama, moje ciało, cała moja energia. Czy to nie jest tak że wszystkie czakry są dla mnie tak samo ważne?
Trzydziesty stopień, więc trójka, czakra splotu słonecznego. I teraz mam problem bo ja pracuję głównie z sercową i gardłową, i one są dla mnie bardziej naturalne. A tutaj wychodzi mi splot słoneczny, czyli wola i ego. To ma sens z mojego życia, ale nie z tego jak czuję energię.
Tu wychodzi fundamentalne napięcie w tym systemie. Przemek ma czwórkę przy szóstym domu i mówi że mu to skrzypi. Celestyna ma trójkę i mówi że inne czakry są dla niej bardziej naturalne. W obydwu przypadkach wynik z obliczeń nie pokrywa się z osobistym odczuciem. Co to mówi o wartości systemu?
Wracam do pytania o ile czakr jest prawdziwie, bo chyba trochę od tego odpłynęliśmy. Jak obliczamy stopień i redukujemy do liczby 1-9, to zakładamy system siedmiu czakr plus dwie dodatkowe? Czy ktoś próbował tego samego z systemem 12 czakr i co wtedy z redukcją stopnia?
Czytam post Rodis sprzed chwili o tym napięciu w systemie i mam podobne odczucie. Ale zastanawiam się czy to napięcie nie jest właśnie informacją? Znaczy - jeśli system mówi mi czakra splotu słonecznego, a ja naturalnie ciążę ku sercowej, to może to jest właśnie wskazówka gdzie jest mój blok? Nie że system się myli, tylko że pokazuje mi ślepą plamkę.
Znalazłem Merkurego w moim wykresie. Mam go w Raku, w siódmym domu. Co to znaczy dla tej Części Fortuny w szóstym?
Słuchajcie, mam pytanie które trochę wraca do tytułu wątku. Rozmawiamy o systemie 7, o systemie 12. Ale ja widziałam gdzieś wzmiankę o systemach z 13 czakrami i nawet 21. Czy ktoś z was miał kontakt z tymi rozbudowanymi systemami i jak tam w ogóle wygląda numerologia? Bo przy 21 czakrach redukcja do jednocyfrowej liczby chyba już nie działa tak samo.
Systemy z 13 i 21 czakrami to trochę inny świat. Znam podejście gdzie 13 czakr wynika z połączenia tradycji indyjskiej z celtycką - dochodzi czakra ponad koroną i kilka między standardowymi. Ale co do numerologii w tamtych systemach - tam rachunki się kompletnie zmieniają, bo liczba 7 już nie jest podstawą. Mam pytanie do ciebie Celestyno - skąd trafiłaś na te wzmianki o 21? Bo to dosyć niszowe i ciekawi mnie w jakim kontekście to było.
To jest dokładnie ten problem który widzę z całym tym tematem. Mamy system 7, system 12, teraz 21 - i każdy z nich wymaga innej matematyki żeby przypisać Część Fortuny do czakry. To nie jest tylko kwestia filozofii, to kwestia arytmetyki. Jak podzielisz 360 stopni przez 7, przez 12 i przez 21, to dostaniesz zupełnie inne zakresy na każdą czakrę. I w każdym systemie wypadnie ci inny wynik dla tej samej pozycji. To chyba jest centralny problem tej dyskusji, prawda?
Wtrącę się na chwilę bo to co Przemek opisuje to jest dokładnie ta dwukierunkowość czakry sercowej. Ona nie jest jednostronna. Daje i bierze jednocześnie i jak jeden kierunek jest zablokowany to drugi też nie działa. Czy ty pracujesz jakoś ze swoją energią sercową Przemku? Medytacja, oddechy, cokolwiek?
A czy ktoś w ogóle sprawdzał jak ta numerologia czakr działa dla systemu 13? Bo rozmawiamy o 7 i 12 i trochę o 21, ale 13 to taki średni i nikt tego nie ruszył. Jak tam wygląda podział stopni?
To znaczy że ktoś po prostu to ustalił na podstawie własnego uznania? I inni to przyjęli za dobrą monetę? Czy jest jakaś starsza tradycja która mówi że 13 czakr ma konkretne granice?
Z tego co wiem to system 13 czakr jest stosunkowo nowy, nie ma za nim starożytnej tradycji w takim sensie jak system 7. Więc te granice stopni to raczej propozycje współczesnych nauczycieli niż coś przekazanego. Co nie znaczy że nie działa, ale warto o tym wiedzieć zanim sie przyjmie to jako fakt.
To jest właśnie mój problem - nie ma żadnych źródeł i nie wiadomo co jest tradycją a co ktoś wymyślił ostatnio. Jak w ogóle odróżnić stary przekaz od nowego systemu który ktoś sprzedaje jako starożytny?
