Zacząłem ostatnio drążyć temat czakr od strony numerologicznej i utknąłem przy podstawowym pytaniu - ile tych czakr właściwie jest? W hinduskiej tradycji mówi się o 7 głównych, ale spotkałem też systemy z 12, 13, a nawet 144. Czy ktoś próbował przypisać konkretne liczby do punktów energetycznych i sprawdzić, czy ta liczba jakoś koresponduje z własną liczbą życiową albo liczbą ścieżki? Bo mnie zastanawia, czy to nie jest tak, że każdy system czakr po prostu odpowiada innej numerologicznej strukturze wszechświata.
To jest jedno z tych pytań, które wyglądają prosto, a mają naprawdę głębokie dno. Sam przez długi czas pracowałem wyłącznie z siódemką, bo taki system jest najbardziej znany na Zachodzie. Ale kiedy zacząłem porównywać to z astrologią wedyjską, okazało się, że tam liczba energetycznych węzłów jest zupełnie inna i nie chodzi tylko o tradycję - chodzi o to, że liczby niosą różne wibracje i każda z nich inaczej opisuje człowieka. Mam pytanie do ciebie, Franek - czy obliczałeś kiedyś arabską część Ducha i sprawdzałeś, w którym domu ona pada? Bo to może być klucz do tego, który system czakr jest dla konkretnej osoby bardziej naturalny.
Ja mam liczbę życiową 9 i zawsze czułem, że system 7 czakr mi nie wystarcza. Ale nie wiedziałem, że można to jakoś powiązać z arabskimi częściami. Jak się oblicza tę część Fortuny? Bo nigdy tego nie robiłem samodzielnie, tylko czytałem interpretacje od innych.
Ja mam podobne odczucia co Czarodziej, też mam 9 i od zawsze mnie ciągnęło do systemów z większą liczbą czakr. Czytałam o systemie z 12 czakrami, który jest powiązany z zodiakiem, i tam każda czakra odpowiada jednemu znakowi. Numerologicznie 12 redukuje się do 3, a 3 to liczba twórczości i ekspresji - zastanawiam się czy to ma sens jako zasada ogólna, że liczba czakr w systemie powinna redukować się do czegoś znaczącego dla danej osoby.
Hej, przeczytałem wątek i trochę się zgubiłem, ale chciałem zapytać z innej strony - czy to w ogóle ma znaczenie ile jest tych czakr? Jak ktoś wierzy w 7, to czuje 7, jak ktoś wierzy w 12, to czuje 12? Pytam serio, bo wydaje mi się, że to może być kwestia tego, w co ktoś wierzy, a nie że jedna liczba jest prawdziwa.
Zawsze mi się wydawało, że 7 czakr to jedyna wersja i dopiero tutaj dowiedziałem się, że są inne systemy. Mam pytanie do Rodis albo Strzyboga - czy jeśli ktoś ma np. liczbę ścieżki 3, to znaczy, że powinien pracować z systemem 12 czakr, bo 12 = 1+2 = 3? Czy to takie proste?
Przepraszam, że pytam o coś podstawowego, ale jak właściwie się oblicza te arabskie części? Bo przeczytałam cały wątek i rozumiem że to ważne, ale nie znalazłam nigdzie prostego wyjaśnienia jak to zrobić. Mam datę urodzenia i swój horoskop, ale nie wiem od czego zacząć.
Franek, ale ty zakładasz, że każdy ma jeden moment, w którym dobiera sobie system i tyle. A co jeśli to się zmienia? Pracuję z różnymi systemami w zależności od tego, nad czym akurat pracuję energetycznie. Raz to jest 7 czakr, raz dodaję wyższe, raz pracuję lokalnie z jednym punktem. Numerologia może wskazać punkt wyjścia, ale nie jest wyrokiem.
Ja nigdy nie myślałam o czakrach przez pryzmat numerologii, zawsze to były dla mnie osobne tematy. Ale jak czytam tę rozmowę, to zaczynam się zastanawiać - czy to znaczy, że moja liczba życiowa może mi powiedzieć, która czakra jest u mnie kluczowa, nie tylko który system jest właściwy? Bo np. 4 to mogłaby być czakra serca? Albo czwarta licząc od dołu?
Mnie zastanawia w tym wszystkim jedna rzecz - skoro różne tradycje mają różne liczby czakr, i skoro numerologia mówi że każda liczba ma swoją wibrację, to czy nie jest tak, że żaden system nie jest universal'nie prawdziwy, tylko każda kultura stworzyła system, który pasuje do jej własnej numerologicznej wizji świata? Tzn. Hindusi wybrali 7 nie przypadkowo, ale dlatego że 7 miała dla nich szczególne znaczenie kosmologiczne?
Bo właśnie o to mi chodziło, że może nie ma jednej "prawdziwej" liczby czakr, tylko każda liczba jest prawdziwa dla określonej kultury albo nawet dla konkretnego człowieka. Ale to rodzi kolejne pytanie - jeśli tak, to po co w ogóle szukać tej swojej liczby przez numerologię? Czy to nie jest trochę bez sensu, jeśli każda odpowiedź jest równie dobra?
Mam zwykły zeszyt, zapisuję rok osobisty na początku roku, potem miesięczne liczby i co miesiąc notatka jak wyglądała praca energetyczna. Przy arabskich częściach zacząłem dodawać też pozycję Części Fortuny i sprawdzam czy dom, w którym stoi, pokrywa się z obszarem czakr, nad którym pracuję. To trwa, ale po trzech latach mam już kilka wyraźnych zbieżności.
Hej, a mam pytanie bo trochę zgubiłem wątek - czy ta arabska część Fortuny to jest coś co można obliczyć samemu bez astrologa? Bo Sylwunia98 pytała o to samo i Strzybog podał wzór, ale nie wiem czy ja dobrze rozumiem o które stopnie chodzi.
Mnie sie wydaje ze sie za bardzo komplikuje ten temat. Sedem czakr to jest system ktory ma tysiące lat i sie sprawdza. Te inne systemy z 12 albo 13 czakrami to wymysły nowoczesnych autorów którzy chcieli oryginalności. Nie muwię że źle, ale co to za tradycja bez korzeni?
A jak w ogóle wygląda ta "praca z czakrami" w praktyce? Pytam bo czytam ten wątek od początku i rozumiem teorię, ale co konkretnie robicie - medytujecie przy każdej czakrze oddzielnie, wizualizujecie kolory, coś innego? Zastanawiam się czy wybór systemu 7 albo 12 w ogóle zmienia jak wygląda ta praktyczna strona.
Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że im więcej wiecie, tym mniej jest pewne. Franek zaczął od pytania która liczba czakr jest prawdziwa i teraz wychodzi że nie wiadomo skąd się w ogóle wziął system który wszyscy znają. Jak wy z tym żyjecie, że fundament jest niepewny?
Arek97 zadał dokładnie to pytanie które mi siedziało w głowie. Bo okej, Franek ma fajne wyjaśnienie że to wyzwalające. Ale czy nie jest tak że po prostu dajemy sobie pozwolenie na wybranie tego co nam pasuje i nazywamy to numerologią żeby brzmiało metodycznie?
Hej, a ja mam pytanie bardziej praktyczne bo trochę umknęło w dyskusji - Strzybog wcześniej podał wzór na Część Fortuny, ale ja to liczyłem dla mojej daty i wyszło mi coś dziwnego. Mam Słońce w 15 stopniu Strzelca, Księżyc w 3 stopniu Wagi i Ascendent w 28 stopniu Lwa. Ktoś może sprawdzić czy dobrze to interpretuję?
Śledziłam tę rozmowę i mam pytanie do Rodis albo Strzyboga - czy pozycja Części Fortuny w konkretnym domu horoskopu też coś mówi, czy tylko znak i stopień się liczą? Bo czytałam gdzieś że dom jest ważniejszy niż znak przy tej arabskiej części, ale nie wiem skąd to było i czy to ma sens.
Okej, to rozumiem wzór nocny. Ale wróćmy do tego co mnie interesuje - jak już mam tę pozycję Części Fortuny w konkretnym stopniu, to jak ją przeliczyć na numer czakry? Bo chyba o to chodziło Frankowi gdy wspominał o tej arabskiej części wcześniej?
A to nie jest trochę tak że możesz z każdej liczby zrobić każdą czakrę jeśli tylko odpowiednio zredukujesz? Stopień 16 daje 7, ale stopień 7 też daje 7, i stopień 25 też daje 7. Czy to nie za dużo czakr korony w różnych horoskopach?
To mnie zastanawia właśnie. Ile warstw trzeba nałożyć żeby interpretacja stała się unikalna dla danej osoby? Znak plus dom plus stopień plus liczba życia... w którym momencie to jest jeszcze system, a w którym zaczyna być po prostu dowolna narracja?
Hej, a ja mam głupie pytanie. Wróćmy do tytułu wątku - Franek pytał jaka liczba czakr jest prawdziwa. Przeczytałem te 60 postów wcześniejszych i z tego co rozumiem odpowiedź brzmi "nie wiadomo" albo "to zależy". Czy ktoś w ogóle stosuje system inny niż 7 i może powiedzieć jak to wygląda w praktyce? Nie teorię, tylko co robi inaczej.
Słyszę że Konwalia wróciła do systemu 7 po próbie z 12 - i mam pytanie do całej grupy właściwie - czy ktoś zrobił na odwrót? Zaczął od 7 i przeszedł na więcej i zostal przy tym?
Ja znam osoby które pracują stale z systemem 13 czakr - nie pytaj mnie dlaczego akurat 13, to specyficzna tradycja którą trudno mi opisać bo sama jej nie stosuję. Ale odpowiadając na pytanie Sylwuni - tak, przejście z 7 na więcej jest możliwe i niektórzy przy tym zostają. Kluczowe pytanie to nie która liczba ale dla kogo i po co.
Ha, Franek mnie uprzedził. Ale tym razem powiem inaczej - okej, praca z symbolem to uczciwe określenie. Symbol z natury jest wieloznaczny. Tylko wtedy pytanie o "prawdziwą" liczbę czakr z tytułu wątku staje się jeszcze mniej sensowne, nie? Jeśli to symbol a nie fakt, to prawdziwość nie jest właściwą kategorią.
Kocanka powiedziała coś co mnie zatrzymało. Jeśli czakry to symbole a nie fakty anatomiczne - to czy liczba symboli może być "prawdziwa" czy "fałszywa"? Może Franek na początku pytał nie o to co jest faktycznie, ale o to który system jest skuteczniejszy w praktyce? Franek, jak rozumiałeś swoje własne pytanie?
