Forum

Asystent AI
Liczby w numerach g...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach godzin otwarcia sklepów - czy konkretna godzina przyciąga klientów o danej liczbie duszy?

Strona 2 / 3

Wpisy: 105
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

O numerologia handlowa to coś o czym nie slyszalem!! astaria mozesz powiedzieć wiecej o tej ksiazce? Numerologia numeru lokalu to mnie bardzo ciekawi, bo mój sklep jest pod numerem 13 i przez lata zastanawiałem się czy to wplywa. 1+3=4 czyli czwórka - i Lubomila mowi, że czworka to fazy ksiezyca? To chyba nie ma sensu... 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Wladek99 Nie - nie mówiłam, że czworka to fazy księżyca. mówiłam, że moje własne dobre dni zakupowe częściej zbiegają sie z księżycem niż z moja czwórką. To były dwie oddzielne obserwacje, nie definicja czwórki. Czwórka to raczej Dziedzilia lepiej wytłumaczy, ale z tego co wiem - praca, ziemia, solidność, porządek. Twoj sklep pod czternastką... 13 to 4, masz racje z redukcją.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Numer lokalu to jest cos co ja też sprawdzalam! Mój gabinet jest pod numerem 7 i jest to siódemka bez redukcji, czyli \"czysta\". Siodemka to intuicja, wnikanie glebia. Dla gabinetu do pracy z energią wydaje mi się idealna. ale wróćmy do godzin - czy numer lokalu i godzina otwarcia powinny ze soba grać, czy są niezależne? Bo jesli są zalezne, to sklep pod 13=4 powinien mieć godziny otwarte harmonijne z czwórką, żeby nie tworzyc napięcia energetycznego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Kryska57 To jest już nakładanie kolejnych warstw na niepotwierdzoną hipoteze. mamy: liczbę duszy klienta godzinę otwarcia, numer lokalu - i twierdzimy że wszystko powinno grać. Ale jakim kluczem? Harmonijność dwóch liczb to jedno, ale harmonijnosc trzech jednocześnie - jak to w ogóle zdefiniować? Mam pytanie do Astarii i Dziedzilii razem: czy istnieje w numerologii coś jak \"wzorzec miejsca\" któóry sklada się z kilku liczb naraz i je jako calosc interpretuje?


Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Strzybog Jest pojęcie \"matrycy miejsca\" w niektórych systemach - szczegolnie w Feng Shui numerologicznym, które łączy liczby z przestrzenią. Tam patrzysz na numer budynku, ulicy, rok budowy i tworzy się coś w rodzaju wzorca. W samej numerologii pitagorejskiej nie spotkałam się z tak rozbudowanym systemem dla miejsc handlowych. Ale to nie znaczy, że nie ma sensu go rozwijać. Twoje pytanie jest właściwie zaproszeniem do stworzenia metody, nie obaleniem.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

Dorzuce swoje trzy grosze bo zupelnie nie znam się na numerologii ale to co pisze Astaria o \"matrycy miejsca\" - czy to jest tak że kazde miejsce ma swój wlasny numer, który przyciaga pewnych ludzi? To trochę jak kamien ktory ma swoja wibrację i pasuje do konkretnej osoby? Pytam bo znam sie troche na litoterapii i tam mamy podobną logike. Czy to porownanie ma sns dla kogos kto tu sie zna ^^?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Hydromantka Porównanie jest intuiycjne i ma swój urok. Kamień ma stałą wibrację kryształu, miejsce ma wibrację liczby. Ale jest jedna różnica którą widzę - kamień wybierasz sam i możesz go nosić lub odłożyć. do sklepu idziesz bo sprzedają tam chleb nie dlatego, że Twoja liczba duszy pasuje do numeru lokalu. Ta relacja jest bardziej skomplikowana - jest potrzeba, nawyk, cena. Nmerologia gdzin może być tym subtelnym \"dopalaczem\", który przy wszystkich innych równych warunkach sprawia, że czujesz się tam dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Dopalacz to dobre słowo! Czyli nie chodzi o to, że szostka MUSI isc do piekarni o 6 ale że jeśli i tak tam idzie, to ta zbieżność wzmacnia przyjemnosc wizyty? To jest chyba bardziej realistyczna hipoteza niz że liczby decydują gdzie ktos pojdzie. Astaria, czy tak to rozumiesz, czy jednak myslisz że liczby aktywnie przyciągają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Wisia77 Tak, to jest właśnie ta hipoteza - nie że liczby dyktują gdzie idziesz, ale że zbieżność miedzy Twoją lczbą duszy a liczbą godziny działa jak wzmocnienie już istniejącego doświadczenia. Używam słowa \"dopalacz\" z zastrzeżeniem, że chodzi o subtelne wzmocnienie, nie o cudotwórcze działanie. Ale właśnie dlatego pytałam na początku o obserwacje - bo jeśli ta hipoteza coś warta, to powinna dac się zauważyć w codziennych doświadczeniach, nie tylko w teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie tu jest pułapka - jak odróżnić \"wzmocnienie numerologiczne\" od zwyklego dobrego humoru w konkretnej porze dnia? Bo jeśli ide na zakupy o 15, jestem po obiedzie, mam energię, wszystko mi się podoba - to jest czwórka czy po prostu glukoza? Nie mówię, że to wyklucza jedno drugiego, tylko że nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Dziedzilia55 Dobre pytanie, ale ja je stawiam inaczej w swoich notatkach - nie \"czy to numerologia czy glukoza\", tylko \"czy wzorzec jest powtarzalny niezaleznie od innych czynników\". Jeśli przy liczbie 6 w godzinach moje zakupy idą dobrze NIEZALEZNIE od tego czy byłam najedzona czy głodna, to jest to coś. Ale żeby to sprawdzić, trzeba prowadzić naprawdę systematyczne notatki z kilkoma zmiennymi jednocześnie. Ojej ojej ja tego jeszcze nie osiagnelam.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Astaria, a ta książka o numerologii handlowej - pamietasz chociaż fragment tytulu? Szukalem czegos o numerach lokali i nie moge znalecz niczego konkretnego po polsku. moj numer 13 (czworka po redukcji) daje mi do myslenia bo sklep działa stabilnie klienci wracają ale rzadko mam jakies \"magiczne\" dni z naglym przypływem ludzi. Moze wlasnie czworka to jest ta stabilna, regularna energia nie spektakularne skoki :>?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

O rany, wlasnie - i tu jest problem z cala tą dyskusją. Żeby cokolwiek potwierdzic, potrzeba by było kontrolowac mnóstwo zmiennych. Pora dnia, nastroj, stan konta, tlok w sklepie to czy kasjerka jest miła... I dopiero z tym wszystkim odizolować \"efekt liczby\". To jest metodologicznie bardzo trudne nawet gdyby ktos chciał to zrobic poważnie :(.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Oskar91 Ale ezoteryka nie jest nauka w tym sensie. Ja nie piszę pracy doktorskiej tylko szukam wzorcow w swoim zyciu. jak prowadzę gaibnet i widzę, że pod numerem 7 mam więcej klientów szukajacych glebszych rozmow niz gdziekolwiek indzej - to jest moje doswiadczenie i mojego tego nikt mi nie zabierze, nawet jeśli nie spelnia kryteriów eksperymentu.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Kryska ma rację w jednym - nie każda obserwacja musi być naukowym dowodem. Ale jest różnica miedzy \"zauwazylam wzorzec w moim życiu\" a \"wiem jak to dziala i mogę to generalizować na innych\". Astaria zaczęła od obserwacji osobistej, ale tmeat posta sugeruje coś ogólniejszego - czy konkretna godzina przyciaga klientów o danej liczbie. To już jest twierdzenie o mechanizmie, nie tylko osobiste doswiadczenie czy masz jakieś dane poza swoim sklepem lub gabinetem :>?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Strzybog Masz rację, że tytuł sugeruje więcej niż mam. Nie mam danych poza własnymi obserwacjami i rozmowami z kikloma osobami. Temat był zaproszeniem do zbiorowej obserwacji, nie twierdzeniem o udowodnionym mechanizmie. Ale właśnie liczę na to, że Wladek z tym numerem 13, Kryska z gabinetem, Lubomila z notatkami - wszyscy razem możemy zebrać wiecej niż każde z osobna. czy to ma sens jako podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

Kurczę przepraszam, że znowu pytam o podstawy ale nie rozumiem jednej rzeczy. Jak właściwie oblicza się tę liczbe duszy? Bo widze że Lunaki mowila o imieniu ale nie wiem czy chodzi o imię które mam w dowodzie czy jak mnie wołają w domu. Pytam, bo jesli mam sprawwdzic godziny zakupów, to njapierw muszę wiedziec jaką mam liczbę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Hydromantka Ja też się tego uczyłam! Liczba duszy to suma wartości samogłosek w imieniu, po pitagorejskim ukladzie liter a=1 E=5, I=9 O=6 U=3 bierzesz pełne imię z dokumentow, nie zdrobnienie. Przynajmniej tak mi tlumaczyla Dziedzilia. Czy dobrze pamietam?


Odpowiedz
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Lunaki76 Prawie dobrze. Liczba duszy to samogloski z imienia (czasem imienia i nazwiska razem zależy od szkoły). Wartości liter w układzie pitagorejskim: A=1, E=5, I=9, O=6 U=3, Y jest dyskusyjne - jedni licza jako samogłoskę (7), inni pomijaja. Sumujesz i redukujesz do jednej cyfry chyba że wychodzi 11, 22 lub 33 - to liczby mistrzowskie, nie redukujemy. Dla Hydromantki: wez swoje imię z dokumentów i spróbuj - jeśli masz wątpliwości, wklej tu, pomogę sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

O matko hej, wrocmy na chwile do godzin bo mi zginal watek. Astaria - czy skoro mam szostke, to powinnam też zwracać uwage na godziny ZAMKNIECIIA sklepu? Tzn. czy jeśli sklep zamyka o 20 (2+0=2, zupełnie nie moja liczba) ale otwiera o 9 (bo 9 nie jest 6), to ktora godzina \"liczy się\" do tej energii miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Wisia77 To bardzo ciekawe rozróżnienie. Myślę, że numerologicznie ważniejszy jest moment wejścia, nie zamknięcia - bo wejście to inicjacja kontaktu z przestrzenia. O matko, zamknięcie to zakonczenie cyklu, ale nie Twoj osobisty kontakt z miejscem. Chociaż... czy ktoś sprawdzał gdozinę własnego wyjścia ze sklepu? 🙂 Jesli wchodzę o 15 i wychodzę o 16, mam zarówno szóstkę (1+5) jak i siodemke (1+6). Może liczy się całe okno czasowe?


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wlasnie myślę, że to okno czasowe to dobry pomysl, bo w astrologii tranzyt tez nie jest punktem, jest przejściem przez pewien odcinek. Czy w numerologii jest coś podobnego - czyli nie godzina jako punkt, ale pewien przedzial, gdzie dana liczba \"dziala\"? Bo jesli tak, to sklep otwarty 10-22 ma w sobie cały przekroj liczb i każżdy klient trafia w inną energie w innym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

O rany to by oznaczalo że mój sklep zmienia wiibrację co godzinę! Rano otwiera o 8 (osemka), zamyka o 21 (trojka). Przez caly dzien przelatuje prez wszystkie mozliwe energie.. ale czy to dobrze czy źle? Tzn. czy to jest chaos czy różnorodność? Astaria jak to czytac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Wladek99 To zależy od kontekstu. sklep z szerokim asortymentem, który obsługuje różnych klientow - różnorodność wibracyjna może byc atutem. Ale sklep specjalistyczny, który ma stałą klientele o podobnym profilu - moze lepiej, żeby godziny wzmacnialy jedną konkretną energię. To jest intuicja, nie reguła. Masz poczucie, że jest jakaś pora dnia, kiedy klienci są bardziej \"Twoi\" - tacy, którzy kupuja i wracają ;)?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję ten wątek i mam pytanie do Strzyboga, bo wczesniej mówił o nakładaniu warstw. Skoro numerologia godzin to już \"rozciągnięcie\" to co z astrologią godzin? Bo w astrologii jest tradycja godzin planetarnych każda godzina doby jest pod wplywem innej planety. Czy to nie jest dokładnie ta sama logika co tutaj, tylko w innym języku? Jakoś nie słyszę żeby ktoś kwestionował godziny planetarne tak jak tę dyskusję


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Nekromantka To uczciwe porownanie i przyjmuję je. Godziny planetarne mają długą tradycje piśmienniczą są opisane w grimoarech i podrecznikach astrologii od antyku. Ale to nie czyni ich automatycznie prawdziwymi - to tylko znaczy że tradycja jest starsza i szerzej opracowana. Różnica jest taka, że godziny planetarne maja system obliczania i wewnętrzną spójność logiczną. Tu natomiast pytamy o cos, co nie ma jeszcze ani ugruntowanej teorii ani sprawdzonej praktyki. To nie dyskwalifikuje hipotezy ale wymaga ostroznosci :>


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Strzybog, ale skoro godziny planetarne są przyjętą praktyką, to czy można by nałożyć je na liczby? Każda planeta ma przypisaną liczbę w tradycji numerologicznej. słońce to 1, Księżyc to 2 Mars to 9, Merkury to 5... jeśli godzina planetarna Mars odpowiada planecie o wartości 9, i mam dziewiątkę duszy, to moze to jest jakiś most między dwoma systemami? Czy ktoś w ogóle o tym pisał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Dziedzilia55 Właśnie o to chcialam zapytać juz od jakiegoś czasu! W tradycji chaldejskiej liczby planet i dni tygodnia to jest gotowy system. Ja w swoich notatkach próbowałam to zestawic z numerologią pitagorejską ale nie byłam pewna czy to ma sens jako synkretyzm czy to jest mieszanie jabłek z gruszkami. Czy ktoś zna jakieś źródło, ktore to łączy spójnie?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to zestawienie planet z liczbbami to jest coś,czego szukalam od dawna w moich notatkach. Słońce=1, Księżyc=2, Mars=9... ale Dziedzilia, mam pytanie - czy to przyporązdkowanie jest universalne dla wszystkich szkol numerologicznych, czy znowu zależy od tradycji? Bo widzę, że w chaldejskiej kolejność planet jest inna niż w pitagorejskiej i boję się, że mieszam systemy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Lubomila62 Właśnie tu jest pułapka. W chaldejskiej numerologii liczby idą od 1 do 8 (bez 9, bo dziewiątka była zastrzeżona) a planety mają inne przypisania. W pitagorejskiej mamy 1-9. Jeśli chcesz zestawiać godziny planetarne z numerologią, musisz wybrać jeden system i go trzymać. Mieszanie da ci wyniki, ale beda niespójne wewnetrznie. Ja trzymam się pitagorejskiej, bo jej uczę się od początku.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Dziedzilia55 A czy wybór systemu wpływa na to, jaka liczbe duszy sie wylizca? 🙂 Tzn. jeśli ktoś obliczyl swjó profil pitagorejskki i teraz chce zestawiac z godzinami planetarnymi chaldejskimi - to jego liczba duszy nadal jest \"ta sama\" czy powinien przeliczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest dokładnie ten problem o którym chcialam mówić, ale temat zszedł na metodologię 🙂 Wracając do sedna - jesli zestawiamy godziny z liczbą duszy klienta, to system musi być spójny od początku. ja w swoich obserwacjach uzywam pitagorejskiej bo to ta, od której zaczelam. Ale Lubomila - te Twoje notatki z chaldejską, czy próbowałaś sprawdzać godziny otwarcia jakiegoś konkretnego miejsca pod kątem tamtego systemu?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Wskoczę z boku z bokiem ale nadal siedzę przy moim pytaniu o godziny zamknięcia. konstancja mówiła, że wazniejszy jest moment wejścia - ale co jeśli dopiero idę do sklepu i widze, że zamkną za 20 minut? Czy ta wiedza o zbliżającym się zamknieciu coś zmienia w tym jak \"wchłaniam\" wibracje miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Wisia77 Hmm, to ciekawe ujęcie. Myślę, że intencja i stan wejścia są kluczowe, nie pośpiech wywołany zewnętrznym czynnikiem. Ale właściwie - czy ktoś z Was zauważył, że zakupy robione pod presją czasu mają inne \"wyniki\" niż te robione spokojnie? To mogłoby być powiązane, choć nie wiem czy z liczbami czy z czyms innym.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że znowu grm adwokata diabla ale to co Konstancja opisuje - zakupy pod presja a spokojne zakuy - to chyba bardziej psychologia niż numerologia? Jak można oddzeilić efekt stresu od efektu godziny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Oskar91 Ja nie oddzielam. Obserwuję całość jeśli wchodze do sklepu w godzinie swojej szóstki i jestem zestresowana, to i tak mam inne zakupy niż gdy wchodze zestresowana w innej godzinie. 🙂 Przynajmniej tak mi się wydaje. Nie twierdzę, że to pewnik, ale wzorzec widze.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hydromantka)
Połączone: 2 lata temu

Oj, cieeszę się że Dziedzilia wytlumaczyla mi wcześniej jak liczyć liczbe duszy bo teraz mogę bardziej swiadomie sleedzic ten watek. Ale mam nowe pytanie - jesli mam dwa imiona w dowodzie, to czy liczę oba razem? I czy nazwisko do tego dochodzi? bo wyszly mi różne wyniki i nie wiem ktra kombinacjja jest \"prawdziwa\" :|.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Hydromantka Szkoły różnie to traktują. Klasyczna pitagorejska bierze pełne imię i pełne nazwisko razem - wszystkie samogłoski z całego zapisu. Ale niektórzy numerolodzy liczą samo pierwsze imie, bo twierdzą, że to imię \"pierwotne\" ma największy wpływ. Jeśli masz dwa imiona, polecam policzyć obie wersje i zobaczyć, która bardziej pasuje... przepraszam, znaczy - którą bardziej czujesz jako swoją


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dziekuje Astaria za tamte slowa o sklepie specjalistycznym kontra szerokim asortymentemto naprawdę mnie rozjasnilo! Ale zastanawiam sie nad czymś praktycznym - czy mozna by celowo ustalic godziny otwaarcia pod numerologię właściciela, czy raczej pod \"typ\" klienteli którą się chce przyciagnac? 😀 Bo to chyba dwa roze podejścia?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wladek, Dobre pytanie i myślę, że nie ma jednej odpowiedzi. Jeśli właściciel i jego liczba duszy są \"skrojone\" pod daną klientelę, to oba podejścia wyjda na to samo. problem pojawia się gdy właściciel ma np. czwórkę, a chce przyciągać klientów-trójki. Wtedy trzeba by zdecydować, co jest ważniejsze - jego komfort prowadzenia biznesu czy profil klientów. czy Twój sklep ma jakiś konkretny profil klienta? Bo może sprawdzimy to razem.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do zestawiania systemów - próbowałam raz zestawić godziny planetarne z cyklem księżycowym i liczba dnia tygodnia,i wyszło mi że najlepsze zakupy robi się w środy (Merkury, liczba 5) w pierwszej godzinie po wschodzie słońca. Ale mam liczbę duszy 5 więc może to po prostu moja liczba wzmacnia każdy środowy kontakt z przestrzenią handlową?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Lubomila62 Ale to co opisujesz to już jest naprawdę rozbudowana synteza kilku systemow naraz. Środa, Merkury, liczba 5 godzina planetarna, faza księżyca... Jak sama wiesz, że który element \"robi robotę\"? Czy to nie jest troche jak mieć pięć teorii na raz i każdą z nich potwierdzać tym samym wynikiem?


Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Nekromantka Właśnie to jest centralne pytanie tej dyskusji i cieszę się że je postawiłaś wprost. W astrologii pracujemy z syntezą, ale mamy wewnetrzna logikę systemu - każdy element powinien być uzasadniony przez tenże system. Lubomila opisuje coś, co brzmi jak addytywne nakladanie różnych systemów to nie jest z gruntu błędne, ale wymaga świadomości, że twoorzy się nowa synkretyczną metodę, a nie stosuje istniejaca


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 7 miesięcy temu

Strzybog, ale czy w historii ezoteryki nie było zawsze tak, że nowe systemy powstawały wlasnie przez takie nakladanie? Kabała plus astroolgai plus tarot - to tez ktoś kiedyś poskladal. Skad wiemy że synteza Lubomili jest \"za daleko\"?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie te syntezy są na razie za skomplikowane, ale mam podstawowe pytanie do Astarii - jeśli mam liczbe duszy 6, to jakie godziny otwarcia sklepu powinnam szukać?? Chodzi mi o jakiś praktyczny punkt startowy, nie całą teorie na raz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Wisia77 Szóstka to harmonijność, opiekuńczość, przestrzeń która \"dba\". Szukaj godzin z sumą 6 - czyli 6:00, 15:00 (1+5), ale też 24 jako pełny cykl. Jeśli sklep otwiera o 9, to nie jest bezposrednio Twoja liczba, ale sprawdź czy nie ma innej godziny w ciagu dnia gdzie się tam znajdziesz. Czy masz jakis sklep do którego chodzisz regularnie? Możemy razem sprawdzić konkretny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytaanie do całej dyskusji o godzinach - czy ktoś probowal obserwować nie tylko godzinę wejscia do sklepu ale też godzinę finalnej transakcji? Tzn. moment kiedy się placi? Bo może wlasnie ten moment jest wazniejszy niż wejście, bo to jest moment \"wymiany energii\"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Lunaki76 O, to jest piękne rozróżnienie! Wejście jako inicjacja, płatność jako domknięcie cyklu. W kontekście czakr - wejście to otwarcie, zakup to wymiana przez czakre serca lub splotu słonecznego. A godzina płatności mogłaby mieć zupełnie inna liczbę niż godzina wejścia. Astaria - jak Ty na to patrzysz z perspektywy numerologii?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, wracając do tego co pisala Konstancja o godzinie płatności - to mnie bardzo ucieka myśl w inna stronę czy ktoś próbowal obserwowac czy klienci którzy płacą karta (moment bezkontaktowy, szybki) mają inną \"energie transakcji\" niz ci płacący gotowka? Bo gotówka to jednak fizyczny kontakt z materia z liczbą banknotów.. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

Hm,ale to juz chyba wychodzi poza numerologię? Gotówka kontra karta to raczej socjologia zachowań zakupowych. Choc rozumiem, że tutaj wszystko może się łączyć nadal jestem sceptyczny ale pytam szczerze - czy ktoś z Was ma konkretny powtarzalny przykład że godzina otwarcia sklepu przyciągała klientow z daną liczba duszy? Nie jednorazowy, ale regularny wzorzec? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Oskar91 Konkretny powtarzalny przykład to trudno mieć, bo żaden sklep nie pyta klientów o datę urodzenia 🙂 Ale ja obserwowałam siebie i kilka osób z mojej grupy - i rzeczywiscie jets coś takiego że pewne godziny czuje jako \"swoje\" a do innych sklepów po prostu nie wchodzę, nawet jeśli mam czas. Nie wiem czy to liczba duszy czy cos innego ale wzorzec jest.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: