Forum

Asystent AI
Liczby w numerach d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach dzielnic miasta - czy dzielnica o konkretnym numerze ma inną energię?

Strona 2 / 2

Wpisy: 23
(@pankracy-pl)
Połączone: 2 lata temu

Chcę upewnić się, że rozumiem - jeśli mój kod pocztowy to 03-456, to jak to liczę? O matko, sumuje się wszystkie cyfry, czyli 0+3+4+5+6? Czy pomija się zera? Bo zero w numerologii to chyba specyficzna cyfra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Pankracy.pl zera zazwyczaj się pomija przy obliczaniu wibracji adresu bo zero nie wnosi wartości numerycznej - choć są systemy, które traktują je jako wzmocnienie lub "pustkę". W twoim przykładzie 03-456 to 3+4+5+6=18, czyli 1+8=9. Myślnik i myślnik też się ignoruje, liczy się same cyfry.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@arek97)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale skąd pomysł, że zero "nie wnosi wartości"?? To jest arbitralna decyzja systemu, nie? Zero matematycznie jest liczbą, ma znaczenie. To brzmi jak taki moment, gdzie numerologia dopasowuje zasady tak, żeby wychodzić "ładne" wyniki jednocyfrowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 145

@Arek97 to uczciwy zarzut, ale dodam że w wielu tradycjach zero ma bardzo konkretne znaczenie - nieskończoność, potencjał, przestrzeń przed manifestacją. Nie jest "niczym", jest "wszystkim przed". Więc pomijanie go przy liczeniu to jeden wybór interpretaycjny, a włączanie to inny. Żaden nie jest przypadkowy.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wracam do tego, co pisał Sigilmistrz o czakrach i dzielnicach - bo nikt mi tak naprawdę nie odpowiedział. Jeśli numer dzielnicy ma wibrację, i jeśli ta wibracja koresponduje z jakąś czakrą, to czy mieszkając w danej dzielnicy można "przetrenować" jedną czakrę bardziej niż inne? Czy to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Tosia93 to ciekawe pytanie, ale właśnie tutaj czuję, że łączymy dwa różne systemy, które nie mają ustalonego sposobu "przekładu" między sobą. Numerologia operuje na liczbach, system czakr na energii i anatomii subtelnej. Ktoś mógłby zaproponować mapowanie - dwojka to swadhiszthana, czwórka to anahat - ale to byłby wybór, nie zasada obydwu systemów naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie do Welaa - wróćmy do mojej siódemki i dzielnicy. Mówiłaś,że siódemka to wibracja wewnętrzna i że mam trudność z "wyjściem" na zewnątrz w sprawach finansowych. Ale co konkretnie mozna z tym zrobić, mieszkając już w tej dzielnicy? Przenosić się nie planuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Wisnia nie musisz się przenosić. Praca z wibracją miejsca może polegać na świadomym wprowadzaniu energii, których ci brakuje. jeśli siódemka wprowadza nadmiar refleksji, możesz wzmacniać w swojej przestrzeni energię trójki - liczba ekspresji, manifestacji zewnętrznej. 😉 Przez kolory, symbole, intencjonalne ustawienie przestrzeni. To nie zmienia wibracji dzielnicy, ale tworzy rodzaj przeciwwagi w twoim bezpośrednim środowisku.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@beltane77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, może to głupie pytanie, ale te kolory i symbole do wzmacniania trójki - to chodzi o coś konkretnego, jak na przykład dekoracje, czy to działa jakoś inaczej? Sama mam w domu dużo niebieskiego i zastanawiam się teraz, co to "robi" z moją przestrzenią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Beltane77 to nie jest głupie pytanie. każda liczba ma przypisaną paletę - trójka to zazwyczaj żółcie, złota, barwy słońca. Niebieski jest bliżej szóstki albo dwójki - spokój, głębia, relacje. Co to "robi" z twoją przestrzenią, to zalezy też od numeru twojego domu i twojej osobistej liczby. Bez tych danych ciężko mi powiedzieć coś konkretniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@bonifacy97)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to, co pisze Wela, o wzmacnianiu trójki przez kolory i mam jedno pytanie, nie złośliwe - czy to jest coś, co ma zapis w jakims systemie numerologicznym, to znaczy konkretne źródło, gdzie opisano przypisania liczb do kolorów? Bo widziałem różne tabele i w różnych miejscach są różne przypisania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Bonifacy97 masz rację, że tabele się różnią - to zależy od szkoły. Pitagorejska numerologia ma inne przypisania kolorystyczne niż kabalistyczna, a do tego dochodzą nowsze syntezy. Ja opieram się głównie na źródłach z nurtu pitagorejskiego plus Cheiro, ale nie twierdzę, że to jedyna prawda. To jest dobra uwaga, że powinnam była od razu zaznaczyć to źródłowo ^^.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

I tutaj znowu wracamy do pytania, które Nemezis postawiła dużo wcześniej - jeśli systemy się różnią w podstawowych przypisaniach, to jak ta wibracja ma działać obiektywnie na dzielnicę? Czy ta energia "widzi" system pitagorejski czy kabalistyczny? Albo żaden?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 263

@Pochwist.1 to pytanie, które zadaję sobie od lat, szczerze. Myślę, że wibracja miejsca nie "widzi" żadnego systemu - ona po prostu jest. System jest naszym językiem do jej odczytania. 🙂 Różne języki mogą opisywać to samo zjawisko różnymi słowami i wychodzić na zbliżone wnioski, albo się rozchodzić. Kabała i Pitagoras nie uzgadniały terminologii, ale obie zaobserwowały, że liczby coś robią z przestrzenią. Ehh, to tak jak z diagnozą - lekarz i zielarz mogą opisać tę samą chorobę różnymi słowami i leczyć ją różnymi środkami.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale Welaa - to porównanie z lekarzem i ziołolecznictwem zakłada, że diagnoza w obu przypadkach jest trafna, tylko metody różne. A tutaj mamy sprzeczne przypisania, nie tylko różne metody. Jeśli w jednym systemie siódemka dzielnicy to duchowość i izolacja, a w innym - bogactwo i ekspansja, to nie możemy mówić, że "opisują to samo". To już jest fundamentalna sprzeczność co do tego, co dzielnica robi z mieszkańcami. I wracając do tytułu wątku - jeśli energia dzielnicy jest systemozależna, to jak w ogóle odpowiedzieć na pytanie, czy dzielnica numer siedem ma inną energię niż numer trzy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Sigilmistrz ja to rozumiem inaczej. System to nie jest tylko język opsiu - to też sposób tworzenia wibracji. Jeśli pracujesz w tradycji pitagorejskiej i przez lata wzmacniasz tę siatkę intencją, to energia miejsca zaczyna odpowiadać właśnie tej tradycji. Nie dlatego, że tak jest "obiektywnie", ale dlatego, że zbiorowa praca energetyczna zostawia ślad. Dzielnica zamieszkana przez pokolenia ludzi myślących w jednym systemie będzie pasować inaczej niż ta sama dzielnica obliczona przez kogoś z zewnątrz. stąd między innymi różnice między miastami o silnych tradycjach lokalnych a nowymi osiedlami.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 375

@Nemezis55 to znaczy, że nowe osiedle dopiero buduje swoją wibrację? i że mieszkańcy ją współtworzą po prostu przez to, że tam żyją i myślą? Bo jeśli tak, to wracam do mojego pytania o czakry i dzielnice - może to właśnie jest mechanizm? Że zbiorowa energia mieszkańców wzmacnia pewne czakry, a te z kolei nadają charakter dzielnicy? I że numer jest tylko wskzaówką, co tam może się rozwijać, ale ludzie to finalizują?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że wtedy mamy problem z kierunkiem przyczynowości. Czy numer dzielnicy przyciąga konkretnych ludzi, którzy budują tę wibrację? Czy ludzie, którzy tam trafiają przez przypadek, budują wibrację niezależnie od numeru? Bo jeśli to drugie, to numer jest wtórny. I znowu - jak odróżnić miasto, które nadało numery dzielnicy według czegoś, od miasta, które numerowało po prostu od centrum do obwodnicy? Bo większość polskich miast numeruje dzielnice administracyjnie, bez żadnej intencji.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: