Forum

Asystent AI
Liczby w numerach b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach banków - czy bank o określonym numerze lepiej chroni pieniądze?

Strona 2 / 2

Wpisy: 110
(@niusia72)
Połączone: 2 lata temu

Ja myśle że PIN to jednak sprawa osobista, bo sam go wybierasz i sam z niego korzystasz. Jak masz słabe cyfry w PINie to moze to na ciebie działa, nie na bank. Ale zmienilam temat bo mam pytanie do Baranow tu obecnych: czy ktoś liczył już date zakladania swojego banku i co wyszło? Bo może powiazanie z naszym znakiem jest wlasnie tam, nie w samym numerze rozliczeniowym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Niusia72 O, to jest dobry trop. ja sprawdziłam wcześniej tylko numer rozliczeniowy, ale daty założenia jeszcze nie liczyłam. Mój bank powstał chyba w 2000 roku - czy sama liczba roku wystarczy do obliczeń czy potrzebna jest pełna data dzienna?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

O rany, ja mam to policzone dla swojego banku, pisałam wcześniej - data założenia dała mi 5. Ale wróćmy do pytania Felicjana sprzed kilku postów bo mnie to też trapi: czy szukamy banku który do nas pasuje, czy banku który wzmacnia nasze słabości? Dla mnie jako siódemki - czy lepsza byłaby dziewiątka która mnie dopełnia, czy inna siódemka która ze mną pasuje… przepraszam, wiem że to słowo jest zakazane 🙂 - która ze mną współgra?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Lidzia70 No wlasnie, i to jest pytanie które mnie tu nie daje spokoju. w taroci mamy podobny dylemat: czy szukasz karty która cię odzwierciedla czy karty która reprezentuje to czego ci brakuje. Nie ma jednej odpowiedzi. Ale może Eufemka ma tu jakąś szkołę numerologiczną do której się odwołuje? Bo zakładam że rozne tradycje numerologiczne mogą to inaczej traktować.


Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Felicjan99 Masz rację że szkoły się różnią. tradycja pitagorejska którą ja głównie stosuję mówi o harmonii - szukasz liczb które uzupełniają twoją wibrację, nie powielają. Ale jest tez podejście które mówi że wzmocnienie swojej liczby daje ci więcej mocy w jej obszarze. Dla finansów osobiście skłaniam się ku uzupełnieniu - czyli siódemka może faktycznie lepiej działać z dziewiątką niż z inną siódemką.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że przerywam ten piękny teoretyczny wywód, ale wróćmy do pytania które zadałem kilkanaście postów temu i które ciągle wisi w powietrzu: czy ktokolwiek z Baranów na tym wątku zmienił bank ze względu na numerologię i zauważył coś konkretnego? Naparstnica opisała swoją zmianę, ale nie jest Baranem. Interesuje mnie właśnie ten element Słońca w Baranie bo to był oryginalny kontekst tego wątku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Wolchw No słucham, tylko że moje doświadczenie ze zmianą banku jest jak jest, nieważne czy jestem Baranem czy nie. Ale rozumiem pytanie. Zapytam inaczej: czy Słońce w Baranie w ogóle wpływa na to jak reagujemy na wibrację banku? Bo może Baran po prostu jest mniej wyczulony na te energię i dlatego mniej boi się niekorzystnych liczb? 😛


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Naparstnica Ciekawe ujęcie. baran to ogień, Mars, impuls - może rzeczywiście mniej podatny na to co eteryczne w strukturach jak bank, który z natury jest raczej ziemski, saturniczny. Ale to by oznaczało że Baran wlasnie powinien tym bardziej świadomie dobierać liczby bankowe, żeby kompensować tę naturalną niedbałość w tym obszarze.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wiezowa-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Slonce w Baranie i moge powiedziec - faktycznie niespecjalnie się boje złych liczb w banku. Jak mnie tu ktoś pytał 'czy się boisz' to uczciwa odpowiedz jest że… no niespecjalnie. Bardziej mnie boli jak karta nie działa przy kasie niż jakaś abstrakcyjna wibracja. Ale może właśnie to o czym pisał Sigilmistrz - brak wyczulenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Wiezowa.pl A ja mam Słońce w Pannie i to się chyba zgadza bo ja właśnie BARDZO się przejęłam jak mi wyszła ta czwórka i te problemy techniczne. Przeanalizowałam to jak jakiś raport. Może to rzeczywiście sprawa znaku zodiaku - Baran nie boi się bo jego natura jest inna?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

To idąc tym tropem - może pytanie z tytułu wątku 'czy bank o określonym numerze lepiej chroni pieniądze' ma różną odpowiedź dla różnych znaków? Dla Barana może ważniejsza jest data założenia banku i jej relacja z Marsem, nie sama wibracja numeru rozliczeniowego. Nie wiem, rzucam pomysłem, może ktoś to rozwinąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Felicjan99 To jest bardzo ciekawy kierunek i dotykasz czegoś co mam zapisane jako 'indywidualizacja systemu'. o rany, różne systemy numerologiczne też mogą dawać różne wagi tej samej liczbie zależnie od kontekstu - kontekst astrologiczny byłby tu dodatkową warstwą. Ale to już dość złożone - czy w tym wątku jest ktoś kto ogarnia i numerologię i astrologię na tyle żeby to połączyć?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@niusia72)
Połączone: 2 lata temu

No Niusia tu jest 🙂 Astrologia to moja działka. Powiem tak - Mars jako regent Barana ma naturę bojową i nie siedzi w miejscu. Bank jako instytucja jest z natury Saturna - struktura, trwałość, ograniczenie. Baran z Saturnem ma naturalnie trudne relacje. Może właśnie dlatego Baranowi każdy bank daje jakiś opór i dlatego nie boją się konkretnych liczb, bo i tak maja to wyczucie że bank i tak jest 'nie ich'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Niusia72 To jest najlepsza odpowiedź w tym wątku od dawna. i tłumaczyłoby dlaczego pytanie 'czy Baran się nie boi złych liczb bankowych' pada w tym kontekście - moze Baran po prostu nie wchodzi w głębszą relację z instytucją. Ale wtedy numerologia banku jest dla Barana mniej istotna niż dla np. Panny czy Koziorożca?


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Ja nie jestem Baranem ale to pytanie mnie dotyczy pośrednio - mój partner jest Baranem i rzeczywiście on w ogóle nie chce słyszeć o żadnym liczeniu numerów banku. Myślałam że to zwykły sceptycyzm ale może to faktycznie ta marsjańska natura? Jak myślicie - czy jest sens żebym ja liczyła jego bank za niego, skoro ja jestem Wagą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Kazimiera To trudne etycznie i energetycznie. Nawet jeśli wyliczysz właściwą wibrację dla jego konta, on nie będzie na nią świadomie nastawiony - a intencja właściciela jest tu ważna. Wagom zależy na harmonii więc rozumiem impuls, ale może lepiej przedstawić mu te obliczenia i zostawić mu wybór? Choć rozumiem że przekonanie Barana do zmiany banku brzmi jak… spore wyzwanie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@pochwist)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o Baranach i Saturnie i muszę się przyznać że zaczynam rozumieć skąd to pytanie z tytułu wątku się wzięło. Jeśli dobrze interpretuję - Eufemka, czy twoja teoria jest taka że każdy znak zodiaku powinien inaczej priorytetyzować przy wyborze banku? Czyli Baran patrzy na datę założenia, Panna na numer rozliczeniowy, a ktoś inny na co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Pochwist Tak, to jest właśnie sedno mojej teorii, choć nigdy nie ujęłam tego tak wprost. Ojej, każdy znak inaczej wchodzi w relację z energią liczby bankowej - Baran może potrzebować patrzeć na datę założenia i relację z Marsem, Byk czy Koziorożec będą bardziej podatni na samą wibrację numeru rozliczeniowego. Ale mam pytanie do was wszystkich: czy w takim razie w ogóle możemy mówić o jednym 'najlepszym' banku dla wszystkich, czy to zawsze jest kwestia indywidualnego wykresu? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

No i wracamy do punktu wyjścia tego wątku, ale z nowej strony. Tytuł pyta czy bank 'lepiej chroni' - a może odpowiedź brzmi: chroni lepiej tego, kto jest z nim w zgodzie wibracyjnie i astrologicznie. Dla Barana z Marsjańską naturą może ważniejsza jest energia zarządu banku niż sam numer. Ktoś to kiedyś w ogóle próbował liczyć? Daty urodzin prezesów dużych banków?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Wolchw Akurat daty prezesów to jest coś, o czym myślałem ale nie śmiałem powiedzieć bo brzmi trochę absurdalnie nawet w tym kontekście. Ale z drugiej strony - korporacja to też twór energetyczny, a prezes jest jej twarzą i głównym kanałem energii instytucji. Mam gdzieś zapisaną datę założenia jednego z większych banków, nie urodziny prezesa. Czy data założenia w ogóle wystarczy do pełnej oceny?


Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Anastazy07 Moim zdaniem data założenia to fundament, ale nie wszystko. W taroci powiedzielibyśmy że to karta significatora instytucji - opisuje jej charakter, ale nie jej relację z konkretnym człowiekiem. Do relacji potrzebujesz obu stron. Więc sama data założenia banku bez daty urodzin klienta to tylko połowa obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@niusia72)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to mi chodziło kilka postów wstecz kiedy pytalam o daty. Data założenia to natura banku, a twój numer ścieżki życia to twoja natura - i tu szukamy harmonii albo napięcia. Pytanie do Eufemki: jak liczyłaś te swoje przypadki o których pisałaś na początku wątku - brałaś obie daty czy tylko numer rozliczeniowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Niusia72 Brałam numer rozliczeniowy jako główną wibrację banku, bo to jest liczba która 'żyje' w obiegu - każda transakcja ją niesie. Datę założenia traktowałam jako tło, charakter instytucji. Ale po tej rozmowie zaczynam myśleć że dla różnych znaków zodiaku te wagi mogą być odwrotne. Baran może bardziej reagować na datę bo to energia dynamiczna, Byk na numer bo to struktura stała.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mamy więc: numer rozliczeniowy, datę założenia banku, numer rachunku osobistego, PIN - i teraz dodajecie datę urodzenia prezesa? To ile w ogóle warstw powinnam analizować? Czuję się trochę przytłoczona, bo liczyłam że to będzie prostsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Goryczka Mam tak samo, szczerze mówiąc. Zaczęłam od prostego pytania o swój numer rozliczeniowy a teraz mam wrażenie że powinnam założyć arkusz kalkulacyjny. Może Eufemka mogłaby powiedzieć - od której warstwy w ogóle zaczyna analizę kiedy ktoś do niej przychodzi z pytaniem o bank?


Odpowiedz
Wpisy: 158
Rozpoczynający temat
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Goryczka i Lidzia - rozumiem że to przytłaczające. moja odpowiedź jest taka: zaczynam zawsze od numeru rozliczeniowego i liczby ścieżki życia klienta. To daje już 80% obrazu. Reszta to niuanse dla tych którzy chcą głębiej. Nie musicie analizować wszystkiego naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@pochwist)
Połączone: 2 lata temu

Czyli de facto ta cała rozmowa o Baranach i Marsie i prezesach to były niuanse, nie fundament? Trochę się gubiłem w tych warstwach. Wracając do podstaw - czy jest jakaś liczba rozliczeniowa która jest po prostu zła dla prawie każdego, czy to naprawdę zawsze jest kwestia indywidualnej relacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Pochwist Ja bym powiedziała że pewne liczby mają ciężką wibrację prawie dla każdego - czwórka w niektórych systemach niesie napięcie, szesnastka zredukowana do siódemki może być trudna finansowo. Matko, ale tu Eufemka może mnie poprawić bo to jej działka bardziej niż moja.


Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Naparstnica Częściowo się zgadzam, ale ostrożnie z generalizowaniem. Czwórka rzeczywiście w tradycji pitagorejskiej bywa postrzegana jako liczba wymagająca, ale dla niektórych numerów ścieżki życia - zwłaszcza ósemki - może być stabilizująca. Kontekst zawsze ma znaczenie. Nie ma liczby która byłaby zła dla absolutnie każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, to mam pytanie praktyczne - mój partner Baran ma konto w banku którego numer rozliczeniowy daje po redukcji siódemkę. Siódemka jest podobno duchowa, a on jest bardzo przyziemny jeśli chodzi o finanse. Czy to moze oznaczać że ta wibracja po prostu go mija, nie działa ani dobrze ani źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Kazimiera To jest ciekawe - 'wibracja mija'. wcześniej w wątku pisałem że Baran jako ogień moze słabiej wchodzić w relację z saturniczną naturą banku. Może u twojego partnera siódemka - która jest raczej wodna, intuicyjna - po prostu nie ma punktu zaczepienia w jego energii? Jakby dwie niekompatybilne częstotliwości które się nie kłócą ale też nie rozmawiają?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wiezowa-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ja jestem tym Baranem co pisalam wcześniej i ta 'wibracja mija' to jest najlepszy opis mojego podejścia do całego tematu bankowego 🙂 Serio, slucham tej rozmowy i rozumiem teorie ale jak przychodzi co do czego to sprawdzam stan konta a nie wibracje numeru. Czy to znaczy że jestem beznadziejnym przypadkiem do analizy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Wiezowa.pl Nie beznadziejnym, ale interesującym. Bo to może właśnie potwierdzać całą teorię - Baran jako znak nie wchodzi głęboko w energię instytucji, więc analiza numerologiczna banku ma dla niego mniejsze przełożenie na rzeczywistość. Pytanie do Eufemki: czy miałaś przypadek gdzie ktoś świadomie zmienił bank i nic nie poczuł? Co to znaczy w systemie - że był nieczuły na wibrację?


Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Wolchw Miałam jeden taki przypadek - kobieta Koziorożec która zmieniła bank z trójki na ósemkę i powiedziała że 'nic się nie zmieniło'. ale po głębszej analizie okazało się że jej liczba roku osobistego była wtedy w fazie wyciszenia. Może moment jest równie ważny co wybór banku? Zmiana w złym momencie moze być neutralna nawet jeśli bank jest właściwy.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

To jest nowa zmienna której jeszcze nie było - rok osobisty. Zapiuję to do notatek. Czyli nie tylko 'który bank' ale też 'kiedy zmieniać'. Eufemka, czy jest jakiś schemat który rok osobisty sprzyja zmianie banku? Dziewiątka jako rok zamknięcia cyklu pewnie odpada, tak? 😀


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: