Forum

Asystent AI
Liczby w nazwach mi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w nazwach miast i miejsc mocy - czy lokalizacja ma swoją numerologiczną energię?

Strona 3 / 3

Wpisy: 590
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Igorek i Powojka dotykają czegoś bardzo konkretnego. Myślę że w takich przypadkach nakładają się warstwy - każda używana nazwa tworzy swoją numerologiczną ścieżkę do tego miejsca. To może tłumaczyć dlaczego niektóre miejsca są tak wieloznaczne energetycznie - nie jedna energia ale kilka nałożonych. Tylko wtedy pojawia się pytanie do Kobalta - czy te warstwy się wzmacniają czy znoszą?


Odpowiedz
Wpisy: 1263
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Zależy od relacji numerologicznej między tymi wibracjami. Jeśli obie nazwy prowadzą do harmonicznych liczb - powiedzmy trójki i szóstki - to się wzmacniają. Jeśli jedna daje czwórkę a druga piątkę, to już jest napięcie. Ale czy to jest odpowiedź której szukasz czy kolejny poziom spekulacji?


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam wrażenie że ta dyskusja non stop oscyluje między dwiema kwestiami i nigdy nie docieramy do żadnej. Albo rozmawiamy o metodzie liczenia, albo o tym czy system w ogóle ma sens. Może warto by się umówić - na chwilę przyjmujemy że działa, i sprawdzamy czy wyniki dla konkretnych miejsc są spójne między uczestnikami? Ktoś chce sprawdzić jedno konkretne miejsce tą samą metodą niezależnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Westalka To dobry pomysł. Ale którą metodę przyjmujemy? Pitagorejską z moją polską tabelą, czy czymś innym? Bo tu jest pies pogrzebany i wrócimy do punktu wyjścia. Chyba że ktoś zaproponuje konkretną tabelę którą wszyscy przyjmiemy na potrzeby eksperymentu.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Westalka Zgłaszam Łagów albo Góry Świętokrzyskie. Byłam tam ostatnio i miałam bardzo wyraźne odczucia, ciekawa jestem co by wyszło przy wspólnym liczeniu. Ale rzeczywiście - bez ustalonej metody każdy dostanie co innego i nic z tego nie wyniknie.


Odpowiedz
Wpisy: 1127
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, to może tak - Łysica, główny szczyt Świętokrzyskich. Policz każdy osobno metodą którą używa, podaj wynik i metodę, potem porównamy. Przynajmniej zobaczymy jak bardzo wyniki się rozjeżdżają w zależności od metody. To byłoby bardziej pouczające niż uzgodniona metoda dająca uzgodniony wynik.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1741

@Froen To uczciwe podejście i właściwie jedyne które coś pokaże. Ale zanim zaczniemy liczyć Łysicę - czy bierzemy samą Łysicę, czy Łysą Górę, bo to są różne nazwy tego samego miejsca i mają różne warstwy historyczne. Łysa Góra jest starsza i ma mocniejsze zakorzenienie w słowiańskiej tradycji. To zmieni wynik.


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Kapturek No i właśnie wracamy do problemu który Adeptka zarysowała na początku wątku. Miejsce mocy, wiele nazw, różne korzenie. Czy Łysa Góra i Łysica to dwa osobne numerologiczne opisy tego samego miejsca, czy jedno z nich jest "prawdziwsze"? I kto to rozstrzyga?


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@anielka55)
Połączone: 5 miesięcy temu

Łysica... znam to miejsce, byłam tam raz. Coś tam jest, naprawdę. Niezależnie od liczb.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Policzyłem Łysicę - wychodzi mi 3 metodą Pitagorejską z tabelą Ulci90 dla polskich znaków. Łysa Góra tą samą metodą wychodzi 6. Nie wiem co z tym zrobić. Trójka i szóstka to harmoniczne liczby, obie pasują do miejsca sakralnego, ale to różne energie. Ktoś jeszcze liczył?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Policzyłam Łysicę metodą Pitagorejską z moją polską tabelą i też wyszła mi 3. Ale policzyłam też Łysą Górę i mam 7, nie 6 jak Bronek. Bronek, możesz pokazać jak liczyłeś? Bo albo mamy różne tabele dla polskich liter, albo jeden z nas popełnił błąd przy sumowaniu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Ulcia90 Ł=3, y=7, s=1, a=1, G=7, ó=6, r=9, a=1. Suma: 3+7+1+1+7+6+9+1=35, 3+5=8. Chwila, chyba pomyliłem się wcześniej. Wychodzi mi 8, nie 6. Przepraszam, liczyłem z głowy i najwyraźniej się pomyliłem. Więc Łysica 3, Łysa Góra 8 u mnie. A u ciebie Ulcia?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1127

@Bronek54 No i właśnie to jest sedno - różne wyniki przy tej samej deklarowanej metodzie. To może być błąd w liczeniu, ale może też być różna tabela dla polskich liter. Bo Ulcia ma tabelę którą sama ustaliła, a ty liczysz z głowy bazując na czymś innym. Czy ktoś w ogóle ma tę tabelę zapisaną gdzieś żeby się do niej odwołać?


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Froen Mam ją wypisaną w notatniku, mogę przepisać tutaj główne polskie znaki. Ł=3, ó=6, ź=7, ż=8, ś=1, ć=3, ń=5, ą=1, ę=5, ź=7. Reszta identyczna z angielską tabelą pitagorejską. U mnie Łysa Góra wychodzi inaczej niż u Bronka bo pewnie mam inną wartość dla którejś litery. Bronek, co masz przypisane do ó?


Odpowiedz
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Ulcia90 Miałem ó=6, czyli mamy to samo. To może ę albo inne litery się różnią, ale w Łysej Górze ich nie ma, więc nie o to chodzi. Muszę jeszcze raz policzyć uważniej. Ale 8 kontra 7 to już inna energia - ósemka to siła, ambicja, materialne manifestowanie, siódemka to duchowość i wycofanie. To naprawdę duża różnica dla jednego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Zatrzymajcie się chwilę na tej rozbieżności między siódemką a ósemką dla Łysej Góry, bo to jest bardzo ciekawe. Łysa Góra to miejsce gdzie nakładają się słowiańskie kulty, chrześcijaństwo i te wszystkie legendy o sabatach czarownic. Siódemka pasowałaby do warstwy duchowej i mistycznej, ósemka do tej siły i intensywności energetycznej którą ludzie tam odczuwają. Co jeśli obie są w jakimś sensie trafne?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Gabrysia92 Moment. Jeśli przyjmujemy że obie liczby są trafne kiedy pasują do miejsca, to w jaki sposób system mógłby w ogóle być niebdny? Pytam serio - czy jest jakakolwiek liczba którą mogłaby dostać Łysa Góra, a ty powiedziałabyś, że to nie pasuje?


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Obserwatorka Uczciwe pytanie i nie mam na nie łatwej odpowiedzi. Może... dwójka? Dwójka to partnerstwo, delikatność, relacje. Łysa Góra i dwójka brzmiałaby dla mnie niepasująco. Ale może właśnie dlatego że mam gotowy obraz tego miejsca i dopasowuję interpretację do obrazu, nie odwrotnie.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1741

@Gabrysia92 Właśnie - Gabrysia sama to powiedziała i to jest chyba najuczciwszy post w tym wątku od dłuższego czasu. Znamy miejsca zanim je liczymy. Zawsze będziemy interpretować wynik przez to co już wiemy. Jedynym testem byłoby policzenie nieznanego miejsca, przewidzenie jego charakteru na podstawie liczby, a dopiero potem pojechanie tam i sprawdzenie. Ktoś był gdzieś zupełnie nieznanym i gotów to zrobić?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Kapturek To jest właśnie moje miejsce koło Olsztyna o którym pisałem. Nikt poza lokalnymi go nie zna, nie ma opisów w internecie, nie ma żadnej opinii. Mogę podać nazwę lokalną, ktoś liczy, mówi co powinno tam być, a ja weryfikuję z własnym doświadczeniem. To uczciwy test?


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Igorek To jest uczciwy test pod jednym warunkiem - że twoja weryfikacja też jest uczciwa. Czyli nie możesz z góry zdecydować że energia tam jest jaka jest i dopasować do wyniku. Ale w jaki sposób opisałbyś to miejsce obiektywnie, skoro sam masz do niego osobisty stosunek?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Westalka To prawda, nie mogę być obiektywny. Ale mogę opisać konkrety - cicho czy głośno energetycznie, skupiające czy rozpraszające, jest tam jakiś wyraźny kierunek energii czy wszystkostronny. To są odczucia, ale przynajmniej konkretne. Podaję nazwę: Wrotek.


Odpowiedz
Wpisy: 590
Rozpoczynający temat
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wrotek - spróbuję. W=5, r=9, o=6, t=2, e=5, k=2. Suma: 5+9+6+2+5+2=29, 2+9=11. To jest liczba mistrzowska, nie redukujemy do 2. Jedenaście to intuicja, most między materialnym a duchowym, czasem też intensywne napięcie. Igorek, to brzmi dla ciebie znajomo?


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Jedenastka. Napięcie - tak, to pasuje. To jest miejsce gdzie zawsze coś jest na krawędzi, trudno mi tam siedzieć spokojnie, czuję jakby coś ciągle szło górą. Most między materialnym a duchowym - byłem tam raz o świcie i miałem wrażenie że granica jest tam cienka. Ale boję się powiedzieć że to potwierdza metodę, bo może po prostu chcę żeby potwierdzała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 907

@Igorek Doceniam tę uczciwość. Ale opisałeś to miejsce zanim podałeś nazwę - mówiłeś wcześniej że jest tam coś szczególnego, że nie ma nazwy oficjalnej. Więc jesteś do niego nastawiony pozytywnie od początku. Jedenaście przy tym nastawieniu brzmi po prostu atrakcyjnie. Co gdyby wyszła czwórka? Czy znalazłbyś w tym miejscu cechy czwórki?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Magicwoman Prawdopodobnie tak. I to mnie zatrzymuje. Nie wiem jak z tego wyjść - każdy test który przeprowadzam, przeprowadzam z jakimś nastawieniem.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, może podchodzimy do tego zbyt naukowo. Numerologia to nie jest nauka ścisła i nikt nigdy nie twierdziła że jest. To jest język opisu energii. Tak samo jak możesz opisać krajobraz słowami lub fotografią - obie metody coś oddają, żadna nie jest kompletna. Liczba to jeden z języków opisu miejsca, nie jego certyfikat.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Laurka Ale to co mówisz zmienia zupełnie charakter tego wątku. Jeśli to jest tylko język opisu, a nie system który coś odkrywa - to czym różni się od powiedzenia "to miejsce pachnie mistycznie"? Czy pytanie z tytułu wątku - czy lokalizacja ma numerologiczną energię - ma w ogóle sens, jeśli odpowiedź brzmi: ma taką energię jaką jej przypiszemy?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1741

@Obserwatorka To jest właśnie pytanie które cały czas kręci się w tym wątku i nikt nie chce go dotknąć wprost. Laurka, odpowiedz na to konkretnie - czy uważasz że energia miejsca istnieje niezależnie od systemu opisu, czy jest konstruowana przez opis?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Kapturek Uważam że energia jest niezależna, a system opisu pomaga ją wyłapać. Ale tak, mam świadomość że to stanowisko jest trudne do obrony bez doświadczenia własnego. Nie mam na to dowodu, tylko własne odczucia z miejsc które odwiedzałam i których liczby sprawdzałam. Może to za mało dla kogoś kto podchodzi do tego analitycznie.


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Laurka Ale jeśli energia jest niezależna od systemu opisu, to dlaczego różne systemy dają różne wyniki dla tego samego miejsca? Mam na myśli konkretnie - Wrotek wyszedł nam jako jedenastka metodą pitagorejską. Gdybyś policzyła kabalistycznie albo chaldejsko, wyszłoby pewnie coś innego. I co wtedy - która wersja opisuje tę niezależną energię?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Ulcia90 Hmm. Nie wiem, szczerze. Może każdy system wyłapuje inny aspekt tej samej energii? Jak patrzenie na ten sam przedmiot z różnych kątów?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1741

@Laurka To jest odpowiedź, która brzmi elegancko, ale myślę że jest za prosta. Bo jeśli każdy system wyłapuje coś innego, to skąd wiemy który wybrać do danego miejsca? I kto decyduje o tym wyborze - i czy ta decyzja nie jest już z góry podyktowana tym, czego szukamy?


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Czy ktoś w tym wątku próbował policzyć nie samą nazwę miejsca, ale jego współrzędne geograficzne? Szerokość i długość, zredukowane numerologicznie. Czytałem gdzieś że to daje inny rodzaj informacji o miejscu niż sama nazwa.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 590

@Bronek54 Słyszałam o tym podejściu. Problem jest taki że współrzędne zależą od systemu pomiaru - te same miejsca mają inne wartości w różnych układach odniesienia. Ale numerologicznie mogłoby to być ciekawe właśnie dlatego że jest bardziej niezależne od języka. Nazwa miasta po polsku i po angielsku daje inne liczby, a współrzędne zostają te same.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Bronek54 Albo imię miejsca w języku, w którym to miejsce żyje codziennie - bo to jest coś co pasuje... przepraszam, co współgra z ludźmi którzy tam mieszkają. Chociaż to znowu otwiera pytanie czy liczymy energię miejsca czy energię zbiorową ludzi używających tej nazwy.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Obserwatorka To co mówi Obserwatorka mnie zatrzymuje. Wrotek to lokalna nazwa, poza okolicą Olsztyna nikt jej nie używa. Czy to znaczy że jej energia numerologiczna działa tylko lokalnie? To dziwnie brzmi, ale jednocześnie - nie wiem, może tak?


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Igorek A co gdyby miejsca o bardzo starych nazwach - słowiańskich, łacińskich, pruskich - niosły inną moc numerologiczną niż te z nowszymi nazwami? Stare nazwy były nadawane inaczej, często opisowo, z obserwacji miejsca. Nowe są bardziej przypadkowe albo administracyjne.


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Gabrysia92 To jest ciekawy trop, ale znowu wchodzimy w problem transliteracji. Stara słowiańska nazwa wymawiana tak jak ją wymawiali mieszkańcy tysiąc lat temu to zupełnie inny zestaw dźwięków i liter niż to co mamy dziś zapisane. Którą wersję liczymy?


Odpowiedz
Wpisy: 1127
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do pytania Obserwatorki sprzed kilku postów, bo myślę że zostało zbyt szybko porzucone. Pytała czy jest jakaś liczba której danie Łysej Górze brzmiałoby fałszywie. Gabrysia powiedziała dwójka. Ale dwójka to też dualizm, dwa bieguny, granica między światami - co pasuje do Łysej Góry równie dobrze jak siódemka. Więc jednak każda liczba pasuje?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 907

@Froen Właśnie to samo chciałam powiedzieć. Archetypy numerologiczne są wystarczająco szerokie żeby każda z nich dała się dopasować do każdego miejsca o jakiejkolwiek historii. To nie jest wada interpretatorów - to jest wada systemu który nie ma granic. Bez granic nie ma falsyfikacji.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1741

@Magicwoman Ale czy to rzeczywiście jest wada? Mam na myśli - z perspektywy praktycznej. Jeśli chcę użyć numerologii żeby lepiej rozumieć miejsce gdzie medytuję, to czy mi przeszkadza że każda liczba dałaby się uzasadnić? Mnie interesuje czy pomaga mi skupić uwagę i pogłębić kontakt z miejscem, nie czy system jest spójny logicznie.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Kapturek Ale to jest dokładnie to o co pytał tytuł wątku - czy lokalizacja MA numerologiczną energię. Nie czy numerologia POMAGA opisać energię którą przypisujemy miejscu. To są dwa różne pytania i ten wątek przez 180 postów trochę między nimi skakał.


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 590

@Obserwatorka Obserwatorka ma rację. Zaczęłam ten wątek z konkretnym pytaniem i chyba warto do niego wrócić: czy liczby w nazwie miejsca cokolwiek odkrywają, czy tylko porządkują to co i tak już wiemy? Po tej dyskusji myślę że szczera odpowiedź brzmi: nie wiem. I to mnie zastanawia bardziej niż gdybym dostała pewną odpowiedź w którąkolwiek stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam takie naiwne może pytanie - czy ktoś z was był w miejscu zupełnie obcym, policzył jego nazwę PRZED wizytą i potem sprawdził czy odczucia pasują? Nie po, nie podczas - tylko wcześniej, bez żadnej wiedzy o miejscu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Dobrusia_69 Ja raz próbowałam czegoś podobnego. Dostałam od koleżanki nazwę miejscowości w Bieszczadach gdzie chciała jechać i zapytała co myślę numerologicznie. Policzyłam, powiedziałam co widzę - miejsce czternastkowe, zmiana, ruch, coś nieuchwytnego. Pojechałam razem, a potem ona powiedziała że pasowało. Ale nie wiem czy pasowało obiektywnie, czy dlatego że obie szukałyśmy tego co powiedziałam.


Odpowiedz
(@bronek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Ulcia90 Czternastka to master number? Czy redukowałaś do piątki? Bo piątka i czternastka to różne odczucia przy interpretacji miejsca, przynajmniej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Bronek54 Redukowałam do piątki, ale zostawiłam świadomość czternastki bo lubię patrzeć na oba poziomy. Piątka to wolność i przygoda, czternastka konkretnie wskazuje na zmianę przez doświadczenie - trochę bardziej dynamicznie. W tamtym miejscu czułam głównie to drugie, ale to mogło być po prostu Bieszczady w ogóle, a nie ta konkretna nazwa.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: