Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam inne skojarzenie. W astrologii transyty działają niezależnie od tego, czy dana osoba o nich wie. Wibracja jest, czy ją czujesz, czy nie. Jeśli kod QR niesie jakąś energię, to może ona działa niezależnie od intencji skanującego? Tylko skąd ta energia miałaby wogóle pochodzić?
Wróćmy do czegoś konkretnego. Bronek, czy jest możliwe, żeby ktoś świadomie stworzył kod QR o określonej wartości numerologicznej? Czyli np. tak dobrać URL, żeby wychodziła liczba mistrzowska albo liczba ochronna? I czy to wogóle ma sens praktyczny?
Zanim Bronek odpowie, to mam pytanie do Werbenki. Jeśli możesz dobrać URL tak, żeby wyszła wybrana liczba, to znaczy, że możesz tę samą energię przypisać dosłownie każdemu kodowi przez drobną modyfikację adresu. Czy to nie sprawia, że cały system jest zbyt łatwy do manipulacji, żeby mieć jakieś realne znaczenie?
Bronek zadał dobre pytanie na końcu, ale mam wrażenie, że Werbenka trochę wyprzedziła odpowiedź. Jeśli mogę dobrać URL tak, żeby wyszła dowolna liczba, to cały system wibracji kodu jest zależny od mojej woli, a nie od jakiejś obiektywnej wartości. To poważny problem dla tej teorii, prawda? 🙁
To jest analogia, która mi nie działa. Przy imieniu zakłada się, że rodzice są prowadzeni przez jakąś siłę wyższą, bo działają w emocjonalnym, głęboko ludzkim momencie. Ale osoba, która generuje URL dla sklepu z elektroniką, żeby sprzedać kabel USB, raczej nie jest w tym stanie. Jak to obronisz?
Wracając do kryształów, bo Drakona pytała wcześniej o tę analogię. Mnie się wydaje, że struktura kryształu niesie informację inaczej niż kod QR. W krysztale każda siatka atomowa jest spójna, powtarzalna, identyczna w każdym fragmencie. Kod QR jest unikalny dla każdej treści. Czy to nie sprawia, że mówimy o zupełnie innym typie nośnika?
Czytam tę dyskusję o kryształach i rozumiem analogię, ale ciągle wracam do swojego pytania o źródło. Przy krysztale energia pochodzi z ziemi, z długiego procesu, który nie zależy od człowieka. Przy kodzie QR wszystko pochodzi od człowieka lub maszyny. Czy numerologia w ogóle rozróżnia te źródła?
Ale wróćmy na chwilę do mojego pytania, bo Diablica je przejęła zanim dostałam odpowiedź. Bronek, czy ktokolwiek próbował tego w praktyce? Stworzyć kod z konkretną wartością i sprawdzić, czy działa inaczej niż przypadkowy? Nie pytam o teorię, pytam o doświadczenie.
