Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co może brzmieć dziwnie, ale tu chyba mogę zapytać 🙂 Chodzi mi o rozdzielczość ekranu komputera czy telefonu. Wiadomo, że numerologia operuje na liczbach z daty urodzenia, imienia i tak dalej. Ale co z liczbami, które otaczają nas na co dzień, a których nie wybieramy świadomie? Mój monitor ma rozdzielczość 1920x1080, co daje po zsumowaniu cyfr... różne rzeczy w zależności od metody. Czy ktoś w ogóle myślał o tym w kontekście numerologicznym? Pytam też dlatego, że dużo pracuję zdalnie i zastanawiam się, czy energia, z którą pracuję przez ekran, jest jakoś modulowana przez te liczby pikseli.
O, ciekawe pytanie, sama nigdy nie szłam w tę stronę. Ale mam notatki z kilku metod i spróbowałam teraz szybko policzyć. 1920x1080 - jeśli traktujesz to jako dwie oddzielne liczby: 1+9+2+0=12, 1+2=3, i 1+0+8+0=9. Trójka i dziewiątka razem to dość mocna kombinacja w numerologii. Trójka to kreatywność i ekspresja, dziewiątka to zamknięcie cyklu, mądrość, duchowość. Nie wiem czy to odpowiedź na twoje pytanie, ale przynajmniej masz jakiś punkt startowy. Co ty na to?
Wchodzę w ten temat, bo jest bliski temu, czym się zajmuję od lat. Tradycyjna numerologia rzeczywiście skupia się na liczbach wybranych lub przypisanych do osoby. Ale jest nurt, który mówi o liczbach otoczenia - i tam właśnie mogłyby się mieścić rozdzielczości ekranów. Kluczowe pytanie brzmi: czy liczba musi być świadomie wybrana, żeby działała? W kabale na przykład uważa się, że liczby działają niezależnie od tego, czy je zauważamy. Więc jeśli przez osiem godzin dziennie siedzisz przed monitorem o konkretnej rozdzielczości, to ta wibracja numeryczna jest z tobą. Jak bardzo, to inna sprawa.
Nie chcę być złośliwa, ale... piksel to jednostka techniczna, nie ma żadnego "przypisania" do człowieka tak jak data urodzenia. Czy nie przesadzamy trochę z szukaniem liczb wszędzie? Szczerze pytam, bo sama interesuję się numerologią i zastanawiam się, gdzie jest granica między systemem a przypadkowym sumowaniem cyfr z czegokolwiek.
Zatrzymuję się przy tym wątku, bo to naprawdę otwiera szersze pytanie. W numerologii środowiska - tak to sobie roboczo nazywam - chodzi o liczby, które stale towarzyszą osobie. Dom, samochód, miejsce pracy. Ekran komputera to dziś dla wielu ludzi środowisko, w którym spędzają więcej czasu niż gdziekolwiek indziej. Więc logika jest spójna. Natomiast jest jedna kwestia, którą autorka tematu poruszyła na końcu - praca na odległość przez ekran. To zupełnie inne zagadnienie. Czy ekran jest "oknem" które przepuszcza energię, czy barierą, czy może ma własną wibrację? Chciałbym usłyszeć co o tym myślą inni.
Muszę tu dołożyć kamyczek, bo widzę że temat zmierza w interesującą stronę. Kwestia pracy na odległość bez fizycznego kontaktu to wcale nie jest nowy problem w tradycjach magicznych. Większość systemów, które znam, przyjmuje że intencja i skupienie są ważniejsze niż fizyczna bliskość. Zdjęcie, imię, data urodzenia - to wystarczający punkt zakotwiczenia. Ekran komputera jako medium... to nowe, ale zasada ta sama. Nie widziałam żeby rozdzielczość pikseli kiedykolwiek komukolwiek przeszkadzała lub pomagała, ale nie wiem wszystkiego.
Czytam tę rozmowę i chcę powiedzieć wprost - pytanie o rozdzielczość pikseli jest ciekawe jako abstrakcja, ale nie przesadzajmy z konkretyzowaniem. Numerologia środowiska ma swoje miejsce, ale powinna dotyczyć liczb, które mają jakieś zakorzenienie w życiu człowieka. Numer domu wybierasz, datę urodzenia masz daną, imię masz dane. Rozdzielczość monitora - masz ją domyślnie ustawioną przez producenta i przez większość czasu nawet jej nie znasz. Skąd ta liczba miałaby być "twoja"? To jest moje konkretne zastrzeżenie, nie odrzucam tematu, ale proszę o odpowiedź na to pytanie. 🙁
Ja akurat znam swoją rozdzielczość i wybierałam ją świadomie przy zakupie monitora. Zależało mi konkretnie na Full HD. Więc w moim przypadku jest to liczba w pewnym sensie "wybrana". Czy to coś zmienia w waszej ocenie?
To rzeczywiście zmienia sytuację. Świadomy wybór konkretnej rozdzielczości to coś zupełnie innego niż domyślne ustawienie. To trochę jak wybór numeru telefonu - możesz brać co dają, ale możesz też szukać konkretnego układu cyfr. Wracam do pytania o pracę zdalną - Anastazy56, ty pracujesz z klientami przez internet, prawda? Jak to u ciebie wygląda w praktyce, czy fizyczna odległość robi różnicę?
No nie wiem, czytam to od początku i jestem szczerze ciekawa, choć mam wiele wątpliwości. Czy ktoś z was naprawdę testował to empirycznie? Znaczy - robiłaś interpretację numerologiczną przez ekran HD i przez ekran niskiej jakości i porównałaś efekty? Pytam serio, nie żeby złośliwie podważać, ale bo zastanawiam się jak to wogóle można by zweryfikować.
Czy mogę zapytać o coś konkretnego? Mam tablet z rozdzielczością 2560x1600. Policzyłam: 2+5+6+0=13, 1+3=4 i 1+6+0+0=7. Czwórka i siódemka. Czwórka kojarzy mi się z czymś stabilnym, fundamentem, a siódemka z duchowością. Czy to dobra kombinacja do pracy z numerologią przez taki ekran? Ale teraz mam drugie pytanie - czy to ma jakiś sens, że pytam o tablet, skoro to ja robię interpretacje, a nie tablet?
No nie wiem, jedno mnie tu zastanawia. Rozmawiamy o rozdzielczości jako o czymś stałym, a przecież można ją zmieniać. Jeśli masz monitor Full HD, możesz go ustawić na niższą rozdzielczość. Czy wtedy zmienia się wibracja miejsca pracy? I drugie - czy wibracja numeryczna ekranu tyczy się tylko momentu, gdy jest włączony i wyświetla coś, czy też ekranu jako przedmiotu fizycznego?
Czytam ten wątek od początku i wreszcie muszę coś napisać. Antaresa59 pytała konkretnie o pracę na odległość przez ekran - czy to w ogóle działa bez fizycznego kontaktu. Wydaje mi się, że większość z was przyjmuje, że działa, ale nikt nie powiedział wprost na jakiej zasadzie. Co jest tym łącznikiem? Intencja? Obraz osoby? Liczba?
Właśnie o to mi chodziło gdy pytałam o rozdzielczość. Jeśli ekran jest tym medium przez które przechodzi energia podczas sesji na odległość, to jego parametry numeryczne mogą mieć znaczenie. 1920x1080 to są konkretne liczby. Ale skoro Frania mówi, że obraz jest ulotny, to może wibracja ekranu jako przedmiotu jest ważniejsza niż to co się na nim wyświetla?
Antaresa59 poruszyła tu coś istotnego. Ekran jako przedmiot i ekran jako medium to dwie różne rzeczy i mieszamy je w tej dyskusji. Przedmiot ma stałe parametry, rozdzielczość natywną, wymiary fizyczne. Medium jest zmienne - zależy od treści, połączenia, osoby po drugiej stronie. Przy obliczeniach numerologicznych - o którą z tych warstw nam chodzi?
Przepraszam że się wtrącę, ale chcę zapytać o coś podstawowego. Piszecie o liczbach środowiskowych i wibracjach ekranu, ale jak właściwie się oblicza taką wibrację? Czy bierze się wszystkie cyfry z rozdzielczości razem, osobno szerokość i wysokość, a może jeszcze coś innego? Rozalinka wcześniej policzyła jakoś, ale nie jestem pewna czy to jedyny sposób.
A co z Full HD, o którym mówiła Antaresa59? 1920x1080, sumuję: 1+9+2+0+1+0+8+0=21, czyli 3. Trójka to komunikacja, ekspresja. To akurat pasuje do ekranu jako medium do zdalnej pracy. Może rozdzielczości nie są przypadkowe i ktoś je ustalał z myślą o czymś więcej? Trochę żartuję, ale tylko trochę.
Właśnie, a co z proporcjami? 16:9 to stosunek szerokości do wysokości większości współczesnych ekranów. 1+6=7, 9 zostaje 9. Siódemka i dziewiątka - duchowość i zakończenie cyklu. Może sam format ekranu mówi nam coś o naturze tego medium? To jest niezależne od konkretnej rozdzielczości.
To co napisał Feliks73 i odpowiedź Antaresy mnie zatrzymały. W tradycji pracy na odległość zawsze istnieje pytanie o punkt wspólny między dwiema osobami. Przy osobistym spotkaniu tym punktem jest przestrzeń. Przy pracy zdalnej przez ekran - co jest tym punktem? Może właśnie moment, w którym wasze obrazy łączą się po obu stronach? I wtedy numerologia obu ekranów tworzy wspólną wibrację?
No właśnie, to moje pytanie o Zoom zostało bez odpowiedzi. Jak to ma w ogóle wyglądać w praktyce? Pytam osobę przed sesją o jej rozdzielczość ekranu? I co jeśli ma laptop z ekranem 1366x768 podłączony do monitora 2560x1440? które liczby biorę pod uwagę?
Ojejku, to co mówi Anastazy56 mnie trochę zatrzymuje. Kiedy zaczęłam ten wątek, byłam przekonana, że ekran ma jakieś znaczenie jako medium, bo liczby są wszędzie i każda liczba coś znaczy. Ale może rzeczywiście zaczynam od szczegółu zamiast od podstawy. Jak wy właściwie rozumiecie medium w pracy zdalnej? Co jest tym łącznikiem?
Przy kartach na odległość medium dla mnie jest skupienie na osobie, jej imię, data urodzenia, zdjęcie jeśli mam. Nigdy nie myślałam o ekranie jako części tego. Ale z drugiej strony - czytam karty, patrzę na ekran, wszystko się przez niego odbywa. Może medium jest warstwowe?
Wracając do pytania Dobrochny o wiele ekranów jednocześnie - myślę, że aktywny ekran to ten, na który faktycznie patrzysz podczas sesji. Jeśli masz dwa monitory i pracujesz na prawym, to jego liczby są aktywne. Ale czy ktoś sprawdzał co się dzieje kiedy sesja przenosi się między ekranami? Przy laptopie podłączonym do monitora mogę przez chwilę patrzeć na jeden przez chwilę na drugi.
Przepraszam, bo ja jeszcze siedzę przy wcześniejszym pytaniu. Jeśli liczę 1920x1080 i wychodzi mi trójka, i mówię sobie "trójka to komunikacja, to dobrze", to co konkretnie robię z tą informacją? Czy ta trójka mi tylko mówi, że ekran jest dobry do sesji, czy mogę jakoś aktywować tę liczbę, wzmocnić ją?
Czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam wrażenie, że mieszamy dwie rzeczy. Jest pytanie o naturę ekranu jako medium - czy w ogóle bierze udział w sesji. I jest pytanie o to, co zrobić jeśli bierze. Te dwie kwestie powinny być rozdzielone, bo teraz odpowiadamy na drugą nie rozstrzygając pierwszej
A co z refresh rate? Ekran może mieć 60Hz albo 144Hz. To też są liczby. 6+0=6, 1+4+4=9. To zupełnie inne wibracje. Czy ktoś w ogóle brał pod uwagę tę liczbę? Może częstotliwość odświeżania jest ważniejsza niż rozdzielczość, bo to jest dosłownie liczba drgań na sekundę.
Ale poczekaj, czy nie jest tak, że każda liczba, niezależnie od tego co mierzy, ma swoją numerologiczną wartość? Wala.x mówi że Hz to drgania fizyczne, ale cyfry to cyfry. Skąd wiemy, że numerologia dotyczy tylko pewnych typów liczb, a nie innych?
