Zielarka ma punkt, ale czy numerologia ogólnie nie zaczęła się kiedyś podobnie? Od czyjejś obserwacji, że pewne liczby powtarzają się przy pewnych zdarzeniach? Moze ktoś musi po prostu zacząć zbierać takie obserwacje dla IP. Jakiś projekt zbiorowy?
Czytam tę rozmowę i mam pytanie do Bronek54 - a co ze stałymi adresami IP, które ma np. duży serwer albo firma? Jeśli tam energia się akumuluje przez lata, to może właśnie takie adresy mają "prawdziwą" wibrację w sensie numerologicznym, a adresy domowe są zbyt zmienne żeby cokolwiek znaczyć? 😀
Dokładnie taki kierunek mi też przyszedł do głowy. I wtedy pytanie o metodę nabiera sensu. Adres IP serwera jest stały, przypisany do konkretnej infrastruktury, a przez nią do konkretnego miejsca fizycznego - centrum danych, budynku. Liczymy sumę cyfrową tego adresu i patrzymy na wibrację tego miejsca sieciowego jako bytu. To jest bardziej spójne niż liczenie własnego dynamicznego IP.
Przytulia, myślę że właśnie dotykasz czegoś ważnego. Numerologia osobista daje ci informacje o tobie, bo twoja data urodzenia jest twoja i niczyja inna. Adres IP który co chwilę jest inny - co miałby ci powiedzieć o tobie? Że jesteś liczbą 7 przez najbliższe dwie godziny? Może tu leży podstawowa wada całego pomysłu.
A stały adres IP można w ogóle wykupić od operatora. Mój brat ma taki do pracy zdalnej. To może właśnie stały IP jest czymś jak własny cyfrowy adres do celów numerologicznych? Jakby ktoś celowo wziął stały adres z intencją, to by miało sens?
Właśnie o to mi chodzi - co z tego w ogóle mówi o osobie? Bo wróćmy na chwilę do mojego pierwotnego pytania. Zakładałam że mój adres IP to coś mojego, cyfrowego śladu. Ale teraz po tej rozmowie zaczynam myśleć, że może numerologia IP to nie jest sposób do poznania siebie, tylko do poznania... miejsca? Przestrzeni sieciowej? Jak geomancja, tylko dla internetu?
Klimcia, "geomancja dla internetu" - to jest ciekawy kierunek. Geomancja bada energię miejsc fizycznych, czyta ziemię, linie energetyczne, struktury terenu. Jeśli sieć ma swoją topografię energetyczną, to numerologia IP mogłaby być właśnie próbą jej odczytania. Ale wtedy nie pytamy "czym jestem" tylko "gdzie jestem". I to jest zupełnie inne pytanie.
A może tak - mieszkanie w danym mieście nie jest twojm wyborem jeśli się tam urodziłaś, ale jednak mówi o tobie coś. twoje miejsce w sieci jest losowe, ale jesteś tam ty, z twoją energią. Czy ta energia nie odcisks się na liczbach które tam znajdziesz? Chociażby chwilowo?
Ale jeśli dobrze rozumiem - to co opisujecie to jest trochę jak energia miejsca w sieci, tak? Bo w litoterapii mówi się że kamień przechowuje energię tego kto go nosił. Może serwer przechowuje energię tych którzy przez niego działali? I wtedy IP jest jak sygnatura tego miejsca?
Mam pytanie do Hergi - to jak to działa technicznie, bo adres IP to nie jest lokalizacja fizyczna w sensie dosłownym. Ten sam adres może wskazywać fizycznie na różne miejsca na świecie jeśli sieć jest odpowiednio skonfigurowana. To nadal byłaby ta sama "lokalizacja energetyczna"??
Właśnie - data urodzenia to też tylko ciąg cyfr jeśli tak patrzeć. A jednak numerolodzy od lat z tego wyciągają sens. Może analogia z IP jest prostsza niż myślimy i nie trzeba całej filozofii o miejscach i serwerach. Liczysz sumę cyfrową, redukujesz, patrzysz co mówi. Ktoś to kiedyś próbował po prostu zrobić i opisał wyniki?
Klimcia - właśnie Gizelka proponowała wcześniej taki zbiorowy projekt. Może zamiast dalej teoretyzować warto po prostu spróbować? Ktoś z was ma stały IP albo może sprawdzić adres serwera strony której długo używa? Chętnie bym zobaczyła jak ta numerologia wychodzi w praktyce, nawet jeśli to tylko eksperyment.
No właśnie! Dużo tu filozofii a ja cały czas czekam na jakiś konkretny przykład. Czy ktoś policzyłby już w końcu jakiś adres IP metodą numerologiczną i pokazał co wyszło? Nawet jeden przykład by pomógł mi zrozumieć o czym w ogóle rozmawiamy.
O rany, no dobra, to ja się poświęcę i podam przykład, bo czekam na to od kilku stron. Wzięłam adres IP tego forum - nie wiem czy to jest właściwy serwer, ale 217.74.40.12 - dodałam wszystkie cyfry: 2+1+7+7+4+4+0+1+2 = 28, potem 2+8 = 10, potem 1+0 = 1. Jedynka. Numer przywódcy, inicjatywy, nowych początków. Pasuje do forum które zaczyna rozmowy? Nie wiem czy dobrze to liczę, ale przynajmniej jest jakiś przykład.
Przytulia!! Nareszcie! Ale mam pytanie - dlaczego liczyłaś wszystkie cyfry łącznie z kropkami jako separatorami? Kropki ignorujesz? Bo może właśnie podział na cztery oktety ma znaczenie? Może każdy oktet to osobna liczba i trzeba je czytać jak cztery cyfry w dacie urodzenia?
O, to już robi się ciekawie! Przytulia dziękuję że w końcu ktoś to zrobił, bo sama się bałam że policzyłam źle. Ale właśnie ta kwestia oktetów to coś czego nie przemyslałam. Jak byś czytała każdy oktet osobno Obsydianno - redukowałabyś każdy do jednej cyfry i miałabyś cztery liczby jak cztery elementy? Coś jak cztery filary? 😛
ale czy w numerologii imienia podział na litery też nie jest techniczny? Alfabet to ludzki wynalazek, nie natura. A jednak czytamy każdą literę z osobna i działa. Moze konwencja zapisu też ma moc jeśli jest dostatecznie zakorzeniona?
A może to nie chodzi o wiek systemu? Runy też kiedyś były nowe. Pytanie raczej czy ludzie wkładają w ten zapis intencję i świadomość. Jak miliardy ludzi na świecie codziennie operuje adresami IP, może ta zbiorowa uwaga buduje coś?
Wróćmy do przykładu Przytulia, bo to konkretne. Jedynka dla tego forum - piszecie że pasuje do miejsca gdzie zaczyna się rozmowy. Ale jedynka to też ego, dominacja, jednostka kontra wspólnota. Czy to pasuje do forum dyskusyjnego? Zależy jak się patrzy. I to właśnie jest problem z post-hoc interpretacją - zawsze można dopasować.
Przytulia liczy 11 jako 2, ale w numerologii 11 to liczba mistrzowska - nie redukuje się jej od razu do 2. Jeśli oktet 74 daje 11, to jest to zupełnie inny sygnał niż zwykła dwójka. To by znaczyło że ten adres IP ma w sobie energię jedenastki - intuicji, przepowiedni. Ciekawe gdyby to był prawdziwy adres forum.
Czekajcie, jest jeszcze IPv6. Adresy wyglądają zupełnie inaczej, zawierają też litery A-F. Jak liczyć adres z literami metodą numerologiczną? Jak w pitagorejskiej tablicy dla imion, gdzie A=1, B=2? To by otworzyło zupełnie inne możliwości.
A tu mam sceptyczne pytanie do całej tej analizy - Przytulia wzięła adres który nie wiadomo czy jest rzeczywiście adresem serwera forum. Jak to sprawdzić? I czy różne narzędzia do sprawdzenia IP podają ten sam wynik? bo może forum ma kilka serwerów z różnymi adresami i każdy wychodzi na inną liczbę.
Zielarka celnie punktuje. To jest właśnie to co mnie od początku niepokoi - adres IP to nie jest stały, osobisty atrybut jak data urodzenia. Jest płynny, zmienny, przypisany. Może zamiast szukać jednego magicznego adresu, powinniśmy myśleć o IP jako o chwilowym styku energetycznym - jak dotknięcie kamienia, nie jak noszenie go przy sobie?
"chwilowy styk energetyczny" - to brzmi jak coś z odczytu psychometrycznego. Psychometria zakłada że krótki kontakt z przedmiotem zostawia odcisk a czytający może to odczytać. Może numerolog móglby w tej logice czytać IP nie jako coś stałego, ale jako migawkę - czyją energię niosła sieć w momencie połączenia?
Przepraszam że się wtrącam, bo głównie czytam ten wątek, ale mam pytanie do Hergi - jeśli to jest migawka, to jak ją uchwycić? Data i godzina połączenia? Może właśnie połączenie daty i IP razem daje jakiś pełniejszy obraz? To by było jak połączenie daty urodzenia z miejscem urodzenia w astrologii?
Właśnie dlatego pytam o tę datę i godzinę połączenia, bo sama IP wydaje mi się za mało. Jak w astrologii sam znak słoneczny to nie wszystko - potrzeba całego układu. Może tu podobnie? Jeśli IP to rodzaj "pozycji" w sieci w danym momencie, to godzina połączenia mogłaby być jak ascendent - doprecyzowuje obraz. Herga, jak myślisz czy taka numerologia czasu połączenia miałaby w ogóle podstawy w tradycyjnych metodach?
