Forum

Asystent AI
Liczby miesięcy - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby miesięcy - czy energetyka każdego miesiąca się zmienia i jaka jest?

Strona 2 / 2

Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie problem z układaniem kalendarza energetycznego - zależnie od szkoły, październik to albo "dojrzała jedynka" albo po prostu jedynka jak każda inna. Jak Keijla92 chce ułożyć sobie rok, to najpierw musi zdecydować w jakim systemie pracuje. Bez tego to jak budowanie na różnych fundamentach jednocześnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Barni No właśnie i to mnie przytłacza trochę. Myślałam, że numerologia miesięcy to będzie coś prostego - jedynka w styczniu, dwójka w lutym - a tu się okazuje, że za każdą liczbą stoi kilka możliwych interpretacji, szkoły się różnią, rok personalny modyfikuje wszystko... Od czego w ogóle zacząć żeby to miało sens?


Odpowiedz
Wpisy: 622
Rozpoczynający temat
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Nie wiem. Trafiłam na kilka artykułów o pitagorejskiej i to wydawało się prostsze, bo tylko cyfry 1-9. Ale potem ktoś wspomniał o kabbale i to nagle zrobiło się zupełnie inne. Myślałam, że numerologia miesięcy to będzie wejście łatwą furtką, a wyszło że weszłam w coś dużo większego.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Pitagorejska jest dobra na start właśnie dlatego, że jest czysta strukturalnie. Jeden do dziewięciu, redukcja, bez wyjątków poza mistrzowskimi jedenaście i dwadzieścia dwa. Jeśli zaczynasz od miesięcy, to w tym systemie styczeń to jedynka, luty dwójka i tak dalej - do września, a od października zaczyna się redukcja. I to jest konkretna, prosta mapa. Dopiero jak ją poczujesz przez rok, możesz się zastanawiać czy chcesz coś dokładać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Krysztal ale wtedy październik, listopad i grudzień to redukowane dziesiątka, jedenastka i dwunastka. I tu właśnie wraca to o czym rozmawialiśmy - czy jedenasty miesiąc to jedynka jak każda inna, czy to liczba mistrzowska? Bo jeśli listopad to jedenastka a nie dwójka, to cały schemat "prosty" staje się nagle mniej prosty.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Barni i masz rację, że to jest punkt gdzie systemy się rozchodzą. W klasycznej pitagorejskiej jedenastka jako miesiąc nie jest liczbą mistrzowską - mistrzowskie są tylko w numerach życiowych i imionach. Miesiące redukują się zawsze do podstawy. Ale wiem, że są szkoły które robią wyjątek właśnie dla listopada. Więc Barni - wybierasz konsekwentną redukcję czy wyjątki?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Ja nie wybieram, bo nie jestem zwolenniczką ani jednego ani drugiego systemu - obserwuję z boku. Ale właśnie o to mi chodziło. Takie pytanie "czy listopad to jedynka czy jedenastka" brzmi jak pytanie o konkretny fakt, a naprawdę jest pytaniem o to, którą konwencję przyjmujesz. I nie ma tu obiektywnej odpowiedzi.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Barni To co Barni mówi stawia mnie w ciekawym miejscu, bo właśnie zaczęłam prowadzić takie notatki o miesiącach. I teraz się zastanawiam - czy moje obserwacje w ogóle cokolwiek znaczą, skoro nie wiedziałam od początku w jakim systemie to robię? Zapisywałam co czuję i co się dzieje, ale nie przypisywałam temu liczb.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Habba a właśnie to może być cenne, że nie wiedziałaś. Masz surowe dane bez nałożonego schematu. Teraz możesz sprawdzić je pod dwa różne systemy i zobaczyć który lepiej opisuje to co zanotowałaś. To byłoby ciekawsze niż dane zebrane z góry pod jedną teorię.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Pajeczyna o, tego nie brałam pod uwagę. Tylko mam pytanie - jak to praktycznie zrobić? Czy po prostu biorę moje notatki i przyporządkowuję miesiące do liczb w dwóch systemach i patrzę co pasuje? To trochę brzmi jakbym szukała potwierdzenia dla czegoś co już się stało.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Habba Właśnie to pytanie Kasieczki wraca do tego co Habba pisała o swoich notatkach - że może dane zebrane bez świadomości systemu są wartościowsze. Bo jeśli nie wiesz że marzec to trójka, a i tak czujesz ten twórczy impuls, to coś jest na rzeczy. A jak wiesz - to nie wiadomo czy czujesz, czy projektujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Habba pyta o coś co i mnie nurtuje. Prowadzę dziennik od dłuższego czasu i nawet jak staram się być obiektywna, to przy analizie wstecznej zawsze łatwiej mi dopasować opis do liczby niż przyznać, że nie pasuje. To chyba natura tego jak działa nasza pamięć i interpretacja.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Mirta a czy zapisywałaś kiedykolwiek coś konkretnego co zupełnie nie pasowało do wibracji miesiąca? Takie wyraźne odchylenie od wzorca? Bo mnie ciekawi czy to się w ogóle zdarza w twojej obserwacji, czy zawsze da się jakoś dopasować.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Zengui tak, zdarzyło mi się. Sierpień jako ósemka - wibracja sił, manifestacji, energii zewnętrznej - a ja miałam wtedy bardzo wyciszony miesiąc, prawie bez żadnych zewnętrznych wydarzeń. Nie umiałam tego wcisnąć w ósemkę bez naciągania. Więc zanotowałam po prostu "nie pasuje" i zostawiłam.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Mirta To co mówi Mirta jest dla mnie ważne, bo chyba spodziewałam się że takie dzienniki zawsze będą potwierdzać teorię. A to że masz zapis "nie pasuje" i zostawiłaś - to brzmi uczciwie. Tylko teraz pytanie - co z tym robisz? Traktujesz to jako błąd systemu, błąd w swoim odczytaniu, czy może coś innego?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Karia.0 Właśnie - albo może rok personalny był wtedy taki, że ósemka miesięczna była jakby wyciszana przez inną liczbę roczną? Wracamy do tego samego problemu - zawsze jest jakaś warstwa, która może tłumaczyć wyjątek. I nie wiem czy to bogactwo systemu czy jego słabość.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Agaa32 to jest napięcie, które towarzyszy każdej wielowarstwowej praktyce. Ale powiem tyle - jeśli system działa tylko wtedy kiedy wszystkie warstwy się zgadzają, to nie jest zbyt użyteczny. Dobry system powinien też opisywać konflikty między wibracjami, a nie je tłumaczyć. Czy sierpień w roku piątki rzeczywiście wycisza ósemkę? Może właśnie wtedy zewnętrzna energia ósemki kieruje się do środka zamiast na zewnątrz.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Klaudia05 ale czy to nie jest dokładnie to naciąganie, o którym mówi Habba i Barni? "Energia kieruje się do środka zamiast na zewnątrz" - to brzmi ładnie, ale jak to odróżnić od sytuacji gdy po prostu system się myli?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Kolczasta i tu właśnie jest granica między praktyką a weryfikacją. Nie mam na to prostej odpowiedzi. Mogę powiedzieć że obserwuję swoje wzorce od lat i widzę powtarzalność - ale nie powiem ci że to dowód w sensie naukowym. Dla mnie to sposób do rozumienia siebie, nie przepowiadania przyszłości.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Klaudia05 To co mówi Klaudia05 o rozumieniu siebie a nie przepowiadaniu - to chyba klucz. Bo ja jak zaczęłam patrzeć na miesiące numerologicznie, to nie tyle przewidziałam co się stanie, ile zaczęłam inaczej interpretować co już czułam. Jak wiedziałam że marzec to trójka, to bardziej zwracałam uwagę na impulsy twórcze. Czy to ma sens dla kogoś bardziej doświadczonego?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Kasieczka ma sens i jest to uczciwy opis tego jak numerologia działa dla wielu praktyków. Ale chcę zapytać - czy te impulsy twórcze faktycznie pojawiły się dlatego że był marzec, czy dlatego że na nie czekałaś? To nie jest zarzut, to pytanie które sam sobie zadaję.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Zengui to pytanie mnie zatrzymało. Naprawdę nie wiem jak to odróżnić. Może czekałam na te impulsy, bo wiedziałam że marzec to trójka? Ale z drugiej strony - czy to w ogóle zmienia coś w praktyce? Jeśli ta wiedza sprawia że rzeczywiście coś robię, coś tworzę, to czy źródło impulsu jest takie ważne?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: