hej, mam takie pytanie, może ktoś z doświadczeniem w numerologii mi pomoże 🙂
chodzi o moją córkę, którą numerolog „poprawił” z 9-7-7 na 1-9-1. dostała kilka nowych imion do wyboru i sama wybrała jedno z nich, numerolog sugerował żeby trwale zmienić pierwsze imię w urzędzie, drugiego opcja nie wchodzi w grę. na razie nie zmieniła oficjalnie nic w papierach, choć wiem ze nigdy tego imienia specjalnie nie lubiła. pracuje z tymi nowymi imionami według wskazówek, ja i mąż już tak ją nazywamy, ale reszta rodziny i znajomi dalej po staremu.
i teraz moje pytanie - czy to wystarczy? bo obserwuję córkę i naprawdę widać że jej życie polepszyło się we wszystkich dziedzinach, więc coś ewidentnie działa. ale zastanawiam się, czy oficjalna zmiana imienia albo chociaż dopisanie go jako drugiego nie wzmocniłoby tej nowej wibracji jeszcze bardziej?
i jeszcze jedno - podobno jej rodowe nazwisko jest na tyle korzystne numerologicznie, że numerolog sugerował żeby po slubie je zachowała i nie zmieniała. czy to rzeczywiście ma aż takie znaczenie?
Szczerze mówiąc to pierwsze imię w ogóle nie powinno byc zmieniane. To jakby znak wodny wyciśnięty w momencie narodzin, coś co zostaje z człowiekiem na stałe. Jeśli numerolog sugeruje jakieś zmiany, to maksymalnie można dopisać drugie imię urzędowo i tyle. Używanie nowego imienia na co dzień nie jest żadnym problemem, znam mnóstwo takich przypadków i to działa.
Co do tego czy ta praca z imionami wystarczy... no, ciezko mi powiedzieć bez znajomości szczegółów. Nie bardzo rozumiem zresztą jak to wygląda w praktyce, bo piszesz że córka wybrała jedno imię, ale podobno i tak pracuje z kilkoma jednocześnie. To trochę bez sensu, bo po co wybierać jedno, skoro potem i tak korzysta się ze wszystkich?
Dopisanie nowego imienia jako drugiego jest absolutnie wystarczające jeśli chodzi o wzmocnienie wibracji. Nie trzeba tu żadnej radykalnej zmiany.
Natomiast jeśli chodzi o nazwisko, wibracje 1-9-1 są mocne i dynamiczne, ale każda zmiana nazwiska to automatycznie nowe wibracje i cały układ się przesuwa. Sama jakość obecnego nazwiska nie ma tu większego znaczenia, bo i tak liczy się zawsze całość, czyli wszystkie imiona razem z nazwiskiem.
