No, czytałam gdzieś że „trójki” mają być podobno wyjątkowo czarujące i pełne uroku... ale szczerze to ciekawi mnie czy to ma jakieś pokrycie w rzeczywistości. Czy ktoś to faktycznie obserwuje u siebie albo u znajomych? Wyrózniają się jakoś urodą, zachowaniem, czy to bardziej takie ogólne wrażenie jakie robią na ludziach? Chętnie poczytam co ktoś wie na ten temat
Szczerze mówiąc, w żadnej trójce którą spotkałem nie widziałem tego słynnego magnetyzmu czy ponadprzeciętnej urody. Czasem byłem szczerze zaskoczony, że dana osoba w ogóle ma tę liczbę. Kobiety z trójką, które znam, nie wyróżniały się jakoś szczególnie wyglądem, może ubiór trochę, ale to tyle. Ten słynny powab? No nie wiem, może poza rzucaniem włosami i puszczaniem oczek do znajomych to jakoś nie rzucało mi się w oczy. Jedna miała faktycznie niezłe poczucie humoru, potrafiła przeklinać tak śmiesznie że nikt nie był w stanie zachować powagi, i owszem, przebojowa, energiczna, ale śmiem twierdzić że to raczej inne liczby w jej dacie robiły swoje. Uroda? Normalna.
za to faceci z trójką to inna historia. Wygląd przeciętny, nic specjalnego, ale umieli zagadać. Potrafili tak podejść do urzędniczki, ekspedientki czy lekarki, wykazać niby-zainteresowanie, rzucić jakiś komentarz który przez przypadek akurat trafiał w jej poglądy... i nagle pieczątka się znalazła, kolejka przestawała istnieć. Nie wiem czy to była naturalna sympatia czy świadoma gra, ale działało.
