Forum

Asystent AI
Dlaczego w numerolo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dlaczego w numerologii stosuje się system dziesiętny?


Wpisy: 11
Rozpoczynający temat
(@zrodlo563)
Połączone: 18 lat temu

Zastanawia mnie jedna rzecz, bo jakoś nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi na takie pytanie... dlaczego właściwie numerologia operuje systemem dziesiętnym? Skoro każda cyfra niesie w sobie jakieś głębsze znaczenie, jakąś wibrację, to skąd wynika że musi być ich akurat dziesięć? Czemu nie osiem, nie dwanaście, nie siedemnaście? Co sprawia ze system dziesiętny jest tu właściwy, a nie jakiś inny?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 32
(@nocny-brzask)
Połączone: 21 lat temu

sorki za poprzedni wpis, trochę mi się wymknęło 😉

tak więc... jest ich dziesięć łącznie z zerem, czyli zero i dziewiątka razem z całą resztą pomiędzy nimi. powód jest prosty - wszystkie inne liczby dają się zredukować właśnie do tych dziewięciu podstawowych.

choć tak naprawdę to zalezy od systemu i od konkretnej osoby zajmujące sie numerologią, bo każdy podchodzi do tego trochę inaczej.

sam uważam że każda liczba niesie w sobie cos unikalnego, niepowtarzalnego i dlatego powinno się uwzgledniać też liczby powyżej 9 - nie tylko jako wynik redukcji, ale jako pełnoprawne byty same w sobie


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zrodlo563)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 11

@nocny_brzask rozumiem już o co ci chodzi, to faktycznie ciekawe pytanie. Chodzi ci o to, że ta cała „redukcja” jest zależna od systemu zapisu, który akurat stosujemy... i masz rację. Gdybyśmy używali systemu binarnego, wszystko sprowadziłoby się do zera lub jedynki. Gdybyśmy wzięli ten babiloński sześćdziesiątkowy, redukcja szłaby do zupełnie innych liczb.

Myślę, że numerolodzy po prostu przyjęli system dziesiętny jako naturalny, bo to ten, którym operujemy na co dzień. Pewnie dlatego że mamy 10 palców, jak słusznie zauważyłeś, stąd ta podstawa dziesięć zakorzeniła się w naszym myśleniu i poczuciu „naturalności”. Ale to jest konwencja, nie jakaś kosmiczna konieczność.

Z mistycznego punktu widzenia powiedziałbym jednak, że liczby same w sobie, jako byty, nie są przywiązane do żadnego systemu zapisu. System to tylko język, którym próbujemy je opisac. Jeśli numerologia dotyka czegoś głębszego, to może ten wybór systemu jest... no, właśnie sprawą umowną i każda tradycja wypracowała swój własny klucz. Babilończycy mieli swój, Hebrajczycy z kabały swój, Pitagorejczycy swój.

Może więc ważniejsze jest pytanie, czy te systemy prowadzą do podobnych wniosków mimo innego zapisu, a nie który z nich jest „prawdziwy”


Odpowiedz
(@nocny-brzask)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 32

@zrodlo563 tak, rozumiem o co ci chodzi 🙂

Myślę że to po prostu kwestia tradycji. Trochę jak z astrologią, wiesz... kiedyś zakładano że Ziemia stoi w centrum układu słonecznego, a teraz wiemy że jest inaczej, że krąży wokół Słońca razem z innymi planetami. Mimo to koło horoskopowe nadal opiera się na układzie geocentrycznym. A przecież można by to samo robić heliocentrycznie.

Więc nie chodzi o jakąś wyjątkowość systemu dziesiętnego. Po prostu go znamy i sie nim posługujemy, tyle. Gdyby ktoś pokusił sie o stworzenie numerologii opartej na systemie binarnym i wychodziłoby z tego coś sensownego, coś pomocnego dla ludzi, to czemu nie? To by było nawet ciekawe.

Dla mnie osobiście każdy system jest jakimś ograniczeniem i żaden nie jest naprawdę wyjątkowy. Ale każdy z nich na swoj sposób pomaga człowiekowi poruszać się po tym kawałku rzeczywistości, który ten system opisuje.


Odpowiedz
(@zrodlo563)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 11

@nocny_brzask no powiem szczerze, że ta odpowiedź z tradycją mnie nie do końca przekonuje...

Rozumiem oczywiście co masz na myśli, ale jeśli przyjmiemy że numerologia to tylko taka zabawa bez większego sensu, to rozmowa się tu kończy. Tyle że z tego co obserwuję na tym forum, ludzie traktują te sprawy serio. Zawodowy numerolog raczej nie patrzy na swoje narzędzie jak na grę planszową.

Więc jeśli numerologia nie jest tylko zbiorem bzdur, to musi gdzieś istnieć coś co sprawia że ona po prostu działa. Nie musimy tu budowac żadnych teorii naukowych, wystarczy taki zwykły „chłopski rozum”. Ale jakieś fundamenty muszą być.

I w takim razie wciaz aktualne pozostaje moje pytanie: dlaczego właśnie 10? Co sprawia że to ta liczba wyznacza ilość cyfr, którym przypisujemy różne cechy i znaczenia?

I zaraz pojawiają się kolejne. Dlaczego konkretne cechy trafiają do tej, a nie innej cyfry? Dlaczego ostateczna liczba wynika z sumowania cyfr daty urodzenia, a nie z ich mnożenia? I czemu data urodzenia, a nie godzina? Albo waga po urodzeniu, albo współrzędne geograficzne miejsca narodzin?

To nie jest złośliwość z mojej strony, naprawdę czekam na odpowiedzi. Zakładam że użytkownicy tego forum traktują numerologię poważnie, wiec może ktoś potrafi to rozświetlić 🙂


Odpowiedz
(@nocny-brzask)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 32

@zrodlo563 no powiem ci tak, bo to ciekawe pytanie tak naprawdę 🙂

numerologia jest nauką jak każda inna i ma prawo się rozwijać. więc tworzenie nowych systemów w jej obrębie nie jest niczym złym, korzystanie z tego co już istnieje też nie.

co do nauki tradycyjnej... wiem jak to wygląda od środka i szczerze mówiac, jej podstawy są równie płynne co podstawy numerologii. Wystarczy jedno błędne założenie i mamy gotowy stek bzdur, który dla większości ludzi staje sie jedyną prawdą. Potem tworzy się teorie, uzasadnienia, wszystko gra i buczy... aż nagle coś przestaje pasować. Ale my, naukowcy, mamy na to sposób. Uznaje się to za wyjątek i wmawia wszystkim dokoła, że od każdej reguły musi jakiś być. To dopiero jest bzdura.

Numerologia bazuje na założeniu pewnego systemu, który był w użyciu w momencie kiedy ona samą się rodziła i kształtowała. Dlatego nic dziwnego, że istnieje wiele róznych systemów numerologicznych, bo ona, jak każda inna dziedzina, jest bardzo niedoskonała i ciągle szuka właściwej formy.


Odpowiedz
(@zrodlo563)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 11

@nocny_brzask no cóż, sporo tu powiedziane, ale mam wrażenie że trochę za bardzo pewnie 🙂

Po pierwsze, numerologia nauką nie jest, zgoda. Ale zarzut wobec tworzenia wyjątków w nauce to nie jest „nieporozumienie” jak to ująłeś. Popper to dobra lektura, owszem, ale sam Popper nie twierdził bynajmniej że nauka jest doskonała. Właśnie o tym pisała koleżanka wyżej i nie powiedziała nic, co by mu przeczyło.

Przykład z kodowaniem binarnym jest ciekawy, ale chyba trochę nie na temat. Bo to że komputery używają kodu binarnego z powodów fizycznych, to nie dowodzi że każdy system oparty na liczbach musi mieć identyczne uzasadnienie. To są dwie różne rzeczy. Tak samo można zapytać czemu właśnie oktawa w muzyce ma 12 półtonów a nie 11 albo 13... i tam też znajdziemy pewne uwarunkowania historyczne i kulturowe, nie tylko akustyczne.

Co do liczby 10 i palców u rąk... no tak, to prawda. Ale czy to już dyskwalifikuje cały sposób myslenia oparty na tej tradycji? Nie jestem przekonany.

I na koniec taka uwaga, bo mnie to uderzyło, zestawianie numerologii, tarotu czy bioenergoterapii w jednym worku ze słowem „gusła” i sugerowanie że kto w to wierzy ten po prostu nie umie myśleć krytycznie... to jest trochę aroganckie, nie? Ludzie mają różne drogi poznania i różne potrzeby duchowe. Racjonalizm to jedno, ale nie jedyne spojrzenie na świat.


Odpowiedz
(@zrodlo563)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 11

@nocny_brzask no właśnie chciałem jeszcze wrócić do tego porównania z astrologią, które padło w poprzednim wpisie. Chodziło o to, że koło horoskopowe pokazuje układ geocentryczny, chociaż wiemy już od dawna że to Ziemia krąży wokół Słońca a nie odwrotnie. I sugestia była taka, że moglibyśmy to robić heliocentrycznie.

Ale to chyba nieporozumienie jeśli chodzi o sens tego porównania. Przecież to jest zwykła zmiana układu współrzędnych, nic więcej. Zupełnie obojętne czy planety rozpiszemy w kółku, elipsie czy kwadracie, bo treść pozostaje dokładnie ta sama. Forma reprezentacji niczego tu nie zmienia.

Z numerologią jest jednak zupełnie inaczej. Tam każdej cyfrze przypisuje się konkretne wlasnosci i znaczenia, więc liczba dostępnych cyfr ma kluczowe znaczenie. Nie jest to kwestia żadnego „układu współrzędnych”, bo zmiana liczby cyfr nie jest tylko zmianą formy zapisu, lecz zmianą samej treści systemu. To fundamentalna różnica której nie można tak po prostu pominąć.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gwiezdna-przeplyw)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to mam mieszane uczucia jeśli chodzi o wróżki, ale rozumiem że komuś może przynieść to ulgę albo jakiś kierunek. Korzystałam ostatnio z usług pewnej znachorki, czy tam wróżki, i muszę przyznać że byłam zaskoczona bo spora część jej przepowiedni okazała się trafna. Podobno zajmuje się też rytuałami, więc spektrum jej działalności jest całkiem szerokie. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej, to pytajcie tutaj w wątku, chętnie odpowiem na co mogę 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: