Mój układ wygląda mniej więcej tak...
Cykle urodzenia:
formujący - 3/3
produktywny - 6/24
żniwny - 3/21
...czyli jestem 3/30 z drogi życia, co łatwo policzyć.
Jeśli chodzi o wibracje imienne, to powiem szczerze, że są średnio korzystne i sam to czuję na co dzień:
liczba ekspresji (cel życia) - 3/120 [wszystkie spółgłoski oraz samogłoski imion i nazwiska]
liczba duszy (potrzeba serca) - 5/50 [wszystkie samogłoski imion i nazwiska]
liczba osobowości (persona) - 7/70 [wszystkie spółgłoski imion i nazwiska]
Chyba imię z bierzmowania mi tu wszystko trochę spierniczyło, bo wcześniej, przed bierzmowaniem, wyglądało to tak i wydaje mi się że było po prostu lepiej:
liczba ekspresji (cel życia) - 8/17
liczba duszy (potrzeba serca) - 4/40
liczba osobowości (persona) - 4/49/13
Piszę jako facet, żeby to było jasne.
Chciałbym teraz zmienić te wibracje imienne, albo przez zmianę pisowni imienia (mieszkam za granicą, więc mam taką możliwość), albo przez zmianę nazwiska w dokumentach. I wyszły mi dwie opcje...
I
liczba ekspresji (cel życia) - 1/181/10
liczba duszy (potrzeba serca) - 9/63
liczba osobowości (persona) - 1/118/10
II
liczba ekspresji (cel życia) - 9/153
liczba duszy (potrzeba serca) - 2/56/11
liczba osobowości (persona) - 7/97/16
Czy mógłby Pan pokrótce skomentowac mój układ wibracji sprzed bierzmowania, ten aktualny i obie opcje zmiany? Chętnie usłyszę plusy i minusy każdego z wariantów i który z tych dwóch rozważanych prezentuje się korzystniej. Mnie intuicja podpowiada że opcja I, ale chciałbym poznać Pańskie zdanie.
Pozdrawiam
Hm, to imię z bierzmowania też tam dałem, chociaż szczerze powiem wam że sam nie jestem przekonany czy powinienem byl.
W ogóle jakoś tak nie czuję z nim żadnej nici. Wybrałem je trochę na zasadzie... no właśnie impulsu i trochę przymusu, bo trzeba było jakieś podać, to się podało. Nie znam się też zbytnio na tym co piszą zachodnie książki na temat imion z bierzmowania i jak je traktować w takich sprawach.
ok to po kolei...
piszesz że twoje wibracje imienne zapisujesz jako 3-5-7 (ekspresja-dusza-osobowość), a właściwie powinno być odwrotnie: samogłoski, spółgłoski, całość, czyli 5-7-3. i tak jak wspomniałem te wibracje nie są zbyt korzystne. siódemka trochę kłóci się z trójką, a piątka obok siódemki potrafi sprzyjać różnym uzależnieniom. do tego przy drodze życia 3 ta piątka w dążeniach duszy może generować sporo chaosu, brak zakorzenienia, takie życie z dnia na dzień bez wyraźnego kierunku.
co do wibracji sprzed bierzmowania, czyli 4-4-8, to owszem są stabilne, ale dla drogi życia 3 mogą być strasznie ograniczające, blokujące. no i te podliczby 40 i 13 też niezbyt.
teraz co do zmiany samego zapisu imienia, to chce ci powiedzieć że imię jakie nosisz jest głęboko wgrane w twoją podświadomość, jego brzmienie, zapis, wszystko. sama zmiana pisowni w sumie nic nie zmieni, za to może narobić zamieszania. jesli różnica jest na tyle duża, to należy traktować takie imię już jako osobne, nowe imię.
opcja I, czyli 9-1-1, generalnie korzystna, ale przy twojej drodze życia nie jest optymalna. ta dziewiątka w dążeniach duszy sprawia że całość jest trochę za miękka jak na twoje potrzeby. masz w cyklach same trójki, szóstki, dziewiątki, taki trygon artystyczny, dobry dla kreatywności i sztuki, ale brakuje mu zdecydowania i siły przebicia. lepiej by ci pasowalo 1-9-1 niż 9-1-1.
opcja II, czyli 2-7-9, to w ogóle nie polecam. to układ introwertyczny, izolujący, naprawdę dołujący.
