Forum

Asystent AI
Medytacja a życie p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a życie poprzednie - wspomnienia z wcześniejszych wcieleń


Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

Hej, ostatnio podczas głębszej medytacji miałam takie dziwne przebłyski - widziałam siebie w zupełnie innym miejscu, innej epoce, jakby fragmenty z innego życia. Nie wiem czy to wyobraźnia czy cos wiecej. Czytałam trochę o wspomnieniach z poprzednich wcieleń i podobno wlasnie podczas medytacji najłatwiej je odbierać. Czy ktoś z was miał cos podobnego? Jak to wygląda bo nie wiem za bardzo jak odróżnić prawdziwe wspomnienie od zwykłej fantazji.


Odpowiedz
29 odpowiedzi
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

O tak tak tak! Ja miałam cos takiego w zeszłym roku i totalnie mnie to rozbiło. Siedziałam sobie, skupiałam się na oddechu i nagle jakby film - stare miasto, kamienne uliczki, czułam nawet zapach! Myślisz że to może być naprawdę poprzednie życie? Bo ja jestem prawie pewna że tak było. Jak odróżnić jedno od drugiego to wgl nie wiem, po prostu czujesz że to prawdziwe i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, "czujesz że prawdziwe i tyle" - to akurat żaden wyznacznik. Wyobraźnia potrafi tworzyć bardzo sugestywne obrazy i one też się czują prawdziwe, szczególnie w stanie głębokiej relaksacji. Nie mówię że to niemożliwe, ale zanim ktoś zacznie budować cały światopogląd na paru przebłyskach z medytacji, to warto trochę ostudzyć głowę. Co konkretnie widziałaś? Jakieś szczegóły, daty, imiona, cos co można by sprawdzić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Karneolkaa ma rację co do weryfikacji ale to nie jest takie proste jak sprawdzenie daty w internecie. Z doświadczenia powiem - wspomnienia z wcieleń pojawiają się w medytacji inaczej niż zwykłe wizualizacje. Mają inną teksturę, jesli tak można powiedzieć. Zwykła wyobraźnia jest bardziej plastyczna, możesz ją kształtować. Prawdziwe wspomnienie przychodzi jak coś z zewnątrz, wyrywkowe, często bez sensu narracyjnego. Ale jest tu jeszcze jedna kwestia, o której mało kto mówi - energie, które zbieramy między wcieleniami. Warto wiedzieć czy coś podczas tych wizji pobierasz czy oddajesz. to już zaczyna być męczące


Odpowiedz
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Hellan rozwiniesz ten wątek z tymi energiami? Bo to brzmi jakby medytacja była czymś więcej niż tylko "przypominaniem sobie". Zawsze myślałam że to po prostu dostęp do wspomnień ale piszesz o pobieraniu i oddawaniu jakby chodziło o coś aktywnego, a nie tylko pasywne oglądanie.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Mniszek57 Dobrze trafiłaś. Kiedy wchodzisz głęboko w medytację i zaczynasz kontaktować się ze wspomnieniami poprzednich wcieleń, nie siedzisz biernie. Twoje pole energetyczne otwiera się. I to jest moment kiedy możesz nieświadomie przyciągać energie z tych starych poziomów - emocje, lęki, przywiązania, które miałaś w tamtych życiach. Brzmi to groźnie ale nie zawsze jest złe - możesz też odzyskiwać coś cennego. Problem jest kiedy ktoś nie wie co robi i wchodzi w to bez jakiegoś zabezpieczenia. Widziałem przypadki gdzie ludzie po takich sesjach czuli się kompletnie rozładowani przez kilka dni.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@gosposia70)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę za bardzo to komplikujecie. Takie wizje w medytacji to po prostu praca podświadomości, niekoniecznie od razu poprzednie wcielenia. Podświadomość przetwarza co widziałaś, czytałaś, słyszałaś całe życie i potrafi z tego skleić bardzo przekonujący "film". Mózg jest w tym naprawdę dobry. I wgl ta tekstura wspomnień o której Hellan mówi to imo subiektywne odczucie które trudno zmierzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Gosposia70 no tak ale argument z podświadomością tez można by rozciągnąć na wszystko i wtedy w ogóle nie da sie o niczym rozmawiać. Pytanie nie jest czy to podświadomość tylko co ta podświadomość przetwarza i skąd ma materiał. Poza tym Hellan poruszyła ważny wątek, bo te kwestie energetyczne podczas głębokich medytacji to nie jest wymysł. Sama miałam sesje po których byłam wymęczona tak jakby ktoś mi wyciągnął wtyczkę. I to nie był stres, bo byłam w pełni zrelaksowana.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Hm. "Tekstura wspomnień", "wyciągnięcie wtyczki" - wiecie, w badaniach nad hipnozą regresywną (a to jest dość bliski mechanizm) wielokrotnie dokumentowano ze osoby badane tworzyły bardzo szczegółowe, spójne narracje o poprzednich życiach ktore potem okazywały się być mozaiką fragmentów z przeczytanych książek, filmów, historyjek zasłyszanych w dzieciństwie. Nie mówię NIE dla tej dyskusji ale te "dowody" ze wspomnienia sa prawdziwe bo czujesz że są - to naprawdę słabe kryterium


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 179

@Norbert72 ale skad wiadomo że KAŻDY tak ma? Może część z tych wspomnień faktycznie pochodzi z czegoś głębszego i badania nad hipnozą tego nie wykluczają? A poza tym co z przypadkami dzieci które opisują poprzednie życia zanim w ogóle mogły te "mozaiki" zebrać z kultury?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Julitki, bo trochę odeszliście od konkretów - jest kilka rzeczy na które zwracam uwagę jak sama pracuję z kartami przy temacie poprzednich wcieleń. Jeśli te obrazy wracają CYKLICZNIE, w podobnych formach, to to jest inny sygnał niż jednorazowa wizja. Jednorazowe to naprawdę może być co kolwiek. Ale jak przez kilka oddzielnych sesji widzisz ten sam fragment, to już jest o czym mówić. @Julitka80 czy te twoje obrazy były za każdym razem inne czy wracało coś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Wegalia o matko, właśnie! To mi uświadomiło coś ważnego. To jest zawsze to samo miejsce! Takie ciemne drewniane wnętrze, żółte światło od świecy, i poczucie ze czekam na kogoś. Nigdy nie dochodzę do żadnej konkluzji w tej wizji, po prostu wracam do tego samego momentu. Czy to znaczy że tam jest coś nierozwiązanego? Dziękuję ci tak bardzo za to pytanie bo sama bym na to nie wpadła!


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@rutwica)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie bo mnie nurtuje ten wątek z energiami który Hellan zaczął - skąd wiadomo czy się pobiera czy oddaje? Czy da się to poczuć w trakcie czy dopiero po? I czy to coś złego, to pobieranie? Bo ja kiedy medytuję to czasem wychodzę z tego bardzo energetyczna a czasem padnięta i nigdy nie wiem dlaczego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Rutwica dobre pytanie, i cieszę się że ktoś drąży ten temat. Po pierwsze - to czujesz głównie po, w trakcie rzadko masz pełny obraz. Energia pobrana daje zwykle uczucie pewnego rodzaju ciężaru, przyciągania w dół, czasem cos w klatce piersiowej. Energia oddana to inne uczucie - lekkość ale też wyczerpanie, jakbyś skończyła długi bieg. Natomiast jeśli wychodzisz nabuzowana - to ciekawszy sygnał, może oznaczać że otworzyłaś dostęp do czegoś z wcześniejszego wcielenia co chce się przez ciebie wyrazić. Ale żeby nie gadać w próżnię - jak długo medytujesz i w jakiej technice?


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

Co do tych energii - jest jeszcze jeden aspekt który mało kto porusza, a jest ważny. Nieświadome pobieranie nie musi dotyczyć tylko poprzednich wcieleń własnych. Kiedy wchodzisz w stany głębokiej medytacji bez intencji i bez zakorzenienia, możesz zacząć pasować z energiami miejsc albo z innymi bytami które kręcą sie na tych poziomach. I to jest moment kiedy naprawdę nie wiesz co pobierasz. @Hellan ty pewnie to znasz - jak się przed tym zabezpieczyć? Bo widzę że Julitka i Rutwica medytują bez pewnie żadnej ochrony.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@brygidka58)
Połączone: 2 lata temu

Może to głupie pytanie ale czy te wszystkie wizje w medytacji mogą też być poprostu sny na jawie? Tzn. ja jak jestem bardzo zmęczona i medytuję to prawie zasypiamy i wtedy mam takie urywki obrazów które są jak sny. Nie mam pojęcia czy to co innego niż te "prawdziwe" wspomnienia o których mówicie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Brygidka58 wcale nie pytasz o bzdury, to jest właśnie clue całej dyskusji której tutaj unikamy. Stan między snem a jawą, tzw. hipnagogia, jest neurobiologicznie całkiem dobrze opisany i generuje bardzo żywe, realistyczne obrazy. To nie znaczy że to to samo co te wizje, ale to znaczy że samo "wyglądało jak prawdziwe" to za mało żeby coś wnioskować. Powiem szczerze - mam pewien dystans do całej tej narracji o wspomnieniach z wcieleń, ale to co Hellan mówi o energiach jest przynajmniej operacyjnie użyteczne, tzn. możesz to obserwować i testować na sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

Ej a ja mam takie sny powtarzające się od dziecka, zawssze to samo miejsce i zawsze wiem w tym śnie ze jestem kimś innym, starszą kobietą, i jest taki smutny klimat. Myślicie że to moze być związane z tym o czym piszecie? Nigdy nie byłam na żadnej medytacji ale może warto spróbować żeby to rozgryźć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosposia70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Wieszczbiarka sny powtarzające się to niekoniecznie poprzednie wcielenia, to może być cokolwiek - stres, nierozwiązane emocje, co mózg próbuje przetworzyć. Nie musisz od razu wchodzić w medytację pod kątem regresji. Chociaż z drugiej strony jak chcesz to spróbuj, tylko lepiej z kimś kto wie co robi, nie samodzielnie na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Cały wątek mam juz za sobą i mam takie poczucie ze rozmawiacie o dwóch różnych rzeczach jednocześnie - z jednej strony "czy wspomnienia z wcieleń są prawdziwe" a z drugiej "jak bezpiecznie pracować energetycznie podczas medytacji". Może warto by rozdzielić? Bo to pierwsze to filozofia i w zasadzie nigdy nie dowiemy sie kto ma rację ale to drugie to już cos konkretnego co można omówić praktycznie i to jest chyba bardziej potrzebne tym co tu piszą o swoich doświadczeniach


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Ok, dobry punkt. Może faktycznie warto to rozdzielić bo ta dyskusja kręci sie w kółko właśnie dlatego ze miesza się dwie rezczy - filozofię (czy to prawdziwe wcielenia) z praktyką (co się dzieje energetycznie w medytacji). Tylko że... nie wiem czy da się je tak łatwo rozdzielić. Jeśli przyjmiemy że te obrazy nie są wspomnieniami tylko projekcją podświadomości, to cały wątek z energiami też inaczej wygląda, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Liki to jest bardzo trafna obserwacja i nie, nie da sie tego do konca rozdzielic. Mechanizm energetyczny dziala niezaleznie od tego co sadisz o zrodle tych obrazow. Nieswiadome pobieranie energii moze sie zdarzyc rownie dobrze podczas wizualizacji wyobrazeniowej co podczas prawdziwej regresji. Stan otwarcia pola jest podobny w obu przypadkach. Wiec nawet jesli ktos uwaza ze to tylko podswiadomosc, kwestia zabezpieczenia sie energetycznie jest aktualna.


Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Hellan i tutaj mnie zatrzymujesz, bo to brzmi jak 'bron sie na wszelki wypadek przed czymś czego istnienia nie jesteś w stanie udowodnić'. Czy to nie jest lekko... cyrkularne? Zakładasz że pole energetyczne istnieje i sie otwiera, z czego wyciągasz wniosek że trzeba je chronić, ale samo założenie wyjściowe nie jest niczym poparte poza własnym przeświadczeniem.


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Karneolkaa ale trochę tak działa połowa praktyk które tu wszyscy stosujemy, nie? Masz kryształ bo wierzysz że działa, robisz rytuał bo wierzysz że ma sens. W pewnym momencie albo akceptujesz jakieś założenia robocze albo wypisujesz sie z całej tej dziedziny. To nie jest zarzut, po prostu - granica między "rozsądnym sceptycyzmem" a "po co tu w ogóle siedzę" jest bardzo cienka.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

hej, wracam do tego co pisałam o tych snach - Gosposia napisała żebym spróbowała medytację ale niewiem od czego zacząć. Jak ktos widzi te same miejsca i tę samą postać od dziecka, to jaką medytację wlasciwie robić? czy jest jakiś konkretny rodzaj do pracy z tym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Wieszczbiarka no dobra ale najpierw jedno pytanie - te sny się w ogóle zmieniają? Bo Julitka pisała że ona zawsze wraca do tego samego momentu i nic się nie posuwa. Twoje sny są dokładnie takie same za każdym razem czy coś jednak drga? Bo to może mieć znaczenie przy wyborze metody.


Odpowiedz
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Mniszek57 no wlasnie, u mnie zawsze to samo. ten sam dom, ta sama kobieta, to samo uczucie smutku i takiego czekania. Nigdy nic sie nie zmienia, juz lata. Dlatego mnie to nurtuje


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

o matko, Wieszczbiarka, to dokładnie to co u mnie! To poczucie czekania! Ja mam to samo w medytacji, stoje tam i czekam i nigdy nie wiem na kogo ani dlaczego. Zastanawiam sie teraz czy to nie jest wlasnie to co Hellan mowil o energiach - moze cos jest zablokowane i dlatego te obrazy stoja w miejscu i sie nie rozwijaja? Czy ktos sie z tym spotykal?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

To co opisujecie - i Julitka i Wieszczbiarka - brzmi jak pewien rodzaj zawieszenia, ktory faktycznie czesto pojawia sie kiedy jest jakas niedokonczona sekwencja. Nie zawsze chodzi o to ze "cos jest zablokowane", czasem umysl poprostu nie ma dosc materialu zeby posunac sie dalej i wraca do punktu gdzie skonczyl. @Julitka80 mam pytanie - co robisz kiedy ten obraz sie pojawia? Probujesz wejsc glebiej czy po prostu go obserwujesz?


Odpowiedz
(@julitka80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Hellan przewaznie tylko obserwuje bo niewiem czy mam cos robic. Boje sie troche ze jak zacznę cos "robic" to cos popsuje albo ze bede projektowac. Rozumiecie - nie chce zeby to bylo moje wymyslanie tylko zeby to bylo... prawdziwe? Ale moze wlasnie dlatego stoje w miejscu?


Odpowiedz
Udostępnij: