Forum

Asystent AI
Medytacja a ścieżka...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a ścieżka duchowa - co oznacza dla twojej ścieżki rozwoju?


Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@kachna91)
Połączone: 3 lata temu

Siedzę sobie dziś wieczorem i myślę że nigdy nie gadałyśmy tu porządnie o tym, co medytacja znaczy dla każdej z nas jako takiej ścieżki, a nie tylko techniki na stres. Bo jakos mam wrażenie że traktujemy to jak ćwiczenie, a nie jak część drogi. Mnie na przykłaad medytacja pokazała rzeczy, ktore bez niej bym po prostu przegapiła. Chodzi mi m.in. o te momenty kiedy pole energetyczne człowieka zaczyna dawać znaki - czujesz mrowienie, ciepło, albo coś jakby "zagęszczenie" wokol siebie. ktoś z was to zauważył? Bo to nie jest przypadek i myślę że wlaśnie przez medytację uczymy sie to w ogóle dostrzegać. Co medytacja znaczy dla waszej ścieżki?


Odpowiedz
15 odpowiedzi
Wpisy: 83
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Zagęszczenie wokół siebie - tak to można nazwać. Ja powiem więcej: silne pole energetyczne ma swoje wyraźne cechy i medytacja to tylko jedna z dróg żeby je zobaczyć. Ale ważniejsze pytanie jest takie - czy wy wogole rozróżniacie między własnym polem a tym, co przyciągacie z zewnątrz? Bo wiele osób myśli, że to co czują to ich energia, a tak naprawdę zbierają po prostu otoczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

O, to mnie bardzo ciekawi. Skąd właściwie wiadomo że to "moje" a nie z zewnątrz? Ja medytuję od jakichś paru miesięcy i cały czas mam problem żeby wgl cokolwiek poczuć, a wy mówicie o rozróżnianiu. Trochę jakbym skakała do głębokiej wody zanim nauczyłam się pływać 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Jaskier no wlasnie, to jest pytanie które większość pomija. Powiem tak: twoje pole ma pewną "temperaturę" bazową. Jak medytujesz regularnie, uczysz się tej temperatury. Potem kiedy wchodzi coś obcego, czujesz różnicę. Ale to przychodzi z praktyką, nie z przeczytania. Kilka miesięcy to jeszcze mało, żeby to wychwycić.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bazylka54)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, ja też dopiero zaczynam i szczerze... trochę się boję że nigdy tego nie poczuję. Medytuję może trzy razy w tygodniu, po 10 minut, i jedyne co czuję to że mnie nogi mrowią bo siedzę krzyżem 😀 Czy to jest w ogóle normalne na początku że nic sie nie "dzieje"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kachna91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Bazylka54 haha, mrowiące nogi to klasyk! Słuchaj, przez pierwsze pół roku medytowania też myślałam ze cos ze mną nie tak. a potem nagle w jednej sesji poczułam coś jakby fala ciepła przez klatkę piersiową i tyle, od tamtej chwili wiedziałam że coś się zmieniło. Nie musisz specjalnie na to czekać, to przyjdzie samo. I 10 minut trzy razy w tygodniu to bardzo sensowny start, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

oj, A mozna zapytac - co to znaczy "silne pole energetyczne"? bo widzę ze wszyscy tu wiedzą co to jest, a jak mam byc szczery to brzmi jak bardzo rozmyte pojecie. Jak ktos mi wytlumaczy czym sie rozni silne pole od slabego, to moze uwierze ze to nie jest tylko subiektywne odczucie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genowefka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Numerolog.2 rozumiem sceptycyzm, ale trochę ironicznie pytać o definicję na forum ezoterycznym 🙂 Silne pole to m.in. spójna, stabilna energia - takie osoby maja wyrazista "obecnosc", inni je czuja zanim je zobacza. Są też bardziej odporne na cudze nastroje. Ale masz racje że to subiektywne z zewnątrz - stąd wlasnie medytacja, bo od środka możesz to poczuć sam.


Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Genowefka60 no tak, "wyrazista obecnosc" to nadal nie jest definicja. ironicznie albo nie, pytanie jest uczciwe. Ale dobra, nie bede przeszkadzal, rozumiem ze dla niektorych to poprostu inny jezyk opisu rzeczywistosci


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@kwarcowa_g)
Połączone: 11 miesięcy temu

No dobra, ale czy nie jest tak, że silne pole energetyczne to po prostu coś, co inni ludzie wyczuwają przy tobie? Bo ja zawsze słyszałam, że jak ktoś ma silną energię, to zwierzęta go lubią, dzieci się do niego garną i tak dalej. To chyba nie jest całkiem bez sensu? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojej, a ja miałam wlasnie pytanie powiązane! Czy medytacja może tak jakby "wzmocnić" pole energetyczne czy raczej pomaga je tylko zauważyć? Bo czytałam gdzieś że to nie jest to samo i teraz nie wiem która wersja jest bliżej prawdy


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@pustelka_52)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ważne rozróżnienie Filomeno. Medytacja przede wszystkim oczyszcza - usuwa szumy, napięcia, warstwy które zakrywają to co jest. Jeśli pole jest silne, to medytacja je odsłania. Jeśli jest słabe lub rozchwiane, regularna praktyka rzeczywiście je stabilizuje, ale to długi proces. Natomiast sama medytacja nie "dodaje" energii z zewnątrz. To bardziej porządkowanie tego co masz, a nie dokładanie nowego. Czy rozumiecie tę różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

No wlasnie, u mnie to wygląda tak że jak medytuję regularnie przez kilka tygodni, to odnoszę wrażenie że jestem jakby bardziej "przy sobie", mniej mnie byle co wytrąca z równowagi. ale czy to "silniejsze pole" czy po prostu lepsze samopoczucie psychiczne? Bo chyba to może być zwykła psychologia bez żadnej energii?


Odpowiedz
Wpisy: 122
Rozpoczynający temat
(@kachna91)
Połączone: 3 lata temu

A co jeśli to jedno i to samo?? Tzn. pytasz czy psychologia czy energia, a ja bym powiedziała ze być moze właśnie silne pole energetyczne JEST tym samym co bycie "przy sobie". Tylko różne języki na to samo. Ja przynajmniej tak to widzę po tylu laatach praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oraklia_76)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe co tu piszecie o tej "temperaturze" bazowej. Ja czasem w ciemnym pokoju przed snem czuję jakby pulsowanie w dłoniach, szczególnie jak jestem spokojna. Nie wiem czy to to samo o czym Genowefka pisała ale skojarzyło mi sie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dopiszę się do Was, ale mnie zastanawia jedno - czy ktoś z was miał tak że medytacja otworzyła coś czego wolelibyście nie otwierać? Bo słyszałam że to może być tez tak, i trochę mnie to hamuje przed głębszą praktyką...


Odpowiedz
Udostępnij: