Forum

Asystent AI
Medytacja a zaklęci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a zaklęcia słowne - moc afirmacji duchowych


Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@krzeslawa66)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam sie ostatnio nad czymś co mnie troche nurtuje. Praktykuje afirmacje od jakichs kilku miesiecy i zaczełam sie zastanawiac czy można je jakoś łączyc z medytacja. Znaczy nie tylko powtarzac je mechanicznie przed lustrem, ale naprawde wejsc w stan wyciszenia i wtedy je wypowiadac. Gdzies czytałam ze słowa wypowiadane w głebokiej medytacji maja zupełnie inną moc, bo umysł jest bardziej otwarty i te intencje głebiej wchodzą. Czy ktos z was to praktykuje? Chodzi mi konkretnie o te połaczenie medytacja + afirmacja słowna, niekoniecznie zapis czy wizualizacja.


Odpowiedz
19 odpowiedzi
Wpisy: 223
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Tak, łaczenie tych dwoch rzeczy ma sens i sama tak robie od dłuzszego czasu. Ale chciałabym sie upewnic co masz na mysli mówiac afirmacja duchowa. Bo jest róznica miedzy zwykłą afirmacja w stylu "jestem pewna siebie" a czymś co faktycznie ma zabarwienie duchowe, zwiazane z natura, ze słońcem, ziemia, żywiołami. To drugie to troche inna kategoria. O ktore ci chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krzeslawa66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Aeon własnie o to drugie mi chodzi! Te powiazane z natura. Czytałam o afirmacjach które sa jakby zakorzenione w rytmie przyrody, np. związane z porami roku albo fazami ksiezyca. I zastanawiałam sie czy to nie jest troche jak zaklecia? Tzn. nie w sensie magia czarna czy cos, ale te wypowiedziane słowa które maja jakiś cel i intencje, szczególnie jak sie wypowiada je w ciszy i skupieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pytanie klucz jest tu jedno: czy rozumiecie róznice miedzy afirmacja a intencja a zakleciem. Bo to nie są synonimy. Afirmacja mowi do twojej podswiadomosci. Zaklecie słowne mowi do czegos poza toba. A intencja to cos posredniego. Wrzucanie tego do jednego worka pod hasłem moc słow to uproszczenie ktore moze prowadzic do nieporozumien praktycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hmm to ciekawe co pisze Jarek83 ale nie do konca rozumiem te róznice w praktyce. jak wypowiadam słowa w medytacji to do kogo one ide? Do mnie, do natury, do wszechswiata? Bo chyba to zalezy od intencji ktora wkładam nie? Moze granica nie jest taka ostra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Mimoza_85 Zależy od tradycji w której pracujesz. W jednych nurt pracy z natura zakłada że mówisz do ducha miejsca, do żywiołu, do sił ktore sa poza toba. W innych to rodzaj głębokiej sugestii dla własnego układu nerwowego. Efekt moze wyglądac podobnie ale mechanizm jest różny i to ma znaczenie jak dobierasz słowa i czas praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

ej, mam wraznie ze troche za bardzo komplikujecie 🙂 ja nie rozrózniałam nigdy tak bardzo tych pojenc i jakoś mi to działało. Pracuje z afirmacjami zwiazanymi z porami roku, mowie je po medytacji kiedy jestem jeszcze troche w tym wewnętrznym stanie. Połaczenie z natura tu jest naprawde czuć, bo inaczej mi to idzie latem a inaczej zima. Moze to kwestia rytmu bilogicznego a nie zadnej magii ale mi nie przeszkadza 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 401

@Frydka87 ma racje ze nie trzeba wszystkiego rozkładac na czyniki pierwsze, ale ta roznica o ktorej pisze Jarek tez jest wazna z praktycznego powodu. Jak mowisz afirmacje dla siebie i jak mowisz do ducha lasu to naprawde uzywasz innego tonu głosu, innego oddechu, inaczej stoisz. Ciało reaguje inaczej. To nie jest tylko filozofia.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

O matko, nie wiedziałam w ogole ze to tak głeboko idzie. A jak sie w takim razie przygotowac do tej medytacji zanim sie wypowie takie afirmacje duchowe? Chodzi mi o jakis wstep, rytuał, sposob wejscia w ten stan zeby słowa naprawde coś znaczyły a nie były tylko mechanicznym recytowaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Heliodor65 Sporo zalezy od tego co tobie działa. Ale moim zdaniem klucz to oddech i cisza przed. Minimum kilka minut wyciszenia, bez zadnych słow. Dopiero potem jak umysł przestanie skakac po zakupach i sprawach na jutro, słowa maja jakoś inny ciężar. Ja osobiscie przed afirmacjami zwiazanymi z natura robie krotki kontakt zmysłowy, tzn. dotykam ziemi, patrzę na niebo, cokolwiek żeby naprawde byc tu a nie w glowie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

To co pisze Aeon brzmi pieknie ale troche abstrakcyjnie. Kontakt zmysłowy to rozumiem jak sie jest na dworze, ale jak medytuje w pokoju o siodmej rano to co? Otwieram okno i tyle? Serio pytam bez sarkazmu, bo mieszkam w bloku i ta natura jest u mnie dosyc symboliczna 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Vesper haha to uczciwe pytanie. Symbol tez działa, serio. Kawalek drewna, miseczka z woda, nawet obrazek z lasem. Umysł jest naprawde elastyczny jesli mu się odpowiednio ustawic kontekst. Chodzi o to żeby cos przestawiło ci tryb ze codziennosci na skupienie, a nie o to zeby koniecznie stac w lesie. 😉


Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 401

@Vesper no ale co to za miara efektow jak mowimy o pracy wewnetrznej? Mam ci pokazac wykres? Dla mnie zmiana jest w tym ze spokojniej reaguję na trudne sytuacje, ze łatwiej mi się skupic, ze mam mniejszy chaos w głowie. Tego sie nie zmierzy slupkiem ale to realne. Moze to autosugestia moze nie, efekt jest i mi to wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@wiechlina_08)
Połączone: 2 lata temu

Mnie tez nurtuje to co powiedzial Jarek na poczatku o roznicy miedzy afirmacja a zakleciem. Bo jak powtarzam np. coś w stylu drzewo daje mi siłe i korzenię sie w ziemi to czy to jest afirmacja dla mnie czy jakies zaklecie? Czuje ze to ma zwiazek z natura ale niewiem jak to kategoryzowac. Ma to w ogole znaczenie jak to nazwiemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarek83)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 619

@Wiechlina_08 Ma znaczenie o tyle ze jak wiesz co robisz to możesz to świadomie rozwijac. Jeśli budujesz wewnetrzny obraz siebie to jeden kierunek pracy. Jeśli nawiazujesz relacje z duchem drzewa to drugi. Oba moga byc wartosciowe ale wymagaja innego podejscia i innej odpowiedzialnosci. Twoj przykład brzmi dla mnie jak cos posredniego, co nie jest złe, ale warto wiedziec gdzie sie jest


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hej a czy ktos probował łaczyc te afirmacje duchowe z konkretna pora roku? Gdzies słyszałam ze wiosna najlepiej na nowe poczatki, zima na oczyszczenie. czy to ma sens jesli mowimy o pracy z natura, czy to bardziej zabobony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Mimoza_85 to nie zabobony, tylko rytm przyrody ktory ludzie obserwowali od tysięcy lat. Wiosna naprawde energia jest inna, sami to czujemy biologicznie. Ja afirmacje zwiazane z nowym poczatkiem mowie własnie od marca i to czuć, inaczej mi to wchodzi niz jak probowałam to samo w grudniu. Moze to placebo ale bedę sie upierac ze cos w tym jest 😀


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przeglądam tę wymianę zdań i sie zastanawiam czy to co opisujecie to nie jest poprostu medytacja z mantrą tylko innymi słowami nazwana. bo w tradycji wschodniej mantra tez jest słwoem które sie powtarza w skupieniu i tez ma niby moc. Róznica jest taka czy sa to słowa z jakiejs tradycji czy własne???


Odpowiedz
Wpisy: 223
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

To dobre spostrzezenie i własnie tu jest ciekawe rozwidlenie. Mantra klasyczna to słowo albo fraza ktora ma znaczenie energetyczne niezależne od twojego rozumienia, przynajmniej tak to ujmuja rózne tradycje. Afirmacja duchowa własna to cos co ma moc bo ty włożyłas w to intencje i rozumiesz każde słowo. Ktora lepsza? Nie wiem, moze to zalezy od człowieka


Odpowiedz
Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@krzeslawa66)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale Albinek i Aeon teraz mnie troche zdezorientowaliscie bo wychodzi na to ze mantra to cos innego niz afirmacja duchowa, ale w praktyce jak sie to rozróznia? tzn. jak mam zdecydowac co wybieram zanim w ogole zasiede do medytacji? bo jak wypowiem coś co "ma moc samo z siebie" to jakby biere odpowiedzialnosc za cos czego nie rozumiem, a jak zrobie własna afirmacje to... no nie wiem czy ona w ogole bedzie dzialac bez tego energetycznego ladunku ktory podobno mają mantry. troche czuje sie jakbym stala na rozdrożu i nie wiedziała ktora droge wybrac nie majac mapy 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: