Forum

Asystent AI
Medytacja a rytuały...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a rytuały przejścia - medytacja na granicznych momentach


Wpisy: 302
Rozpoczynający temat
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam poruszyć temat, który trochę leży na styku medytacji i czegoś więcej. Chodzi mi o te momenty graniczne w życiu, przejścia - przeprowadzka, koniec związku, zmiana pracy, śmierć kogoś bliskiego, narodziny dziecka. Czy ktoś praktykuje medytację specjalnie pod takie momenty? Ja zauważyłam, że w takich chwilach ciało i psychika są jakby otwarte inaczej niż normalnie, coś jak uchylone drzwi. I medytacja wtedy działa zupełnie inaczej niż ta codzienna poranna rutyna. Ale jest też ryzyko - ta otwartość to nie tylko szansa, można też wtedy złapać coś niepożądanego energetycznie. Zastanawiałam się, czy są jakieś techniki ochronne, które warto stosować przed wejściem w taką medytację graniczną.


Odpowiedz
15 odpowiedzi
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Oj tak, dokładnie to samo czułam kiedy odchodzziłam z pracy po siedmiu latach. Zrobiłam wtedy medytację z oddechem, bardzo prostą ale miałam wrazenie jakby ktos pociągnął za sznurek i coś się rozpiąło w środku. Trochę mnie to przestraszyło. To co piszesz o otwartych drzwiach - jak to rozumiesz? Mówisz o podatności na zewnętrzne energie, czy raczej o tym że wtedy łatwiej dosięgnąć czegoś w sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Irenka08 Oba naraz, myślę. Jak jesteś w takim momencie przejścia, to masz mniej wewnętrznych filtrów, szybciej docierasz do głębszych warstw siebie. Ale właśnie dlatego też jesteś mniej chroniona. To jak zdejmowanie zbroi żeby wejść do wody - potrzebujesz tej lekkości, ale jednocześnie jesteś bardziej narażona. Dlatego pytam o te postawy ochronne, bo sama stosuję wizualizację bariery ze światła i nie wiem czy inni mają swoje metody.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

szczerze? to ze sie cos "otwiera" to moze byc poprostu efekt tego ze jestes na granicy stresu i emocji, niekoniecznie jakies energie z zewnatrz. medytacja wtedy latwiej trafi bo jestes bardziej wrazliwy, nie dlatego ze drzwi sie uchylaja. ale nie mowie ze to złe - jezeli pomaga to pomaga tylko nie przypisywałbym temu od razu mistycznych przyczyn 😉


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Hm, a ta bariera ze światła - to chyba trzeba ją budować przed medytacją, nie w trakcie? Bo w trakcie to już jesteś w tym stanie i moze być za późno na ochronę? Czy dobrze rozumiem jak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Szanta Tak, zdecydowanie przed. Ja to robię jeszcze zanim w ogóle zacznę wyciszać oddech. Siadam, zamykam oczy i najpierw wyobrażam sobie tę barierę - u mnie to złociste światło wokół ciała, trochę jak kokoon. Dopiero potem wchodzę w medytację właściwą. Ale to nie jest tak że bez tego umrzesz - chodzi raczej o intencję. Jeśli wchodzisz świadomie i z jasną intencją, to już dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@nashira75)
Połączone: 3 lata temu

Siedzę nad tym wątkiem od rana i sama jestem ciekawa. Nigdy nie myślałam o medytacji jako o czymś, co trzeba "zabezpieczać" przed robieniem. Zawsze mi mówiły że to bezpieczne i relaksacyjne. A tu wychodzi że niekoniecznie w każdej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@capella)
Połączone: 2 lata temu

a skąd wiadomo że ta bariera "działa"? pytam serio bo nie chcę żeby to był tylko taki rytuał dla własnego komfortu bez żadnego realnego efektu. i co jak ktoś nie potrafi wizualizować - ja mam z tym problem, zawsze mi umysł ucieka i ta bariera to jakiś mglisty kształt a nie coś konkretnego


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 340

@Capella no wlasnie, to jest moje pytanie tez. Jakim kryterium sprawdzamy ze to działa? Że dobrze sie czujesz po? To może byc po prostu efekt samej medytacji a nie bariery. Trooche to wszystko nieweryfikowalne.


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Radek65 rozumiem sceptycyzm ale mysle ze w tej rozmowie chodzi bardziej o doświadczenie praktyczne niż o dowody. Ja nie jestem w stanie udowodnić że coś zadziałało ale mogę powiedzieć że medytacja bez żadnego zakorzenienia przed ważnym momentem życiowym dała mi efekt który długo przychodziło mi poukładać. Może to psychika, może coś więcej - nie wiem. Ale nie umniejszałabym tej rozmowy. Co do postaw ochronnych - znacie tę technikę z uziemieniem? przed medytacją graniczną wyobrażam sobie korzenie wyrastające ze stóp w dół, w ziemię. Coś jak zakotwiczenie zanim się odlecisz.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

O, to uziemienie to słyszałam na warsztatach! Prowadząca mówiła ze to szczególnie ważne przy medytacjach na koniec czegoś, na pożegnanie, żałobę. Podobno bez tego można utknąć w tym stanie przejścia i mieć problem z powrotem do codzienności. Czy to jest to o czym mówisz Irenka? Bardzo dziękuję że to opisałaś bo teraz łatwiej mi to rozumieć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@czeslawa)
Połączone: 10 miesięcy temu

to jest powiązane ze snami chyba! bo ja mam bardzo intensywne sny właśnie w momentach takich przejść, zmieniałam szkołę i przez kilka tygodni śniłam co noc jakieś symbole, drzwi, korytarze, progi. to jakby ta sama energia co w medytacji tylko że śpiąc? albo jestem na złym tropie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 148

@Czeslawa ciekawe bo podobnie mialem jak zmienialem prace. sny gęstsze i jakos bardziej wyraziste. myslisz ze medytacja przed snem w takim momencie mogłaby pomóc jakos przetworzyc to co sie dzieje??? czy raczeej jeszce bardziej nakrecic?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie się zastanawiam czy te postawy ochronne to jest coś co można robić samemu bez nauczyciela, czy lepiej żeby ktoś prowadził? Boję się trochę ze zrobię coś źle i zamiast chronić to jeszcze bardziej otworzę coś czego nie powinnam. Może to głupie obawy ale jednak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Szanta to nie są głupie obawy, tylko też nie ma co za bardzo dramatyzować. Podstawowe techniki takie jak uziemienie czy otoczenie się światłem - to robi się samemu spokojnie, bez nadzoru. Problem zaczyna się jak ktoś zaczyna kombinować z bardziej zaawansowanymi technikami bez wiedzy. Przy medytacji na przejście to jednak polecam najpierw spróbować w spokojnym momencie, nie czekać aż będziesz w środku kryzysu. Ćwiczyć barierę kiedy nic złego się nie dzieje, żeby potem działała automatycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

dołączam się z boku bo jestem tu trochę z innej bajki ale mi to przypomniało jak moja mama mówiła ze przed każdą ważną zmianą w życiu trzeba się pomodlić i jakby postawić granicę między tym co było a tym co będzie. nie wiem czy to to samo co wy mówicie o rytuałach przejścia ale jakoś podobnie brzmi? u niej to był różaniec a nie medytacja ale chyba chodzi o to samo skupienie się i zaznaczenie że coś się kończy a coś zaczyna


Odpowiedz
Udostępnij: