Forum

Asystent AI
Medytacja a wdzięcz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a wdzięczność - święta dziękczynienie


Wpisy: 33
Rozpoczynający temat
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie pytanie bo ostatnio dużo myślę o tym jak połączyć medytację z wdzięcznością, szczególnie że zbliżają się święta i jakoś tak naturalnie przyszło mi to do głowy. Chodzi mi o to - czy robicie jakieś specjalne sesje medytacyjne związane z dziękczynieniem, jakiś rytuał przed świętami albo podczas? Bo ja próbowałam siedzieć cicho i "być wdzięczna" ale jakoś mi to nie wychodzi, myśl się gdzies ulatuje po 2 minutach i szczerze nie wiem czy to w ogóle działa. Mam wrażenie że ludzie którzy to opisują mają jakiś totalnie inny mózg niż ja 🙂


Odpowiedz
7 odpowiedzi
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

ooo, o, to tak fajnie że poruszasz ten temat właśnie teraz! Ja robiłam coś takiego przed zeszłorocznymi świętami - siadałam wieczorem, zapalałam świecę i zamiast próbować "czuć wdzięczność" po prostu wymieniałam na głos albo w myślach konkretne rzeczy z danego dnia. Dosłownie - kubek dobrej herbaty, że kot siedział obok, że nie stałam długo w kolejce. Banalne totalnie, ale coś w tym jest. Mózg się uczy tego szukać, powoli. Nie wiem czy to "prawdziwa" medytacja ale mi pomaga.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Tymianek dobrze mówi o tym konkretnym wyliczaniu i to akurat ma pokrycie w badaniach - Emmons i McCullough badali to przez lata i wyszło im że właśnie ta konkretność działa lepiej niż ogólne "jestem wdzięczna za życie". Natomiast mam pytanie do osoby, która zaczęła temat - co rozumiesz przez "nie działa"? Bo jeśli chodzi ci o jakieś szczególne uczucie albo stan, który powinnaś poczuć, to trochę źle trafiłaś. Wdzięczność jako praktyka to nie emocja na żądanie.


Odpowiedz
(@gruszanka60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Irga no właśnie chyba o to chodzi - spodziewałam się że coś poczuję, jakiś ciepły stan albo coś. A siedzę i myślę "ok, jestem wdzięczna za..." i zaraz mi głowa jedzie w stronę listy zakupów albo jakiegoś problemu w pracy. Czy to jest to że mam ADHD po prostu i ta praktyka nie jest dla mnie? Serio pytam, bo czytałam że niektóre osoby z ADHD mają z tym problem.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

to że myśl odpływa nie znaczy że medytacja "nie działa" - to jest właśnie ta praca, vracanie uwagi. Natomiast jeśli mówisz o ADHD to faktycznie klasyczne siedzenie w ciszy może nie być najlepszym startem. Są protokoły uważność adaptowane dla osób z tym profilem neurologicznym, np. krótsze sesje, więcej ruchu, zakotwiczenie w ciele zamiast w oddech. Napisałaś że "masz inny mózg" - chodzi ci o konkretną diagnozę czy tak ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@czarodka57)
Połączone: 3 lata temu

wtrącę się bo to mnie interesuje - ta cała dyskusja o wdzięczności i świętach mi jakoś zgrzyta. Wdzięczność to jedno, ale łączenie tego z chrześcijańskim dziękczynieniem czy z bożonarodzeniowym klimatem to już mieszanie różnych tradycji bez refleksji. Jeśli ktoś chce pracować ze wdzięcznością jako praktyką duchową to dobrze, ale róbmy to świadomie a nie dlatego że akurat grudzień. Zresztą w wielu tradycjach pogańskich i przedchrześcijańskich był to czas zupełnie inaczej rozumiany - nie jako dziękczynienie ale jako zejście w głąb, introspekcja. To trochę różni się od "dziękuję za herbatę".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Czarodka57 no ale czy to musi być jedno albo drugie? Mnie nie interesuje czy to pogańskie czy chrześcijańskie, po prostu działa na mnie ten grudniowy klimat do zatrzymania się i refleksji. Może dla ciebie to mieszanie tradycji, dla mnie to po prostu naturalny rytm roku. Nie każdy musi mieć to poukładane w systemie. A wracając do pytania o ADHD - znam jedną osobę która medytuje głównie chodząc, dosłownie chodzi w kółko po pokoju i mruczy na głos za co jest wdzięczna. Śmiesznie wygląda ale mówi że tylko to jej działa 😀


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@astral88)
Połączone: 3 lata temu

hej, ja sie tu dorzuce bo sam mam podobny problem - nie mam diagnozy ale wgl bardzo trudno mi siedziec w ciszy i "medytowac" jak to opisuja w ksiazkach. Probowalem tej wdziecznosci kilka razy i zawsze po chwili mysle o czyms innym i czuje sie winny ze "zle medytuje". To pytanie o ten ADHD i inne neurodywersje jest naprawde ciekawe bo chyba duzo osob ma tak samo a sie nie przyznaje. Tymianek - a ta osoba co chodzi w kolko jak dlugo tak robi? Bo moze bym sprobował


Odpowiedz
Udostępnij: