Forum

Asystent AI
Medytacja a trzecie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a trzecie oko - czy medytacja otwiera trzecie oko?


Wpisy: 87
Rozpoczynający temat
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym połączeniem medytacji i trzeciego oka. Praktykuję regularne sesje od paru miesięcy i coraz częściej sprawia to wrażenie jakby dzieje się coś w okolicach czoła - takie delikatne mrowienie, pulsowanie, trudno to opisać. Czy to możliwe, że sama medytacja, bez żadnych dodatkowych technik, zaczyna aktywować tę czakrę? I czy ktoś miał podobne odczucia na początku drogi?


Odpowiedz
20 odpowiedzi
Wpisy: 11
(@ostrze92)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałam podobnie! To mrowienie to bardzo charakterystyczna sprawa, u mnie zaczęło się po jakichś trzech tygodniach codziennej medytacji. Czytałam że to właśnie sygnał że czakra ajna zaczyna się otwierać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Też słyszałam o tym mrowieniu ale szczerze nie wiem czy to czakra czy poprostu koncentracja na jednym miejscu powoduje taki efekt fizyczny. Bo jak pomyślę intensywnie o dłoni to tez moge to "poczuć" no nie? Trochę mnie to zastanawia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 327

@Karinka masz racje i to jest akurat dobre pytanie. Efekt skupienia uwagi na ciele jest dobrze udokumentowany, mózg poprostu reaguje na kierowaną uwagę. to nie znaczy że trzecie oko to mit ale warto odróżniać fizjologię od energetyki. Jedno nie wyklucza drugiego, ale mylenie ich to częsty błąd


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Ale przecież medytacja to jeden z podstawowych sposobów na otwarcie trzeciego oka, nie? Tzn. w każdej tradycji do której zaglądałem to medytacja jest tym kluczem. Sam ostatnio próbuję techniki skupienia na punkcie między brwiami i nie powiem, coś tam czuję tyle że nie wiem czy to na pewno to


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Trzeba tu rozróżnić kilka rzeczy bo ta dyskusja idzie trochę chaotycznie. Medytacja sama w sobie to nie jest "otwieracz trzeciego oka" jak jakiś guzik. To raczej długi proces oczyszczania umysłu z szumów, i dopiero w tej ciszy coś zaczyna być dostępne. Czy to trzecie oko, intuicja, wyższe postrzeganie - różne tradycje nazywają to różnie. sylwek, a jak długo już praktykujesz tę technikę z punktem między brwiami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Pietruszka z dwa tygodnie może trzy. Na razie to głównie te dziwne odczucia w czole, raz miałem cos jakby błysk przed oczami przy zamkniętych powiekach, niebieskawy. Brzmi dziwnie ale tak było


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

O, niebieski błysk to podobno indygo, kolor trzeciego oka! Czytałam o tym - to bardzo dobry znak podobno 🙂 Ja medytuję krócej i jeszcze nic takiego nie miałam, ale to mnie mocno zachęca żeby kontynuować. @Izoldka05 a Ty jak długo medytujesz zanim zaczęły się te odczucia? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Lena_77 mniej więcej po miesiącu codziennej praktyki, 20-25 minut dziennie. Ale u mnie to nie był nagły skok tylko stopniowe narastanie. Najpierw spokój w trakcie, potem te mrowienia, a potem zaczęły się sny. No i to co mnie najbardziej zastanawia - ta jakaś zmieniona intuicja w ciągu dnia, trudno to opisać inaczej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wchodzę w temat bo mnie to ciekawi! Mam pytanie do Izoldki - te sny to jak wyglądają? Bo ja od jakiegoś czasu mam bardzo żywe, intensywne sny i zastanawiam sie czy to moze być powiązane z moją medytacją chociaż praktykuję dość nieregularnie. Czy to musi być codziennie żeby coś zadziałało?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusję z zaciekawieniem. Z tego co wiem z różnych tradycji, w hinduizmie ajna czakra faktycznie jest powiązana z medytacją ale tamtejsze metody to lata pracy, nie tygodnie. Trochę mnie zastanawia czy te szybkie efekty o których mówicie to na pewno to samo co opisują starożytne źródła...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 327

@Ninomysl masz rację i nie rozwiniesz tego? Bo to ważne rozróżnienie. współczesna ezoteryka często bierze terminy z tradycji wedyjskiej czy tybetańskiej i używa ich zupełnie inaczej. Nie mówię że doświadczenia są fałszywe ale można sie zastanowić co dokładnie jest czym


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@ostrze92)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to naprawdę ważne jak to nazwiemy skoro doświadczenie jest realne? Mnie nie interesuje akademicka poprawność tylko to co czuję i jak mi to pomaga w życiu. Może brzmi naiwnie ale tak to widzę


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

No niewiem, mnie jednak trochę zależy na rozumieniu co sie dzieje bo boję się że narobię sobie krzywdy nie wiedząc co robię. Czytałam że zbyt intensywne "forsowanie" trzeciego oka bez przygotowania moze być niezdrowe. Czy ktoś ma doświadczenie z takimi negatywnymi efektami???


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Karinka trafne pytanie i rzadko o tym się mówi. Tak, forsowanie bez uziemienia, bez pracy z pozostałymi czakrami, może dawać nieprzyjemne efekty - bóle głowy, dezorientacja, nadwrażliwość na bodźce. Medytacja otwiera, ale powinna iść razem z uziemieniem. Co rozumiesz przez "intensywne forsowanie" - masz jakąś konkretną technikę na myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@rozalinda54)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam taki problem że medytuję od kilku miesięcy i nic specjalnego nie czuję, żadnych mrowiń, żadnych błysków, nic. Zaczynam myśleć że może po prostu nie mam do tego predyspozycji albo robię coś nie tak. Jak sprawdzić czy medytacja w ogóle "działa" skoro te efekty podobno są tak subiektywne? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Rozalinda54 ej, nie zniechęcaj się! Może po prostu u Ciebie to działa inaczej, nie każdy musi czuć to samo co inni. Ja na przykład długo nie czułam nic spektakularnego ale zauważyłam że jestem spokojniejsza i że jakoś lepiej mi się podejmuje decyzje. Może to też jest ten efekt tylko nie taki filmowy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@melanijka55)
Połączone: 3 lata temu

Hmm czytam i się zastanawiam... czy medytacja jest konieczna żeby trzecie oko zadziałało czy można to osiągnąć inaczej? Bo mam znajomą która twierdzi że u niej otworzyło się samo po jakimś trudnym przeżyciu. Nie wiem czy jej wierzyć ale opowiadała dziwne rzeczy...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Melanijka55 to co opisujesz to jest znane zjawisko, w literaturze czasem mówi się o spontanicznym przebudzeniu. Bywa po traumie, bywa bez żadnego powodu. Medytacja to raczej metoda kontrolowanego i stopniowego dojścia do czegoś, a nie jedyna droga. Problem ze spontanicznym jest taki że człowiek często nie wie co z tym zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

No wlasnie to mnie zastanawia najbardziej, co zrobić kiedy coś sie otwiera. Bo dobrze mieć te doświadczenia ale co dalej??? Jak to nie zamknąć jak nie zwariować 😀 bo serio trochę się boję tych mocnnych efektów o których tu piszecie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Julitka94 to jest chyba najważniejsze pytanie w całym tym wątku i cieszę się że w końcu ktoś je zadał. Bo wszyscy ekscytują się otwieraniem, a mało kto pyta co z tym zrobić potem. Z tego co wiem i widziałam u różnych osób - kluczowe jest żeby nie traktować tych doświadczeń jak celu samego w sobie. Znaczy, błyski, mrowienia, sny - to są sygnały że coś się dzieje, ale jeśli zaczniesz się na tym skupiać i gonić za kolejnymi "efektami", to możesz wpaść w pułapkę. Zamiast iść głębiej, zaczynasz zbierać doznania jak znaczki. I tu właśnie medytacja ma przewagę nad spontanicznym przebudzeniem o którym pisała Melanijka - bo daje jakiś rytm i zakorzenienie. Pytanie do tych co dłużej praktykują: czy w pewnym momencie te zewnętrzne efekty po prostu znikają albo przestają być ważne? Bo odnoszę wrażenie że tak to powinno wyglądać, ale nie chcę mówić czegoś za bardzo z głowy.


Odpowiedz
Udostępnij: