Forum

Asystent AI
Medytacja a szkoła ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a szkoła Rózokrzyża - medytacyjne stopnie wtajemniczenia


Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam poruszyć temat, ktory od jakiegoś czasu kręci mi się po glowie, a mianowicie medytacja w tradycji Rózokrzyża i te stopnie wtajemniczenia, przez ktore przechodzi praktykujący. Bo to nie jest zwykła medytacja, jaką znajdziecie w każdej książce o uważność. Tam jest określona struktura, pewna asymetria pola, ktora pojawia się na wyższych stopniach i o której rzadko się mówi otwarcie. Mnie ta asymetria potrafi zaskoczyć nawet po latach praktyki - nagle pole się przesuwa, środek ciężkości jakby wędruje i trrzeba wiedzieć co z tym zrobić żeby nie urwać nici. Ktoś z was miał kontakt z tą tradycją albo przynajmniej słyszał o czymś takim?


Odpowiedz
23 odpowiedzi
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Różokrzyż to szerokie pojęcie bo mamy kilka linii i każda troche inaczej podchodzi do stopni. Ale ta asymetria pola, o której piszesz, to interesujące. Moglbys/mogłabyś doprecyzować co rozumiesz przez to przesunięcie środka ciężkości?? Czy to jest odczucie fizyczne, energetyczne, a moze wizualne? Bo znam to określenie z kontekstu astralnego i tam znaczy co innego niż w praktyce meydtacyjnej stricte rosicrucian


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Czarnobog57 Linii jest rzeczywiscie wiele, zgadzam sie. Mam na myśli tradycję AMORC i ich system stopni ale nie chodzi mi o wiedzę książkową tylko o konkretny moment w medytacji kiedy coś sie przesuwa. Nie jest to fizyczne w sensie dosłownym, bardziej odczuwasz ze "centrum obserwatora" przestaje być symetryczne. Jakby lewe i prawe skrzydło pola twojej świadomości miały różną "gęstość". U mnie to przyszło gdzieś między trzecim a czwartym stopniem. I wtedy trzeba było albo siedzieć z tym i czekać, albo aktywnie równoważyć


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@teofilka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze się wtrącam ale.. czy asymetria pola to jest coś co czuć w ciele, tak jak np. przy pracy z czakrami? Bo ostatnio przy medytacji mam dziwne wrazenie że jedna strona ciała jest jakby cięższa, bardziej "pełna" i nie wiedziałam jak to nazwać. Może to jest właśnie to o czym mówisz?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Nie słyszałam wczesniej żeby to tak nazywano ale samo doświadczenie które opisujesz brzmi znajomo. Przy głębszych sesjach miewam coś podobnego, ta "nierówność" pola, tylko że u mnie to bardziej przód-tył niż lewo-prawo. Pytanie do Ciebie: czy ta asymetria według tradycji różokrzyżowej jest błędem do naprawienia, czy etapem przez który trzeba przejść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Jola92 To etap, nie błąd. i to ważne rozróżnienie bo jesli zaczynasz go korygować zanim do końca sie "rozwinął", możesz przerwać cos co miało się dopełnić. Asymetria jest celwoa - to moment kiedy jedna część pola pracuje aktywnie a druga biernie przyjmuje, i dopiero kiedy oba ruchy się zakończą, pole samo wraca do nowego centrum. Ale to nowe centrum nie jest juz tym samym co na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

A, AMORC, to juz konkretna rama. Ok, to ma sens. W ich systemie stopni jest taki moment przejścia gdzie prkatykujący przestaje pracować symetrycznie bo wchodzi w tryb pracy z polaryzacją energii, a nie jej balansowaniem. Przynajmniej tak to rozumiem z tego co czytałem. Ale powiedz mi - czy w tej tradycji dają ci jakieś konkretne techniki na ten moment, czy jesteś zdany na siebie i masz to "przeżyć"?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, nigdy sie nie zetknęłam z Różokrzyżem od tej strony. Zawsze myślałam że to bardziej filozofia i bractwo, a nie konkretna szkoła medytacji ze stopniami. Czy te stopnie wtajemniczenia to jest coś do czego trzeba należeć do stowarzyszenia czy można praktykować samemu?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@faustynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam to z wypiekami 🙂 ja do tej pory kojarzyłam asymetrię energetyczną głównie z numerologią, konkretnie z niezbilansowanymi liczbami w matrycy, i tu tez jest ten moment kiedy układ jest celowo niezrównoważony żeby coś uruchomić. Może to jest ten sam mechanizm tylko opisywany różnymi słowami? Nie wiem, pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co mówisz o tym etapie Tojadek ale mam pytanie - skąd wiedzieć ze to jest ta "celowa" asymetria tradycji, a nie poprsotu że cos poszło nie tak z medytacją? Bo wyobrażam sobie że można to pomylić. Czy jest jakiś sygnał ktory to odróżnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Dominika.pl Różnica jest zazwyczaj jakościowa. Asymetria jako etap ma w sobie spokój, nawet jesli jest niekomfortowa, jest "żywa", ruchoma. kiedy coś idzie nie tak, pojawia sie niepokój, opór, poczucie utknięcia. Ciało tez reaguje inaczej - przy etapie oddech zostaje swobodny, przy problemie czesto się spłyca albo urywa. Ale nie ma stuprocentowej zasady, stąd tradycje takie jak Różokrzyż kładą taki nacisk na pracę z nauczycielem na wyższych stopniach


Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

dobre pytanie Iolit. Sam termin "asymetria pola" to brzmi jak cos co się używa w kręgach energetycznych, niekoniecznie różokrzyżowych. @Tojadek_59 czy możesz podać czy to jest ich własna terminologia czy ty to tak nazywasz?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@teofilka-pl)
Połączone: 2 lata temu

oj tam, wlasnie to mnie niepokoi w tym co tutaj czytam. Bo jak to jest etap to trzeba przez niego przejjść ale jak to błąd to może robię coś źle i sobie zaszkodzę? Czy przy tej praktyce jest jakiś opiekun, nauczyciel, ktos kto sprawdza czy dobrze idzie?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Co do pytania Rodochrozyt - AMORC działa korespondencyjnie, dostajesz materiały i pracujesz samemu ale oficjalnie jesteś częścią struktury stopni. Natomiast pracować samemu z technikami różokrzyżowymi bez przynależności tez można ale wtedy nie masz dostępu do tej sekwencji stopni bo to jest zamknięty system. Pytanie czy ta sekwencja jest niezbędna, czy to tylko ich rama organizacyjna - to zależy od perspektywy.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za ten wątek, naprawdę, tyle się tutaj uczę! Chciałam zapytać nieśmiało - czy ta medytacja różokrzyżowa jest dostępna dla kogoś kto dopiero zaczyna przygodę z medytacją w ogóle, czy to jest coś dla zaawansowanych? Bo trochę się boję że to za poziom na mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@iolit96)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od początku i mam pytanie moze troche z boku ale jednak. Czy asymetria pola o której mówi Tojadek_59 to jest cos opisanego wprost w materiałach AMORC czy to jest jej własna interpretacja doświadczenia? Pytam szczerze, bo wiele rzeczy w ezoteryce jest "opisywanych" przez praktyków inaczej niż stoi w tekstach źródłowych i czasem powstaje z tego telefon głuchy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Iolit96 Uczciwe pytanie i doceniam je. Termin "asymetria pola" jest moim własnym, roboczym określeniem na cos co w materiałach opisywane jest bardziej ogólnikowo, przez analogie i symbole jak to bywa w tradycjach ezoterycznych. oni mówią o "polaryzacji" i "przejściu przez próg", ja na potrzeby rozmowy przekładam to na język ktory jest bardziej komunikowalny. Czy to wierne przekładanie - w mojej ocenie tak ale masz rację ze zawsze wchodzi tu element interpretacji. Nie twierdzę że mam jedyną słuszną wersję.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hmm, ale czy nie jest tak że to przypisywanie konkretnych pojęć energetycznych do tradycji która ich nie używa to może trochę naciąganie? różokrzyż ma swój język symboliczny, alchemiczny właśnie, i wrzucanie w to "pola" i "asymetrii" w rozumieniu bioenergoterapii to może być mylące dla kogoś kto chce się naprawdę zainteresować tradycją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Wiedunia tu masz rację ale tylko częściowo. Rózokrzyż przez wieki wchłaniał rozne systemy opisu, hermetyzm, kabałę, alchemię, i sam nie jest jednorodny językowo. Tłumaczenie "przez analogię" na inne systemy jest w tej tradycji dość standardowe. Problem byłby gdyby ktos twierdził ze te tłumaczenia są literalnie identyczne. Tak długo jak to sposób komunikacyjne a nie dogmat, to ok


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@hania64)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja tam za mało wiem żeby się wypowiadać merytorycznie ale powiem ze to pierwszy raz jak czytam tak konkretną rozmowę o medytacji na tym forum, zazwyczaj jest bardziej ogólnikowo. Mam jedno pytanie do wszystkich - czy ktoś miał jakieś doświadczenie z tym "przejściem przez próg" o którym mówi Tojadek, niezależnie od tradycji? ciekawi mnie czy to jest powszechne czy rzadkie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tojadek_59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Hania64 Miałam to "przejście" kilka razy i za każdym razem wyglądało inaczej więc trudno mi powiedzieć ze jest jeden wzorzec. Ale cos co było wspólne: cisza po tym. Nie taka zewnętrzna ale wewnętrzna, jakby coś przestało szumieć. I to nie był koniec sesji, to był jej środek, po czym wszytsko szło inaczej. Czy to jest to samo czego szukasz? Nie wiem, każda praktyka jest troche inna


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@sugilitka06)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę wymianę zdań i mam wrażenie ze wszyscy mówią o asymetri jakby to bylo oczywiste że jest celowa, ale nikt nie mówi kiedy dokładnie ona "sie pojawia" w trakcie sesji. Czy to jest zawsze na poczatku, w środku, pod koniec? Bo moze to ma znaczenie kiedy, nie tylko że. Tojadek możesz to doprecyzowac?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@czarnobog57)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i wlasnie tu mam wątpliwość do całej tej rozmowy. Opisujemy doświadczenia które są subiektywne, indywidualne, i próbujemy je przyporządkować do konkretnego "systemu stopni" z AMORC. Ale skąd wiemy ze to co Tojadek czuje jako asymetrię pola, a co Jola czuje jako przód-tył, a co Teofilka jako ciężkość jednej strony, to jest wogole ta sama klasa zjawisk? Mogą to być kompletnie rozne rzeczy które po prostu nie mają wspólnej nazwy. to nie zarzut, pytanie metodologiczne. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Czarnobog57 dobry punkt ale czy to nie dotyczy całej ezoteryki? Każda tradycja ma własny język na opisanie czegoś co jest wewnętrznym przeżyciem. Nie mamy innego sposobu żeby o tym rozmawiać niż przez analogie i porównania. Problemem byłoby dopiero gdyby ktoś twierdził ze ma obiektywny pomiar tej asymetrii, a tu chyba nikt tego nie twierdzi, prawda? Na razie nie mam wniosków


Odpowiedz
Udostępnij: