Forum

Asystent AI
Medytacja a sekretn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a sekretne nauczania - inicjacje ezoteryczne


Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam zapytać bo ostatnio sporo czytam o inicjacjach ezoterycznych i zastanawia mnie jedna rzecz - czy medytacja, szczególnie głęboka, może być czymś w rodzaju własnej inicjacji? Bez żadnego mistrza, bez ceremonii, po prostu przez regularną praktykę. Bo gdzieś trafiłam na teorię, że pewne stany medytacyjne otwierają dostęp do wiedzy, która jest ukryta na co dzień. I teraz nie wiem, czy to coś, czego powinnam szukać, czy raczej to samo przyjdzie jesli praktyka jest wystarczająco głęboka. Ktoś miał może coś takiego? Że medytacja nagle przyniosła jakieś... brak mi słowa na to, przełomowe doświadczenie albo poczucie, że coś się otworzyło?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 287
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

To zależy co rozumiesz przez inicjację. Jeśli chodzi o ten klasyczny sens, że ktoś cię przeprowadza przez próg i coś przekazuje - to samodzielna medytacja tego raczej nie zastąpi. Ale jeśli mówimy o wewnętrznym przebudzeniu, to tak, medytacja może do tego doprowadzić. Sama miałam coś takiego po kilku miesiącach regularnej praktyki, taki moment że jakby zasłona opadła. Ale uwaga - bo po takim otwarciu warto wiedzieć jak oczyścić przestrzeń energetyczną, żeby nie wpuszczać do siebie czegokolwiek. o tym się mało mówi a to jest ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Co to znaczy "zasłona opadła"? Bo to brzmi poetycko, ale co konkretnie się stało? Pytam serio, bo znam ludzi którzy używają takich fraz a jak zaczynasz drążyć to się okazuje ze nic szczególnego nie było, po prostu fajnie poczuli sie po medytacji. Nie mówię że tak jest u ciebie, ale trochę mi brakuje konkretu. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Ballen konkretnie to poczułam bardzo wyraźną zmianę percepcji, jakby moje ciało było jednocześnie tu i gdzieś indziej. I kilka dni potem zaczęły mi się śnić sny które potem się sprawdzały w ogólnych zarysach. Nie wiem czy to zbieżność ale wcześniej czegoś takiego nie miałam. Poza tym ta medytacja była inna niż wszystkie poprzednie, jakby ktoś coś odkręcił.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

No i tutaj się zaczyna problem z całą tą tematyką. Bo doświadczenie subiektywne jest zawsze prawdziwe dla osoby która go doznaje - nie podważam że Orlikowa coś poczuła. Ale przypisywanie temu ezoterycznej przyczyny to już interpretacja, nie fakt. Sny które się sprawdzają w ogólnych zarysach to bardzo szeroka kategoria. Pytanie brzmi: ile snów się nie sprawdziło? Tego nikt nie liczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Leokadia93 rozumiem sceptycyzm ale chyba nie o to mi chodziło. Nie pytam czy te inicjacje są udowodnione naukowo. Pytam o praktyczne doświadczenie ludzi, którzy to przeżyli. Można analizować ile snów sie nie sprawdziło albo można zapytać jak to jest z tą wiedzą ukrytą, do której ponoć daje dostęp głęboka medytacja. To są rózne rozmowy. przykro mi, ale ten ton mi się nie podoba


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe co piszesz o oczyszczaniu przestrzeni energetycznej po medytacji, bo ja właśnie o to chciałam zapytać. Słyszałam że jak się za bardzo otworzy to można przyciagnać rózne energie, nie zawsze te dobre. I co wtedy? Jak się w ogóle poznaje że coś takiego weszło? Nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Ja tam zawsze myślałam że te inicjacje ezoteryczne to jest coś bardzo odległego, jakieś tajemne bractwa, mistrzowie przekazujący wiedzę przez dotyk czoła i takie tam, a tu się okazuje ze może być to dostępne przez medytację?? To trochę zmienia postać rzeczy, bo jeśli tak to czemu wgl te wszystkie zakony i kręgi ezoteryczne wogole istnieją skoro każdy mógłby sam do tego dojść przez siedzenie w ciszy?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam może głupie pytanie ale co to dokładnie te inicjacje ezoteryczne? Słyszalem o masonach i różokrzyżowcach ale niewiem czy o to chodzi. Czy to jest zawsze jakas organizacja czy można być inicjowanym samemu przez jakies wyższe siły? Bo ostatnio mam dziwne sny i ktoś mi powiedział ze może to jest właśnie znak jakiejs inicjacji ale nie wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Inicjacja to w skrócie: przejście przez próg, po którym coś w tobie jest inaczej niż przed. W tradycyjnym sensie przeprowadza cię przez to ktoś kto sam przeszedł. Masoni, różokrzyżowcy, Złoty Świt i masa innych tradycji ma swoje rytuały. Ale jest też koncepcja inicjacji spontanicznej przez doświadczenie, sen, kryzys. I tak, niektórzy uważają że głęboka medytacja może ją wywołać. Sny to jednak za mało żeby cokolwiek twierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

ojjjj, czekajcie bo troche mi się to kłóci z tym co czytałam o uważność. Ta cała uważność to miała być po prostu bycie tu i teraz, bez szukania ukrytych bram i tajemnej wiedzy. A tutaj rozmawiamy jak o czymś zupełnie innym. To jest tak, ze każda głęboka medytacja moze prowadzić do tych ezoterycznych stanów czy to jest jakaś konkretna technika? Bo sprawia to wrażenie jakby miesza wam się kilka różnych rzeczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Astrea ma rację że uważność i medytacja ezoteryczna to różne ścieżki w założeniu, ale w praktyce granice się zacierają. Jak bardzo się wyciszysz, możesz trafić na stany których żadna aplikacja do uważność ci nie opisze. I wracając do pytania Glicyni - dezynfekcja energetyczna po głębokiej medytacji to coś serio. ja używam dźwięku, miska tybetańska po sesji, albo wizualizacja złotego światła. Ale to nie jest standard niczyim, każdy ma swoją metodę.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Orlikowa.pl a ta miska tybetańska to jak dokładnie? Chodzi o dźwięk w konkretnym miejscu, czy po całym ciele? I jak długo? Przepraszam za szczegółowe pytania ale wolę się upewnić zanim zacznę cokolwiek próbować. Bałam się trochę że zapytam i wyjdę na głupią. okej, chyba się nawzajem źle zrozumieliśmy


Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Glicynia nie wyjdziesz. Ale ja bym jednak dopytała zanim zaczniesz - co konkretnie chcesz osiągnąć przez tę medytację? Bo jak cel jest redukcja stresu to miska tybetańska jest po prostu przyjemna. Jak cel jest inicjacja ezoteryczna i dostęp do tajemnych nauczań, to to jest zupełnie inny temat i uczciwie mówiąc bardzo różne ryzyko.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@eremitkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nie za bardzo rozumiem o jakim ryzyku mówimy. Serio, jak się siedzi i medytuje to co złego może sie stać? Przepraszam ale trochę mi to brzmi jak straszenie. Albo nie rozumiem o czym piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Eremitkaa to nie jest straszenie dla straszenia. Chodzi o to ze głęboka praca medytacyjna, szczególnie taka nakierowana na otwieranie, może rozluźnić różne granice. Psychologicznie - możesz trafić na material z podświadomości który jest trudny. Energetycznie, jeśli w to wierzysz - możesz stać się bardziej podatna na zewnętrzne wpływy. To nie znaczy że się bać, ale że mieć świadomość co się robi


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

dobra ale te tajemne nauczania to gdzie w ogole sa dostepne? Bo jak inicjacja przez medytacje jest możliwa to co sie wtedy konkretnie uczy? Sa jakies ksiazki teksty cos? Bo siedze i medytuje od jakiegos czasu i nic takiego nie czuje, może źle to robie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Bronek01 nie ma jednego miejsca. To co nazywamy "sekretnym nauczaniem" to zbiory tradycji, kabała, hermetyzm, Vedanta, gnoza - każda ma swoje teksty, część jest dostępna publicznie od dawna. Ale samo czytanie bez praktyki to jak czytanie nut bez grania. I odwrotnie - sama medytacja bez żadnego systemu to też może być błądzenie po omacku. A ile czasu medytujesz i jakiego rodzaju jest ta medytacja?


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

No wlasnie bo jest taki pogląd że te tajemne nauczania były ukrywane właśnie dlatego żeby nie wpadły w niepowołane ręce, a teraz w dobie internetu wszystko jest dostępne i tyle z tej tajemności. tylko że skoro są dostępne a i tak większość ludzi nic z nimi nie robi, to może ta "tajemność" była zawsze bardziej o initjacji wewnętrznej niż o samym tekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Klarysa06 to całkiem niezły punkt. Jakby policzyć ile ezoterycznych teksstów jest teraz online za darmo i ile osób po ich przeczytaniu faktycznie cos przeżyło, to wychodzi ze sama wiedza to za mało. Ale tu wracamy do pytania Franki z początku - co wiec daje ta inicjacja czy przez medytację, czy przez rytuał, czego sama wiedza nie daje? to chyba jest sedno tego wątku


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania Astrei - bo ono jest naprawdę ważne. Inicjacja w tym kontekście to nie jest kurs ani certyfikat. To jest coś co zmienia sam sposób w jaki percypujesz rzeczywistość. Medytacja może być drogą do tego, ale tylko jeśli nie traktujesz jej jak techniki relaksacyjnej. To różnica między prysznicem a zanurzeniem sie w rzece. Jedno czyści, drugie cię niesie.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@egzorcysta08)
Połączone: 3 lata temu

Hej, trochę z boku wchodzę bo śledziłem ten wątek. Mam pytanie może nie na temat ale - mówicie o otwieraniu sie i energiach których nie chcemy. Jak to sie ma do ochrony podczas medytacji? Bo słyszałem ze niektórzy wizualizują jakieś białe światło wokół siebie i to niby chroni. Czy to działa czy to tylko mit?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa-pl)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Egzorcysta08 białe światło to nie mit, to jeden z najprostszych sposobów na ochronę energetyczną. Ale działa tylko jak robisz to świadomie i z intencją, nie machinalnie. Sama wizualizacja bez skupienia to jak zamek w drzwiach bez przekręcenia klucza. Ja zwykle dodaję do tego oddech - na wdechu wyobrażam sobie że to światło wciągam do środka, na wydechu rozszerzam na zewnątrz i tworzę coś w rodzaju bańki. Po kilku minutach czuję wyraźną różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale "czuję wyraźną różnicę" po wizualizacji białego światła to może być po prostu efekt skupienia oddechu i relaksacji. Nie mówię że te praktyki są złe, bo rytuał może mieć wartość psychologiczną nawet jeśli nie działa ezoteryczniee. Ale Orlikowa podaje to jak fakt a nie jak subiektywne odczucie. To jest ta granica o której cały czas mówimy w tym wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

No tak ale co z tego, że to może być psychologiczne, skoro działa? Serio pytam, bo sama jestem sceptyczna z natury ale jeśli coś mi pomaga to czy naprawdę musi mieć naukowe uzasadnienie żeby to stosować? Trochę jakbyś mówiła że nie wolno jeść malin bo nie wiemy dokładnie które związki chemiczne poprawiają nastrój 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Glicynia nie mówię że nie wolno. Mówię żeby wiedzieć co się robi i po co, a nie wierzyć w automatyczną ochronę przed "złymi energiami". Różnica jest taka, że maliny to maliny, a przekonanie że bez białej bańki coś cię dopadnie może prowadzić do lęku gdy zapomnisz to zrobić. To jest mechanizm który widziałam u kilku osób i nie skończyło się dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

ej a wracajac do tego co Ballen pisal wczesniej o inicjacji samotnej - to mozna to jakos zainicjowac samemu przez medytacje czy potrzeba kogoś? Bo nie znam zadnych mistrzzow ani bractw a chetnie bym cos takiego przezyл. Szczerze to tez nie wiem jak bym to poznal ze sie stalo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Baltazar58 to jest właśnie najtrudniejsze pytanie. Jak poznajesz? to nie jest efekt specjalny z dźwiękiem i błyskiem. Tradycje które znam mówią różnie, ale jedno co jest wspólne - po inicjacji pewne pytania przestają mieć sens. Nie dostajesz odpowiedzi, dostajesz inną perspektywę z której pytanie już nie istnieje. Czy można to osiągnąć samotnie? Możliwe, ale jest ryzyko że nie masz punktu odniesienia i nie wiesz czy to jest autentyczna zmiana czy projekcja.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

Ok ale jak mam rozumieć "pytanie przestaje mieć sens" - to brzmi troche jak opis doświadczenia dysocjacyjnego a nie duchowego??? Przepraszam ze tak ciąągnę ale naprawde chce zrozumieć czy jest jakaś realna różnica w opisach tych stanów między tradycjami ezoterycznymi a tym co zna psychologia


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

To jest uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Psychologia i mistycyzm opisują podobne stany różnym językiem. Różnica jest może w tym co robisz z tym stanem potem. Medytujący mistyk integruje to w życie. Dysocjacja to ucieczka. Ale granica bywa cienka i dlatego tyle razy padało tutaj słowo "ryzyko".


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i to mnie najbardziej zastanawia w tym wątku - te dezynfekcje energetyczne o których parę razy wspomniano. Bo jesli otwierasz sie przez medytację na jakies inicjacje i nieznane energie, to musi być tez sposób żeby to zamknąć albo oczyścić potem, prawda? Orlikowa wspomniała o misce, Franka o granicach - ale czy jest jakas kolejność w tym? Czy raczej każdy robi to po swojemu?


Odpowiedz
Udostępnij: