Forum

Asystent AI
Medytacja a kosmicz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a kosmiczny oddech - синхронизация z rytmem wszechświata


Wpisy: 102
Rozpoczynający temat
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, trafiłam ostatnio na pojęcie "kosmicznego oddechu" i nie mogę przestać o tym myśleć. Chodzi o to że wszechświat ma swój własny rytm, coś w rodzaju pulsu, i że podczas medytacji można się z nim zsynchronizować przez odpowiedni oddech. Ktoś to praktykuje? Bo ja próbowałam kilka razy i raz miałam wrażenie że dosłownie czuję jak rozszerzam się poza ciało, ale niewiem czy to efekt oddechu czy po prostu relaksacja. I drugie pytanie, bo mnie to bardzo nurtuje - czy można jakos nagrać intencję do tej praktyki? Gdzieś czytałam o nagrywaniu intencji na wodę albo kryształy, ale nie wiem czy tu też to ma sens.


Odpowiedz
25 odpowiedzi
Wpisy: 98
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

No dobra ale "kosmiczny oddech" to trochę marketingowa nazwa dla czegoś co po prostu istnieje od tysięcy lat. Pranajama, taoistyczne ćwiczenia oddechowe, tummo u buddystów tybetańskich. Nie trzeba tego owijać w tę kosmiczną bawełnę żeby to działało. Co do synchronizacji z rytmem wszechświata, to fizycznie jest coś takiego jak rezonans Schumanna (ok. 7,83 Hz), częstotliwość elektromagnetyczna Ziemi, i niektórzy twierdzą że mózg podczas głębokiej medytacji może się z tym zsynchronizować. Ale czy to "kosmiczny oddech"? Nie wiem. Brzmi ładnie, ale to tylko etykietka.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, rezonans Schumanna to ciekawy trop. Dodam tylko ze fale theta mózgu podczas medytacji (4-8 Hz) rzeczywiście pokrywają się z tym zakresem. To nie jest przypadek zdaniem wielu badaczy tego tematu. Jeśli chodzi o nagrywanie intencji, to jest to oddzielna praktyka i warto je rozróżnić. Intencja ustawiona przed medytacją to jedno, a nagrywanie intencji jako technika, czyli zapisanie jej na nośniku energetycznym, to coś innego. Oba można łączyć z oddechem ale mechanizm jest różny. Najpierw powiedz mi jak wyglądała ta twoja praktyka, bo z opisu trochę trudno ocenić co tam właściwie robiłaś. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Faustynka.1 to była taka protsa praktyka, siedziałam w ciszy, liczyłam oddechy i starałam się wydłużać wydech do dwóch razy tyle co wdech. Gdzieś wyczytałam że taki rytm 4-8 przypomina rytm morskich fal i że to ten "kosmiczny" puls wlaśnie. Po jakimś czasie zaczęłam wizualizować że oddechem wypełniam całe ciało, potem przestrzeń wokół. I wtedy był ten moment dziwnego "wyjścia". Trwał moze kilka sekund ale był wyraźny.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojej, nie wiedziałam że mózg może się synchronizować z Ziemią, to jest niesamowite!! Cesarzowna, a jak długo medytowałaś kiedy poczułaś to rozszerzenie? Bo ja medytuję może z 10-15 minut i jakoś nigdy nic takiego nie czuję, tylko się rozluźniam i tyle 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

To, co przedstawiasz, to klasyczna depersonalizacja wywołana hiperwentylacją albo zmianą stosunku CO2 do O2 we krwi. Serio, to czysto fizjologiczne. Stąd się bierze ta "kosmiczna" euforia u większości ludzi, po prostu trochę mniej tlenu do mózgu i mamy "przebudzenie". Nie mówię że medytacja jest bez sensu, ale to konkretne uczucie bym tłumaczyła fizjologią a nie synchronizacją z wszechświatem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontynka63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Thalia72 a skąd wiesz, że to jedno wyklucza drugie? Serio pytam, bo ja od dawna sprawia to wrażenie jakby te "fizjologiczne" wyjaśnienia i te duchowe niekoniecznie są sprzeczne. Może właśnie dlatego takie oddechy działają, że PRZEZ fizjologię otwierają na coś więcej. Jakby ciało było bramą. Mnie się to zdarzyło podczas pranajamy i to było coś więcej niż tylko lekki zawrót głowy, to miało jakość, głębię, trudno to opisać słowami normalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@jacenty)
Połączone: 7 miesięcy temu

mam pytanie bo jestem zielony z tych tematow - ta pranajama to jest bezpieczna?? bo czytałem ze jak sie za dlugo wstrzymuje odddech to mozna sciemniec. ja by chcial sprobowac ale nie chce sie omdlec na podlodze przy rodzicach haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 98

@Jacenty wstrzymywanie oddechu na długo bez przygotowania faktycznie nie jest dla wszystkich i nie na starcie. Ale sam wydłużony wydech bez wstrzymywania, o którym pisała Cesarzowna, jest łagodny i naprawde bezpieczny dla zdrowej osoby. To aktywuje nerw błędny, uspokaja układ nerwowy. Żadnej magii, czysta fizjologia. Zaczynaj od tego i nie kombinuj z zaawansowanymi technikami z filmików.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

oj oj ale wracajac do tego nagrywania intencji bo to mnie interesuje najbardziej - jak to w ogóle działa przy medytacji? ja słyszałam tylko o nagrywaniu na wodę albo pisaniu na kartce przed rytuałem. czy tu jest jakos inaczej? i czy to faktycznie coś zmienia czy tylko placebo


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

Nagrywanie intencji w kontekście medytacji to trochę inna technika niż przy rytuałach. Tu chodzi o to że przed sesją formułujesz bardzo konkretne, jasne zdanie czego szukasz w tej medytacji, jaki stan, jaki wgląd, jaką odpowiedź. Niektórzy mówią to głośno, inni piszą, inni poprostu skupiają się na tym przez chwilę przed wejściem w oddech. Efekt jest taki, że umysł ma kierunek i nie błądzi. Czy to "działa" w sensie metafizycznym? Każdy musi ocenić sam. Ale że koncentracja na intencji zmienia jakość medytacji, to tak, i to jest udokumentowane nawet w psychologii. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@wahadelka60)
Połączone: 11 miesięcy temu

a czy intencję można ustawić na karcie albo krysztale i trzymać go podczas medytacji? bo to by łączyło kilka praktyk naraz i mnie to kusi 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Można, ale nie komplikuj sobie za bardzo na początku. Kryształ podczas medytacji to dodatkowy punkt skupienia uwagi, nie magiczny wzmacniacz. Jeśli masz z nim skojarzenia i pomaga ci wejść w stan skupienia, to spoko. Ale jeśli przez cały czas zastanawiasz się czy trzymasz go prawidłowo i czy energia płynie właściwie, to bardziej przeszkadza niż pomaga. Intencja jest ważniejsza niż rekwizyt.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@quintessa73)
Połączone: 3 lata temu

dorzucę swoje trzy grosze ale nie rozumiem jednej rzeczy - ta synchronizacja z rytmem wszechświatta to jak dosłownie rozumieć? tzn. co konkretnie się synchronizuje, oddech? myśli? jakaś energia? bo to brzmi super ale niewiem o czym konkretnie mówicie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Quintessa73 dobra, postaram się to jakos prosto wytłumaczyć. Chodzi o to że wszystko we wszechświecie ma swoje rytmy, od bicia serca przez pory roku po cykle księżyca. Idea jest taka że nasz oddech, który jest w ogóle jedyną czynnością życioową którą możemy świadomie kontrolować, jest mostem między tym co nieświadome a tym co świadome, i przez oddech możemy "dostroić się" do większych rytmów. Czy to działa? Przynajmniej na poziomie energetycznym po takich sesjach czuje się inaczej niż po zwykłym relaksie


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

no to teraz wyobraź sobie tę synchronizację i dodaj do tego nagrywanie intencji i kryształ i rytm Schumanna i jeszcze może kilka innych rzeczy i mamy gotowy przepis na to, że nie wiemy co w ogóle daje efekt. to jest mój problem z mieszaniem wszystkiego naraz. jak chcesz sprawdzić czy coś działa, to testuj jedno na raz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontynka63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Thalia72 ma rację w sensie metodologicznym ale medytacja to nie eksperyment naukowy z grupą kontrolną haha. Jak coś na mnie działa jako całość, to mi wystarczy. Nie muszę wiedzieć który element "odpowiada" za efekt. Poza tym te rzeczy mogą się nawzajem wzmacniać, a nie tylko sumować.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

ja próbowałam ostatnio robić coś podobnego i zapisywałam wyniki przez kilka tygodni. raz z intencją, raz bez, raz z dłuższym wydechem, raz z krótszym. i powiem tak, dla mnie różnica między sesją z jasno postawioną intencją a bez jest wyraźna ale niewiem czy to "kosmiczne" czy po prostu mój mózg ma lepszy focal point. natomiast samo wydłużanie wydechu to dla mnie najważniejszy element, reszta to dla mnie dodatki


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@eremitka00)
Połączone: 2 lata temu

ooo Fasolka to super podejście że porównujesz! ja bym tak nigdy nie myślała żeby to notować, zawsze po prostu siadam i robię jak mi wychodzi. a jak długo trwały twoje sesje w tym eksperymencie? i czy intencja musiała być konkretna zdaniowo czy wystarczyło ogólne poczucie?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

o matko, a mogę zapytać od czego wgl zacząć jeśli chodzi o ten kosmiczny oddech? bo słyszę różne rzeczy, ktoś mówi pranajama, ktoś inny rytm 4-8, ktoś mówi o wydechu dwa razy dłuższym, ale co jest tym podstawowym krokiem dla kogoś kto w ogóle nie medytuje?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@mocarna)
Połączone: 1 rok temu

oo, okej, to może zapytam wprost bo trochę mi się wszystko zlewa - Cesarzowna czy ten twój oddech 4-8 to znaczy 4 sekundy wdech i 8 wydech? bo z jednej strony to słyszę, z drugiej ze to ma chodzić z rytmem Schumanna który jest 7,83 Hz i nie rozumiem jak jedno ma się do drugiego. to zupełnie inne skale


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Mocarna tak, chodziło mi o 4 sekundy wdech i 8 wydech, to taka podstawowa proporcja. A Schumann to inna rzecz, to nie znaczy że dosłownie oddychasz z tą samą częstotliwością bo to niemożliwe fizycznie. Chodzi raczej o to że twój mózg w tym stanie moze wejść w rytm theta który z kolei jest blisko tego zakresu. Przynajmniej tak to rozumiem, Faustynka napewno wytłumaczy lepiej


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@faustynka-1)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to chodzi, tu nie ma dosłownej synchronizacji oddechu z Schumannem bo to by było fizycznie niemożliwe. Oddech jest w zakresie kilkunastu cykli na minutę, a Schumann w hercach. To co sie "synchronizuje" to aktywność elektryczna mózgu, nie sam oddech. Wydłużony wydech stymuluje nerw błędny, to zwalnia rytm serca i mózg łatwiej wchodzi w fale theta. Przynajmniej taka jest hipoteza. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie Mocarnej o podstawy, to po prostu zacznij od wydech dwa razy dłuższy niż wdech, bez żadnej filozofii, i rób to przez 10 minut. Reszta to już na potem


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

no i właśnie, dziękuję Faustynka że to rozgraniczyłaś. bo mnie trochę irytuje kiedy mówi się o "synchronizacji z wszechświatem" jakby to był jeden konkretny mechanizm, a de facto każda osoba mówi tu o czymś trochę innym. jeden o oddechu, drugi o mózgu, trzeci o Schumannie. to nie jest jedno spójne zjawisko i warto to powiedzieć wprost zanim ktoś będzie szukał swojej "synchronizacji" i się dziwił czemu jej nie ma


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontynka63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Thalia72 ale czy ty w ogóle dopuszczasz że tu może chodzić o coś więcej niż fizjologię? bo od początku patrzysz na to jak na samą mechanikę ciała i tyle. a większość ludzi tu, w tym Cesarzowna, mówi o doświadczeniu które MA ten wymiar fizyczny, ale też czymś co trudno opisać inaczej niż "połączenie". i co, mają po prostu powiedzieć że to nie istnieje bo nie da się zmierzyć?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

wracając do nagrywania intencji bo Lidzia pytała wczesniej i temat trochę uciekł, ja to robiłam tak: przed sesją mówiłam intencję na głos i nagrywałam telefonem, a potem odtwarzałam cicho jako szept w słuchawkach na początku medytacji. miałam wrażenie że szybciej wchodzę w stan skupienia niż bez tego. niewiem czy to "kosmiczne" ale robilo robotę praktycznie więc się trzymam


Odpowiedz
Udostępnij: