Forum

Asystent AI
Medytacja a proroko...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a prorokowanie - czy może rozjaśniać przyszłość?


Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, mam takie pytanie do was bo ostatnio siedzę nad tym mocno. Praktykuję medytację już kilka miesięcy i zauważam, że po głębszych sesjach czasem coś mi się przed oczami "pojawia", jakieś obrazy, urywki scen, nie śnię bo jestem przytomny. Raz miałem wizję, że ktoś bliski dzwoni w nocy i faktycznie zadzwoniła siostra kilka dni potem. To mogło być przypadkowe oczywiście. Ale zastanawiam się - czy medytacja otwiera jakiś kanał na przyszłość? Czytałem że bioenergoterapeuci mówią o "warstwach ciała energetycznego" i że jak wyczyścimy pole to dostajemy wyraźniejszy odbiór. Ma ktoś podobne doświadczenia? Chętnie się dowiem bo nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
21 odpowiedzi
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

To nie jest przypadkowe. Medytacja wycisza szum mentalny i wtedy sygnały które normalnie toną w codziennym hałasie, zaczynają dochodzić. Trudno to racjonalnie wytłumaczyć, ale z własnej praktyki wiem, że granica między "to mi się zdaje" a "to cos pokazuje" potrafi być bardzo cienka. Pytanie do ciebie: jaką technikę stosujesz podczas tych sesji? bo to może mieć znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Wojslaw Stosuję głównie uważność na oddechu, ale ostatnio próbuję też skanowanie ciała. I właśnie przy skanowaniu te obrazy pojawiają się najczęściej, przy samym oddechu raczej nie. Nie wiem czy to coś znaczy czy nie. A Wlostka pisze o hipnagogii i to rozumiem, ale jednak ta wizja z siostrą siedzi mi w głowie bo była dość konkretna, nie losowy obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 600
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to jest właśnie ten temat, o którym się nie mówi wprost bo zaraz ktoś krzyczy ze bzdura. Ale przecież intuicja to jest cos, nie musi być od razu proroctwo z wielką literą P. u mnie horoskopy czasem trafiają tak precyzyjnie że myślę że coś jest w tym subtelnym odczytywaniu energii. Ale medytacja jako sposób do tego, hmm, nie próbowałam świadomie. Właśnie, Marcel50 napisał o bioenergoterapii, to mnie ciekawi - czy ktoś łączy sesje u bioenergoterapeuta z własną praktyką medytacyjną???


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@malinowka)
Połączone: 1 rok temu

no ok, ojej, ja tez mam podobne przeblyski! Podczas medytacji na oddechu czasem widze kolory albo jakies miejsca których nie znam, i myslalam ze to tylko wyobraznia. To moze byc cos wiecej? Dzieki Marcel50 ze napisales bo czulam sie troche glupkowato z tym


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wlostka)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę. Obrazy podczas medytacji to jest norma fizjologiczna, hipnagogia się to nazywa. Umysł produkuje obrazy gdy jest na pograniczu stanów. Dopiero kiedy te obrazy mają kontekst ktory potem się potwierdza, można mówić o czymś więcej. I nawet wtedy jedna zbieżność to za mało żeby wyciągać wnioski. Nie mówię że to niemożliwe, mówię żebyście nie mylili zwykłej pracy wyobraźni z prorokowaniem bo to dwie różne sprawy i łatwo się nabrać


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@gabryś99)
Połączone: 1 rok temu

no ale czy ktos z was mial prorokowanie ktore naprawde sie sprawdzilo, takie konkretne a nie ze "ktos zadzwonil"? bo chcialbym wiedziec czy ta cala mdeytacja realnie pomaga czy to bardziej placebo. Czekam na jakis dowod xd


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Gabrys99 Dowód to byś musiał sam zebrać bo cudzego doświadczenia nie przeszczepić. ale rozumiem niecierpliwość. Powiem jedno: medytacja nie jest kursem proroctwa na zamówienie. Jak idziesz z nastawieniem "daj mi dowód to uwierzę" to nic nie zobaczysz bo umysł będzie cały czas w trybie weryfikatora a nie odbiorcy


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja mam taką historię. Medytuję nieregularnie ale kilka miesięcy temu podczas wieczornej sesji miałam bardzo wyraźny obraz - pokój, okno, i jakiś mężczyzna tyłem. Śmieszne, ale parę tygodni potem byłam w miejscu które wyglądało identycznie jak w tej wizji. Mogłam to "zobaczyć" wcześniej w jakimś programie? Może. Ale uczucie było dziwne. Moja koleżanka chodzi do bioenergoterapeuta i mówi ze po sesjach jej sny i intuicja sie wyostrzyly wyraznie. Moze jest w tym cos z tym czyszczeniem pola energetycznego o którym pisał Marcel50?


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@merak53)
Połączone: 2 lata temu

O matko, Czeremcha91, to niesamowite to co piszesz z tym pokojem! ja ostatnio sprawdzam swoją drogę przez horoskopy i numerologię i powiem wam ze jak połączę to z medytacją poranną to te przepowiednie z horoskopu jakby "nabierają kształtu" w głowie, stają sie bardziej moje, bardziej osobiste. Nie wiem jak to opisać ale jest jakaś różnica między czytaniem horoskopu na czczo a po medytacji 🙂 Może medytacja po prostu uwrażliwia nas na to co już "gdzieś jest"?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@irga89)
Połączone: 2 lata temu

ale po ilu miesiącach medytacji to w ogóle zaczyna działać? bo ja próbowałam tydzień i nic specjalnego nie czułam, tylko że mi noga zdrętwiała 😛 czy to musi trwać długo żeby zobaczyć cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Irga89 Haha no tydzień to trochę mało ale rozumiem ze chcesz efektów szybko. sama tak miałam. Chyba nie ma jednej odpowiedzi - jedni mówią że u nich cos drgnęło po miesiącu, inni po roku. Wlostka, ty siedzisz w tym dłużej jak było u ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wlostka)
Połączone: 3 lata temu

Kilka lat zanim naprawdę przestałam walczyć z własnym umysłem podczas sesji. Ale to nie znaczy że przez pierwsze miesiące nic sie nie dzieje. Zmiana jest stopniowa i często jej nie widać w trakcie, dopiero z perspektywy. Co do prorokowania - powtórzę bo widzę że wątek idzie w stronę "medytacja = przepowiednie" - to nie jest mechanizm. Medytacja nie jest metodą wróżenia. Może zwiększać uważność na własną intuicję, owszem, ale to ogromna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@danielka76)
Połączone: 4 lata temu

Słuchajcie a ja mam pytanie trochę z innej strony. Bo Marcel50 wspomniał o bioenergoterapii jako wsparciu w jakiejś "przemianie biologicznej", i nie za bardzo rozumiem co to znaczy w kontekście medytacji. Przemiana biologiczna to co, zmiana biochemii mózgu przez praktykę? Czy chodzi o cos duchowego? Bo to brzmi poważnie a nie do końca wiem jak to rozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Danielka76 Dobra, postaram się wytłumaczyć jak ja to rozumiem. Chodzi o to, że bioenergoterapeuci mówią, że praca z polem energetycznym ciała wspiera zmiany na poziomie fizycznym, nie tylko psychicznym. Coś w rodzaju że jak ciało energetyczne jest czystsze to i fizycznie lepiej się regenerujemy, mamy więcej energii, zmienia się nawet jakość snu. A przy medytacji ta "czystość pola" ponoć pomaga w tym, że stany wglądu są głębsze. Tak przynajmniej czytałem, sam jeszcze nie testowałem z terapeutą, tylko samodzielnie medytuję.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@salomejka_n)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuję że ktoś w końcu napisał wątek o tym połączeniu bo długo szukałam czegoś takiego. Mam pytanie - czy wizje podczas medytacji i sny prorocze to jest to samo "źródło"? Bo mi sie często cos śni i zastanawiam się czy gdybym medytowała przed snem to miałabym wyraźniejsze sny.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@niedziela_61)
Połączone: 2 lata temu

zabiorę głos choć długo tylko czytałam, ale nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym prorokowaniem przez medytację. to znaczy że jak medytuję to będę wiedziała co sie stanie? to chyba nie jest tak proste nie?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@oksanka88)
Połączone: 2 lata temu

No wlaśnie, sama niewiem co myśleć. bo z jednej strony Wlostka mówi żeby nie mieszać hipnagogii z prorokowaniem i to brzmi rozsądnie, a z drugiej strony Wojslaw i Czeremcha91 mają te swoje konkretne przykłady. Jak wy to rozróżniacie, skąd wiadomo że to nie jest po prostu wyobraźnia która leci? Jest jakaś cecha tych "prawdziwych" wizji która je odróżnia od zwykłych obrazów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Oksanka88 To uczucie. Naprawdę. Zwykłe obrazy hipnagogiczne są płynne, chaotyczne, zmieniają sie. To co inaczej pasuje - cholera nie ma innego słowa, przepraszam - ma inną jakość, jest bardziej "nieruchome", wyraźne, i zostaje w pamięci po sesji. Ale to jest bardzo subiektywne i nie ma na to miary zewnętrznej. Dlatego Wlostka ma rację że trzeba uważać bo umysł jest świetny w tworzeniu sensownych narracji post-factum


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Powiem wam co mnie w tym wątku denerwuje troche. Wszyscy szukają "dowodu" albo "metody". A medytacja nie jest po to żeby zobaczyć przyszłość. Jak ktoś idzie do medytacji z celem "chcę prorokować" to już jest nie tam. Efekty uboczne takie jak intuicja, przebłyski, spokój, tak, mogą sie pojawić. Ale jak główny cel jest prorokowanie, to to jest jak iść na spacer po lesie po to żeby policzyć drzewa. Możesz ale szkoda lasu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 48

@Habbia no ale czy to jest zle jesli ktos zaczyna meditowac z jakims konkretnym pytaniem lub celem w glowie? Ja na przyklad zaczealam bo chcialam sie uspokoic ale teraz tez jestem ciekawa tych wizji o ktorych pisze Marcel50. Czy to odbiera sens praktyce? Bardzo dzieki za te wszystkie wypowiedzi, duzo mi to daje do myslenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wincenty)
Połączone: 1 rok temu

a propo bioneregoterapii - ktos moze polecic dobrego terapuete? bo szukam od jakiegos czasu i troche nie wiem jak to sprawdzic czy ktos jest wiarygodny czy nie. pytam bo chcialbym moze polaczyc to z medytacja jak Marcel50 wspomnial


Odpowiedz
Udostępnij: