Forum

Asystent AI
Medytacja a nieznan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a nieznane - kontakt z tajemnicą egzystencji


Wpisy: 252
Rozpoczynający temat
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu i nie wiem czy to ma sens na tym forum, ale... czy ktoś miał podczas medytacji takie poczucie, że dotyka czegoś kompletnie poza zasięgiem rozumu? Nie chodzi mi o relaks ani o wyciszenie, tylko o coś dziwniejszego. Jakby egzystencja sama w sobie nagle stawała się pytaniem. Siedzę, skupiam się na oddechu, i nagle - co to w ogóle jest, że jestem? Brzmi może głupio, ale chyba o to chodzi w tej tajemnicy egzystencji. Czy to normalne doświadczenie czy powinnam się martwić 🙂


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 217
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

To nie jest głupie, wrecz przeciwnie. Sam mialem cos podobnego i szczerze mowiac to byl jeden z tych momentow kiedy medytacja przestaje byc "cwiczeniem na stres" a staje sie czyms zupelnie innym. takie pytanie o bycie samo w sobie to filozofowie nazywaja roznym slowami ale w praktyce medytacyjnej to wlasnie o to chodzi - zetkniecie sie z tym co nie daje sie opisac. Ciekawe jest to, ze nauka tez sie tym interesuje, kiedys czytalem ze uczeni badajacy kwantowe wlasciwosci materii opisywali podobne "wow" - poczucie ze dotykaja czegos czego nie moga do konca uchwycic umyslem. Energia informacji na poziomie fundamentalnym jest po prostu dziwna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Hilek.pl ale nie mieszajmy fizyki kwantowej do medytacji bo to troche naciagane moim zdaniem. Fizycy maja "wow" bo matematyka nie wychodzi tak jak chca, a nie dlatego ze dotykaja mistyki 😛 Inwokacja_D, to co opisujesz to jest chyba to co sie nazywa "swiadek" albo czysta swiadomosc w niektorych tradycjach. Ja mialam to ze trzy razy i za kazdym razem bylo niesamowite, ale tez troszkę dezorientujace. Jak dlugo medytujesz?


Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Julisia80 niedługo, moze ze cztery miesiące, glownie skanowanie ciala i odech. Wcześniej myślałam że to wszystko jest dla ludzi którzy wierzą w duchy i tak dalej, a ja jestem raczej... no wiesz, sceptyczna. Ale to poczucie tajemnicy jest inne. Nie wiem jak to opisac. A co znaczy ta "czysta swiadomosc", możesz rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten watek i mam mieszane uczucia. Rozumiem ze doswiadczenia sa prawdziwe dla tych którzy je maja ale czy nie jest tak ze mozg w stanie glebokiej relaksacji poprostu produkuje dziwne stany i my potem nadajemy im znaczenie ktore chcemy widziec? Nie mowie ze to bez wartosci, ale "tajemnica egzystencji" to moze byc po prostu kora prefrontalna na wolnych obrotach. Ktos sie z tym zmierzyl czy wszyscy od razu ida w strone duchowa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Tojadek81 no to jest wlasnie pytanie, prawda? Nawet jesli mozg to produkuje - to czym jest ten mozg ktory produkuje takie stany? Kolem sie to kreci troche. Zreszta neurologia medytacji jest ciekawa sama w sobie, ale wydaje mi sie ze tlumaczyc doswiadczenie przez mechanizm nie zamyka tematu, tylko go przesuwa.


Odpowiedz
(@galaktyka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Tojadek81 to że mozg "produkuje" nie wyklucza ze dotyka czegos realnego. Instrument nie jest muzyka, ale bez instrumentu muzyki nie ma. Troche uproszczone ale mam nadzieje ze sens jasny. Natomiast zgadzam sie ze nazbyt szybkie skakanie do "to jest tajemnica wszechswiata" tez nie jest uczciwe. Trzeba po prostu siedziec z tym doswiadczeniem i nie nazywac go za szybko. To co opisuje Inwokacja_D brzmi autentycznie i nie wyglada na autosugestie.


Odpowiedz
(@tojadek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Galaktyka66 okej, ten przyklad z instrumentem jest ladny, przyznaje. Ale wlasnie - "siedziec z doswiadczeniem i nie nazywac go" to jest moim zdaniem najtrudniejsza czesc. bo my natychmiast siegamy po jakis slownik, czy to mistyczny czy naukowy. Ciekawe czy ktos tutaj probuje nie interpretowac i co z tego wychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Heej, wchodzę tutaj bo temat mnie zainterseował choc zwykle siedzę przy runach. Mam pytanie do Inwokacja_D - to uczucie co opisujesz, to bylo nagle czy narastalo powoli podczas siedzenia? Bo u mnie raz cos podobego sie zdarzylo ale bylem przekonany ze po prostu zasypiam haha. Serio niewiem jak rozrozniac medytacyjne stany od zwyklego odplyniecia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Leszek ważna rzecz, bo sama sie nad tym głowiłam. U mnie to bylo nagle, jakby ktos przekrecil przelacznik. Najpierw normalne skupianie sie na oddechu, a potem naraz ta cisza i to pytanie. Nie bylo sennosci, wrecz przeciwnie, byłam bardzo przytomna, chyba bardziej niz zwykle. Moze to jest jakas wskazowka?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@michalinka_00)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam inne doświadczenie z tym tematem. Medytuję dość regularnie i te momenty "dotknięcia tajemnicy" zdarzają mi się, ale zauważyłam coś ciekawego - kiedy jestem pod dużym stresem albo bardzo się czegoś uczę, to te momenty są intensywniejsze. Jakby napięcie umysłu wchodziło w medytację i potem gwałtownie odpuszczało, i ten kontrast tworzył przestrzeń na coś innego. Hilek wspomniał o energii i nauce, i chyba to nie jest przypadek ze umysl zmęczony nauką inaczej wchodzi w ciszę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Michalinka_00 o, to jest interesujace. Ja mam podobnie ale interpretuję to inaczej - mysle ze umysl po intensywnym mysleniu jest bardziej "otwarty" bo wyczerpal swoje zwykle tory. Cos jak przepracowany system ktory przestaje filtrowac. Nie wiem czy to fizjologia czy cos wiecej ale warto to obserwowac.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

ojej no, moge sie wtrącic? Probowałam ostatnio medytować i szczerze to nie wiem czy robie to dobrze w ogole. Ale jak czytam o tym "dotykaniu tajemnicy" to sie zastanawiam czy to jest cos do czego sie dazy specjalnie czy to przychodzi samo? Bo mam wrazenie ze jak probuje "osiagnac" cos podczas medytacji to nic sie nie dzieje, a jak po prostu siedze bez oczekiwan to czasem jest to dziwne spokojne poczucie ze cos jest nie tak jak na co dzien. Moze to to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Kolczasta ha, to jest chyba sedno. Jak gonisz to ucieka. Wielu ludzi ktorzy medytuja duzo lat mowi ze te momenty sa dokladnie wtedy kiedy przestajesz szukac. To troche paradoksalne ale bardzo zgodne z tym o czym mowi Inwokacja_D na poczatku. nie gonitwa za doswiadczeniem tylko otwarcie na to co jest.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@emilek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam od początku i jedno mnie uderzyło. Wszyscy mowicie o tym doswiadczeniu jakby bylo jednoznacznie pozytywne. Ale ja raz mialem cos podobnego i bylo tez troche przerazajace. To poczucie ze "ja" jest jakos... mniej pewne niz myslałem. Nikt jeszce nie wspomnial ze kontakt z ta tajemnica moze byc tez nieprzyjemny lub destabilizujacy. Czy to tylko u mnie tak bylo??? :/


Odpowiedz
Udostępnij: