Forum

Asystent AI
Medytacja a lilia -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a lilia - czystość i wzniosłość


Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Medytowałem ostatnio przy lilii, białej, takiej zwykłej z ogrodu, i cos mnie zastanowiło. Lilia od dawna jest symbolem czystości, wzniosłości, w wielu tradycjach duchowych, ale czy ktoś z was pracował z nią podczas medytacji świadomie? Mam na myśli nie tylko jako ozdoba, ale jako punkt skupienia, może jakis obiekt kontemplacji. Ja poczułem jakis spokój, choć głowy nie dam czy to sama medytacja czy lilia daje róznicę. Ciekawe czy ktos juz to robił i co z tego wyszło.


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 16
(@numerolog-ka)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawe że pytasz bo chyba nie ma przypadku w tym że biała lilia kojarzy sie z czymś wyższym we wlasciwie każdej kulturze. Moje pytanie jest takie, czy to znaczy że lilia faktycznie coś wnosi do medytacji, czy to tylko nasz mózg reaguje na symbolikę którą mu wtłoczono? Bo jak sie wchodzi w medytacje z nastawieniem że lilia to czystość, to może efekt jest właśnie z tego nastawienia, a nie z kwiatu.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest takie proste jak zestawienie kwiat kontra nastawienie. Zapach lilii ma realny wpływ na układ nerwowy, to nie mistyka, to fakt. Pytanie powino brzmeić inaczej, co lilia wnosi sama z siebie, a co ty do niej wnosisz. W pracy z roślinami te dwie rzeczy zawsze działają razem i rozdzielanie ich na siłę jest bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

No tak ale to co piszesz Mistique to tez trochę uniki. Zapach działa, okej ale Zegota pyta o cos więcej niż aromaterapię. Jeśli mamy mówić o medytacji przy lilii jako praktyce duchowej, to chciałabym wiedzieć, co konkretnie sie z tym robi. Bo siedzenie przy kwiecie i wdychanie to jeszce nie jest medyatcja z lilią, to zwykłe siedzenie przy kwiecie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Kupala03 dokładnie o to mi chodzi, zle sie wyraziłem na początku. Nie chodzi mi o sam zapach. Ja patrzyłem na lilię, na jej formę, na te płatki, i próbowałem jakos połączyć swój oddech z... no nie wiem jak to nazwać. Z rytmem kwiatu? Brzmi głupio jak to piszę, ale w środku cos sie działo, jakies wyciszenie głębsze niż zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Nie brzmi głupio, wręcz przeciwnie. Kontemplacja formy jest jedną ze starszych technik, w tradycjach wschodnich robiono to z mandalami, płomieniem świecy, kwiatem lotosu, to jest praktyka ze swoją historią. Lilia w tym kontekście ma sens, szczególnie biała, bo biel nie absorbuje wzroku, nie rozprasza, pozwala umysłowi sie zatrzymać. Ale mam pytanie do ciebie, czy lilia była żywa, w ziemi, czy ścięta w wazonie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Jasnoslyszka.ka ścięta, w wazonie przy oknie. A ma to znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

moim zdaniem tak, choć nie kazdy sie z tym zgodzi. Ścięta lilia ma już inny cykl, trwa w pewnym sensie na granicy życia i rozkładu. To nadaje medytacji przy niej inny odcień niż kontemplacja kwiatu rosnącego. Ani gorszy ani lepszy, po prostu inny. Ciekawa jestem czy to wyczułeś, ten moment przejścia


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@fiolkowa)
Połączone: 2 lata temu

Wybaczcie że wchodzę w środek ale mam głupie pytanie, czy lilia do medytacji musi być biała? Mam w domu różową i zsatanawiam sie czy kolor robi róznicę. Bo czytałam gdzieś ze rozne kolory maja różne energie ale nie wiem na ile to prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Fiolkowa pytanie wcale nie głupie. Kolor ma znaczenie przy intencji. Biała lilia to czystość i duchowość, różowa to bardziej sfera emocjonalna, miłość w tym łagodniejszym, mniej namiętnym wydaniu. Jeśli medytujesz żeby sie wyciszyć i wznieść myśli, biała będzie lepsza. Różowa nada inny kierunek. Ale nie ma sensu czekać na idealny kwiat, zacznij z tym co masz i sama poczujesz róznicę. chyba czytamy dwa różne wątki


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wala85)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, a skąd wiadomo że dobrze to robimy? znaczy, jak rozpoznać że ta medytacja z lilią "działa", bo ja jak próbuję medytować to zazwyczaj tylko się zamyślam i myśli uciekają wszędzie, kwiat czy bez kwiatu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze? Jak po medytacji masz przez chwilę ciszę w glowie zamiast listy zakupów, to już jest wynik. Nikt nie medytuje idealnie, szczególnie na początku. Ta cała presja żeby medytacja wyglądała jak na filmach to jeden z bardziej szkodliwych mitów. Poza tym lilia jako punkt skupienia jest właaśnie po to, żebyś miała kotwicę gdy myśli zaczynają uciekać, wracasz wzrokiem albo uwagą do kwiatu i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@adusia)
Połączone: 3 dni temu

Ja to zawsze miałam problem z medytacją bo nie wiem kiedy przestać, siedzę i mysle "dobra czy już?" i to mnie wyrywa za każdym razem, haha. ale ta lilia to ciekawy pomysł, może jak mam coś konkretnego przed oczami to łatwiej. U nas w ogrodzie rosną, może spróbuję jutro rano, jak jest jeszcze cicho i nikt nie chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

Tylko żeby nie przesadzać z symboliką bo zaraz ktos napisze ze lilia musi być zbierana w pełnię przy zachodzie słońca i inkantowana trzy razy. Medytacja to w dużej mierze praca własnego umysłu i nie potrzebuje az tylu rekwizytów. Kwiat jako punkt skupienia, okej, rozumiem ale nie budujmy z tego systemu magicznego, bo to nadal jest po prostu medytacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Telesfor no wiesz, ja nie mówię że lilia jest magiczna w sensie że cos za nas robi. Mówię że zmienia jakość skupienia i cos otwiera. Jak ktos medytuje przy świecy to tez nie znaczy że świeca jest magiczna, po prostu pewne elementy pomagają umysłowi zejść głębiej. Lilia z jej formą i symboliką działa na mnie konkretnie i o tym chciałem pogadać, a nie robić rytuał.


Odpowiedz
Udostępnij: