Forum

Asystent AI
Medytacja a Lemuria...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a Lemuria - zapamiętanie znikłych cywilizacji


Wpisy: 318
Rozpoczynający temat
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co mi się przytrafia podczas głębszej medytacji - konkretnie przy schodzeniu na poziom theta. Pojawiają się obrazy architektury, której kompletnie nie kojarzę z żadnym miejscem jakie znam, coś w stylu kryształowych budowli, morze albo wielki ocean dookoła, niesamowite kolory. Czytałam trochę o Lemurii i... no, to dziwnie pasuje do opisów. Nie twierdzę od razu że to wspomnienia z poprzednich wcieleń ale zastanawia mnie, czy medytacja moze być jakimś rodzajem dostępu do pamięci zbiorowej albo do śladów dawnych cywilizacji. macie jakieś przemyślenia na ten temat?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 213
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Medytacja theta to troche jak otwarte okno na to co nazywam akashą. Lemuria zostawiła ślady w polu morfogenetycznym i w stanach głębokiego wyciszenia można trafić na te warstwy. To nie jest wcale zaskakujące. Sam kilka razy widziałem struktury które nie pasuja do niczego co znam - wielkie kopuly, jakies swiatlo które niema zrodla. Pytanie brzmi jak odróżnić prawdziwe wspomnienia od zwykłej fanntazji umysłu bo to jest faktyczny problem.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@bonifacy65)
Połączone: 3 lata temu

Hej, z ciekawosci pytam - skad w ogole wiadomo ze ta Lemuria istniala? Bo o ile rozumiem medytacje i stany zmienionej swiadomosci, to juz podlaczanie tego do konkretnej cywilizacji ktora niema dowodow istnienia wydaje mi sie troche... no, naciagane. Nie mowię ze atakuję, naprawde pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Bonifacy65 no wlaśnie to jest sedno całej tej rozmowy i dobrze ze pytasz bo wiekszosc ludzi tego nie pyta i potem mamy problem. lemuria jako fizyczny kontynent - no, nauka tego nie potwierdza, tu trzeba być szczerym. Ale w tradycji teozoficznej, u Bławatskiej i później, jest traktowana jako cos więcej niż tylko miejsce na mapie - jako pewien etap ewolucji świadomości. I tutaj wchodzi to co pisze autorka wątku bo jeśli medytacja sięga do warstw nieświadomości zbiorowej w sensie Jungowskim, to te obrazy mogą być archetypiczne a nie dosłowne. Chociaż Tymek z tym polem morfogenetycznym trochę miesza rozne pojęcia na raz i to nie jest takie proste.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Irisa91 nie mieszam, poprostu używam innych terminów niż Jung. Pole morfogenetyczne Sheldrake'a i nieświadomość zbiorowa to nie to samo ale oba opisują podobny mechanizm - informacja zakodowana poza indywidualnym umysłem, dostępna w stanach obniżonej aktywności kory. I tak, Lemuria w tym ujęciu to bardziej zapis stanu świadomości niż adres geograficzny. To nie jest moje wymysły, to jest całkiem spójne podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@cesarzyca80)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, nigdy bym na to nie wpadła ze medytacja moze w ogole tak działać. Ja dopiero zaczynam z medytacją i staram sie po prostu skupic na oddechu bo az tak głeboko nie wchodze. Ale te obrazy ktore opisujesz, ta architektura, to brzmi niesamowicie. Czy na początku tez cos takiego sie zdarzalo albo to przychodzi dopiero po dlugim czasie praktyki?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@damianek60)
Połączone: 2 lata temu

ja mam troche inne podejscie do tego - medutuję od dosc dawna i powiem szczerze ze te wizje lemuryjsike to w 90% mozg generuje to co juz gdzies widział, jakies filmy, grafiki, opisy z internetu. Nieswiadomosc zasysza to wszytsko i potem w medytacji to wypluwa jako "mistyczne objawienie". Nie mowię ze tak jest napewno ale zanim ktos ogłosi ze doswiadcza wspomnień z Lemurii, naprawde warto sie zastanowic co ostatnio czytal i ogladal. To wcale nie umniejsza wartosci samej medytacji, poprostu fakty sa faktami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Damianek60 i tu jest wlaśnie clou, o którym chciałam pogadać. Masz rację że mózg przetwarza to co dostał. Dlatego napisałam w temacie że trzeba pracować nad faktami a nie tylko myślami. Sama zaczęłam sprawdzać - porównywałam obrazy z medytacji z tym co wcześniej czytałam i część naprawdę się pokrywa z materiałami które znałam. Ale część nie. Jedna rzecz szczególnie - pewna forma pisma czy symboli które widziałam, zupełnie mi nieznana, a potem znalazłam coś podobnego w opisach u badaczy których wcześniej nie czytałam. To nie jest dowód, wiem. ale jest pytanie jak to weryfikować, jeśli w ogóle się da.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@sliwowa50)
Połączone: 3 lata temu

wcinam się na moment ale chciałam zapytac - jak wogole wejsc w ten stan theta? Słyszałam o tym ale nie wiem od czego zaczac, moje medytacje to raczej siedzenie i myślenie o tym zeby nie myslec 🙂 czy jest jakas technika ktora pomaga? bo to czego szukacie w tych głębszych stanach brzmi zupełnie inaczej niż moje próby


Odpowiedz
Udostępnij: