Forum

Asystent AI
Medytacja a las - p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a las - połączenie się z mądrością lasu


Wpisy: 80
Rozpoczynający temat
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

ojejej, siedziałam ostatnio w lesie sosnowym, tak po prostu, bez żadnego planu, i nagle dotarło do mnie że las ma swoją własną architekturę. Nie mówię o drzewach jako takich, tylko o tym co jest między nimi, w pionie, od korzeni aż po korony. Zaczęłam medytować i miałam bardzo wyraźne poczucie że te warstwy pionowe to jakby poziomy pamięci, coś jak słoje w drewnie, każdy rok i każde życie odłożone jeden na drugim. Ktoś jeszcze miał coś podobnego podczas medytacji w lesie? Bo zastanawiam się czy to jest powszechne doświadczenie czy tylko moje dziwactwo 🙂


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

nie dziwactwo, cos w tym jest. jak medytuję przy starym drzewie to czuje ze ono ma jakąs pamiec, nie jak ludzka, bradziej jak... zapis. jakby każde drzewo było słupem osi czasu i można sie do niego dostroic. ta wertykalna rzecz o której piszesz, od korzeni do korony, to mi pasuje do idei przeszłych żyć jako warstw, nie jako ciągu zdarzeń w jednej linii tylko jako głębokości. ciekawe czy to las jako całość to odtwarza czy pojedyncze drzewo


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@wojslawa-pl)
Połączone: 3 lata temu

Las nie jest przypadkowym zbiorem drzew. To organizm pamięci zbiorowej, i nie mówię tego metaforycznie. każde stare drzewo jest punktem dostępu do tego co zakopane w ziemi pod nim, dosłownie i symbolicznie. Warstwy o których piszesz, Boguslawa, to jest wlaśnie ten zapis wertykalny. Przeszłe życia nie są ułożone chronologicznie jak strony w książce, są ułożone jak gleba, warstwa na warstwie, i las to rozumie lepiej niż my. Pytanie jest inne: czy podczas tej medytacji miałaś jakiś konkretny obraz, wizję czy tylko to ogólne poczucie głębi??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Wojslawa.pl miałam jedno bardzo konkretne wrażenie, że stoję w tym samym miejscu ale w innym czasie, las był inny, rzadszy, i wiedziałam że jestem tam jako ktoś inny. Trwało może pół minuty, potem wróciłam do siebie. Nie wiem co z tym zrobić, bo brzmi jak zwykła wyobraźnia, ale czułam się jakby uziemiona, właśnie przez te korzenie pode mną. Może to był impuls z tej wertykalnej warstwy o której piszesz?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

dobra, poczytam chwilę zanim cokolwiek powiem, ale mam jedno pytanie do Boguslawa i do Wieszczbiarz88, bo oboje mówicie o pamięci drzew i warstwach przeszłych żyć, tylko skąd wiecie że to nie jest ot tak efekt głębokiej relaksacji i własnych projekcji? mózg w stanie medytacyjnym produkuje obrazy, to jest znane zjawisko. czemu to miałoby być dostęp do czegoś zewnętrznego a nie do własnej podświadomości?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Kanimir no ale dlaczego te dwie rzeczy się wykluczają? podświadomość to nie jest jakiś śmietnik losowych myśli, może właśnie ona ma dostęp do tej głębszej pamięci. ja kiedy byłam w Puszczy Białowieskiej to miałam takie wrazenie że jestem obserwowana, nie w złym sensie, po prostu że coś bardzo starego mnie zauważyło. żadnej wizji, żadnych obrazów tylko to uczucie. i głowy nie dam czy to moja podświadomość czy las, ale dla mnie to nie ma znaczenia


Odpowiedz
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 362

@Kanimir nie wykluczam ze to jest podświadomość ale to nie rozwiązuje sprawy. skąd podświadomość ma te obrazy? jeśli przeszłe życia istnieją to gdzies muszą być zapisane, i ciekawe jest ze las, stary las szczególnie, działa jak wzmacniacz. byłem kiedys przy bardzo starym dębie, cos koło 400 lat, i meedytacja przy nim była zupełnie inna niż przy młodym drzewie. głębsza, cięższa, jakby więcej warstw do przejścia. to może być sugestia własna, ok ale skąd wiedziałem że jest stary zanim sprawdziłem?


Odpowiedz
(@wojslawa-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Kanimir zadał pytanie które jest uccziwe i nie zamierzam go zbywać. Różnica między projekcją a prawdziwym dostępem do informacji spoza siebie jest bardzo konkretna, przynajmniej w moim doświadczeniu. Projekcja jest ciepła, swojska, odpowiada temu czego oczekujesz. To co przychodzi z zewnątrz, z lasu, z drzewa, ze starszych warstw, jest chłodniejsze i często niespodziewane. boguslawa opisała ze las był rzadszy i była kimś innym, to nie jest obraz który ktoś sobie wymyśla dla przyjemności medytacji. Ale rozumiem sceptycyzm i nie twierdzę że kazdy kto siada pod drzewem automatycznie dostaje dostęp do przeszłych żyć


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

dobra ale jak właściwie wejść w taką medytację w lesie? bo czytam wasze opisy i to brzmi niesamowicie, ale za każdym razem jak siadam pod drzewem to po pięciu minutach zaczynam myśleć o zakupach albo marznę. czy jest jakaś konkretna metoda? pytam serio, bo chciałabym tego doświadczyć a nie siedzieć jak głupia i czekać aż coś się samo stanie 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morganitka81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Janeczka.x trafne pytanie i rozumiem frustrację, sama tak miałam. mi pomogło to że zaczęłam od dotyku, dosłownie kładłam ręce na korze i skupiałam się tylko na tym co czuję palcami, chropowatość, wilgoć, ciepło albo zimno. i dopiero z tego dotykowego skupienia wchodziłam głębiej. zakupy przestają przeszkadzać bo masz coś konkretnego do trzymania uwagi. z tą wertykalną warstwą to u mnie przyszło samo, po jakimś czasie, nie szukałam tego specjalnie


Odpowiedz
(@szarotka68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 4

@Morganitka81 a jak długo ci zajęło zanim poczułaś cokolwiek więcej niż tylko dotyk kory? bo martwię sie ze moze zwyczajnie nie mam predyspozycji do takich rzeczy, niektórzy mają a niektórzy nie i co wtedy


Odpowiedz
Udostępnij: