Zaczęłam ostatnio zgłębiać temat medytacji w tradycji greckiej i szczerze, jestem zaskoczona jak mało się o tym mówi w kręgach ezoterycznych. Mamy runy, mamy kabałę, mamy buddyjskie techniki - a przecież Grecy mieli swoje własne metody pracy z umysłem i to znacznie wcześniej. Theoria u Platona, ćwiczenia stoickie Marka Aureliusza, kontemplacja u Plotyna - to nie były "tylko filozofia", to były realne praktyki wyciszania i skupiania umysłu. Ktoś tu wogole próbował medytować z perspektywy helenistycznej? Ciekawi mnie szczególnie kąt neoplatoński bo tam chyba jest najwięcej do wyciągnięcia dla kogoś kto praktykuje.
no i właśnie, sama o tym myślałam ostatnio. praktykuję od kilku lat rozne techniki i zawsze mi się wydawało ze grecy to "tylko" filozofia, nic konkretnego do siedzenia w ciszy. ale przeczytałam gdzies o tym ze Pitagorejczycy mieli całe rytuały związane z ciszą i skupieniem, podobno nowicjusze przez jakiś czas w ogule nie mogli mówić. to brzmi bardzo poważnie jak na trening umysłu. jak ty to rozumiesz od strony praktycznej bo interesuję mnie nie teoria ale co konkretnie można robić?
szczerze? trochę mi tu miesza porządki. bo "medytacja grecka" brzmi jak marketing - to że ktoś siedział cicho i kontemplował nie znaczy ze to była medytacja w sensie jaki znamy z tradycji wschodnich. Platon pisał dialogi, Marek Aureliusz prowadził dziennik - to są ćwiczenia intelektualne, nie praca z oddechem czy stanem świadomości. mam wrażenie ze na siłę szuka się zachodnich odpowiedników do technik z Indii albo Japonii bo ludziom wstyd ze korzystają ze wschodu. co nie znaczy ze stoicyzm jest bezużyteczny, ale nazwijmy rzeczy po imieniu
hmm, no właśnie hesychazm to jednak tradycja chrześcijańska i wyrywanie go z tego kontekstu to trochę jak branie samej formy bez treści. rozumiem fascynację ale radziłabym ostrożność. natomiast jeśli ktos praktykuje helenizm i szuka medytacji "pasującej" do tego - to chyba najprostszym punktem startu jest po prostu siedzenie z wyobrażeniem bóstwa, koncentracja na hymnie czy epiklesis. to jest opisane np. w tekstach orfickich i jest dosłownie z tej tradycji, nie zapożyczone
wchodzę tu pierwszy raz z boku ale nie bardzo rozumiem - co to jest helenizm rekonstrukcjonistyczny? to znaczy ze ktoś poprostu wrócił do starożytnych bogów greckich i ich czci? i te medytacje które opisujecie byłyby częścią takiej praktyki? bo to brzmi mega interesująco, chociaż nigdy bym nie pomyślała ze to ma coś wspólnego z medytacją jaką znam 🙂
a jak wygląda taka medytacja z wyobrażeniem bóstwa w praktyce?? bo kojarze to troche z wizualizacją jaką znamy z innych tradycji ale może się mylę. czy to jest po proostu wyobrażasz sobie twarz bogini i skupiasz uwagę czy jest jakaś konkretna struktura? pytam bo sam probowalem różnych technik i za każdym razem gubie się po kilku minutach
i tu jest ciekawy wątek - w tradycji neoplatońskiej mamy cos co można przetłumaczyć jako "theurgia", czyli praca z bóstwem przez rytuał i kontemplację razem. nie jest to samo co siedzenie w ciszy z pustą głową - raczej chodzi o wejście w kontakt z konkretną zasadą kosmiczną przez skupienie na jej symbolach, barwach, imionach. Jamblich z Chalkis opisuje to dość szczegółowo. więc Jacenty - tam byłoby: przygotowanie przestrzeni, zaproszenie bóstwa przez imiona i epitety, potem cisza i otwarcie na to co przychodzi. to nie jest spontaniczne, ma strukturę
okej, Jamblich to już brzmi poważniej, to faktycznie nie jest tylko filozofia. ale mam pytanie - skąd wiesz jak to praktycznie wykonać? bo jedną sprawą jest czytać starożytny tekst, a drugą wiedziec jak siedzieć jak długo, co z oddechem, co z ciałem. nie ma chyba żywej linii przekazu z tamtego okresu. czy to nie jest trochę rekonstrukcja oparta na domysłach?
ale czy to naprawdę jest takie ważne czy mamy pełną ciągłość przekazu? niewiem, może się mylę ale mi się wydaje ze jeśli coś działa i pomaga się wyciszyć i połączyć z czymś większym to czy ma znaczenie czy to jest "autentyczne" w sensie historycznym? pytam szczerze, bo sama szukam różnych technik i czasem najlepsze efekty mam z rzeczy sklejonych z kilku tradycji
