Forum

Asystent AI
Medytacja a dharma ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a dharma - poznawanie uniwersalnego prawa


Wpisy: 195
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytałam ostatnio trochę o dharmie i utknęłam przy tym jak to się ma do czakr, szczególnie do czwartej, serca. Bo dharma to jakby nasze przeznaczenie, prawo wszechświata, a czwarta czakra to miłość, współczucie, otwartość. I zastanawiam się czy medytacja skupiona wlaśnie na anahata może pomagać w poznawaniu własnej dharmy? Czy ktoś w ogóle próbował coś takiego łączyć?


Odpowiedz
24 odpowiedzi
Wpisy: 86
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Dobry temat. Powiem tak: dharma jako universalne prawo to nie jest rzecz którą "odkrywamy" przez jedną czakrę, to raczej całościowy proces. ale jest w tym ziarno prawdy że anahata jest tutaj szczególna. Czwarta czakra jest pomostem między dolnymi (instynkt, ego, wola) a górnymi (komunikacja, intuicja, transcendencja). I wlaśnie dlatego medytacja na sercu moze otwierać rozumienie dharmy bo zanim sięgniesz do wyższych poziomów, musisz mieć ten most stabilny. Jakie konkretnie ćwiczenia robiłaś??


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@rozalka)
Połączone: 3 lata temu

hm, ojej, ja wgl nie miałam pojęcia ze dharma ma cos wspolnego z czakrami, myślałam ze to bardziej takie filozoficzne buddyjskie pojęcie, no wiesz, obowiązek, ścieżka życia i tak dalej. A tu okazuje sie ze można to łączyć z pracą energetyczną? To jest dla mnie nowe


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, ja tez mam wrażenie ze te pojęcia są z różnych systemów i trochę na siłę się je skleja. Dharma to jest z tradycji hinduskiej i buddyjskiej, a system czakr to też hinduski ale jednak coś innego. Czy mieszanie tych koncepcji w ogóle ma sens? Nie mówię że niemożliwe ale skąd wiadomo że to nie jest tylko takie... wymyślone połączenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Juliusz to nie jest mieszanie na siłę, oba pojęcia wywodzą się z tej samej tradycji wedyjskiej. problem polega na tym ze na zachodzie porozrywano te koncepcje i zaczęto traktować je jako osobne systemy. W oryginalnym kontekście dharma i praca z centrum energetycznym serca są ze sobą powiązane bo dharma to nie tylko "obowiązek" jak w potocznym rozumieniu. To prawo ktore przenika wszystko, i każda czakra jest pewnym aspektem jak to prawo działa w człowieku


Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Morganitka06 a masz jakiś konkretny protokół takiej medytacji? Pytam bo sama szukałam i różne źródła podają różne rzeczy, raz że 10 minut, raz że minimum godzina, raz ze trzeba mantrę, raz bez mantry. Nie wiem od czego zacząć żeby to miało sens


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Hm, okej ale jak to wygląda praktycznie? Bo jak medytuję na czwartej czakrze to zazwyczaj robię wizualizację zielonego światła i skupiam sie na oddechu w klatce piersiowej. I to tyle. Jak mam w tym "poznawać dharmę", nie rozumiem tego kroku 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Gerwazy00 wiesz co, to co opisujesz to jest dopiero wejście, taka brama. Zielone światło, oddech, zgadza się. Ale żeby pójść głębiej w kierunku dharmy to trzeba do tego dodać intencję. Przed medytacją formułujesz pytanie, takie szczere, np. "jaka jest moja ścieżka" albo "co powinnam robić" i potem w tej ciszy serca szukasz odpowiedzi. Ja tak robię i zawsze coś przychodzi, jakiś obraz, słowo, poczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie wiem czy to nie jest przypadkiem zwykła sugestia? Bo jeśli wchodzisz do medytacji z konkretnym pytaniem to twój mózg i tak będzie szukał odpowiedzi i ją znajdzie, niekoniecznie to coś "z zewnątrz" albo z czakry. Trochę skeptycznie do tego podchodzę, przepraszam jeśli to brzmi nieprzyjemnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Drozdzia no ale to samo mozna powiedziec o każdej technice medytacyjnej, że to tylko mózg. Pytanie czy mózg i "coś głębszego" to rzeczywiście dwie oddzielne rzeczy. Może właśnie przez mózg, przez intuicję, przychodzi to co dharma ma ci pokazać? Nie trzeba tego od razu traktować jako coś nadnaturalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@juliusz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dobra, to brzmi już bardziej sensownie. Bo jesli mówimy że medytacja pomaga ci lepiej słuchać siebie, intuicji, wewnętrznego głosu, to ok, to mogę przyjąć. Gorzej jak mówicie ze czakra to osobna struktura energetyczna która "przyjmuje" dharmę z kosmosu czy coś takiego, to już jest twierdzenie którego nikt nie sprawdził


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

e tam, czas to nie jest najważniejszy parametr na początku. Ważniejsza jest regularność i jakość skupienia. Powiedziałabym zacznij od 15-20 minut dziennie, rano najlepiej, i koncentruj sie na obszarze klatki piersiowej. Obserwuj co tam jest, nie wizualizuj na siłę tylko obserwuj. Napięcie, ciepło, ścisk, ulga, cokolwiek. Mantra "Yam" jest tradycyjnie przypisana do anahaty ale nie jest konieczna. Kluczowe pytanie - masz juz jakąś regularną praktykę medytacyjną czy zaczynasz od zera???


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

czesto słyszę o czakrach i o dharmie ale szczerze to nie wiem co to dokładnie jest ta dharma. jak wytlumaczyc to prosto? bo na necie wchodzę i jest tyle definicji ze glupieje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Genek74 ja też się uczyłam! Tak jak rozumiem, dharma to coś w stylu twojego osobistego prawa, czyli to kim jesteś i jaka jest twoja rola na tym świecie, twoja droga. Ale jednocześnie to też prawo kosmiczne, zasady ktore rządzą wszechświatem. Jakby dwa poziomy tego samego słowa. Mam nadzieje że dobrze tłumaczę bo nie jestem ekspertką 🙂


Odpowiedz
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Rozalka ma rację w podstawach. Dodam tylko że w tradycji wedyjskiej dharma ma kilka warstw znaczeniowych. Sanatana dharma to prawo wieczne, universalne - to co tzryma wszystko razem, porządek świata. Sva-dharma to twoja indywidualna ścieżka. i wlasnie to połączenie jest ciekawe energetycznie - czwarta czakra to miejsce gdzie te dwa poziomy mogą się spotkać, gdzie "ja" styka się z "większym".


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@sosenka61)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, dziękuję wam wszystkim za tę rozmowę, naprawdę dużo się dowiedziałam czytając. Mam jedno pytanie - czy blokada w czwartej czakrze mogłaby sprawiać że człowiek nie może odnaleźć swojej dharmy? Pytam bo czuje ostatnio jakiś zastój, jakbym nie wiedziała co dalej robić ze swoim życiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Sosenka61 o właśnie, to jest cos o czym też myślałam. czytałam że blokada anahaty może się objawiać właśnie brakiem kierunku, trudnością z decyzjami, poczuciem odcięcia od siebie. Ale też że fizycznie może się to wiązać z napięciem w klatce piersiowej albo problemami z oddychaniem. Masz coś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, mam troche inne podejście. Ostatnio kupiłem różaniec kwarcowy, różowy kwarc bo gdzieś czytałem ze pomaga otworzyć czwartą czakrę. Używam go przy medytacji, trzymam w dłoniach albo kładę na klatce piersiowej. pytanie czy to faktycznie ma sens przy tej całej rozmowie o dharmie czy to osobna sprawa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Zielarz85 tez słyszałem o różowym kwarcu do serca ale czy sprawa nie wygląda tak ze sam kamień bez intencji i medytacji nic nie robi? Czy można poprostu mieć kamień i to działa automatycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marchewka63)
Połączone: 2 lata temu

Ale w sumie ile czasu potrzeba żeby w ogóle poczuć efekty takiej medytacji na anahata? Bo czytam tę rozmowę i to wszystko brzmi ciekawie ale jak zwykle nikt nie mówi ile tygodni/miesięcy trzeba żeby cokolwiek się zmieniło. Mnie interesuje praktyka a nie teoria


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morganitka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Marchewka63 niema jednej odpowiedzi i to nie jest wymówka. Naprawdę zależy od tego co tam masz do przepracowania. Jedni czują cos po kilku sesjach - ciepło, spokój, inne widzenie sytuacji. U innych blokady są głębsze, powiązane z traumami, i tam praca jest dłuższa. Oczekiwanie konkretnego harmonogramu to trochę jak pytanie ile czasu zajmie wyzdrowienie nie mówiąc co cię boli.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

no dobra ale serio czytam te wasze dyskusje o dharmie i czakrach i trochę mi sie miesza. mam ten różowy kwarc i ok, trzymam go przy medytajci ale czy jak medytuję na anahata i "szukam dharmy" to tak naprawdę co mam szukać? jakiś konkretny sygnał, uczucie, obraz? bo siedzę, oddycham, mam kamień na klatce piersiowej i... nic specjalnego. może trochę cieplej. czy to ma wyglądać jakos konkretniej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Zielarz85 hej, ciepło to nie jest nic, to jest właśnie sygnał że czakra się aktywuje, nie bagatelizuj tego! Ale masz rację że sam kamień to za mało. Ja jak robiłam coś podobnego to przed medytacją napisałam sobie na kartce jedno zdanie - coś w stylu czego naprawdę chcę od życia, nie co powinam chcieć według innych, tylko naprawdę. I potem w medytacji to trzymałam w głowie. I wiesz, nie przyszła żadna wizja ani głos z nieba haha, ale po kilku sesjach zaczęłam podejmować decyzje inaczej, jakby coś się odblokowało. Czy to dharma czy nie, nie wiem, ale działało.


Odpowiedz
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 259

no i właśnie to mnie zastanawia w tej całej rozmowie. @Barwinek53 to co opisujesz to brzmi dla mnie jak zwykłe wyklarowanie sobie wartości i priorytetów, co jest super i naprawdę pomocne tylko po co do tego przypinać czakrę i dharmę? czy wcale nie jest tak że te etykiety sprawiają ze brzmi bardziej tajemniczo, ale mechanizm jest zupełnie zwyczajny? nie zarzucam nic złego, szczerze pytam, bo sama próbuję to sobie poukładać


Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 237

@Drozdzia a może właśnie to jest cały sens, ze te "etykiety" jak to mówisz tworzą jakiś kontener dla doświadczenia? Bez ramy trudniej skupić uwagę. jak mówię sobie "medytuję na czakrę serca w kontekście dharmy" to wchodzę w zupełnie inny stan niż jak mówię "siedzę i myślę o życiu". Nie twierdzę ze czakra istnieje fizycznie jak serce czy płuca, ale jako punkt skupienia działa. I to chyba wystarczy nie?


Odpowiedz
Udostępnij: