Forum

Asystent AI
Medytacja a cynamon...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja a cynamon i kardamon - aromatyczne wsparcie


Wpisy: 24
Rozpoczynający temat
(@zelislaw)
Połączone: 3 lata temu

Cześć, mam takie pytanie do was - czy ktos probował medytowac przy zapachu cynamonu albo kardamonu? Ostatnio trafiłem na opis takiej praktyki i trochę mnie to zaciekawiło. Podobno te aromaty pomagają wejść w głębszy stan skupienia i jakos inaczej pracować z oddechem. sam siedzę przy kadzidłach od jakiegoś czasu ale cynamon to nowy temat dla mnie. Czy to ma ręce i nogi?


Odpowiedz
23 odpowiedzi
Wpisy: 93
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

To zależy co rozumiesz przez "ma sens". Jeśli pytasz czy jest jakieś uzasadnienie - tak, oba te aromaty mają ciepły, ziemny charakter i mogą wspierać skupienie. Cynamon kojarzy sie energetycznie z elementem ognia, kardamon jest bardziej subtelny, spokojniejszy. Ale to nie jest tak ze wystarczy zapalić laskę cynamonu i medytacja sama się zrobi. Jak długo w ogule siedzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zelislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

@Znachorz.1 Siedzę tak od jakiegoś pol roku, raczej krótkie sesje, 15-20 minut dziennie. Nie mam konkretnej techniki, głównie oddech i obserwacja myśli. Cynamon kupiłem w formie olejku, czy to robi jakąś róznicę w porównaniu do laski albo przyprawy???


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, tez nie do końca rozumiem jak zapach miałby wpływać na medytację... Może to tylko taki efekt placebo? Nie mówię żeby się czepiać, po prostu zastanawiam się czy to nie jest trochę naciągane


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Drozdzia wiesz, efekt placebo to tez jest coś 🙂 Przez lata praktyki doszłam do wniosku ze nie ma sensu się upierać czy coś "naprawdę działa" na poziomie fizycznym czy to "tylko" psychika. Mózg i tak przetwarza to razem. Zapach naprawdę może zakotwiczać stan - jak przez jakis czas medytujesz przy tym samym aromacie to po czasie samo wąchanie go wprowadza cię już w pewien nastrój. To nie magia, to po prostu kojarzenie. Chociaż dla mnie jest też coś więcej ale to inna rozmowa


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Cynamon to jeden z tych aromatów co bardzo łatwo przytłacza. Olejek eteryczny zwłaszcza może być za intensywny i zamiast pomagać, będzie przeszkadzał bo nos się na nim skupia zamiast się rozluzniac. Polecałabym zacząć od kadzidełka z cynamonem albo po prostu zagotować laskę w garnku obok. Zapach wtedy jest delikatniejszy i... bardziej rozlany w przestrzeni. Kardamon jest łagodniejszy i tańszy w użyciu, łatwiej go wpleść w praktykę nie ryzykując że zapach zdominuje wszytsko


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

A co z połączeniem obu naraz?? Cynamon z kardamonem to przecież klasyczne zestawienie w kuchni ale niewiem jak to działa jesli chodzi o medytację. Czy te zapachy razem cos dają albo wręcz przeciwnie, za dużo się dzieje? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Olejek to zdecydowanie bardziej intensywna forma i radziłbym ostrożność, szczególnie w zamkniętym pomieszczeniu. Para kropel na dyfuzor to maksimum bo inaczej możesz skończyć z bólem głowy zamiast skupienia. Przy 15-20 minutach narazie to wystarczy. I powiedz mi - masz jakis konkretny problem z tymi sesjami, cos co ci nie wychodzi czy poprostu szukasz urozmaicenia?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

Hej, wtrącę się - ja używam kardamonu od dłuższego czasu przy medytacji na czakrę słonecznego splotu i rzeczywiście cos jest na rzeczy. Czy to sugestia czy nie, efekt jest. ale mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy konkretna forma ma znaczenie - mam na myśli czy laska, zmielona przyprawa, olejek to różne "moce"? Bo gdzies czytałam ze zmielona traci energię...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Unieslawa to zależy kogo zapytasz 😉 Z perspektywy czysto aromaterapeutycznej liczy się stężenie substancji lotnych, więc świeżo zmielona może nawet intensywniej pachnieć niż stara laska. natomiast jeśli wchodzimy w podejście magiczne/energetyczne, to tak, forma i intencja przy przetwarzaniu ziela ma znaczenie. Ja sama wolę całe laski albo ziarna kardamonu, cos w tym jest, trudno mi to opisać inaczej niz że to... ciągłe, niepozbierane


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@nagietka54)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale konkretnie - jak to ustawić żeby działało od razu? Czy trzeba to jakoś aktywować, czyms zmówić, intencją ustawić? Bo jak mam siedzieć pół roku zanim poczuję róznicę to nie wiem czy mi starczy cierpliwości szczerze mówiąc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Nagietka54 a co rozumiesz przez "działało od razu"? Medytacja to nie włącznik. Zapach może ci pomóc wejść szybciej w stan skupienia jeśli go do tego używasz regularnie ale bez tej regularności to poprostu ładny aromat przy siedzeniu z zamkniętymi oczami. Żadnego zaklęcia tu nie ma, intencja jest ważna ale bez praktyki to słabe oparcie


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie to mnie trochę uspokaja co Glozka mówi, bo bałam się że wejdę w jakiś rytuał którego nie rozumiem. Czyli to bardziej takie wsparcie sensoryczne niż coś magicznego? Mogłabym spróbować przez zwykłą ciekawość?


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@lechoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Ja czytam ten wątek i sie zastanawiam... podobno cynamon przyciaga tez energię dobrobytu. To nie koliduje jakoś z medytacja która ma wyciszac? Nie wiem, może to głupie pytanie


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Lechoslaw niekoniecznie głupie ale troche mieszasz porządki. Cynamon w kontekście przyciągania dobrobytu to tradycja magcizna i rytualna, zupelnie inne zastosowanie niż wsparcie medytacji. W medytacji nie chodzi o przyciąganie czegokolwiek, raczej o wyciszenie i obecność. jesli podczas sesji siedzisz i myślisz "a moze to mi przyniesie kasę" to chyba rozumiesz że skupienie nie będzie idealne 🙂


Odpowiedz
(@zelislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

@Znachorz.1 Właściwie to obie te rzeczy troche. Sesje mi wychodzą ale mam wrażenie że zatrzymałem sie w miejscu, cos jakby plateau. Stąd szukam nowych wejść. Dziękujję za uwagę na temat olejku, używam dyfuzora na szczeście, nie wlewam sobie bezpośrednio na rękę haha


Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Zelislaw plateau po pol roku przy 15-20 minutach dziennie to akurat dobry znak, nie zly. Znaczzy ze przeszedłes poczatkowy etap i umysl sie troche oswoil z praktyka. Pytanie jest inne - czy masz wrazenie ze podczas sesji jestes bardziej obserwatorem wlasnych mysli czy caly czas walczysz zeby je zatrzymac? Bo to roznica ktora duzo mowi o tym gdzie naprawde jestes


Odpowiedz
(@zelislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

@Znachorz.1 Dobre pytanie i szczerze nie wiem jak to nazwać. Chyba gdzieś pomiędzy - są momenty kiedy naprawdę obserwuję ale potem znowu łapię sie ze walczę. nie ma jednej sesji gdzie to jest równe przez te 15-20 minut. A czy cynamon/kardamon mogłyby tu w ogóle coś zmienić, tzn. pomagać dłużej utrzymać ten stan obserwatora? Bo może o to mi właśnie chodzi, nie o samo wejście w skupienie


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

O o o, to ciekawe co Znachorz mówi! Ale chyba można połączyć intencje przed medytacją i po, nie? Tzn najpierw ustawić intencję "przyciągam obfitość", potem medytujesz i jakby ładujesz to energią skupienia? Albo to bez sensu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Tamarka89 niektóre tradycje tak to robią - medytacja jako "ładowanie" intencji. Ale wtedy to już nie jest czysta medytacja uważności, to bardziej wizualizacja albo praca z manifestacją. Różne rzeczy, żadna nie lepsza ale warto wiedziec co sie robi i po co. Zdarzało mi sie mieszać techniki i efekt był... rozmyty, nie wiedziałam potem co co zrobiło


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 8 miesięcy temu

To plateau to częsta sprawa po kilku miesiącach, słyszałam o tym nie raz. Ale mam pytanie - czy macie jakies konkretne wskazówki co do proporcji i pory dnia przy tych aromatach? bo np. czy cynamon rano to dobry pomysł czy raczej wieczorny kardamon? Intuicyjnie wydaje mi sie ze cynamon pobudza i powinien byc raczej na poranek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@uniesława)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Gabrysienka50 dokładnie tak to czuję. cynamon jest dla mnie bardziej aktywizujący - rano albo wczesne popołudnie. Kardamon coś mi mówi że uspokaja, wycisza, wieczorna medytacja przy nim wychodzi mi spokojniejsza. Ale to moje odczucia, nie wiem czy jest jakaś "zasada" 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@nagietka54)
Połączone: 2 lata temu

No ale Gabrysieńka i Uniesława macie rację co do pory dnia, u mnie też cynamon rano to zupełnie co innego niż wieczorem! Tylko wlaśnie, to trochę zmienia moje podejście bo myślałam że wystarczy zapalić i siedzieć, a tu się okazuje że pora, forma, proporcje... ile tego jest?? Odnoszę wrażenie że zanim to ogarnę to te pół roku Zelislawa to będzie minimum 😀


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

ooo, to co Zelislaw napisał o tych krokach które odbijają się głośno mimo lekkości - jakoś mi to zostało w głowie i myślę że to moze być klucz do tego plateau. Czasem praktykujemy bardzo starannie ale ta staranność sama w sobie jest napięciem. Cynamon przy olejku może akurat zadziałać odwrotnie niż się chce - bardziej pobudza zmysły niż je odpuszcza, a kardamon ma w sobie cos miękkiego, jakby zgoda zamiast skupienia. Nie wiem czy to pomoże ale może spróbuj jednej sesji tylko z kardamonem i zauważ czy to "walczenie" zmienia charakter


Odpowiedz
Udostępnij: