Forum

Asystent AI
Zaklęcia napisane l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zaklęcia napisane lewą ręką - czy mają inne znaczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zaczelo się od tego, że przy pisaniu zaklęć ktoś mi powiedział, żeby używać lewej ręki, bo to ręka po stronie serca i jakoś inaczej przekazuje intencję. Kompletnie tego nie rozumiałem, ale spróbowałem przy jednym rytuale z wodą - zapisałem intencję na papierze lewą ręką, zanurzyłem go w wodzie źródlanej i zostawilem na całą noc przy oknie. Nie wiem czy to zbieg okolicznosci, ale coś się poruszyło. Teraz zastanawiam się nad tym poważniej. Czy lewa reka rzeczywiście ma inne znaczenie energetyczne przy pisaniu zaklęć? Czy ktoś to praktykuje świadomie?


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

W tradycji hermetycznej lewa ręka jest stroną odbiorczą, a prawa - dawczą. więc jeśli chcesz coś przyciągnąć albo przeprowadzić energię do wewnątrz piszesz lewą. Jeśli odpychasz, wysyłasz - prawą. To dość podstawowy podział, który pojawia się w sporej części zachodnich tradycji magicznych. Przy wodzie ma to jeszcze dodatkowy sens, bo woda jest żywiołem receptywnym z natury więc połączenie lewej reki i wody pzy przyjmujących intencjach brzmi logicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, ale ta opozycja lewa-odbiorcza, prawa-dawcza to niekoniecznie reguła ogólna. W geomagii i niektórych tradycjach afrykańskich lewa ręka jest po prostu ręką ciemności albo raczej ręką nieświadomości, co wcale nie znaczy to samo co odbiorcza. Przy zapisywaniu zaklęć lewą ręką chodzi raczej o coś innego - o wyłączenie kontroli intelektualnej, bo większość ludzi pisze prawą i lewa jest mniej sprawna, więc angażuje się mniej ego. To może dawać ciekawszy efekt przy intencjach, które mają działać na poziomie nieświadomym. Ale Runolog - co konkretnie się poruszyło po tym rytuale z wodą? Bo to ważne dla dalszej analizy.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Tolek94 Trudno to dokladnie opisać. Kilka dni po tym rytuale dostałem wiadomość od osoby, z którą od dawna nie miałem kontaktu - i to był główny cel tej intencji, żeby ta relacja w jakiś sposób się odezwala. nie wiem czy to magia czy przypadek, ale zbieżność w czasie była uderzająca. Interesuje mnie teraz kwestia tej wody - czy to był tylko nośnik czy miała własną funkcję?


Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Runolog Zatrzymajmy się chwilę na tej "historii energetycznej" wody, bo to określenie dużo mówi. W magii ceremonialnej i w starszych tradycjach wodę się poświęcało właśnie po to, żeby wyczyścić ją z tego co zebrała po drodze. Więc kranówka po odpowiednim przygotowaniu może być w porządku. Ale wracając do lewej ręki - Runolog, pisałeś to zaklęcie w konkretnym języku, jakimś specjalnym piśmie, czy po prostu po polsku?


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Tolek94 Pisałem po polsku, zwykłe słowa, ale bardzo konkretna intencja - jedno zdanie, nie długi tekst. Zastanawiam się teraz po tej rozmowie czy język miał znaczenie. Czy zaklęcie po polsku działa inaczej niż w łacinie czy starszym języku rytualnym? 😉


Odpowiedz
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Runolog Moim zdaniem język ojczysty dziala mocniej przy intencjach emocjonalnych bo masz do nieo glebszy dostep podświadomy lacina albo inny język rytualny oddziela umysł od emocji - i dla jednych to pomaga skupic się na formie dla innych twozry bariere. Nie ma jednej odpowiedzi ja przetestowałem oba podejścia i wychodzi mi że im bardziej konkretna i osobista intencja, tym lepiej w języku, który czuję. Przy rytuale wodnym, jaki opisywał Runolog, ta emocjonalna spójność wydaje mi sie kluczowa. 😛


Odpowiedz
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Runolog Słucham tej rozmowy z boku i mam jedno pytanie - czy ktokolwiek sprawdził czy efekty tych rytuałów z lewa ręką, wodą itd. są powtarzalne? Bo jeden przypadek jak Runolog opisał, jeszcze nic nie dowodzi. moglo być sto innych czynników. Jak weryfikujecie że to zaklęcie zadziałało, a nie po prostu życie potoczylo się tak jak by się potoczyło? 😀


Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Kminek99 To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Magia nie jest powtarzalna w sensie laboratoryjnym - zbyt dużo zmiennych, zbyt duży udział intencji konkretnej osoby, kontekstu, czasu. Ale praktykujący zazwyczaj prowadzą dzienniki rytuałów właśnie po to, żeby wychwytywać wzorce. Nie chodzi o dowód naukowy, tylko o to, żeby nie dać się nabrać na przypadkowe zbieżności z jednej strony i nie odrzucać wzorców z drugiej. Przy rytuale z wodą i zaklęciem zapisanym lewą ręką trudno o pełną powtarzalność, bo każda woda jest inna, każda noc inna, każda intencja inna.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Woda jako nośnik intencji to temat, który wraca w bardzo różnych kontekstach - od Emoto (choć jego metodologia jest kwestionowana) po o wiele starsze tradycje. ale nie mieszajmy wszystkiego w jedno. W rytuale który opisujesz, woda mogła pełnić funkcję amplifikatora albo posrednika - zapis intencji plus medium wodne plus czas (noc przy oknie, pewnie przy świetle księżyca?). To trzy różne zmienne. trudno powiedzieć co zadziałało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Blazenka63 A czy sama woda ma znaczenie - mam na myśli jej źródło? Bo widziałam praktyki gdzie woda deszczowa, źródlana, z rzeki i z kranu traktowane są zupełnie inaczej. Prrzy zapisywaniu zaklec do wody to chyba nie jest obojętne?


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Filomena_67 Zdecydowanie nie jest obojętne. Woda deszczowa tradycyjnie wiąże się z oczyszczeniem i nowym początkiem, zrodlana z energią ziemi i stabilnością, a woda z rzeki - z przepływem, zmianą. Woda morska jest osobnym tematem, bardzo nasycona solą, inaczej działa energetycznie. Kranówka w zasadzie... no cóż, technicznie mozna, ale jst chlorowana i przeszła przez tyle rur, że jej historia energetyczna jest dść mętna.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

E tam, to interesujące pytanie o język, bo słyszałam że przy pisaniu lewą ręką niektorzy używają pisma lustrzanego - czyli zapisują od prawej do lewej. Czy ktoś to praktykuje? Zastanawiam się czy to nie jest nadmierne komplikowanie albo czy ma jakies realne uzasadnienie tradycyjne.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Pismo lustrzane ma korzenie konkretne - m.in. w pewnych tradycjach kabbalistycznych i w magii obronnej. Nie jest to wymysł nowych czasów. Chodzi o to, że tekst zapisany w odwróceniu czyta wyłącznie ten kto wie jak patrzeć, a zamknięta forma słowa nie "wycieka" na zewnątrz. Przy zaklęciach dotyczących rzeczy prywatnych, chroniących, to ma sens. Przy przywoławczych - raczej nie. Ale pismo lustrzane lewą ręką to już całkiem inny poziom trudności technicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował laczyc pismo runiczne z woda? Runy wycinane albo rysowane a potem obmywane woda zrodlana - to stara praktyka nordycka, aktywowanie runy poprzez galdr i kontakt z wodą. Przy Laguz szczegolnie ale nie wiem jak to sie ma do pisania lewą reka, bo runy tradycyjnie były ryte w drewnie lub kamieniu, a nie pisane. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Florek58 Laguz to właśnie żywioł wody, więc połączenie tej runy z rytuałem wodnym brzmi naturalnie. Ale mam pytanie - czy przy aktywowaniu runy wodą liczy sie temperatura tej wody? Woda zimna kontra ciepła musi dawać inny efekt energetyczny, no nie?


Odpowiedz
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Zywiena73 Nie spotkałam sie z podzialem na temperatury w tradycji nordyckiej. Tam bardziej liczy się źródło i czas - woda z zywego zrodla, o świcie, po zachodzie. Temperatura to bardziej kwestia symboliki żywiołów - ogień kontra woda - ale przy samym aktywowaniu run przez wodę temperatura nie była bodaj wymieniana jako zmienna. Choc nie wykluczam, że ktoś to praktykuje.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

O rany, wracając do lewej reki, bo troche odpłynęliśmy - jest jeszcze jeden aspekt, o którym nikt nie wspomniał. Przy pisaniu lewą ręką zmienia się tez fizyczna relacja ciala do tekstu. Piszesz wolniej, bardziej nieporadnie jeśli jesteś praworęczny. Ta nieporadność sprawia, że kazde słowo jest bardziej swiadome, bardziej intencjonalne. To nie jest wytłumaczenie magiczne, ale psychologiczne - i w magii te dwa poziomy działają razem.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

Dziennik rytuałów to dobry punkt - ale czy ktos prowadzi taki dziennik systematycznie i faktycznie widzi w tym wzorce? Pytam serio, bo sama kilka razy zaczynałam i rzucałam po tygodniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Andromedka92 Prowadzę od jakiegoś czasu, nie regularnie ale staram sie zapisywac przynajmniej datę cel metodę i co się stało w ciagu kilku tygodni przy rytualach z wodą mam kilka wpisów i szczerze - częściej coś się działo przy wodzie bieżącej niz stojącej. ale czy to woda, lewa reka, czy moje nastawienie - nie potrafię rozdzielić tych zmiennych.


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Woda bieżąca to ciekawy kierunek. Przy moim rytuale użyłem stojącej wody źródlanej. Teraz zastanawiam się - jeśli woda bieżąca niesie ze sobą energię ruchu, przeplywu, to może lepiej nadaje sie do zaklęć nastawionych na działanie w czasie, a stojaca do tych bardziej skupionych, koncentrujących. Ale to tylko moja intuicja, nie mam żadnego oparcia tradycyjnego w tym podziale.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Woda bieżąca kontra stojąca - to jest naprawdę cikeawe rozróżnienie, bo sam to obserwuje przy rytualach z runami. przy Laguz użyłem raz wody ze strumienia i raz ze słoika (źródlana kupiona). Efekt był inny - nie wiem jak to opisać inaczej niz że przy bieżącej cos ruzyło szybciej, ale mniej trwale. A przy stojacej - wolniej, ale jakby glebiej zakorzenione. Nie mam pojęcia czy to w ogóle da się porownywac, bo robilem te rytuały w różnych intencjach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Florek58 A czy przy tej Laguz z biezaca wodą pisałeś coś lewą ręką czy tylko sama runa? Bo jeśli tak, to mamy kilka zmiennych naraz i ciężko powiedzieć co na co wpłynęło. 🙁


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Zywiena73 Nie, przy tamtym rytuale lewa ręka nie wchodzila w gre - rzeźbiłem rune i galdr. Leworeczne pisanie próbowałem osobno na papierze, bez wody. Więc rzeczywiście to są dwa różne eksperymenty i nie powinienem ich mieszac w jedno. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o wodzie bieżącej i stojącej i myślę o czymś trochę innym - o czakrze sakralnej, która jest żywiołem wody. przy rytuałach z intencją skierowaną na przepływ, zmianę, ruch - może bieżąca woda po prostu lepiej koresponduje z tym co chcemy uruchomić bo sama jest zmianą. Stojąca to zatrzymanie, gromadzenie. Nie wiem czy to ma związek z lewą ręką ale moze warto to postawić jako pytanie - co jest celem zaklęcia i czy woda do tego celu pasuje ruchem czy spokojem?


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co mówi Marzenka98 o ceelu zaklęcia i dopasowaniu wody jest sensowne. Przy moim rytuale chciałem zeby coś ruszyło z miejsca - i użyłem stojącej wody. Może to był błąd albo może nie ma to znaczenia bo efekt i tak przyszedł. Ale teraz gdybym to robił świadomiej, wybralbym bieżącą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Runolog Wracam do kwestii języka którą Runolog poruszył wczesniej - pisałeś po polsku, i zastanawiałeś się czy to ma znaczenie. Ja mam podobne refleksje przy runach - galdr wykonuję fonetycznie w proto-germańskim brzmieniu, bo to "oryginalne", ale intencja jest zawsze po polsku w głowie. i nie wiem czy to jest spójne czy nie. Może gdybym probowala formulowac intencję w starszym języku, byłoby inaczej. Ale brakuje mi tej głębi emocjonalnej w cudzym jezyku.


Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Filomena_67 Mam dokładnie to samo - galdr czy formula łacińska brzmi "rytualnie", ale kiedy mam coś naprawdę poczuć i zapisac, to po polsku wychodzi inaczej. Bardziej moje. Nie wiem czy to siła jezyka ojczystego czy po prostu to że lepiej rozumiem każde słowo i nie ma przestrzeni na automatyzm


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cytrynka)
Połączone: 1 rok temu

O matko wtrace się na chwile, ale mam pytanie bo dopiero ucze się o runach - wspominaliście o Laaguz i wodzie, a co z innymi runami? Czy kazda runa ma swoj żywioł do ktorego woda bardziej lub mniej pasuje? Bo nie wiem skad wziąć takie podstawowe informacje poaz internetem, który jest pelen sprzecznych rzeczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Cytrynka To jest temat na osobny wątek, ale skrótowo: nie każda runa ma jeden przypisany żywioł - to zależy od systemu. W Elder Futhark Laguz jest najczęściej łączona z wodą, ale też z nieświadomością, głębią. Eihwaz jest ziemią i śmiercią, Kenaz - ogniem wiedzy. Jednak woda jako medium rytualne może współpracować z różnymi runami, nie tylko z Laguz - tyle że mechanizm jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do wątku lewej ręki, bo troche schodziliśmy na boki. Zastanawiam się nad czymś praktycznym - czy przy pisaniu lewą ręką zaklęcia, które ma być związane z wodą, ktoś pisał bezpośrednio na papierze który potem zanurzał? Bo słyszałam o takich praktykach, ale nigdy nie próbowałam i nie wiem jak papier w wodzie się zachowuje w sensie rytualnym - czy to ma znaczenie że tekst znika.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Andromedka92 Znikanie tekstu w wodzie jest celowym elementem niekórych rytuałów - to tak zwane "uwalnianie" intencji. Papier się rozpuszcza albo atrament sie rozlewa i tekst przestaje istnieć jako forma fizyczna, co ma symbolizować przejście intencji do innej sfery. ale jeśi piszesz normalnym długopisem na zwykłym papierze, to większość tekstu po prostu się rozmywa i wychodzi błoto. Lepiej pisać atramentem rozpuszczalnym w wodzie albo ołówkiem


Odpowiedz
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Lipka A skąd wiesz że "uwalnianie intencji" przez rozpuszczenie w wodzie działa a nie że po prostu masz mokry papier? Serio pytam, nie zlosliwie. Bo to brzmi jak post-hoc uzasadnienie - robie coś, nadaje temu sens, i ten sens staje sie dowodem. Jak to zweryfikowac? 😉


Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Kminek99 To jest dokładnie ta sama trudność co z każdym działaniem symbolicznym - terapia przez sztukę, pisanie listów które się pali, rytuały przejścia w różnych kulturach. Nikt nie powie ci że to działa w sposób mierzalny, ale psychologicznie coś takiego robi z głową. Czy to jest "magia" w sensie nadnaturalnym - to już każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Ale skuteczność symboliczna jest osobną kwestią od metafizycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, tolek64 dotknął czegoś ważnego - skutecznosc symboliczna. Bo przy lewej ręe i zaklęciach pisanych do wody nie musisz zakładać że uruchamiasz siły kosmiczne. Możesz zakladac że robisz cos co twoj umysl traktuje poważniej bardziej nieporadnie, z większą uwaga. I to moze wystarczyć. Ale ta rozmowa kręci się trochę wokół pytania czy wierzymy w mechanizm czy tylko w efekt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Zenek.x Dokładnie. i to jest moim zdaniem najuczciwsza pozycja w tej debacie. Nie musisz wybierać między "to czysta psychologia" a "to nadnaturalna siła". Stare tradycje rzako stawiały tę granicę tak ostro jak my teraz. Rytuał był skuteczny jeśli przynosił efekt - nie pytano o mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Rena07 albo Florka - przy aktywacji runy wodą, czy wypowiadacie galdr przed czy po kontakcie runy z wodą? Bo probowalam raz jedno i raz drugie i miałam wrażenie że to jednak ma znaczenie dla "momentu" rytuału ale nie umiem tego dobrze opisać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Zywiena73 W źródłach nordyckich, które znam, galdr wypowiadany jest w trakcie lub bezpośrednio przed kontaktem - nie po. Chodzi o to że dźwięk i fizyczne działanie mają się nakładać, nie następować po sobie. Ale szczerze - nie istnieje jeden kanon. Próbuj i notuj co faktycznie działa, bo twoja praktyka to twoja praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Przy tej rozmowie o galdrze i wodzie przyszło mi do głowy coś o wibracjach dźwięku w wodzie - woda jako medium przenosi dźwięk dużo lepiej niż powietrze. Moze galdr wypowiadany nad wodą lub do wody ma fizycznie inny efekt - drgania przechodzą do cieczy. Nie mówię że to magiczne wyjaśnienie ale moze to jest jeden z powodów dla których te dwie rzeczy były łączone w tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

A mam głupie pytanie może - jeśli ktos jest praworęczny i pisze lewą ręką zaklęcie, a ta ręka trzęsie się i pismo wychodzi nieczytelne, to to zaklęcie dalej działa? Bo jak nie można odczytac tekstu to co wlasciwie mamy - intencję czy bazgroly?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Gabrysś To wcale nie jest głupie pytanie. Lipka wspominala wcześniej że ta "nieporadność" pisania jest sama w sobie elementem rytuału - spowalnia, wymusza skupienie. Ale twoje pytanie idzie dalej: czy tekst musi być czyetlny jako tekst, czy chodzi o akt pisania? Myślę że to zależy od tradycji. W magii sigilowej na przykład tekst celowo się deformuje do nieczytelności - i to jest właśnie cel.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Gabrysś Moim zdaniem to jest wlasnie sedno całej sprawy z lewą ręką - tekst jako taki może być nieczytelny, ale akt tworzenia ruch ręki, nacisk na papier, to wszystko pozostaje. W tradycji runicznej litera to nie jest tylko kształt wizualny to gest. Więc bazgroly lewą ręką mogą byc bardziej rytualne niż perfekcyjne pismo prawą. 😛


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Lipka Ale chwila - czy to nie jest troche wygodna teoria? Bo mozna by nią uzasadnić dosłownie wszystko napisalem nieczytelnie? Nie szkodzi liczy się gest. zapomniałem słów? Nie szkodzi liczy sie intencja. Na którymś etapie musi być jakiś warunek, inaczej rytual staje się wyłącznie psychologicznym placebo bez zadnej struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie o to mi chodzilo. Trochę się boję że jak mi powiem "wszystko jest dobre jeśli msz intencję" to po co w ogóle się starac? Po co lewa ręka, po co woda, po co runy? Moze po prostu siąść i pomyśleć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Gabrysś Struktura rytuału ma znaczenie właśnie dlatego że umysł potrzebuje ram, żeby wejść w określony stan. Nie ma sprzeczności między "intencja się liczy" i "forma też ma wagę". Pytanie nie jest "po co w ogóle" ale "które elementy naprawdę coś zmieniają a które są tylko ozdobnikami". I tego nikt uczciwie nie rozstrzygnął.


Odpowiedz
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Tolek94 No i tu wracamy do tego co Tolek mówił wczesniej o symbolicznej skutecznosci. Sam mam kamień z wyryta runa ktora przed użyciem trzymam w wodzie źródlanej przez kilka godzin. Czy to aktywacja czy oczyszczenie? Dla mnie to jedno i drugie i nie czuję porzeby rozdzielania tych pojęć. Mżoe to jest wlasnie problem z tą dyskusją - szukamy jednej odpowiedzi na cos co w praktyce bywa jednocześnie kilkoma rzeczami.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

Wracam jeszcze do tej wody - bo rozmawialiśmy o zanurzaniu papieru i znikaniu tekstu, ale nikt nie powiedział wprost: a co jeśli zamiast papieru piszemy na coś co się nie rozpuszcza? Kamień wosk, skóra. Woda nie niszczy tekstu tylko go dotyka. czy to inny rodzaj rytuału czy ten sam cel?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Andromedka92 To jest roznica ktora mnie też zastanawia. Przy papierze w wodzie intencja "odchodzi" jest uwalniana. Przy kamieniu z kolei woda raczej ozyszcza albo aktywuje - przynajmniej tak to rozumiem z tego co czytałem. czyli ta sama woda, ale zupełnie inne działanie symboliczne zależnie od podłoża. 🙁


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Andromedka92 Okej, ale wrocmy do tego co Andromedka pytala o pisanie na czymś co się nie rozpuszcza. Jeśli pisze lewa ręką na kamieniu i potem kamien wkladam do wody - to co wlasciwie się dzieje? Intencja jest "zamknięta" w kamieniu woda ją aktywuje czy woda ją wymywa? Bo to dość rozne rzeczy i nie wiem jak to rozsądzić.


Odpowiedz
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Gabrysś Myślę że to zalezy od tego jaka jest twoja intencja przy tym zanurzeniu. Jeśli wkładasz kamień do wody z myślą o oczyszczeniu przed rytualem - to jest inne działanie niż gdy robisz to jako finał rytuału. Woda czyta cel. albo, bardziej prozaicznie, ty czytasz cel i woda jest tylko rekwizytem.


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przy tej rozmowie o kamieniu myślę o tym że sam próbowałem ryć runę na kamieniu i polewać wodą źródlaną przy aktywacji. Pisanie lewą ręką na kamieniu jest w ogóle fizycznie trudne - trzeba mocno trzymać rylec. Ale ta trudność była inna niż przy papierze. Bardziej... wymuszone skupienie, nie niezgrabność pióra.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Runolog A jaką rune ryłeś? Bo przy Laguz na kamieniu z wodą to by się zamykał krąg symbolicznie - runa wody aktywowana wodą. Ale przy innych runach zastanawiam się czy woda nie "rozmywa" znaczenia zamiast wzmacniać. Np. Kenaz jest ogniem - polewanie wodą brzmi jak gaszenie a nie aktywacja.


Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Zywiena73 Dokładnie to samo pytanie zadałam sobie kilka lat temu. W praktyce galdrów, które znam, woda nie jest neutralnym medium do wszystkich run. Przy runach ogniowych są inne substancje - sól, olej, krew. Woda pojawia się przy Laguz, Isa, Hagalaz. Przy Kenaz wylewanie wody to byłby rzeczywiście kontr-sygnał.


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Rena07 A co z Isa? Bo lodowa runa, ale lód to też woda - tylko w innym stanie skupienia. Używałaś kiedy lodu w rytuale zamiast wody płynnej i czy to ma inne znaczenie dla intencji? Mnie to ciekawi bo Isa jest runa zatrzymania, a woda plynna kojarzy się z ruchem - to chyba przeciwienstwa.


Odpowiedz
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 139

@Filomena_67 Tak, Isa to skupienie, zastygnięcie, cisza. Używałam roztopionego lodu przy rytuale z tą runą - wody która "pamięta" że była lodem. Wiem że to brzmi ezoterycznie, ale chodziło o zachowanie energii stasis w płynnej formie. Czy działało? Nie wiem jak to zmierzyć, ale rytuał miał inny ciężar niż ze zwykłą wodą z kranu.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Isa i roztopiony lód - to piekny przyklad pracy z fazami. W kontekście czakry koronowej która też bywa wiązana z lodem i kryształem, ta zmiana skupienia fizycznego może odpowiadać zmianie poziomu energetycznego. Woda płynna jest bardziej sakralna w sensie przeplywu emocjonalnego, ale woda po lodzie niesie coś innego - jakby bardziej uziemioną formę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kminek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Marzenka98 To jest trochę tak że kazdy stan wody ma osobne uzasadnienie i zawsze można powiedzieć że ten ktory wybralas byl odpowiedni. Lód? Zatrzymanie. Woda ciepla? Emocje para? Duchowość. To nie jest falsyfikowalne i przez to trudno mi na to patrzeć inaczej niż na poetycką metaforę.


Odpowiedz
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Kminek99 I może właśnie słowo "poetycka" jest tu kluczowe a nie "tylko poetycka". Rytuał funkcjonuje jak metafora ktora wcielasz w działanie. Że woda w różnych stanach ma różne właściwości fizyczne to fakt - i te różnice przekładają się na odczucie, nastroj, skupienie podczas rytuału. Nie musi to być dowód na nic więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo dziękuję wszystkim za tę rozmowę naprawde dużo mi dala. mam jedno pytanie może naiwne - czy pisanie lewą ręką ma sens też dla kogoś kto w ogole nie zna run ani zaklęć, tylko chce zapisać zwykłą intencję? Czy lewa ręka dziala tylko w kontekkscie konkretnego systemu magicznego, czy też jako samodzielny element?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Kupala_D To wcale nie naiwne pytanie. Lewa ręka jako taka nie należy do żadnego systemu - pojawia się w wielu tradycjach niezależnie od siebie: w astrologii rąk, chirologii, w niektórych tradycjach wedyjskich, w europejskiej magii ludowej. Więc nie musisz znać run żeby to miało jakiś sens. Ale co dokładnie chcesz przez to osiągnąć? Bo to pomogłoby odpowiedzieć konkretniej.


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Myślę że cała ta rozmowa o wodzie, kamieniach i lewej ręce kręci się wokół jednego pytania ktorego nikt nie postawił wprost: czy element "niezwyklosci" fizycznej - trudna ręka, obcy język, specjalna woda - sam w sobie coś roib z rytuałem, niezależnie od systemu w którym pracujesz. I chyba każdy z nas w praktyce odpowiada na to "tak", tylko z różnych powodów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Runolog To co Runolog napisał na koncu - o tym "elemencie niezwykłości" - wydaje mi się kluczem do całej tej rozmowy mam wrazenie że przez ostatnie kilkanaście postow kręciliśmy się właśnie wokół tego i nikt tego nie nazwal wprost. Lewa ręka jest nieswojska. Woda źródlana jest inna niż kranowa. Kamień jest inny niż papier. I pytanie brzmi: czy te roznice działają same z siebie czy my je "uruchamiamy" świadomością?


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Zenek.x No i tu jest moj problem z tym wszystkim. Bo jak mówisz "uruchamiamy świadomością" to wracamy do tego samego - wszystko jest w głowie wszystko jest intencja forma nie ma znaczenia. A jak mówisz "dziala samo z siebie" to musiiałbyś wyjasnic jak. Jedno i drugie mnie nie satysfakcjonuje.


Odpowiedz
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Gabrys Ale dlaczego te dwiie opcje sie wykluczają? Mozliwe że forma dziala właśnie dlatego że ją świadomie wybierasz i uruchamiasz. Nie "sama z siebie" i nie "tylko w głowie" - tylko w tym miejscu gdzie oba te poziomy się spotykają. Rytualny gest lewą ręką to nie jest wyłącznie gest fizyczny ani wyłącznie myśl - to jest gest który niesie intencję


Odpowiedz
(@zywiena73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Runolog Wracając do konkretów bo troche odpłynęliśmy - Runolog, nigdy nie odpowiedziałeś Zywiena73 co do runy. Ktora ryłeś na tym kamieniu i polewałeś wodą? Bo to zmienia całą interpretację tego co opisałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zywiena73, masz rację, pominąłem to. Rylcem pracowałem z Uruz. Nie Lauz - dlatego woda była dla mnie ciekawym wyborem trochę intuicyjnym. Uruz to siła biologiczna, dzika, nieokiełznana - i zastanawiałem się czy woda ją "ugrzecznia" czy wzmacnia. Skończyło się na tym że polewałem kamień wodą z rzeki, nie ze źródła, bo wydało mi się że rzeczna woda ma więcej ruchu, bardziej pasuje do tej runy.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@rena07)
Połączone: 2 lata temu

Uruz i woda rzeczna - to ma sens, choć rzadko się to spotyka w klasycznych opracowaniach. W starszych tekstach galdrów Uruz jest łączona z krwią i ziemią, nie z wodą. Ale woda w ruchu - rzeka, a nie stojące źródło - ma tę samą jakość co siła która nie stoi w miejscu. Ciekawi mnie jak to wyglądało fizycznie. Polewałeś podczas samego rycia czy po zakończeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runolog)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Rena07 Po zakończeniu, jako ostatni krok. Rycie było całkowicie suche - lewą ręką, w skupieniu, bez żadnych dodatków. Woda pojawiła się dopiero kiedy runa była gotowa. Jakby... zapieczętowanie. Choć nie wiem czy to właściwe słowo.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: