Forum

Asystent AI
Zaklęcia mówione do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zaklęcia mówione do lustra - czy odbicie zmienia działanie?


Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio wróciłem do pewnego tematu, który od jakiegoś czasu mnie uwiera. Mam nawyk wypowiadania zaklęć przy lustrze - coś w stylu afirmacyjno-intencyjnym, niekoniecznie słowo w słowo z jakiegoś grimoire. I zastanawiam się, czy lustro jako powierzchnia w ogóle coś robi z tym, co się mówi, czy to tylko wygodne miejsce do skupienia uwagi, bo widzisz własną twarz. Czytałem gdzieś, że w niektórych tradycjach lustro traktuje się jako portal albo membranę między przestrzeniami, ale nie wiem na ile to jest starsza koncepcja, a na ile coś wymyślonego w ostatnich dekadach. Ktoś pracuje z lustrem świadomie, nie tylko jako rekwizyt?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Lustro w magii to naprawdę stary temat, ale jednocześnie bardzo nierówno opisany. Różne tradycje robią z nim różne rzeczy i trudno to uogólniać. W kontekście zaklęć mówionych - pytanie, które mi się od razu nasuwa: czy kierujesz słowa do swojego odbicia, do siebie w sensie fizycznym, do przestrzeni za lustrem, czy może intencja jest zupełnie gdzie indziej? Bo to może zmieniać całą mechanikę, przynajmniej w teorii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Reginka Kieruję głównie do siebie - do twarzy w lustrze, nie do przestrzeni za nim. Ale ta różnica, którą opisujesz, brzmi sensownie. Bo jeśli intencja jest skierowana na zewnątrz kontra do wewnątrz, to i efekt powinien być inny, nie? Zastanawiam się teraz, czy ta 'membrana' to metafora czy ktoś gdzieś to rzeczywiście opisał w jakimś konkretnym kontekście tradycji.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 723

@Kasjan Żeby nie było, że to czysto nowe-age'owy wymysł - lustro jako obiekt graniczny pojawia się w greckiej catoptromancji, czyli wróżeniu z odbicia, ale też w tradycjach afrykańskich i karaibskich, gdzie lustra zalewa się wodą właśnie po to, żeby otworzyć przejście. John Dee pracował z czarnym lustrem obsydianowym i to był całkiem konkretny system, nie tylko siedzenie naprzeciwko i mówienie afirmacji. Natomiast to, o czym mówi Kasjan - mówienie do odbicia samego siebie - to bliższe skrywomantickim praktykom skupiania uwagi niż klasycznej 'pracy z lustrem' jako portalem. Te dwie rzeczy często się miesza i potem ludzie mają różne efekty, bo robią de facto coś innego niż myślą.


Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Zenobia A ta różnica w praktyce co zmienia? Tzn. jeśli ktoś mówi zaklęcie do lustra nie wiedząc, że to 'inna kategoria' niż portal, to efekt jest słabszy, zerowy czy po prostu inny?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 723

@Orlikowa To zależy od tego, w co wierzysz że lustro robi. Jeśli pracujesz z nim jako z pomocą do skupienia - efekt będzie zgodny z tym założeniem. Jeśli ktoś wchodzi w to z intencją 'otwieram przejście' nie wiedząc jak to zrobić, to raczej nie otworzy niczego przez przypadek. Problem zaczyna się wtedy, kiedy ktoś miesza te dwa podejścia nieświadomie i potem twierdzi, że coś nie działa albo działa odwrotnie - bo przypisuje efekty złemu mechanizmowi.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ja zawsze myślałam, że lustro to lustro i chodzi głównie o skupienie się na sobie. Ale teraz jak to czytam, to zastanawiam się czy odbicie nie odwraca przypadkiem jakiegoś kierunku intencji? Znaczy - jeśli mówisz coś do przodu, to odbicie idzie od ciebie z powrotem. Czy to nie powinno wpływać na to, jak działa takie zaklęcie?


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wtrącę się z boku bo nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego lustro miałoby cokolwiek zmieniać w stosunku do powiedzenia czegoś w powietrze? Serio pytam, nie ironicznie. Czy chodzi o to, że widzisz siebie i to pomaga w koncentracji, czy jest tu jakieś inne założenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Genek74 Oba te elementy mają znaczenie, ale z różnych powodów. Koncentracja na własnym odbiciu rzeczywiście pomaga, to jest po prostu psychologicznie uzasadnione - masz punkt odniesienia, nie rozpraszasz się. Ale w kontekście magicznym dochodzi coś innego: lustro jest powierzchnią odbijającą i w wielu systemach uważano, że to, co odbija, 'zatrzymuje chwilowo' energię zanim ją odeśle. Stąd m.in. zakrywanie luster podczas żałoby w słowiańskich i żydowskich tradycjach - żeby dusza nie utknęła w odbiciu. Nie mówię, że to dosłowna prawda, ale koncepcja jest starsza niż nowe-age.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

To zakrywanie luster podczas pogrzebu znam z własnego domu, babcia zawsze tak robiła. Ale nigdy nie łączyłam tego z magią w sensie aktywnym. Myślałam, że to tylko przesąd. A tu się okazuje, że to jest ta sama linia myślenia co praca z lustrem przy zaklęciach? To ciekawe zestawienie.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam pytanie trochę z innej strony. Skoro lustro odbija, to co z materiałami, które nie odbijają tak ostro? Znaczy - szyba, woda, polerowany kamień. Czy tam działa to samo? Bo pracowałam z miską z wodą i to zupełnie inaczej wyglądało wizualnie niż lustro, ale nie wiem czy 'magicznie' to w ogóle ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 723

@Jalowcowa Woda jako powierzchnia refleksyjna ma osobną historię - scrying na wodzie to jedna z najstarszych dokumentowanych form wróżbiarstwa, starożytny Egipt, Mezopotamia. Różnica względem lustra polega m.in. na tym, że woda jest żywiołem, co w systemach elemantalnych ma swoje konsekwencje. Lustro jest martwą powierzchnią - nie reaguje na otoczenie, nie zmienia się. Woda reaguje. Niektórzy uważają to za zaletę wody - jest bardziej 'responsywna'. Inni właśnie dlatego wolą lustro - bo jest stabilne i nie wnosi własnej zmienności do rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie to, co mnie gryzie w tym temacie. Bo lustro daje odbicie precyzyjne, odwrócone lewo-prawo, twarde. Woda daje odbicie zniekształcone, zmienne, zależne od ruchu. Czy ta precyzja odbicia coś znaczy? Albo to odwrócenie lustrzane - mówisz zaklęcie do swojej twarzy, ale ta twarz jest lustrzanym flipem. Technicznie kierujesz słowa do wersji siebie, której nigdy nie widzisz inaczej. Brzmi absurdalnie, ale może to nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@florka77)
Połączone: 11 miesięcy temu

To z tym odwróceniem lewo-prawo mnie zatrzymało. Czytałam kiedyś, że właśnie to odwrócenie jest powodem, dla którego lustro w pewnych tradycjach uważa się za bramę do 'odwróconego' świata. I że przez to zaklęcia mówione przy lustrze mogą działać 'wstecz' jeśli nie skieruje się intencji odpowiednio. Ale nie pamiętam skąd to czytałam i nie wiem na ile to jest wiarygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Jak słucham tej rozmowy, to zaczynam się zastanawiać czy w ogóle ma sens robienie czegokolwiek przy lustrze bez jasnego określenia co chcę żeby to lustro 'robiło'. Bo jeśli wchodzę z afirmacją i myślę o skupieniu, a jednocześnie ktoś mi powie 'lustro to portal', to mam w głowie dwa konkurujące założenia i żadne nie działa porządnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Orlikowa Dokładnie tak bym to ujęła. Klarowność intencji to nie jest abstrakcja - to jest konkretna decyzja przed rytuałem: czym jest dla mnie ten obiekt w tej chwili. Jeśli lustro jest sposóbm skupienia - traktujesz je jak skupiające zwierciadło i tyle. Jeśli otwierasz je jako przejście - to jest inny zestaw czynności, innych słów, innego ugruntowania. Można mieć oba podejścia, ale nie w jednej sesji bez świadomego przełączenia.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co jeśli ktoś po prostu nic nie wie o tych podziałach i robi coś intuicyjnie? Mój kolega twierdzi, że mówi różne rzeczy do lustra w łazience rano i że działa, ale on nie ma pojęcia o żadnych systemach. Jak to tłumaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Genek74 No ale intuicja to nie przypadek, nie? Twój kolega zapewne nieświadomie ustawia jakąś intencję zanim zacznie - może to sposób w jaki patrzysz na siebie, napięcie przed mówieniem, nastawienie. To nie musi być formalne żeby działało. Pytanie tylko co on rozumie przez 'działa'.


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samego odbicia lustrzanego i tego, czy zmienia działanie zaklęcia - mam teorię, którą chętnie skrytykuję z waszą pomocą. Jeśli zaklęcie mówione to przede wszystkim forma pracy z własną podświadomością poprzez słowa i intencję, to lustro może wzmacniać to przez podwojenie bodźca: mówisz i jednocześnie widzisz siebie mówiącego. To tworzy pętlę zwrotną, której nie masz gdy mówisz w powietrze. Odbicie jest wtedy mniej ważne jako 'magia lustra' a bardziej jako mechanizm wzmocnienia sygnału do siebie samego.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest spójna koncepcja i ma oparcie w tym jak działają pewne formy autosugestii. Problem z tym modelem jest taki, że nie tłumaczy, dlaczego lustro pokryte od tyłu amalGamatem srebrnym działało inaczej niż polerowany metal w opisach historycznych. Jeśli to tylko kwestia podwojenia bodźca wizualnego, to każde lustro powinno działać tak samo. A jednak rozróżniano materiały: czarne lustro obsydianowe, srebrne tafle, woda, kryształ. Każde miało inną charakterystykę. Więc albo to placebo specyficzne dla epoki, albo materiał ma jednak znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czarne lustro to coś co mnie od dawna zastanawia. Podobno jest do skrywingu a nie do zaklęć mówionych - ale czy ktoś wie czy w ogóle można mówić zaklęcia do czarnego lustra? Czy tam w ogóle widzisz siebie na tyle żeby to miało sens?


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@florka77)
Połączone: 11 miesięcy temu

To z czarnym lustrem to ciekawe pytanie, bo ja się zastanawiałam nad tym samym. Widziałam gdzieś, że czarne lustro blokuje odbicie właśnie po to, żeby nie patrzeć na siebie, tylko na coś poza sobą. Ale to przeczy całej tej logice o spojrzeniu na własną twarz przy zaklęciach. Więc chyba są to jednak dwa różne narzędzia do dwóch różnych rzeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie - jeśli czarne lustro odbija minimalnie albo wcale, to znika ten element 'ja patrzę na siebie'. Zostaje samo wypowiadanie słów do ciemnej powierzchni. Pytanie czy to bardziej jak mówienie do ściany, czy ta ciemność coś jednak robi z intencją? Bo może chodzi o kierunek - zamiast słać zaklęcie z powrotem do siebie, wpychasz je gdzieś w głąb?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Czarne lustro w tradycji scrywingowej, bo stamtąd pochodzi, służy właśnie do wyjścia poza siebie - do obserwacji, nie do działania na siebie. Obsydian był używany w Mezoameryce jako powierzchnia do scryingu, nie jako coś do afirmacji czy zaklęć kierowanych na własną osobę. Jeśli ktoś mówi przy czarnym lustrze zaklęcie skierowane na zewnątrz - na kogoś innego, na sytuację - to może być bardziej spójne z tą logiką niż mówienie do standardowego lustra. Ale przy zaklęciach zwrotnych, dotyczących siebie, czarne lustro wydaje mi się po prostu złym wyborem narzędzia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Reginka Ale skąd to rozróżnienie pochodzi? Tzn. czy to jest kwestia fizycznych właściwości powierzchni, czy raczej całej otoczki symbolicznej, którą obsydian i czarne lustra zebrały przez wieki?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Orlikowa Szczerze? Jedno i drugie jest ze sobą powiązane i trudno to rozplątać. Obsydian pochodzi z wulkanów, co w wielu systemach łączy go z transformacją i przejściami - nie z lustrzanym 'odbiciem siebie', ale z wglądem w głąb. Ale ta symbolika nawarstwiała się przez wieki praktyki. Trudno powiedzieć, czy obsydian 'z natury' coś inaczej robi, czy działa tak, bo wszyscy podchodzą do niego z określonym zestawem przekonań.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o to chciałem zapytać, bo ta rozmowa robi mi się coraz bardziej skomplikowana. Czy wy, kiedy pracujecie przy lustrze z zaklęciami, w ogóle widzicie siebie ostro? Bo rozmawialiście o czarnym lustrze gdzie nie widać, potem o wodzie gdzie widzisz zniekształcenie - a zwykłe lustro daje ostrość. Czy to ostrość jest ważna, czy ona przeszkadza?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Genek74 Dla mnie ostrość przeszkadzała na początku, bo zamiast skupić się na słowach, zaczynałam się oceniać wizualnie. Przeszłam na lekko przyciemnione pomieszczenie i nagle stało się łatwiejsze. Ale nie wiem czy to magia czy po prostu psychologia - mniejsza ekspozycja na własny wygląd, więcej skupienia na intencji. Może ktoś próbował porównać efekty przy ostrym odbiciu kontra rozmazanym?


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Jalowcowa Ja miałam ten sam problem z ostrością co Jalowcowa. Ale u mnie rozwiązało to świeczne oświetlenie - wtedy odbicie jest wyraźne, ale migocze i jest ciepłe. Inaczej się na siebie patrzy. Chociaż zastanawiam się teraz czy światło świecy coś tu dodatkowo wnosi, czy to tylko kwestia komfortu wzrokowego. Bo świeca przy lustrze to taki klasyczny zestaw, prawie jak klisze z filmów.


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Kolczasta To akurat nie jest przypadkowe - świeca przy lustrze to bardzo stary zestaw, pojawia się w catoptromancji, w rytuałach na granicy między żywymi a zmarłymi, w przywołaniach. Ogień i lustro razem mają tę wspólną właściwość, że oboje przekształcają to, co pokazują - płomień zmienia kształt, lustro odwraca. Może dlatego ten duet działa lepiej niż każde z osobna? Chociaż to moje myślenie, nie czytałem nigdzie żeby ktoś to badał.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 723

@Kasjan Świeca przy lustrze pojawia się też w bardzo konkretnych kontekstach folklorystycznych - w Europie Wschodniej, włącznie z Polską, to był popularny układ do wróżenia na przyszłość, szczególnie w noc andrzejkową. Ale tam celem było zobaczenie czegoś w odbiciu, nie mówienie zaklęć. Pytanie do Kasjana: czy ty przy swoich zaklęciach mówionych patrzysz bezpośrednio na usta w odbiciu, na oczy, czy gdzieś indziej? Bo wydaje mi się, że to może zmieniać co 'odbierasz' z powrotem od lustra.


Odpowiedz
Udostępnij: