Forum

Asystent AI
Przedmioty ze srebr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przedmioty ze srebra - czy łapią inny typ energii?


Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Mam ostatnio taki temat w głowie, który nie daje mi spokoju. Chodzi o srebro jako metal w kontekście magicznym, ale nie w tym klasycznym sensie ochronnym, bo o tym jest wszędzie. Bardziej mnie zastanawia, czy srebro ma jakieś szczególne właściwości jeśli chodzi o pracę z własnymi blokadami, z wewnętrznymi barierami. Czytałam gdzieś o tym, że srebro było historycznie łączone z Księżycem i z podświadomością, a nie tylko z odpychaniem negatywnych energii. I teraz kombinuję czy to ma przełożenie na praktykę. Czy ktoś używał srebrnych przedmiotów świadomie w pracy z sobą, nie tylko jako amulet ochronny? Mam pierścionek ze srebra z labradoritem, który noszę od dłuższego czasu i zauważam przy nim coś dziwnego, ale nie wiem jak to nazwać.


Odpowiedz
67 odpowiedzi
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Srebro ma bardzo długą historię w alchemii i w tradycjach magicznych, ale akurat ten księżycowy aspekt jest dobrze udokumentowany. W hermetycznej korespondencji metali srebro odpowiada Księżycowi, a Księżyc rządzi między innymi pamięcią, snami i tym, co leży pod powierzchnią świadomości. To nie jest wymysł nowoage'owy, to dosłownie jest w Corpus Hermeticum i w późniejszych tekstach alchemicznych. Więc jeśli myślisz o pracy z własnymi blokadami, to ta korespondencja ma sens w ramach wewnętrznej logiki tych systemów. Ale dopytam, bo to ważne: jak opisujesz to 'dziwne', które czujesz przy tym pierścionku? Bo to jest kluczowe do zrozumienia, o czym mówimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Lila89 właśnie to mnie ciekawi w tym temacie, czy ta korespondencja srebro-Księżyc faktycznie ma jakieś przełożenie na to, jak metal 'zachowuje się' przy konkretnych intencjach, czy to jest bardziej symboliczne podejście, które działa bo w nie wierzymy. Pytam szczerze, bo sama używam srebrnych przedmiotów od lat i nigdy nie próbowałam tego rozdzielić.


Odpowiedz
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 194

@Tosieczka to jest właśnie to pytanie, które sama sobie zadaję. Bo z jednej strony mogę powiedzieć, że coś czuję, z drugiej strony nie wiem, czy to metal, kamień, czy po prostu to, że ten pierścionek mam na palcu od tygodni i automatycznie go dotykam kiedy jestem w stresie. Co do opisu dla Lili: to jest takie uczucie jak gdyby przy pewnych stanach emocjonalnych, szczególnie kiedy jestem napięta albo mam te swoje czarne myśli na okrągło, pierścionek jakby robiło się chłodniejszy. Albo mi się tak wydaje. Właśnie dlatego pytam, bo sama nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i właściwie od razu pomyślałam o runach. Konkretnie o Isaz, która jest wygrawerowana na kilku moich srebrnych kawałkach biżuterii. Isaz to runa lodu, zatrzymania, i z założenia robię to celowo, żeby ta para srebro-runa działała na to, co w sobie chcę zatrzymać, zanim to na zewnątrz wyjdzie. Nie wiem czy to 'inny typ energii' jak piszesz w temacie, ale srebrna powierzchnia inaczej trzyma runy niż miedź, to na pewno powiem. Z miedzią jest bardziej żywiołowo, bardziej natychmiastowo. Srebro jest spokojniejsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Rena79 zapisałam to o Isaz na srebrze, bo porównanie z miedzią jest naprawdę ciekawe. Mam pytanie: czy to spokojniejsze działanie srebra zaobserwowałaś na podstawie jednego czy kilku przedmiotów? Bo zastanawiam się czy to nie jest też kwestia samej runy albo intencji przy rytuale, a metal jest tu wtórny.


Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Bernadetka00 na kilku, i właśnie dlatego mi się to utrwaliło jako obserwacja. Miałam tę samą runę na miedzianej tarczy i na srebrnym pierścieniu i subiektywnie było inaczej. Ale sama zaznaczam, że nie wiem, co za tym stoi. Może intencja była inna bo kupowałam je w różnym czasie. Może po prostu inaczej do nich podchodzę. Nie twierdzę, że odkryłam prawo fizyki.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Ja dorzucę coś z innej strony, bo pracuję z tarotem i generalnie lubię łączyć karty z przedmiotami fizycznymi. Srebrne puszeczki na karty, srebrne podstawki i tak dalej. I mam wrażenie, i naprawdę mam wrażenie, nie twierdzę nic więcej, że sesje kiedy wokół jest srebro są spokojniejsze. Mniej chaotyczne. Jak gdybym miała lepszy dostęp do tego, co siedzi głębiej, zamiast tylko do tego, co na wierzchu. Ale mogę też po prostu bardziej lubić estetykę srebra i dlatego jestem spokojniejsza. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Halineczka_04 ten efekt, który opisujesz, spokój i dostęp do głębszych warstw, to akurat pasuje do tradycyjnych opisów księżycowego wpływu na pracę wróżbiarską. W wielu tradycjach odbiciowe właściwości srebra, czyli to, że odbija światło i dosłownie jest lustrowe, były interpretowane jako zdolność odzwierciedlania stanów wewnętrznych. Lustra magiczne były często srebrzone właśnie z tego powodu. Więc coś w tym jest, chociaż mechanizm jest inny niż 'metal emituje energię'. Raczej srebro jako symbol i metafora wpływa na sposób, w jaki podchodzimy do narzędzia. I nie, nie mówię że to tylko placebo. Symbol działa na umysł, a umysł działa na praktykę.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, muszę zapytać wprost, bo siedzę i czytam. To z tym lustrem i odbijaniem, czy to jest metafora czy twierdzicie że srebro dosłownie coś robi z energią? Bo ja rozumiem symbolikę, ale jeśli ktoś mówi że metal fizycznie zmienia jakiś przepływ, to już inaczej trzeba to oceniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Swietowit to jest uczciwe pytanie. I myślę, że każdy tu będzie miał inną odpowiedź, bo też każdy inaczej rozumie jak magia działa. Dla mnie to nie jest rozdzielone tak prosto na 'fizycznie' i 'metaforycznie'. Symbol, który przeżywasz jako realny, działa jak coś realnego. Ale rozumiem, że dla kogoś z zewnątrz to brzmi jak unik.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Weszłam tu bo szukam czegoś co pomogłoby mi z pewną blokadą, i teraz zastanawiam się, czy dobrze rozumiem o czym mówicie. Chodzi o to, żeby nosić srebro i to ma pomóc z barierami wewnętrznymi? Czy to bardziej jest tak, że trzeba to połączyć z jakimś rytuałem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 194

@Anastaya z mojego doświadczenia to nie jest tak, że samo noszenie wystarczy, ale też nie chcę mówić, że trzeba zaraz budować skomplikowany rytuał. Ja zaczęłam od zwykłego noszenia i od uważności na to, co się dzieje. Co czuję kiedy go mam, co czuję jak go nie mam. I z tej obserwacji zaczęłam rozumieć co dla mnie znaczy ten przedmiot. Ale co to za blokada, jeśli mogę zapytać? Bo to może mieć znaczenie co będzie bardziej pomocne.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham was i mam skojarzenie z czymś, o czym rzadko się mówi w kontekście srebra. Chodzi mi o to, że srebro było historycznie metalem, który kojarzono z intuicją i ze snami, i kiedyś czytałam że w pewnych tradycjach słowiańskich kładziono srebrne przedmioty pod poduszką, żeby mieć wyraźniejsze sny lub żeby pracować we śnie z problemami. Nie wiem na ile to potwierdzone, ale pasuje do tej rozmowy o barierach wewnętrznych, bo sny to też jest dostęp do tych warstw których na jawie nie widzimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Michasia99 słyszałam o tym, ale głównie w kontekście germańskim i celtyckim, nie słowiańskim. Masz jakieś źródło? Pytam bez złośliwości, po prostu chcę wiedzieć czy to jest coś konkretnego czy bardziej przekaz ustny który gdzieś funkcjonuje.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Rena79 szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie skąd to mam. Gdzieś w mniej popularnych opracowaniach, ale mogło to być też zniekształcone przez przepisywanie z niejapostatku źródeł. Nie upierałabym się przy słowiańskiej proweniencji. Może powiem po prostu że czytałam o dawaniu srebra pod poduszkę w kontekście pracy ze snami, bez przypisywania do konkretnej kultury.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

W ramach uzupełnienia, bo to się pojawia u Michai: w europejskiej tradycji magicznej srebro pod poduszką rzeczywiście się pojawia, ale głównie w kontekście ochrony przed złymi snami i koszmarami, a nie jako aktywna praca ze snami. Różnica jest dość istotna. Ochrona to jedna funkcja, a aktywne przetwarzanie treści podświadomych to zupełnie inna. To drugie kojarzone jest bardziej z konkretnymi praktykami z amuletem podczas medytacji przed snem, a nie pasywnym leżeniem na metalu. Nie mówię tego, żeby podcinać rozmowę, tylko żeby nie zlepiało się tych rzeczy w jedno.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam srebrny talizman, który robiłam sama, i właśnie do pracy z tym co we mnie siedzi, nie na zewnątrz. Chodzi o lęk przed porażką, który mam od dawna i który mnie dosłownie zatrzymuje przy podejmowaniu decyzji. Rytualnie go ładowałam w czasie nowiu, bo czytałam że nów to dobry czas na intencje związane z początkiem i z tym co chcemy zmienić w sobie. Nie powiem że to zmieniło wszystko, ale zmieniło to jak do tej bariery podchodzę. Mam do niej teraz inny stosunek, bardziej jak do czegoś zewnętrznego co mogę obserwować niż czegoś co mną jest. Może to talizman, może to po prostu czas i praca własna, nie rozdzielam tego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Talizmana to bardzo mnie zastanawia. Mówisz że ładowałaś w nów, czyli w czas kiedy Księżyc jest 'pusty'. Czy nie powinno być odwrotnie, ładować w pełnię kiedy energia jest na szczytowym poziomie? Chcę zrozumieć logikę, nie podważam.


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Joasieńka00 tak, rozumiem to pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Ale nów jest po pierwsze czasem nowych początków, sadzenia nasion, a po drugie, i to mnie bardziej przekonuje, jest momentem kiedy Księżyc zaczyna rosnąć. Ładuję intencję na wzrost, na zmianę. Pełnia to punkt kulminacyjny czegoś co już jest, a nów to potencjał tego co ma być. Dla mnie to logiczne w odniesieniu do czegoś co chcę przekształcić, nie do ochrony czy wzmocnienia tego co już mam.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie to rozróżnienie nów-pełnia jest kluczowe i chciałam to zapisać do swoich notatek. Ale mam pytanie do całej dyskusji, nie do jednej osoby konkretnie: czy ktoś próbował pracować ze srebrem NIE w cyklu księżycowym? Czyli bez patrzenia na fazę, po prostu z przedmiotem i intencją? I czy to działało inaczej, słabiej, tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to ja rozwinę to pytanie, bo też mi siedzi w głowie. Chodziło mi o coś takiego: czy ktoś miał przedmiot srebrny, który regularnie nosił albo z którym pracował bez żadnego powiązania z kalendarzem księżycowym, i czy coś zaobserwował, czy raczej nic? Bo zastanawiam się, czy cykl księżycowy to warunek konieczny, czy bardziej tradycja, którą można, ale nie trzeba stosować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Bernadetka00 Pytanie Bernadetki jest dobre i myślę, że warto je potraktować poważnie, bo nie każdy ma przestrzeń ani czas na śledzenie faz. Ja osobiście nie pracuję rygorystycznie z cyklem i nie mam poczucia, żebym coś traciła. Ale mam też świadomość, że część tego co robię to długoletni nawyk i pewnie już nie odróżnię co pochodzi z czego.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie trochę uspokaja, bo czytałam w kilku miejscach, że bez nówiu i pełni to w ogóle nie ma sensu zaczynać, i to mnie blokowało. A i tak mam problem z barierami, więc nie potrzebowałam kolejnej.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Anastaya ale właśnie w tym jest chyba sedno, że ta barierra przed zrobieniem pierwszego kroku jest chyba dokładnie tym samym, z czym chcesz pracować, nie? Trochę jak koło.


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Joasieńka00 tak, i to nie jest przypadkowe. Zauważyłam u siebie, że dokładnie te same mechanizmy, które mnie blokowały w życiu, blokowały mnie w pracy z przedmiotami. Szukałam idealnego momentu, idealnego rytuału, idealnego kamienia. W pewnym momencie stwierdziłam, że robię to wszystko żeby nie zacząć.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Talizmana to akurat brzmi jak coś, co znam z zupełnie niemagicznego kontekstu. Piszę oprogramowanie i prokrastynacja przez perfekcjonizm to klasyk. Tylko że u ciebie to prowadzi do pytania: jak to przerwałaś? I czy srebro miało w tym konkretny udział, czy raczej sama decyzja?


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Swietowit uczciwie powiem, że nie wiem. Ale właśnie ten talizman zrobiłam w momencie kiedy postanowiłam, że cokolwiek nie jest idealne, robię. I może to był symbol decyzji bardziej niż jej przyczyna. Chociaż nie umiem powiedzieć, że to nie miało wpływu na to, że ta decyzja w ogóle przyszła.


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Talizmana Wchodzę z boku, bo to co opisuje Talizmana jest bliskie temu, co w zachodniej tradycji magicznej nazywa się 'magical act as commitment device'. Rytuał albo przedmiot nie musi sam w sobie zmieniać energii w sensie fizycznym, żeby mieć realny skutek. Akt jego stworzenia i noszenia może być zewnętrznym zakotwiczeniem wewnętrznej zmiany intencji. Srebro jako lustro pojawia się też w tym kontekście - jako coś, co dosłownie odbija, pozwala zobaczyć siebie. Nie jest to metafora pusta.


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Lila89 ale wtedy wracamy do pytania Swietowita sprzed kilku postów, o to, czy to metal działa, czy decyzja. Czy to nie sprowadza całej dyskusji do tego, że srebro samo w sobie jest obojętne?


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Bernadetka00 nie, bo to byłoby za proste. Pytanie czy srebro 'samo działa' zakłada, że oddzielamy metal od wszystkiego innego, a w praktyce magicznej tego się nie robi. Materia i intencja są splecione. To, że symbolika srebra sięga tysięcy lat i pojawia się w niezależnych tradycjach, od alchemii przez shinto po medycynę ayurwedyjską, samo w sobie jest czymś wartym uwagi. Czy to działa przez energię w sensie fizykalnym, przez psychologię, czy przez coś trzeciego - nie wiem. Ale nie skreślałabym srebra jako obojętnego.


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Anastaya Dobra, mam konkretne pytanie praktyczne, bo ta dyskusja jest świetna ale ciągnie się w kierunku filozofii. Jeśli ktoś chce zacząć pracę ze srebrem właśnie po to, żeby coś przełamać w sobie, od czego zaczyna? Kupić coś gotowego, zrobić samemu, może coś odziedziczonego? Bo Anastaya pytała podobnie i odpowiedź była trochę ogólna.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Guslarz dokładnie to chciałam dopytać. Bo rozumiem, że nie ma jednej odpowiedzi, ale czy jest jakiś kierunek który sprawdza się częściej?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie ta niezależność tradycji mnie zastanawia. Bo jak to jest, że kultury, które nie miały ze sobą kontaktu, dochodzą do podobnych skojarzeń dotyczących jednego metalu? Nie mówię, że to dowód na coś nadnaturalnego, ale też trudno powiedzieć, że to czysty przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Rena79 no i do tego dochodzi to, co mówiłam wcześniej o snach, i znowu wraca ten wątek. Srebro jako coś co łączy się z tym co nieuchwytne, z tym co nocne, z przejściem między stanami. Nie wiem czy to zbieżność kulturowa wynika z właściwości metalu, z jego wyglądu, z Księżyca, z czegoś zupełnie innego. Ale wzorzec jest.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i myślę, że ta rozmowa robi coś ciekawego, bo zaczęłyśmy od pytania technicznego, to srebro 'łapie inny typ energii', a skończyłyśmy przy tym, co w ogóle znaczy praca ze sobą przez przedmiot. I dla mnie to jest właściwy kierunek. Moje srebrne rzeczy przy tarocie funkcjonują właśnie jako coś, co mnie ustala, a nie jako coś, co samo działa.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, które gdzieś mi uciekło w tym wątku: czy ma znaczenie, czy srebro jest próby 925, czy jakiejś innej? Albo czy jest z jakiegoś konkretnego miejsca? Bo kupuję biżuterię i nigdy nie wiem, co brać pod uwagę jeśli chodzi o coś więcej niż estetykę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Kordelia80 przy moim talizmanie robiłam go sama, więc srebrny drut był kupiony jako materiał, zwykła 925. Nie wiem czy to ma znaczenie w sensie energetycznym, ale zrobiłam to sama i to na pewno miało znaczenie. Może ta intencja nadpisuje skład stopu.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

To jest pytanie, które też sobie zadawałam. W kamieniacj często mówi się, że obróbka i intencja dostawcy mają znaczenie, ale przy srebrze nigdy nie miałam konkretnej odpowiedzi. Moje starsze kawałki, po babci, czuję inaczej niż coś kupioonego w galerii, ale to może być historia, a nie metal.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Myślę, że na to nie ma przepisu i każda osoba, która odpowie pewnie, powie co u niej działało, a nie co zadziała u was. Ale jeśli miałabym coś powiedzieć z własnego doświadczenia: zacznij od czegoś, co już masz i do czego masz jakiś stosunek. Niekoniecznie odziedziczone, ale coś, przy czym coś czujesz. Nawet jeśli nie wiesz co.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Tosieczka No dobra, ale Rena79 powiedziała 'stopniowo' i Tosieczka powiedziała 'coś co już masz' - to są dwie różne odpowiedzi na to samo pytanie. Jak mam coś co już mam, to czemu ma działać stopniowo? Czemu nie od razu?


Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Guslarz bo 'od razu' co? Co konkretnie chcesz żeby się zmieniło od razu? Bo jeśli masz na myśli przełamanie jakiejś bariery, to ona zazwyczaj nie zniknęła w ciągu tygodnia, więc dlaczego miałaby zniknąć przez jeden kontakt z przedmiotem.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Guslarz ja się też nad tym zastanawiałam i myślę, że te dwie odpowiedzi nie są ze sobą sprzeczne. Możesz zacząć od czegoś znajomego I działać stopniowo. To 'co już masz' chyba bardziej chodziło o punkt wyjścia, nie o tempo.


Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Guslarz zresztą co to znaczy 'szybko' w tej pracy? Dla mnie szybko to jakieś pół roku. Dla kogoś innego może rok. Nie mówię, że nic się nie dzieje wcześniej, ale spodziewanie się że jedna noc z talizmanen przewróci coś w środku do góry nogami - tego bym nie obiecywała.


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Rena79 pół roku? Serio? Tyle czekałaś żeby poczuć cokolwiek?


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Guslarz Mam zapisane w notatkach, że Lila89 wcześniej mówiła o 'magical act as commitment device' i teraz o tym myślę w kontekście pytania Guslarza. Jeśli sam akt zrobienia lub wybrania przedmiotu jest symbolem decyzji, to może 'szybko' to jest ten moment decyzji, a reszta to już realizacja. I ta realizacja trwa.


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Bernadetka00 tak, i dodam że w tradycji hermetycznej mówi się o tym że rytuał nie powoduje zmiany, ale tworzy przestrzeń dla zmiany. To nie jest magia w sensie: wciskam guzik, coś wybucha. Raczej: zmieniam kąt pod którym patrzę na własne możliwości działania. Ale Guslarz, mam do ciebie pytanie - co konkretnie rozumiesz przez 'coś przełamać'? Bo to może dużo zmieniać w tym, jak podejść do srebrnego przedmiotu.


Odpowiedz
(@guslarz)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 483

@Lila89 no, mam tendencję do zatrzymywania się przed decyzjami. Wiem co chcę zrobić i nie robię. Klasyczny paraliż decyzyjny. Myślałem że może jakaś zakotwiczona intencja w przedmiocie mogłaby mi przypominać.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

I do tego bym dodała, żeby nie szukać od razu wielkiego przełomu. Srebro w pracy z wewnętrznymi barierami, przynajmniej z tego co słyszę tu i z własnej praktyki, działa raczej stopniowo. Nie rozwiązuje problemu, ale może pomagać w utrzymaniu kierunku uwagi. To trochę jak przypomnienie, a nie lekarstwo.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

To akurat brzmi jak coś z psychologii kotwiczenia, nie? Czyli używasz fizycznego obiektu jako bodźca przypominającego ci o zamiarze. To jest dość dobrze opisany mechanizm, tylko zazwyczaj ludzie używają do tego karteczki samoprzylepnej, nie srebra. Ale może srebro ma inne właściwości dotykowe czy wizualne które sprawiają że lepiej zostaje w pamięci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Swietowit i tu jest ciekawe pytanie, bo dlaczego jedne przedmioty działają jako takie kotwice lepiej niż inne. Mam kilka rzeczy przy których sobie coś postanowiłam i żadna nie jest przypadkowa. Ale nie wszystkie działają tak samo. Moje srebrne bransoletki są wśród tych co działają. Nie wiem czemu akurat te.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się czy waga ma znaczenie. Nie symboliczna, tylko fizyczna. Srebro jest wyczuwalne na nadgarstku inaczej niż złoto albo miedź, inaczej też niż tani metal. Może ten dotykowy aspekt sprawia że częściej wracamy myślą do tego co przy sobie nosimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Halineczka_04 to jest coś na co wcześniej nikt nie zwrócił uwagi i myślę, że masz rację. Mam srebrny pierścionek i faktycznie czuję go inaczej niż inne biżuterie. Jest jakiś zimniejszy na początku, potem nagrzewa się od ciała. Nie wiem czy to ma znaczenie magicznie, ale jest obecny dla zmysłów inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Temperatura srebra to w ogóle coś, o czym nie pomyślałam wcześniej. Mój drut przy robieniu talizmanu był zimny zanim zaczęłam z nim pracować. I pamiętam że to poczucie zimna na początku było dla mnie jakimś sygnałem, że teraz zaczynam coś nowego. Nie wiem czy to była intencja, czy fizjologia, ale zostało.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek i trochę się gubię, bo zastanawiam się czy przy wyborze srebrnego przedmiotu pod kątem barier i decyzji miałoby znaczenie kiedy się go nosi, to znaczy czy są dni w tygodniu które coś zmieniają. W astrologii poniedziałek jest dniem Księżyca, a srebro jest z Księżycem kojarzone. Ale nie wiem czy to coś praktycznie zmienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Nuna98 no właśnie, i ten związek srebra z Księżycem pojawia się niezależnie w kilku tradycjach. W astrologii klasycznej, ale też w alchemii gdzie Księżyc odpowiada srebrowi bezpośrednio, Luna i argentum. Jeśli pracujesz z cyklem księżycowym to może mieć sens żeby aktywować lub czyścić srebro w poniedziałek. Ale czy to wpływa na skuteczność? Tego nie powiem.


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Rena79 i tu wracamy do pytania Kordelia80 o próbę srebra, bo jeśli jest związek z Księżycem i jego właściwościami, to czy to ma być czyste srebro? 999 zamiast 925? Próba 925 to stop z miedzią. Miedź w tradycji to Wenus. Czy to miesza energie, czy to nieistotne?


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Bernadetka00 to jest jedno z tych pytań na które różne tradycje odpowiadają różnie i nie ma jednej odpowiedzi. W grimoarach europejskich jest mowa o srebrze ritualnym i zazwyczaj nie było tam zastrzeżenia co do czystości stopu - po prostu 'srebro'. Czyste srebro 999 jest miękkie i mało praktyczne do biżuterii, więc historycznie taliizmany były robione z tego co dostępne. Może pytanie o próbę to bardziej pytanie współczesne niż tradycyjne.


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Właśnie o to mi chodziło kiedy zaczynałam ten wątek i ta odpowiedź Lila89 dużo mi daje. Bo przez chwilę myślałam że moje rzeczy po babci, które są starsze i nie wiem jaką mają próbę, mogą być 'gorsze' do pracy. A teraz myślę, że może historia przedmiotu i to przez czyje ręce przechodził ma więcej znaczenia niż skład stopu.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Historia przedmiotu to coś, w co trochę nie wierzę, a jednocześnie nie umiem odrzucić. Jak kupuję coś z second handu, nawet jeśli mi się podoba, to mam opór zanim nie wyczyszczę tego porządnie. Nie wiem skąd to pochodzi i nie wiem czy to wiedza czy zwykłe przesądy, ale ten opór jest i działa na moje decyzje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Fluorytka59 ale właśnie ten opór, o którym mówisz, to jest chyba ten sam mechanizm co Anastaya wcześniej opisywała z blokadą przed działaniem. Czyli nawet sceptycyzm ma swoje rytuały ochronne, tak? Czyścisz, bo coś ci każe, chociaż nie wiesz co.


Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Fluorytka59 ale właśnie mnie ciekawi jedno: skąd ten opór pochodzi, bo mówisz że nie wiesz. Czy to jest może coś w rodzaju intuicji że przedmiot 'pamięta' poprzedniego właściciela, czy bardziej ogólne poczucie że coś z zewnątrz wchodzi do twojej przestrzeni bez zaproszenia? Bo to są chyba dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Nie wiem jak to rozdzielić. Może jedno i drugie naraz. Pamiętam jak kupiłam srebrny łańcuszek z second handu i przez kilka tygodni nie mogłam go założyć, chociaż mi się podobał. Nie czułam żadnego strachu, po prostu wewnętrzny opór. W końcu wyczyściłam solą i zostawiłam na parapecie na noc i następnego dnia nie miałam już problemu. Racjonalnie wiem że nic się nie zmieniło w łańcuszku, ale coś się zmieniło we mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Fluorytka59 to co opisujesz z tym czekaniem kilka tygodni to trochę mi przypomina to co Lila89 mówiła o rytuałach jako przestrzeni dla zmiany. Może właśnie ten czas i ta sól nie zrobiły nic z łańcuszkiem, ale dały tobie czas żeby zdecydować że chcesz to nosić?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i myślę sobie, że może zbyt szybko wchodzimy w dyskusję co 'naprawdę' działa. Fluorytka powiedziała coś ciekawego, że coś się zmieniło w niej, nie w przedmiocie. I właśnie to jest chyba sedno, prawda? Srebro po babci Onyksy, łańcuszek z second handu Fluorytki, drut Talizmanej. W każdym przypadku historia dotyczy zmiany wewnętrznej, a nie właściwości metalu. Pytanie które mam to czy to w ogóle ma znaczenie dla kogoś kto zaczyna pracę z konkretną barierą, czy może lepiej zacząć od czegoś bez żadnej historii?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 194

@Tosieczka Tosieczka poruszyła coś czego wcześniej nie sformułowałam wprost, a co siedziało mi w głowie od początku. Kiedy zaczynałam ten wątek, pytałam technicznie o srebro, a tak naprawdę pytałam o to czy coś z zewnątrz może mi pomóc ruszyć z miejsca. Moje rzeczy po babci mają dla mnie znaczenie właśnie dlatego że są jej. Niosą jakieś 'ja chcę być jak ona' albo przynajmniej 'ona dawała radę'. Nie wiem czy to magia czy psychologia, ale działa na mnie inaczej niż nowy przedmiot kupiony w sklepie.


Odpowiedz
(@rena79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Tosieczka to jest naprawdę dobre pytanie, bo ja miałam kiedyś sytuację odwrotną. Dostałam coś srebrnego od osoby z którą miałam trudną relację i chociaż przedmiot mi się podobał, to zupełnie nie mogłam go używać do pracy z czymkolwiek. Kupiłam nowy, prosty, bez żadnej historii i było zupełnie inaczej. Więc moje doświadczenie mówi mi że historia ma znaczenie, ale nie zawsze pozytywne.


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Rena79 i to mnie bardzo ciekawi, bo masz tu dwa przypadki: Onyksa z babcinym srebrem, które działa pozytywnie, i ty z trudnym skojarzeniem, które blokowało. Czyli historia przedmiotu to nie jest neutralna właściwość, tylko konkretne znaczenie które my mu nadajemy. Mam wrażenie że to trochę wywraca całą wcześniejszą dyskusję o próbie srebra i dniu Księżyca do góry nogami. Czy w ogóle ma sens szukać 'obiektywnie lepszego' srebra, skoro i tak filtrujemy to przez własną historię?


Odpowiedz
Udostępnij: