Forum

Asystent AI
Magia w miejscach n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia w miejscach niedostępnych - czy można pracować z daleka bardziej?


Wpisy: 195
Rozpoczynający temat
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad czymś, co chyba rzadko jest poruszane wprost. Chodzi mi o sytuacje, kiedy nie możesz fizycznie dotknąć miejsca, z którym chcesz pracować. Na przykład cmentarz zamknięty nocą, teren prywatny, stary dom rodzinny po sprzedaży, coś w tym stylu. Teoretycznie możesz zrobić wszystko "na odległość", ale w praktyce brakuje mi wtedy czegoś. Nie wiem jak to nazwać. Tego ciężaru powietrza, faktury mchu na kamieniu, zapachu miejsca. Zastanawiam się, czy to jest tylko moja psychika, czy to ma jakieś realne znaczenie dla tego, co robię. Czy ktoś pracował kiedyś z miejscem, do którego fizycznie nie miał wstępu?


Odpowiedz
19 odpowiedzi
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest ciekawe pytanie, bo dotyka czegoś, o czym się rzadko mówi otwarcie. Ja mam wrażenie, że taktylność i zmysłowy kontakt z miejscem pełnią inną funkcję niż samo "połączenie" z nim. Dotyk, zapach, temperatura powietrza - to wszystko działa na ciało, nie tylko na wyobraźnię. A ciało jest przecież tym, co w ogóle umożliwia jakiekolwiek działanie magiczne. Masz jakiś konkretny przypadek z tym domem rodzinnym, czy to bardziej ogólna obserwacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Pelagiusza_J tak, mam konkretny przypadek. Dom, w którym dorastałam, kilka lat temu zmienił właścicieli. Miałam potrzebę zrobienia czegoś, co chciałam w nim zamknąć. Próbowałam pracować ze zdjęciem, ze wspomnieniem, nawet przyszłam pod bramę i stałam na chodniku. Ale wejść nie mogłam. I to właśnie wejście, dotknięcie ściany, wejście do konkretnego pokoju - to mi się wydawało kluczowe. Bez tego miałam wrażenie, że wszystko jest jak przez szybę.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Ja to zapisuję do notatek, bo mnie to też od jakiegoś czasu chodzi po głowie. Przy pracy z runami mam zwyczaj fizycznie być w miejscu, które ma dla mnie znaczenie, ale ostatnio próbowałam coś zrobić z miejscem, gdzie nie miałam wstępu i rzeczywiście coś było inaczej. Nie powiem, że nic nie wyszło, ale miałam poczucie, jakby cały czas czegoś mi umykało. Nie potrafiłam się skupić tak samo. Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia tego, że brakuje tzw. kotwicy sensorycznej. Że bez bodźców fizycznych umysł błądzi.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz z tym domem, jest bardzo ludzkie i rozumiem to. Ale chciałabym trochę podważyć założenie, że fizyczny kontakt jest tu niezbędny. W tradycji folklorystycznej i w starszej magii zachodniej praca na odległość od zawsze istniała i nie zakładała, że praktykujący musi być fizycznie obecny. Używano przedmiotów zastępczych, map, rysunków, rysunków terenu. Czy myślisz, że ta potrzeba dotyku jest czymś, co sama w sobie wytwarzasz, czy może to jest wynik tego, jak się uczyłaś magii?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Krystynka55 ale czy nie jest tak, że przedmioty zastępcze i mapy pełnią właśnie tę funkcję sensoryczną? Mapa ma fakturę, przedmiot coś waży, ma zapach. Może nie chodzi o samo miejsce, ale o to, żeby w ogóle mieć coś fizycznego w rękach?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Seraphina04 to jest dobry trop. W bioenergoterapii jest taki termin - praca na fantomie. Pracujesz na modelu, wyobrażeniu ciała, ale ruchy rąk są realne. I efekty bywają. Może w magii miejsc działa coś analogicznego, czyli potrzebujesz fizycznej reprezentacji, a nie samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Moim zdaniem to wszystko kwestia skupienia. Jak ktoś potrafi się naprawdę skupić, to miejsce nie ma znaczenia. Praca zdalna jest tak samo skuteczna jak na miejscu, tylko wymaga dyscypliny. Wiele tradycji szamańskich wprost mówi o podróżach w inne miejsca bez ruchu ciała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Tojadek nie mieszałabym podróży szamańskiej z pracą w konkretnym miejscu fizycznym. To są dwie różne rzeczy. W podróży szamańskiej nie chodzi o to miejsce jako lokalizację geograficzną, ale o warstwę niematerialną. A tu chyba pytanie jest inne, bo Iga04 mówi o konkretnym miejscu z historią, z energią skumulowaną przez lata, z rzeczami, które zostały tam zostawione.


Odpowiedz
Wpisy: 195
Rozpoczynający temat
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie o to mi chodzi. Nie chodziło mi o to, że chcę gdzieś "podróżować". Chodziło mi o to, że to miejsce ma konkretną warstwę fizyczną, która jest nieodłączna od tego, co chciałam tam zrobić. Jakbym chciała zdjąć tabliczkę ze ściany, a nie mam dostępu do ściany.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe porównanie. Ale właśnie - czy ta tabliczka jest naprawdę na ścianie, czy ona jest w tobie? Bo w magii sympathetycznej cały czas pracujesz z czymś, co jest przede wszystkim w związku z tobą. Miejsce jest kontekstem, ale głównym działającym jesteś ty. Jeśli potrzebujesz dotyku ściany, to może dlatego, że nie ufasz jeszcze temu wewnętrznemu połączeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie może trochę z innej strony. Co jeśli to miejsce jest niedostępne nie dlatego, że jest zamknięte, ale dlatego, że fizycznie nie istnieje w takiej formie jak kiedyś? Na przykład wyburzony budynek, zasypane jezioro. Czy można pracować z miejscem, które już nie ma ciała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Wrzosowa to jest jedno z najtrudniejszych pytań, jakie można zadać w tym kontekście. Mam doświadczenie z pracą przy miejscach po wyburzeniach i odpowiedź nie jest prosta. Miejsce jako fizyczny punkt przestrzeni znika, ale coś zostaje. Nie wiem jak to nazwać inaczej niż pamięć miejsca. Pracowałam kiedyś z terenem po dawnym szpitalu psychiatrycznym, który już dawno rozebrano. Nic tam nie było oprócz pola. A jednak coś tam było.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Nie jestem przekonana do magii w ogóle, ale to co mówi Pelagiusza_J brzmi jak zwykła psychologia miejsca. Miejsca mają dla nas znaczenie emocjonalne i to my projektujemy na nie nasze stany. Czy nie jest tak, że "pamięć miejsca" to po prostu nasze skojarzenia? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Elara_77 uczciwe pytanie. Powiem tak: nie mam narzędzi, żeby udowodnić, że to coś więcej niż projekcja. Ale miałam sytuacje, gdzie nie wiedziałam nic o historii miejsca, a odczucia się potwierdzały. To mnie zatrzymuje przy założeniu, że to nie tylko projekcja. Choć nie wykluczam, że obie rzeczy mogą działać jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do tego, co mówiła Iga04 o pracy przez szybę. Zastanawiam się, czy nie ma prostszego wyjścia, czyli zebrania czegoś z miejsca zanim traci się do niego dostęp. Ziemia, kamień, woda, gałąź. Coś, co ma fizyczną ciągłość z tym miejscem i z czym możesz potem pracować. Czy próbowałaś czegoś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Seraphina04 nie pomyślałam o tym wtedy, bo nie wiedziałam, że to sprzedam. Ale to ma sens jako ogólna zasada. Problem w tym, że przy miejscach z historią - te miejsca mają w sobie nagromadzoną energię, której nie da się spakować do słoika z ziemią. Albo da? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Ziemia z miejsca działa, to nie jest tylko symbolika. Jest to praktykowane od dawna, np. w magii hoodoo praca z grobową ziemią jest bardzo konkretna i ma swoje zasady. Ziemia nie jest tu symbolem, ona dosłownie przenosi coś z tego miejsca. Pytanie jest raczej takie, ile i w jakich warunkach. Bo jak dom rodzinny stoi i ma nowych właścicieli, to ziemia z ogrodu przed domem to nadal ta sama ziemia, masz do niej dostęp z chodnika.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Kunisia97 to jest konkretna wskazówka. Ale mam pytanie do ciebie, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem. Czy ta ziemia działa dlatego, że fizycznie pochodzi z miejsca, czy dlatego, że dla ciebie ma znaczenie psychologiczne i symboliczne? Albo inaczej, czy ktoś, kto nie wie nic o tym miejscu, mógłby pracować z tą samą ziemią i mieć inne efekty?


Odpowiedz
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Runecraft to jest pytanie, na które nie mam pewnej odpowiedzi. Podejrzewam, że oba działają i że jedno wzmacnia drugie. Ale intuicyjnie czuję, że fizyczna ciągłość robi różnicę niezależnie od wiedzy. Mam poczucie, że intencja i materiał razem dają więcej niż każde z osobna. Choć przyznam, że to jest coś, co trudno zweryfikować samemu.


Odpowiedz
Udostępnij: