Mam trochę głupie pytanie ale nigdzie nie moge znalezc konkretnej odpowiedzi. Ostatnio zaczełam sie interesowac ochrona energetyczna, amuletami i takimi rzeczami. I podczas zwyklej kapieli cos mi wpadlo do glowy - jezeli woda ma oczyszczac, zmywac zla energie i tak dalej, to czy przypadkiem nie zmywa tez wszystkiego innego? No znaczy, jezeli ktos robi rytuał ochronny na siebie, wklada w to intencje, a potem idzie pod prysznic... to co sie dzieje z ta ochrona? Znika? Zostaje? Trzeba ja odnawiac? Nie pytam o nic konkretnego, po prostu zaczełam sie nad tym zastanawiac i troche mnie to blokuje przed w ogole probowaniem czegokolwiek.
To wcale nie jest głupie pytanie, sama się nad tym głowiłam zanim zaczęłam cokolwiek robić. I szczerze? Tu jest trochę nieporozumienie co do tego, czym ta ochrona właściwie jest. Bo jeśli ktoś traktuje ją jak warstwę kremu na skórze, to logicznie - woda ją zmyje. Ale jeśli to działa na zupełnie innym poziomie, nie fizycznym, to kąpiel nie powinna mieć znaczenia. Chociaż z drugiej strony właśnie kąpiele solne są używane do odpędzania negatywności, więc coś w tej wodzie jednak jest. Sama mam mieszane odczucia co do tego.
Słucham tej rozmowy i mam inne podejście do kwestii wody. Pracuję dużo z rytuałami i naprawdę rzadko spotykam się z tym, żeby zwykły prysznic cokolwiek zmywał z ochrony. Woda solna, z ziołami, święcona - to co innego, bo tam jest intencja i konkretne przygotowanie. Prysznic to po prostu prysznic. Chyba że sama wkładasz w niego jakąś intencję, ale wtedy to ty decydujesz co robi.
Dobra, ale moze konkretnie? Robie rytuał ochronny wieczorem i rano ide pod prysznic - jest ta ochrona czy nie ma? Bo to mi sie przydaje wiedziec praktycznie, nie teoretycznie.
Okej, teraz sie zastanawiam nad amuletami. Jak mam amulet na ochrone i ide pod prysznic z nim na szyi - co sie z nim dzieje? Wiem ze moze brzmiec absurdalnie ale wlasnie o takie praktyczne rzeczy mi chodzilo od poczatku.
Z amuletami to osobny temat. Część tradycji zaleca zdejmowanie ich podczas kąpieli właśnie dlatego, że woda może interferować z ich energią - szczególnie kamienie, niektóre metale. Ale to nie kwestia zmycia ochrony, tylko po prostu dbania o sam przedmiot. Selenitu na przykład w ogóle nie należy moczyć, bo się fizycznie rozpuszcza. A czy energia amuletu "wycieka" przez wodę? Osobiście uważam że nie, ale to moje odczucie z praktyki, nie twarda reguła.
Weszłam tu z zupełnie innego powodu i utknęłam przy tej rozmowie. Mam inne pytanie - czy ktoś z was świadomie używa kąpieli jako elementu rytuału ochronnego, nie tylko jako coś "przed" lub "po"? Bo sama kąpiel może być rytuałem, z solą, z ziołami, z konkretną intencją. I wtedy cała logika "zmywania" się odwraca - woda nie usuwa ochrony, tylko ją tworzy.
A to już brzmi jak coś co wiele osób robi intuicyjnie, nawet nie wiedząc że to w ogóle "magia". Wyobraź sobie - stoisz pod prysznicem i wyobrażasz sobie że razem z wodą spływa z ciebie wszystko co zebrałaś w ciągu dnia. To jest właśnie intencja. Wiele osób to robi zupełnie naturalnie. Pytanie czy potem potrzebujesz jeszcze czegoś budującego, żeby nie zostać "pusta".
Czytam od poczatku i mam jedno pytanie, bo troche mnie zaskoczylo to sformulowanie Fasolka99 - ze mozna zostac "pusta" po oczyszczeniu. Czy to znaczy ze samo oczyszczenie bez czegos wiecej moze byc niewystarczajace, albo nawet zle?
No to jak to zrobic zeby sie oczyszczac i nie zostac pustym? Konkretnie, bo juz krazymi wokol tego od dobrych kilku postow i nic z tego nie wynika.
Nefryt to akurat kamien ktory znosi kontakt z woda lepiej niz wiekszosc, nie musisz sie bac ze go fizycznie uszkodzisz. Ale to nie jedyna kwestia. Jezeli chodzi o energetyke, wiele zrodel mowi ze kamien wchlania i zatrzymuje energie, a woda moze go po prostu zresetowac - niekoniecznie uszkodzic. Zalezy czy tego chcesz czy nie.
To jest może najprzyzwoitsze pytanie w całym tym wątku. Większość ludzi nie wie co ich amulet "przechowuje" i to jest normalne. W praktyce ceremonialnej rzadko kto świadomie programuje kamień przy każdym użyciu, zazwyczaj robi się to raz i potem zakłada. Jeśli nie pamiętasz kiedy i jak go naładowałaś, to prawdopodobnie nie robiłaś tego intencjonalnie - co nie znaczy że jest neutralny. Kamienie zbierają energię otoczenia niezależnie od twojej woli. I właśnie dlatego regularne czyszczenie ma sens, nawet jeśli nie wiesz co z niego spłukujesz.
