Forum

Asystent AI
Magia a sprzątanie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia a sprzątanie - czy czysta przestrzeń zmienia efekty?


Wpisy: 228
Rozpoczynający temat
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Chodzi mi o cos co mnie ostatnio nie daje spokoju. Robie reguralnie rozne rytualy w domu i zaczynam widziec ze efekty sa... nieprzewidywalne. Ktos mi powiedzial ze moze to kwestia przestrzeni w ktorej pracuje. I teraz sie zastanawiam czy to ma jakis sens. Mowie dosłownie o fizycznym balaganie - stosy ksiazek, pełne popielniczki, kurz na oltarzyku. Ktos z was zauwazyl jakis zwiazek miedzy tym jak wyglada miejsce pracy a tym co faktycznie wychodzi z rytualu?


Odpowiedz
40 odpowiedzi
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie mnie zatrzymalo, bo sama sie z tym zmagalam przez jakis czas. Długo miałam takie przekonanie ze jesli intencja jest czysta to reszta jest drugorzedna. I w pewnym sensie nadal tak myśle, ale praktyka mnie troche skorygowala. Jak mam wokol siebie rozgarniety chaos to po prostu sie nie skupiam. Medytacja idzie inaczej, wizualizacje sie rozpraszaja. Czy to "magia przestrzeni" czy zwykla psychologia - szczerze nie wiem, ale efekt jest ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Tylko czy to nie jest tak ze wy po prostu gorzej sie czujecie w balaganie i dlatego macie wrazenie ze cos nie dziala? Bo troche to wyglada jak tlumaczenie zwyklych rzeczy nadnaturalnymi przyczynami. Serio pytam, nie złosliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Halka73 uczciwe pytanie i sam je sobie zadaje. Ale popatrz na to z innej strony - jesli stan umyslu i stan otoczenia wplywaja na jakosc skupienia, to wplywaja tez na kazdy rytuał. Nie musisz wierzyc w zadna "energię przestrzeni" zeby przyznac ze cos tu jest. pytanie gdzie postawic granice miedzy praktyka a zwyklym porzadkowaniem zycia.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

W tradycji hermetycznej, i nie tylko - podobne zasady znajdziesz w grimoirach i praktykach szamanskich z roznych kregów kulturowych - przestrzen rytualna jest traktowana jako osobny podmiot. Nie chodzi o estetykę. Chodzi o to ze miejsce w którym regularnie pracujesz gromadzi pewien rodzaj "sladu", nazwijcie to jak chcecie, ja mowie o imprintingu przestrzeni. Balagan fizyczny jest tutaj sygnałem czegos głębszego. Jesli nie mozesz utrzymac porzadku w przestrzeni fizycznej, to czesto jest to tez lustro tego co dzieje sie z intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

ale czy ktos sprawdzal to konkretnie? bo mi sie zawsze spieszylo i robilem rzeczy dosłownie przy zawalonym stole i nie powiem zeby cos wyraznie nie dzialalo


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Znachornik.1 A jak mierzysz "dzialanie"? To jest kluczowe pytanie. Jesli robisz rytuał nastawiony na konkretny efekt i efekt przychodzi, to nie wiesz czy przyszedlby szybciej, silniej albo precyzyjniej w innym otoczeniu. Nie masz grupy kontrolnej.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Lunella68 racja i to jest wlasnie ten problem - nie mozemy tego zmierzyc w sposob ktory by satysfakcjonowal sceptyka. Ale z mojej praktyki wynika cos troche innego niz "balagan przeszkadza". Bardziej interesuje mnie kwestia intencyjnego czyszczenia przestrzeni, nie tylko fizycznego sprzatania. Mozna miec sterylnie czysty pokoj i energetycznie zakisnięte miejsce. I odwrotnie.


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Heniek59 O to właśnie chciałam zapytac, bo mnie to gryzie od jakiegos czasu. Masz na mysli ze samo fizyczne sprzatanie nic nie zmienia jesli nie ma za tym swiadomego dzialania? Bo ja smudguje przestrzen po sprzataniu i nigdy nie probowalam robic tego oddzielnie, zeby sprawdzic czy jedno bez drugiego robi roznice.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Pentagramia Właśnie o to chodzi. Znam ludzi którzy robi bardzo dokladne rytualy oczyszczajace w miejscach wygladajacych jak skladowisko. I twierdza ze im to wystarcza. Nie wiem, bo to ich praktyka nie moja. Ale z drugiej strony sa tradycje gdzie fizyczna czystosc jest dosłownie warunkiem wstepnym zanim cokolwiek innego. Shinto to jeden przyklad, ale znajdziesz to tez w roznych nurtach zachodniej magii ceremonialnej.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Shinto to religia, nie magia. Troche duze skroty tu robicie. Ale pomijajac to - czy ktos z was nie zauwazyl ze sprzatanie samo w sobie zmienia stan? Dosłownie - wchodze do czystego pokoju i jest inaczej niz do zaniedbanego. nie musi byc magia, zeby byc prawdziwe.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Gerwazy73 No wlasnie i to jest ta granica o ktora mi chodzilo. Czy my tu mowimy o czyms co dziala niezaleznie od nas jako obserwatorow, czy o tym ze przygotowanie przestrzeni zmienia nas i przez to zmienia rytuał? Dla efektu moze bez znaczenia, ale dla zrozumienia mechanizmu - juz tak.


Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Piotrek53 Slucham tej rozmowy od poczatku i mam wrazenie ze mieszamy dwa poziomy. Jeden to czystosc jako warunek skupienia, drugi to czystosc jako element samego rytualu. Czy wy mowicie o tym samym? Bo Piotrek pisal o nieprzewidywalnych efektach i nie wiem czy jego problem to skupienie czy cos innego.


Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Wezuwianit53 dobra obserwacja, bo sam nie bylem pewien co dokladnie opisuje. Efekty nieprzewidywalne w sensie ze wychodzilo cos innego niz intencja, albo w ogole nic. Mysle teraz ze moze to nie tylko kwestia fizyczna, ale tez to co Heniek pisal o energetycznym zakiszeniu miejsca. Mam to samo miejsce od kilku lat i nigdy go nie czyscilem inaczej niz dosłownym odkurzaczem.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Piotrek53 Wydaje mi sie ze troche za duzo oczekujecie od samego czyszczenia. W astrologii jest pojecie void of course Moon i wiekszosc praktykow nie robi wtedy zadnej pracy magicznej, bo efekty sa wlasnie nieprzewidywalne. Moze Piotrek po prostu trafial w zly moment cyklicznie i przestrzen ma tu drugorzedne znaczenie? Warto by sprawdzic daty tych rytualow.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Piotrek53 Ten watek z void of course Moon to troche inna bajka niz sprzatanie, ale skoro juz rzucilem temat to dopowiem. Nieprzewidywalne efekty przy VoC to dosc dobrze udokumentowany wzorzec wsrod astrologow pracujacych z magia - nie chodzi o to ze nic sie nie dzieje, tylko ze wyniki sa losowe albo wrecz odwrocone. Piotrek, kiedy mniej wiecej robiłes te eksperymenty? Jesli chcesz mozemy sprawdzic czy cos sie pokrywa.


Odpowiedz
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 228

@Bolek76 Dat dokladnych nie pamietam ale mam stare notatki, moge poszperat. Pytanie tylko czy to ma sens metodologicznie, bo Lunella wczesniej słusznie zauwazyla ze nie mamy grupy kontrolnej. Jak sprawdze ze ktorys z tych rytualow byl przy VoC, to co mi to mowi - ze Moon byla winna czy ze przestrzen byla winna? nie da sie tego rozdzielic po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Troche nie rozumiem po co sie tak filozofowac nad tym. Masz balagan, posprzataj, zrob rytuał. Nie masz czasu sprzatac, zrob rytuał mimo wszystko. Chyba nie ma jakiegos magicznego progu czystosci ktory musisz przekroczyc zeby cos zadziałalo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Fasolkaa Może nie ma progu, ale jest pytanie o jakosc. Jak idziesz na wazne spotkanie to ubierasz sie inaczej niz do sklepu, nie? Nie dlatego ze w dresie spotkanie sie nie odbedzie, ale twoje nastawienie jest inne. Ja to tak rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@kunzyt)
Połączone: 2 lata temu

to ciekawe porownanie. ale mam pytanie do tych co to praktyuja - czy robicie jakis specjalny rytual czyszczenia przestrzeni zanim zacznicie, czy to jest po prostu normalne fizyczne sprzatanie i tyle? bo czytalam rozne rzeczy na ten temat i nie wiem ktore podejscie jest "wlasciwe"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Kunzyt Nie ma jednego właściwego podejścia i to chyba pierwsza rzecz którą warto tu powiedziec. W zaleznosci od tradycji robi sie to bardzo roznie. Sa techniki z uzyciem dymu, dzwieku, wody, soli, światła. Niektórzy poprzedzaja wszystko fizycznym sprzataniem i traktuja je jako pierwszy etap oczyszczania - od grubego do subtelnego. Inni traktuja fizyczne sprzatanie i rytualne czyszczenie jako dwie osobne sprawy. Ani jedno ani drugie nie jest z gory bledem.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

No to masz tam pewnie nawarstwo roznych sladow po poprzednich pracach. Nie strasznie, ale warto raz zrobic gruntowne czyszczenie rytualne i zobaczyc czy cos sie zmienia. Sam robilem cos takiego po przeprowadzce i po dlugim okresie intensywnej pracy - efekt byl wyrazny, trudny do opisania slowami. Jakby powietrze bylo inne.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

No wlasnie i to chyba sedno całego tego tematu - nie da sie wyizolowac jednej zmiennej. albo ufasz całosci warunkow, albo nie ufasz niczemu. nie ma czegos posredniego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Gerwazy73 Ale to by oznaczało ze magia jako praktyka nie moze byc nigdy sprawdzana ani doskonalona, bo zawsze mozesz zrzucic wine na inna zmienna. Czy wy tak to postrzegacie? Serio pytam, nie kpie.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Halka73 Mozna ja doskonalic, ale nie metoda eksperymentu kontrolowanego. Raczej przez dlugoterminowa obserwacje wlasnych wzorow. Po wielu pracach zaczynasz widziec co ci dziala a co nie - i sprzatanie przestrzeni dla mnie wchodzi do kategorii "robi roznice", bo widze to na przestrzeni lat, nie jednego rytualu.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Czyli to jest bardziej intuicja niz jakikolwiek system? Bo troche to brzmi jak: rob co czujesz i potem dopasuj historie do tego co wyszlo.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Fasolkaa Troche niesprawiedliwe podsumowanie. Obserwacja wlasnych wzorow to nie jest "dopasowywanie historii", to cos co robi kazdy kucharz, rzemieslnik, sportowiec. Nie kazda wiedza praktyczna musi miec protokol badawczy.


Odpowiedz
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Pentagramia okej, moze za ostro to ujelam. Ale mam wrazenie ze w tej rozmowie duzo sie mowi o tym co "czuc", a mało o tym czy komus cos konkretnego wyszlo po tym jak zaczal sprzatac przestrzen rytualnie. Macie jakies przyklady?


Odpowiedz
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Fasolkaa dobra wracajac do tego o co Fasolkaa pytala o konkretne przyklady - ja powiem tak. Jak robilem rzeczy w balaganie to nie przeszkadzalo mi to jakos bardzo w danym momencie. Ale jak potem wraacalem do tych samych intencji i probowalem je rozwinac to jakby nie mialy historii. trudno mi to inaczej opisac


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Znachornik.1 To ciekawe co napisał Znachornik, bo ja miałam podobne odczucie z miejscem gdzie trzymam kamienie. Jak tam byl nieład, to same kamienie jakby traciły dla mnie znaczenie. Nie wiem czy to przestrzen czy moj stosunek do niej, ale cos sie zmienialo.


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Polcia A czy probowałas robic rytualne czyszczenie tych kamieni kiedy otoczenie bylo nieuprzątnięte? Czy od razu brałas sie za sprzatanie? Zastanawiam sie czy mozna oddzielic opieke nad samym przedmiotem od opieki nad przestrzenia wokol.


Odpowiedz
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 145

@Pentagramia Nie probowałam tego swiadomie rozdzielac. Zwykle sprzatam i przy okazji przestawiam kamienie, czyszcze je woda albo sola. Teraz jak o tym piszesz, to chyba robilam to zawsze razem i nie wiem co by bylo gdybym zrobila jedno bez drugiego.


Odpowiedz
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Fasolkaa Albo jest tak prosto jak mowisz i po prostu trzeba posprzatac, a cala reszta to narracja ktora budujemy zeby nadac temu glab. Nadal nie jestem przekonana ze to jest cos wiecej niz psychologia - i chyba nie jest to az taki zarzut jak niektorzy mysla.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Mam jeden, choć nie wiem czy dość konkretny. Przez długi czas robiłam afirmacje i medytacje w tym samym miejscu bez zadnego specjalnego przygotowania - wyniki takie sobie, dużo rozproszenia. Po tym jak zaczełam zaczynac od krotkiego oczyszczenia - głównie dzwiekiem, mam tybetanska miski - cos sie zmienilo w jakosci skupienia. Ale czy to przestrzen czy rytual wejscia w inny stan, naprawde nie wiem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kunzyt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Wezuwianit53 a ta miska jak dokladnie działa przy czyszczeniu przestrzeni? znaczy, czy chodzi o sam dzwiek, czy o intencje podczas uderzenia, czy o cos jeszcze innego? pytam bo slyszalam o tym podejsciu ale nigdy nie probowalam


Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Kunzyt Szczerze? Nie jestem w stanie ci powiedziec co w tym dziala. Chodze po pomieszczeniu z miską, uderzam kilka razy w rogach i przy oknie, mam jakies ogolne nastawienie zeby "oczyscic", ale nie wypowiadam zadnej formuly. Moze to tylko sygnal dla wlasnej glowy ze zaczyna sie cos innego. Lunella pewnie wie wiecej o tym jak to jest rozumiane tradycyjnie.


Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Kunzyt Dzwiek w oczyszczaniu przestrzeni to stara metoda i pojawia sie niezaleznie w bardzo roznych tradycjach - dzwony w kosciolach katolickich, gongi w swiatyniach buddyjskich, bebny w praktykach szamanskich. Teoria stojaca za tym jest rozna w zaleznosci od systemu, ale wspolny mianownik to przekonanie ze fale dzwiekowe dosłownie "rozbijajaˮ to co zastalе. Czy ma to sens fizycznie? Dzwiek rozchodzi sie w przestrzeni i porusza czasteczkami. Czy to czyści "energieˮ? Na to nie mam dowodu. Ale pytanie Kunzyt jest dobre - intencja kontra sam dzwiek. Z mojego doswiadczenia jedno bez drugiego daje slabsze efekty.


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 359

@Lunella68 hej ale to co mówi Lunella o dzwieku poruszajacym czasteczkami - to jest akustyka, nie magia. nie mozna mieszczac fizyki z czyms nadprzyrodzonym jako uzasadnienia, bo to nie dziala w obie strony i nie powinniscie tego robic


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Gerwazy73 Nikt tu nie twierdzi ze to jest to samo. Ale jak zaczyna sie prace od czegos co dziala na poziomie fizycznym i jednoczesnie intencyjnym, to moze nie trzeba rozdzielac tych dwoch warstw na sile. To troche jak z zapachami - kadzidlo zmienia chemic powietrza i jednoczesnie kojarzy sie z czyms rytualnym. Obie rzeczy sa prawdziwe naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 228
Rozpoczynający temat
(@piotrek53)
Połączone: 2 lata temu

I tu wraca pytanie ktore chyba napedza cały ten watek. Czy to da sie w ogole rozdzielic praktycznie, nie tylko teoretycznie? Bo moze wlasnie chodzi o to ze te poziomy sa celowo splecione i proba ich separowania to bledne myslenie o tym jak magia w ogole dziala.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Piotrek53 Dobra, chce sie przy tym zatrzymac, bo Piotrek zadal dobre pytanie. Jesli poziomy sa celowo splecione, to kto je tak splotl? Tradycja? Praktyk ktory to wymyslil? Bo jak mowie "psychologia" to nie mowie tego zlosliwie - mowie ze moze sprzatanie dziala bo dziala na czlowieka, nie na przestrzen jako taka. I to wystarczy. nie rozumiem czemu to jest gorsze wyjasnienie.


Odpowiedz
Udostępnij: