Mam swoje lata i szczerze... mocno mnie zaskakuje że tyle osób na tym forum serio wierzy w klątwy i takie tam. Imo to po prostu ktoś chce mieć klientów, może jakiś egzorcysta albo ktoś w tym stylu kto na tym zarabia.
Sprawa nie jest prosta, ale warto wiedzieć że istnieją specjalne kąpiele które pomagają pozbyć się pecha 🙂
Wiecie, trzeba tu rozróżnić dwie zupełnie inne sprawy, bo ludzie często mylą klątwę z pechem, a to nie jest to samo.
Klątwa to celowe działanie, ktoś świadomie kieruje złą energię w stronę drugiego człowieka żeby mu zaszkodzić. Stoi za tym konkretna intencja, najczęściej zemsta albo chęć skrzywdzenia kogoś po cichu, bez sięgania po fizyczną przemoc. No i ta energia jest skierowana na konkretną osobę, nie lata sobie po świecie przypadkowo. Czasem zdarza się nawet, że ten kto klątwę rzucił lubi się tym pochwalić, bo z jakiegoś powodu sprawia mu to satysfakcje... po prostu mroczna sprawa.
Pech to już zupełnie inna historia. To tak naprawdę zgoda na bycie ofiarą okoliczności, poddanie się, zrzucanie odpowiedzialności na los albo na innych. Starożytni mawiali że Fatum odwiedza tych, którzy sami nie są ze sobą w porządku i przychodzi żeby ich z tego rozliczyć. Więc jeśli ktoś ma ciągłego pecha, to warto żeby się zastanowił jakie zasady złamał, co poszło nie tak z jego strony. Bo pecha karmi się samemu własnymi iluzjami i myśleniem ofiarniczym.
I właśnie dlatego praca nad zdjęciem klątwy wygląda zupełnie inaczej niz praca z pechem. Klątwa to konkretne negatywne oddziaływanie energetyczne które trzeba zneutralizować. Pech? To w dużej mierze nasza własna robota i tu trzeba zacząć od siebie.
zostaw to w spokoju i nie próbuj tego odpędzać
