Forum

Asystent AI
Woreczki mojo - jak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Woreczki mojo - jak robicie i co wkładacie?

Strona 3 / 3

Wpisy: 47
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

A co z workami przeciwko zazdrości? Mam podejrzenie że ktoś mi źle życzy w pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 888

Dodaj do standardowego worka ochronnego szczyptę ostów (chroni przed zazdrością), kawałek bursztynu i octu jabłkowego (kilka kropli). Ocet rozkłada złą wolę, bursztyn chroni przed złym okiem. I lustro zawsze odbije to z powrotem.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@habbia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy jest różnica między workami mojo a workami gris-gris? Widziałam obie nazwy i nie wiem czy to to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 764

W zasadzie to praktycznie to samo, tylko pochodzące z różnych tradycji. Mojo to określenie z hoodoo amerykańskiego, gris-gris to termin z voodoo kreolskiego. Różnice są minimalne - gris-gris czasem zawiera też symbole veve, ale konstrukcja jest identyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Jak długo można nosić ten sam worek? Rok? Dłużej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 381

To zależy od worka i jak go pielęgnujesz. Mam worek ochronny który noszę już drugi rok i wciąż działa świetnie, bo regularnie go karmię. Inne worki, zwłaszcza te na konkretne cele krótkoterminowe, kończą pracę po kilku miesiącach. Słuchaj swojej intuicji.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czy mogę nosić worek w torebce czy musi być bezpośrednio przy ciele?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 478

Zależy od typu. Worki miłosne powinny być przy skórze. Worki ochronne mogą być w torebce, kieszeni, nawet w samochodzie. Worki na pieniądze często nosi się w portfelu. Ale im bliżej ciała, tym silniejsze połączenie energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 939
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

I pamiętajcie - nigdy nie pozwalajcie innym dotykać waszych worków. Wtedy ich energia miesza się z twoją i worek traci ostrość. Jeśli ktoś przypadkiem dotknie, przepuść go przez dym oczyszczający i nakarm ponownie.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Jeszcze jedna rzecz - worki można „odnowić" co jakiś czas. Nie musisz robić nowego od zera. Otwórz stary, wymień składniki które się zużyły (rośliny, które straciły zapach), dodaj świeże intencje, aktywuj ponownie. Tkanina i kamienie mogą zostać te same.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

Ale pamiętaj @Vladi że niektóre tradycje mówią, że raz zamknięty worek nie powinien być otwierany. To już zależy od twojej praktyki i tego czego uczysz się od swoich nauczycieli.


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie. Ja trzymam się zasady "zamknięty = zamknięty". Gdy worek kończy pracę, robię nowy. Ale znam osoby które odnowienia działają im świetnie. To kwestia osobistej praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@kalinei)
Połączone: 1 rok temu

Czy są jakieś worki których absolutnie nie powinnam robić jako początkująca? Słyszałam o workach odwetowych...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 487

Trzymaj się z daleka od worków mających zaszkodzić innym dopóki nie rozumiesz pełni tego co robisz. Karma wraca, a praca odwetowa bez doświadczenia może się odbić na tobie. Zacznij od ochrony, przyciągania pozytywnych rzeczy. Zostaw ciemniejszą pracę na później, jeśli w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@loreta-5)
Połączone: 1 rok temu

A czy można zrobić worek żeby pozbyć się złych nawyków? Rzucam palenie i myślę że dodatkowa pomoc by się przydała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 738

Jak najbardziej! Czarny worek z ziołami oczyszczającymi - bylica, szałwia, mięta. Dodaj coś symbolizującego nałóg (np. skrawek papierosa bez tytoniu) i zawiąż mocno. Zakop go w ziemi podczas ubywającego księżyca, symbolizując oddalanie nałogu od siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@kasieczka)
Połączone: 1 rok temu

To wszystko brzmi tak skomplikowanie... Może za dużo jak na początek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 573

@Kasieczka wcale nie. Zacznij prosto: mały woreczek, trzy składniki które intuicyjnie ci pasują, jasna intencja. Przepuść przez dym, wydmuchnij swoją wolę i zawiąż. To wszystko. Reszta to już dopracowywanie techniki z czasem.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@fanar)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za te wszystkie informacje. Czuję się już bardziej pewnie żeby spróbować swojego pierwszego worka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

I dobrze! Najważniejsze to zacząć. Teoria to jedno, ale praktyka nauczy cię najwięcej. Obserwuj jak twój worek działa, jak się z nim komunikujesz, jak odpowiada na karmienie. To żywa relacja, nie przepis z książki kucharskiej.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@ballen)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie. A pamiętaj że każda tradycja ma swoje metody - nie ma jednej „prawdziwej" drogi. Hoodoo robi inaczej niż współczesna wicca, a różni praktycy hoodoo też mają swoje style. Znajdź to co działa dla ciebie.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: