Forum

Asystent AI
Tarot Rozalii, bezp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot Rozalii, bezpłatne odczytanie

Strona 2 / 4

Wpisy: 0
(@przeplyw915)
Połączone: 16 lat temu

Mam pytanie do Pani Rozalii, czy mogłaby Pani opisać tutaj w wątku jak najlepiej zadać pytanie do tarota? Sama nie bardzo wiem od czego zacząć, a nie chciałabym pisać o wszystkim publicznie od razu. Czy jest jakiś sposób żeby to zrobić dyskretnie w ramach forum?

pozdrawiam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@przeplyw915 hej Magda, napisz do mnie tutaj na forum, nie ma co się krępować 🙂 tu możemy spokojnie pogadać, a jak chcesz to opisz swoja sytuację w wątku i chętnie odpowiem!


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@marta-54)
Połączone: 17 lat temu

Hej, znowu mnie pominięto 🙁 urodziłam się 5 stycznia 1984... mam takie pytanie, bo bardzo mnie to nurtuje, chodzi o nowego partnera, Tomasza. Czy jest szansa że uda nam się stworzyć coś trwałego, jakis zwiazek?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@marta-54 och przepraszam, że Pani pominęłam! Wróce do Pani późnym wieczorem i wtedy odpiszę na pytanie o Tomasza, bo teraz chciałabym napisać troche o Aniolach 🙂 Pozdrawiam serdecznie!


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@marta-54 hej, odpisz na to w moim drugim wątku z tarotem za dziękuję 🙂 w tytule wpiszę dla Ciebie „Madzia” i rok urodzenia, żeby łatwiej bylo znaleźć. Do zobaczenia tam, pozdrawiam cieplutko!


Odpowiedz
(@gosia-572)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kojacaaura523 Cieszę się, że piszesz o swoich przeżyciach 🙂 Ja też jestem na początku tej drogi jeśli chodzi o świadome kontakt z Aniołami, ale właśnie takie drobne rzeczy jak ta z kluczami bardzo utwierdzają mnie w przekonaniu że są blisko nas.

Bo właśnie o to chodzi, prawda? Nie muszą to być od razu wielkie cuda. Moja siostra straciła kiedyś klucze i szukałyśmy może pół godziny bez skutku, ale nie przyszło mi wtedy do głowy żeby poprosić o pomoc... teraz bym to zrobiła.

Ta historia z panem który podszedł i zapytał czy czegoś szukacie, to wcale nie taki oczywisty zbieg okoliczności. Mogłaś szukać i szukac i nic, a tu nagle pojawia się ktoś we właściwym momencie. To jest własnie to, że Anioły nie działają od razu w spektakularny sposób, tylko posługują się ludźmi wokół nas.

Też czekam cierpliwie na odpowiedź Pani Rozalii i cieszę się, że bedzie pisać o Michale, bo chyba on jest najbliżej mnie w tej chwili, chociaż jeszcze nie do końca to rozumiem 🙂


Odpowiedz
(@przeplyw285)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kojacaaura523 ojej no właśnie to pomyślałam jak to czytałam 😀 że ma Pani naprawdę wyjątkowego męża! bo większość facetów w takiej sytuacji paknęłaby się w czoło i powiedziała żebyś sobie nie wmawiała;) a ten od razu wiedział o co chodzi i jeszcze sam zapytał czy się modliłaś... to jest coś pięknego naprawdę 🙂


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@przeplyw285 no właśnie, sama o tym doskonale wiem 🙂 i miedzy innymi dlatego właśnie jestem z nim, a nie z kimś innym;) Pozdrawiam ciepło!


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Archanioł Raquel to taki specjalista od dyplomacji, można by powiedzieć 🙂 Gdy mamy konflikty z innymi, pomaga je rozwiązać tak żeby każda strona wyszła z tego z czymś dobrym, sytuacja wygrany-wygrany jak to się mówi.

Tak jak wszystkie Anioły, uczy nas patrzenia na świat z bezwarunkową miłością, po anielsku. Jego energia jest naprawdę delikatna i spokojna, ale jednocześnie bardzo zależy mu na prawdzie i sprawiedliwości. Wiec jeśli kłamiemy, gramy, kombinujemy... no to jak go wezwiemy o pomoc, wyciągnie wszystko na wierzch 🙂 Nasze gierki po prostu wyjdą na jaw. Pomaga też odnalezc bratnia duszę, podobnie jak Archanioł Chamuel. Imię Raquel znaczy Przyjaciel Boga.

Zachęca nas do kontaktów z Aniołami w ogóle, inspiruje, pomaga wybaczać innym ludziom. Może też pomóc znaleźć miłość i prawdziwych, szczerych przyjaciół. Uzdrawia relacje z otoczeniem.

No dobra, tyle teorii, teraz coś z mojego własnego doświadczenia. Wzywam Raquela często, czasem po prostu po odpowiedź, czasem kiedy naprawdę potrzebuję pomocy. Jak on to u mnie robi? No czasem się zapomnę, bo jestem tylko człowiekiem i wkurzę się na coś... chociaż odkąd zaprosiłam Anioły do swojego życia, to zdarza się to coraz rzadziej. Ale zdarzało sie. I wtedy Raquel wyciągał na wierzch przyczynę moich nerwów, tak żebym mogła się jej dobrze przyjrzeć i czegoś się nauczyć. Działa też uspokajająco, taki anielski nervosol 🙂 tak sobie do niego żartuję. Potem, gdy analizuję trudną sytuację, robie to już bez emocji.

Przesyła też powtarzające się przeczucia, sygnały w ciele. Na przykład swędzą dłonie? To nie o pieniądze chodzi i nie na kasę, tylko to Anioly witają 🙂 Pojawia sie łaskotanie na twarzy, karku... to zawsze są przyjemne znaki. Nigdy nie będzie to ból ani chłód, bo jeśli odczucia są nieprzyjemne, trzeba natychmiast wzywać Archanioła Michała, bo to złe energie dają takie wrażenia. Przy Michale żaden demon się nie utrzyma, więc żaden egzorcysta nie będzie wam potrzebny. Dlatego powtarzam, wzywajcie go rano i wieczorem dla ochrony.

Wracając do Raquela, pomaga on w każdym aspekcie relacji z ludźmi, ale i w relacji z samym sobą. Zwracajcie uwagę na POWTARZAJĄCE SIĘ znaki, nie jeden raz, tylko właśnie powtarzające się myśli, pomysły, odczucia w ciele... to są inspiracje Aniołów. Czasem zresztą Raquel uzdrawia nasze relacje samoistnie, w jakiś sposób którego sama do końca nie rozumiem, po prostu tak się dzieje i tyle.

Jego emanacja to taki delikatny błękit. Jeśli zobaczycie gdzieś światełka w takim kolorze, to On jest w pobliżu, i nie zwariowaliście, po prostu stajecie się coraz bardziej uwrażliwieni na energie Aniołów.

Ok, rodzinka woła, więc dokończę późnym wieczorem 🙂 Anielskiego Wieczoru wszystkim!

P.s. do jednego z panów tu piszących, temat odbierania przesłań od Aniołów rozwinę też wieczorem, bo to dość długa historia.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@sciezka135)
Połączone: 16 lat temu

Witam serdecznie 🙂

Mam dwa pytania, jesli mozna. Pierwsze dotyczy tego kiedy poznam partnera na przyszlosc, data urodzenia 17.05.1982. I drugie, czy mój były będzie chciał wrócić... Dziekuje z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@krysztal445)
Połączone: 16 lat temu

hej! 🙂

chciałabym zapytac o ciążę w przyszłości, bardzo zależy mi na tym żeby urodzic jeszcze jedno dziecko ale jakoś na razie nic z tego nie wychodzi... czy jest szansa że w przyszłym roku, czyli w 2012, w końcu sie uda? może nawet uda mi sie urodzic? a jeśli nie to kiedy mogłabym się tego spodziewac?

jeśli można, to bardzo proszę żeby odpowiedź przyszla z kart Anielskich 🙂

z góry dziękuję serdecznie! Aga, ur. 19.05.1976


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Dziękuję z całego serca za tak szczegółowy opis... niektóre sprawy zaczynają nabierać sensu, jakby ktoś nareszcie ułożył te wszystkie rozrzucone fragmenty w jedną całość. Właśnie takiej osoby nam tu było potrzeba. Naprawdę bardzo dziękuję i czekam niecierpliwie na więcej;]

Spokojnej nocki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

hej hej, wracam do Was 🙂

Chciałam tylko przypomnieć, żeby pytania o karty zadawać w tamtym wątku, tarot za dziękuję, tam będę odpowiadać. Ten wątek zostawmy na rozmowę, wymianę myśli i takie tam, dobrze? bo inaczej wszyscy się pogubimy i będzie chaos 🙂

No to napiszę Wam trochę o Aniołach...

To prawda, że cały czas odbieramy od nich przesłania, tylko że nie zawsze je słyszymy albo w ogóle nie zdajemy sobie sprawy, że to właśnie to. Każdy z nas ma Anioła Stróża, a czasem nawet kilku Opiekunów. Anioł Stróż towarzyszy nam dosłownie całe życie, ni na chwilę nie odpuszcza. Przez cały ten czas pobudza naszą intuicję, inspiruje myśli, ostrzega... np. kiedy wchodzisz w kontakt z jakimś toksycznym człowiekiem, nagle czujesz wewnątrz coś intensywnego, jakiś sygnał żeby uważać, nie wchodzić w to głębiej. Tylko że nie zawsze to łapiemy 🙁

Chcę was też przestrzec przed sekciarskim podejściem do tematu. Serio, żyjcie normalnie, z Aniołami, ale bez przesady i histerii. Bo jest taki typ pułapki: ludzie tak bardzo chcą zobaczyc Anioły, że po prostu zaczynają sobie to wmawiać, szukają na sile znaków i wszystko do nich podciągają. Ja sama nigdy nie widziałam Anioła w sensie postaci, nigdy nie słyszałam głosu tak jak słyszymy siebie nawzajem. U mnie to działa inaczej. Przede wsystkim przez sny, bardzo symboliczne i mądre, łatwe do odczytania. Poza tym różne odczucia w ciele, takie jasnoodczuwanie, inspiracje które po prostu pojawiają się w głowie, widzę czasem światło albo kolory... ale żadnej postaci, nigdy. Im częściej kierujesz myśli w ich stronę, tym częściej i mocniej dostajesz odpowiedzi. Ich reakcja jest natychmiastowa, ale samo porozumiewanie się wymaga trochę wprawy, chociaż każdy może to przeżywać zupełnie inaczej i One same znajdą drogę żeby dać Wam znać że to właśnie One. To są zawsze pozytywne, pełne miłości i nierzadko bardzo wesołe rozmowy 🙂 Wymiana myśli. Czasem piszecie wtedy chaotycznie bo chcecie zapisac wszystko naraz, ale to normalne. Nie ma tu żadnego seansowania, nic w Was nie wchodzi. Jest bezpiecznie. Ja sama czasem czytam potem co zapisałam i myślę, skąd ja to wiedziałam... Pamiętajcie, to są zawsze pozytywne przekazy, żadnej krytyki, żadnego poniżania czy oskarżania. Jezeli pojawia się coś takiego, to nie są to Anioły i potrzebny jest natychmiast Archanioł Michał do oczyszczenia z negatywnych energii.

Trudno jest tak do końca opisać te doświadczenia, bo z każdym człowiekiem Anioły mogą wybrać inną drogę. Ale jedno jest pewne, zawsze jest to coś pozytywnego, twórczego i inspirującego. Jeśli chodzi o Anioły, inaczej być nie może.

Dostałam od kilku z Was wiadomości z opisami własnych sytuacji z Aniołami w roli głównej, cudowne to jest poczytać 🙂 Dwie osoby mają już naprawdę dobry kontakt, aż mi serce rośnie.

Opowiem Wam o czymś co przydarzyło mi się dziś. Wracałam z mężem od rodziców do Warszawy i warunki na drodze były po prostu straszne, gęsta mgła, prawie nic nie bylo widać. Mąż stwierdził że podróż może się mocno przedłużyć, no i jeszcze co chwila jakiś szarżujący kierowca wchodził nam w drogę. Zwróciłam się więc w myślach do Archanioła Michała, powiedziałam po prostu: proszę, zrób coś, nie chcę się bać.

Nie minęło nawet pół minuty i mgła po prostu... zniknęła. Droga nagle wolna, spokojnie, nawet samochodów mało. Mąż spojrzał na mnie i pyta: modliłaś się? Odpowiedziałam pytaniem: a czemu pytasz? No popatrz co się stało, mówi. Czysta droga, możemy jechać spokojnie 🙂 Michał? zapytał z uśmiechem. Przytaknęłam.

Za to właśnie uwielbiam Archanioła Michała, jest błyskawiczny i niesamowicie skuteczny. Do Warszawy dojechaliśmy szybko i bez nerwów.

Wątek dokończę jutro, chciałabym jeszcze odpisać na kilka wiadomości i... iść spać 🙂

Jutro napiszę o tym jak Anioły mogą pomóc znaleźć bratniią duszę i w ogóle co to takiego jest bratnia dusza 🙂

Życzę Wam anielskiej, pełnej inspiracji nocki 🙂

Madziu, przepraszam, z Tarotem dziś już nie dam rady, padam ze zmęczenia. Jutro na pewno i właśnie od Ciebie zacznę, żeby wynagrodzić to czekanie 🙂 pozdrawiam cieplutko


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Hej hej wszystkim tutaj 🙂

Zabieram się powoli za odpowiadanie na wasze pytania. Mam do was jedną prośbę, szczególnie do tych, którzy opisują mi te piękne historie związane z Aniołami... Kochani, podzielcie się tym tutaj na forum! Nie musicie wchodzić w szczegóły, żeby zachować anonimowość, naprawdę, ale takie opisy mogą dużo dać innym ludziom. Bo wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że Anioły były przy nich i działały w ich życiu, a jak przeczytają wasze doświadczenia to coś w środku kliknie i nagle sami zaczną dostrzegać te znaki u siebie 🙂

Pomysł z opisywaniem Aniołów to naprawdę coś pięknego i dzisiaj wieczorem chciałabym napisać trochę o Michale, bo myślę że wielu z was przez to rozpozna Ich obecność we własnym życiu.

Anielskiego Dnia dla wszystkich 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@duch616)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kojacaaura523 dzień dobry 🙂

zgodnie z prośbą, piszę o swoim doświadczeniu. Anioły pomogły mojemu dziecku w bardzo trudnej chorobie. Towarzyszyły mu podczas kolejnych operacji i pobytu na OIOMie. Prowadziły mnie też w poszukiwaniu najlepszych specjalistow, bo trafiam na właściwych ludzi w odpowiednim momencie i inaczej nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Musiała być w tym jakaś wyższa pomoc, naprawdę.

Napisałam o tym do pani Rozalii, bo i ja czekam na tarot, cierpliwie 🙂 ale chętnie dzielę się tym co przeżyłam, może komuś to pomoże.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@mglista-runa)
Połączone: 18 lat temu

Szukam swojej drogi i nie wiem już, w którą stronę iść... podejmuję decyzje, potem tego żałuję, rozpadam się w środku i tak w kółko. Gdzie jest moje miejsce? Jaka praca naprawdę by mi odpowiadała, dałaby mi poczucie, że żyję pełnią życia?

Martwię się też czy będę sama, czy w końcu spotkam tego jednego, właściwego. Dlaczego moje serce przyciąga akurat nieodpowiednich mężczyzn, skąd to się bierze? Czy jest w tym jakiś sens, jakis wyższy plan?

Mam też pytania o córkę, chciałabym wiedzieć czy ułoży sobie życie, czy wyjdzie za mąż i będzie szczęśliwa. I jeszcze kwestia zdrowia, czy powinnyśmy z nią zrobić jakieś specjalistyczne badania, żeby zapobiec czemuś poważnemu?

No i studia, czy dobrze wybrałam... bo mam w sobie ciągłe zwątpienie.

Proszę o pomoc w odnalezieniu siebie, bo naprawdę nie wiem jak przestać się tak męczyć i w końcu ruszyć w dobrym kierunku


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek-69)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@mglista-runa no właśnie, tobie anioły pomagają a mnie jakoś omijają z daleka 🙁


Odpowiedz
(@duch616)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@jacek-69 no ale serio, naprawde nic dobrego w zyciu Cię nie spotkało? Albo może było źle, ale jakoś dobrze się skończyło, tylko nie zwróciłeś na to uwagi?

Wiesz, myślę że to zależy od tego jak się patrzy 🙂 moje dziecko było chore, to fakt, ale wybrnął z tego, z moją pomocą i... no powiedzmy że nie tylko moją. Mogłabym skupiać się wyłącznie na tym że choroba to samo zło i koniec, ale dobrem jest właśnie to że się udało, że dobrze się skończyło!

Sama mam teraz swoje problemy, dlatego poprosiłam panią Rozalię o tarota. Gdybym była przekonana że będzie tylko źle, to chyba bym nie dała rady funkcjonować... Ty też w głębi duszy wierzysz że coś się odmieni, bo inaczej by Ciebie tu nie było 🙂

Dobro spotyka każdego, myślę że podobnie widzi to Rozalia, trzeba tylko umieć to dostrzec.

Powodzenia wszystkim


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@krysztal445)
Połączone: 16 lat temu

hej, też się zastanawiam bo sama mam podobne pytanie i nie wiem do końca czy trzeba jakoś mailowo sie zgłaszać do Rozalii żeby dostać odpowiedź, czy po prostu czekamy tu cierpliwie na forum? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

haha no tak, widać że dobrze wiesz co robisz 😀

Jak kiedys mi da zielone swiatlo to tu napiszę o jego przygodach... bo miał ich znacznie więcej niż ja i zdecydowanie bardziej „spektakularne”, powiem szczerze 🙂 Ale on zawsze stara się do tego podchodzić z dystansem i humorem, żartuje sobie nawet w takich momentach i jakoś przechodzi nad tym do porządku dziennego. Bardzo go rozumiem szczerze mówiąc. Jest facetem, a faceci czują chyba że muszą byc zawsze trzeźwi i racjonalni w głowie. Im jest przez to trudniej sobie z tym wszystkim poradzić. Szczególnie kiedy samemu przeżyło się tyle rzeczy których żadną logiką nie wytłumaczysz...

Pozdrawiam cieplutko i anielskiego dnia życzę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@brzask554)
Połączone: 16 lat temu

Pani Rozalio, chciałabym zapytać jak właściwie zwrócić sie do Aniołów... zalezy mi na tym żeby w moim życiu pojawił się wreszcie ktoś bliski, bo ta samotność zaczyna mi bardzo doskwierać


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

To forum bardzo przypadło mi do gustu, muszę jednak pilnować żeby za bardzo nie zaniedbać własnego życia 🙂

Chciałam też powiedzieć kilka słów do sceptyków, bo słyszę od czasu do czasu różne nieśmiałe uwagi, zarówno tu jak i w rozmowach. Wiem kochani, że to co tu piszemy może wyglądać co najmniej dziwnie dla kogoś z zewnątrz. Ale jak widać nie jestem jedyną osobą z takimi doświadczeniami, więc coś w tym musi być 🙂

Pewnie macie mnie za nawiedzoną babkę co gada z Aniołami i próbuje nawracać cały świat, prawda? 🙂 Rozumiem wasze zakłopotanie, naprawdę. Ale zapewniam was, to nie jest mój cel. Życzę wam jak najlepiej i szczerze sie ciesze, ze jestescie ludźmi myślącymi. Mam nadzieję że i szczęśliwymi 🙂

Ja jestem szczęśliwa. Odkąd poukładałam sobie głowę dzięki Tarotowi i Aniołom, to po prostu wszystko inaczej wygląda. Wiem, że nieznane budzi lęk, to normalne i ludzkie. Ale naprawdę, nie chcę nikomu zaszkodzić, chcę tylko dzielić się czymś co mi przyniosło radość. Tyle.

A jeśli sami wierzycie w jakieś Siły Wyższe, to może zamiast się kłócić pomódlcie się za tych co cierpią albo zróbcie coś dobrego dla człowieka obok siebie. To naprawdę takie proste... tak mało was dzieli od szczęścia, możecie się sami przekonać.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim dobrego dnia. Teraz wracam do obowiązków, ale wieczorem znowu pogadamy o Aniołach 🙂 Trzymajcie się ciepło, Anielskiego Dnia!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 och, Rozalio, właśnie takich „nawiedzonych wariatek” tu potrzebujemy najbardziej 🙂 cieszę sie ogromnie że trafiłam na ten wątek i na ten poprzedni też... to nie przypadek że tu jesteś, Anioły wiedziały co robią zsyłając Cię właśnie tutaj.

Pozdrawiam Cię serdecznie. Anna


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdnaswiatlo hej Aniu, wzajemnie ciepłe pozdrowienia od serca 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 czytam cię z wielką przyjemnością... te opowiesci, zarówno te mniejsze jak i te większe, po prostu uwielbiam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Hej, jak minął dzień? mam nadzieję że same dobre rzeczy się przydarzyły 🙂 u mnie dzisiaj wydarzyło się coś naprawdę wielkiego i jestem z siebie mega szczęśliwa!

No to dziś trochę o Archaniele Michale. Jego imię znaczy „Któż jak Bóg” i już sama ta nazwa mówi sporo. Energetycznie kojarzy się z mocnym, ciemnym, głębokim błękitem. Archanioł Michał chroni przed fizycznym niebezpieczeństwem, atakami mentalnymi, czarną magią, czuwa nad nami w podróży i generalnie przed wszelkim złem 🙂 Pisałam już wcześniej że wcale nie potrzebujecie żadnych egzorcystów jeśli sami, z własnej woli i świadomie prosicie Go o pomoc. To najpotężniejszy z Archaniołów, może być jednocześnie w wielu miejscach, a jego reakcja jest błyskawiczna i bardzo skuteczna. Nawet jesli po prostu się czegoś boicie i nie ma żadnego realnego zagrożenia poza waszym własnym strachem, On i tak usunie tę energię gdy Go poprosicie.

Michał pomaga też odkryć cel w życiu i do niego dojść. nie wiecie co chcecie robić, w jakim zawodzie bylibyście szczęśliwi, jakie jest wasze powołanie? Poproście Go. Zaczną się pojawiać odpowiedni ludzie, zbiorą się tzw. zbiegi okoliczności, a ci co wam nie sprzyjają dziwnym trafem będą mieli nagle inne sprawy i po prostu przestaniecie ich spotykać na swojej drodze 🙂 Michał pomaga tez wzmocnić wiarę kiedy się chwieje i wątpliwości zaczynają ogarniać.

Wieczorem warto prosić go żeby oczyścił nas ze złej energii która przez cały dzień się do nas „przykleiła”. U mnie na początku objawiało sie to mrowieniem, które najpierw mnie trochę dziwiło, ale z czasem się przyzwyczaiłam.

Michał daje też dużo wskazówek przez sny i to bardzo symboliczne, łatwe do rozszyfrowania. Mam na to swój własny przykład. Kiedyś bardzo bałam się pewnego człowieka, który nosił sygil Lucyfera. Prosiłam Michała o pomoc, dostawałam wyraźne sygnały że jestem bezpieczna, ale i tak panikowałam... a ten facet zamiast odejść z mojego życia to coraz bardziej w nie wkraczał. I wtedy miałam sen: biegłam nocą przez opuszczone miasto, na jakimś parkingu usłyszałam szczekanie i zobaczyłam biegnącego ku mnie ogromnego, wściekłego, całego białego psa. Zaczełam krzyczeć... i w ułamku sekundy ten wielki potwór zamienił się w małego kundelka w łatki, machającego wesoło ogonkiem. Mąż mnie obudził przestraszony, opowiedziałam mu ten sen, a on od razu powiedział że to proste: moje lęki są wyolbrzymione, a ten groźny pies to właśnie ten wyznawca Lucyfera, który w rzeczywistości jest małym, niegroznym kundelkiem. I wiecie co, życie potwierdziło że miał rację. Ten facet jak mu mocniej przycisnęło, to szybko zapomniał o Lucyferze i zaczął szukać Boga... tylko nie wiedział jak. Przez długi czas nie rozumiałam po co Pan Bóg postawił go na mojej drodze, ale w końcu dotarło do mnie że on miał się zmienić, a ja miałam mu w tym pomóc. I przestraszyłam się człowieka, któremu tak naprawdę sama mogłam pomóc 🙂 Pamiętam że przed snem prosiłam Michała o wsparcie, a po przebudzeniu byłam na Niego dosłownie zła za „taki właśnie” sen... dopiero słowa męża wszystko poukładały.

Jego uwielbiam szczerze. Zresztą mój pseudonim nie wziął się przypadkowo, jest właśnie od Jego imienia 🙂

Pozdrawiam wszystkich którzy chcą mnie czytać i życzę wam naprawdę anielskiego wieczoru!

P.S. O bratniej duszy będę pisać w osobnym wątku, żeby nie mieszać tematów 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Hej! Wrzucam tu przykładowy liścik z modlitwą, którą można sobie wykorzystać 🙂 Mam nadzieję że jutro w końcu uda mi się napisać coś o bratniej duszy, bo dziś po tym całym pracowitym dniu ledwo zipię i zmykam spać haha. Zostawiam Was więc z tą modlitwą na dobranoc. Tym co szukają swojej drugiej połówki życzę owocnych poszukiwań, a tym co już znaleźli niech cieszą się tymi wyjątkowymi chwilami razem 🙂

Jutro też po trochu będę odpisywac na listy, czytać Tarota i coś tam napiszę jeszcze o Archaniele Gabrielu. Spokojnej Anielskiej Nocki dla wszystkich 🙂

---

Drogi Boże, Ciebie Proszę i Twoje Kochane Anioły. Pomożcie mi odnaleźć Moją Bratnia Duszę. Boże Ukochany, Mój Ojcze, pozwól mi w tym życiu doswiadczyć miłości prawdziwej. Tak bardzo tego pragnę... Poprowadźcie mnie Anioły do Mojego Ukochanego, Ukochanej. Dajcie mi jasne wskazówki, pozwólcie nam cieszyć się sobą już teraz, bez zbędnej zwłoki. Proszę Was o pomoc w stworzeniu sytuacji, zbiegu okoliczności w którym odnajdę tego, który jest moją drugą połową. Anioły Moje Ukochane usuńcie ze mnie, z mojego wnętrza, wszystkie lęki i urazy z przeszłości. Chcę poznać prawdziwą miłość, chcę kochać bezgranicznie. Proszę, pomóżcie mi zrozumieć Wasze wskazówki, zostawcie jasne, czytelne przesłania. Wiem, że on, ona mnie szuka z takim samym zapałem jak ja jego, ja... On tęskni tak samo jak ja. Kochany Boże, Kochane Anioły dajcie nam się odnaleźć. Doprowadźcie nas do siebie, sprawcie że się rozpoznamy i błogosławcie naszą miłość. Za co z głębi duszy Wam dziękuję...

Wasza...

Wasz...


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Cześć wszystkim 🙂 u mnie dziś naprawdę ładna pogoda, słonecznie i spokojnie, pracowałam do tej pory i zabieram się w końcu za Wasze listy i pytania.

Ale zanim to zrobię, muszę powiedzieć o czymś ważnym. Wczoraj wieczorem dostałam bardzo nieprzyjemny list, ktoś postanowił mnie pouczyć o tym co robię tutaj na forum. No więc zapraszam tę osobę, żeby weszła tu i otwarcie powiedziała co ma do powiedzenia, niech wyjaśni swoje poglądy publicznie, nie w liście do mnie 🙂

Co do wymiany energetycznej, bo pewnie o to chodzi... owszem zarabiam, żyję w normalnym świecie, płacę za zakupy i usługi jak każdy. Ale nie wszystko musze robić za pieniądze. Nie kocham za pieniądze, nie modlę się za pieniądze, a miłość to przecież też jest wymiana energetyczna. Za pieniądze sprzedam Wam określony czas i wiedzę, w domu, w określonych godzinach. Ale nigdzie nie jest napisane, że zawsze i wszędzie muszę brać kasę gdy rozkładam karty. Zasady tworzą ludzie i nie muszę się do każdej z nich stosować. Tarot nie jest zastrzeżony tylko do zarabiania, a co dopiero karty anielskie!

Wiecie co Wam powiem? Kupujcie sobie karty anielskie, serio. One nie zaszkodza, tylko pomogą. Z Tarotem bywa różnie, ale karty anielskie to samo dobro 🙂 Dowiecie się więcej o Aniołach, ponaprawiacie różne rzeczy w życiu i we własnej głowie.

Wiem jedno, zawsze będą ludzie, którzy idą do wróżki. Ale Wy, którzy tu czytacie, macie szansę żeby bardziej samodzielnie iść przez życie i podejmować własne wybory. I zawsze będę Was do tego namawiać, żebyście do wróżki szli w ostateczności... mimo że sama nią jestem. Kiedy naprawdę nie widzicie żadnej drogi. Tarot daje wskazówki, pokazuje blaski i cienie, i to zawsze tłumaczę.

I pamiętajcie, jeśli ktoś będzie Was straszyć, mówić że tylko on zna wyjście i że Wam pomoże jak mu zapłacicie tysiąc złotych... Ludzie kochani, gdyby ktoś naprawdę miał taką moc sprawczą, to nie rzucałby klątw za pięćset złotych. Pokierowałby własnym życiem tak żeby nie musieć nikogo oszukiwać, miałby pieniądze z innych źródeł i nie czatowałby jak sęp na parę setek. I przede wszystkim nie krzyczałby tak na ludzi, nie byłby tak znerwicowany. Ten zawód opiera się na ciagłym rozwoju duchowym, na etyce, na miłości do ludzi i empatii. Trzeba ludzi kochać żeby w ogóle móc to robić. Być cierpliwym, wyrozumiałym, nie gniewać się, nie obrażać.

Wróżki to często osoby po bardzo dużych przejściach, które dostały szansę od losu, Pan Bóg podał im dłoń, wydzwignęły się z rozpaczy i teraz z wdzięczności i pasji pomagają innym. Boli mnie to jak zwykłe pazerne osoby chwytają się za karty po to żeby krzywdzić ludzi i żyć z tym spokojnie. Pseudowróżki... wy pewnie i Pana Jezusa byście namawiały żeby przestrzegał zasady wymiany energetycznej i trzepał kasę, gdyby zszedł ponownie na ziemię.

Spójrzcie co trzymacie w rękach. Karty mają służyć pomaganiu. Owszem, trzeba z czegoś żyć, ale pierwsza zasada brzmi: po pierwsze nie szkodzić. I ta zasada powinna być przestrzegana przez wszystkich bez wyjątku.

Kiedy w Twoim życiu wydarzy się cud, to nie wiesz jak dziękować. Żadne słowa tego nie wyrażą, przepełnia Cię wdzięczność i miłość. Przepraszam że piszę dziś tak ostro, ale ten list obudził we mnie ducha walki. Może to Archanioł Michał tak mocno mną poruszył, bo on jest przecież obrońcą sprawiedliwości, a sprawiedliwość zawsze wygrywa 🙂

Życzę Wam anielskiego dnia i zabieram się za Wasze listy!

I jeszcze na koniec, ku przestrodze: prawdziwi magowie nie muszą uprawiać czarnej magii za pieniądze. Znają magię po to żeby zmieniać własne życie, nie uciekają się do demonów żeby dostać pare setek. Pomagają, nigdy nie krzywdzą. A demony wystawiają bardzo duzy rachunek i prawdziwi magowie o tym wiedzą, więc nawet z czystego egoizmu by nie ryzykowali.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@iwona-8)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 8

@kojacaaura523 no właśnie, jak to czytałam to szczęka mi opadła dosłownie! Pouczający list wysłany prywatnie zamiast podjęcia dyskusji tutaj, na forum, gdzie wszyscy mogą się wypowiedzieć... to jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, serio. Bez słowa komentarza po prostu 🙂

Serdecznie pozdrawiam!


Odpowiedz
(@blekitnybrzask22)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@iwona-8 no serio, jestem prawie pewien że to jakaś zazdrosna osoba z forum napisała ten mail... boi sie że Rozalia robi im konkurencje bo wróży za darmo, a wiadomo że kasa musi być i nie wszyscy sie z tym pogodzą. bardzo mi to śmierdzi tą panią z allegro, tą na S...


Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 też Cię serdecznie pozdrawiam i życzę pięknego, słonecznego weekendu 🙂

Wiesz, ten fragment mnie też rozbawił... „przepraszam że piszę w tak ostrym tonie” a tam tyle ciepla i miłości w każdym zdaniu, że nie wiem jak można to w ogóle nazwać ostrością. Rozalio, serio, chyba nie wiesz co to znaczy być naprawdę ostrą 🙂 za dużo w Tobie dobroci i to jest właśnie to, co w Tobie jest tak wyjątkowe i piękne.


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdnaswiatlo haha no właśnie, jak przeczytałam Twój wpis to i mnie rozśmieszyłam sama siebie 😀 Mam nadzieję że uda mi się chociaż kilka osób tutaj uchronić przed oddawaniem swojego losu w łapy takich ludzi jak ci z tego filmiku, bo to naprawdę jest straszne co robią.

Mnie kiedyś ludzie pomagali bez żadnych oczekiwań i staram się to samo dawać od siebie innym. I wiesz co, właśnie dziś dostałam naprawdę miłą wiadomosc od jednej osoby z forum, z którą piszę tu w wątku... odniosła sukces i od razu mi się na sercu zrobiło cieplej 🙂 Tak więc i Tobie życzę pięknego weekendu i posyłam mnóstwo dobrej energii!


Odpowiedz
(@mglista-runa)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 37

@gwiezdnaswiatlo tak właśnie, i ja się pod tym podpisuję w całości 🙂

Wiesz, tej osobie co tak krytykowała chyba naprawdę trudno pojąć, że ktoś może po prostu pomagać innym bez oczekiwania zapłaty. Mam wrażenie, że sama gdzieś tam siedzi w tym komercyjnym świecie i wszystko mierzy pieniędzmi... może sama próbuje swoich sił jako wróżka, ale ta droga którą wybrała jest zupełnie inna. Dobrze by było gdyby weszła w siebie głębiej, trochę się ukorzyła i zobaczyła dobro zamiast od razu oceniać.

Pani Rozalia naprawdę wiele robi dla ludzi, zwłaszcza w tych trudnych momentach kiedy człowiek nie wie już gdzie się obrócić. Wysłuchuje, radzi, towarzyszy. Każdy z nas ma wolną wolę i sam decyduje dokąd zmierza... a ta osoba tutaj trafiła, i raczej nie przez przypadek.

Pozdrawiam panią Rozalię ciepło i proszę, niech pani nie przestaje robić tego co robi. Dziękuje za wróżby :*


Odpowiedz
(@gosia-96)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@kojacaaura523 witam serdecznie 🙂 czyta się Panią z prawdziwą przyjemnością, naprawdę, widać że to dobry człowiek z sercem na właściwym miejscu.

A co do tego listu, który Pani dostała... no cóż, chyba marny z tego ezoteryka, bo każdy kto naprawdę siedzi w tej branży wie, że klient i tak pójdzie do kogoś, jeśli nie do jednej osoby to do drugiej, trzeciej, piątej. Bo wróżby uzależniają, tak jak uzależnia alkohol, papierosy czy inne rzeczy. Pewnie Pani też zauważyla że tu wracają ci sami ludzie, te same daty urodzenia, te same problemy kółko się zamyka. Czasem za ostatni grosz idą po wróżbę i nie ma sensu wieszać psów na kimś, kto jak Pani daje tym ludziom tyle ciepła, bo klientów i tak wszystkim wystarczy.

I pisze Pani do nich tak budujaco, z taką miłością... dobrze że Pani tu jest. Uważam że Pani ezoterykom pomaga, nie szkodzi, i nie będę pisać co dokladnie mam na myśli, Pani to czuje i rozumie. Nawet samo czytanie Pani słów daje jakies takie ciepłe, anielskie światełko 🙂 jest Pani kochana. Pozdrawiam serdecznie, Kasia


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gosia-96 och, bardzo dziękuję za te miłe słowa! 🙂 Posyłam Ci w zamian to moje „anielskie światełko” i życzę Ci pięknego, anielskiego dnia


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@iskra898)
Połączone: 16 lat temu

Też chcę podziękować za to co tu piszesz, czyta się to naprawdę z przyjemnością. Ludzie są różni, wiadomo... zło zawsze próbuje walczyć z dobrem, ale na szczęście tylko próbuje 🙂 Powodzenia!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ksiezyc669)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@iskra898 no właśnie, masz rację, ludzie są różni i zawsze będzie ta walka dobra ze złem, ale ważne że zło tylko próbuje, nie zawsze mu wychodzi 🙂

sama też trochę rozumiem co znaczy strata bliskiej osoby... jestem po rozwodzie i wciaz nie moge znaleźć kogoś naprawdę bliskiego, takiej bratniej duszy 🙁 to boli i czasem myślę że to nigdy nie nastąpi. Ale ta modlitwa którą pani Rozalia tu zamieściła, jest naprawdę piękna, coś w niej jest takiego... nie wiem jak to powiedzieć, ale po prostu czuję że działa na serce


Odpowiedz
(@duch616)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ksiezyc669 mam nadzieję, że ta modlitwa i to miejsce pomogą ci znaleźć to czego szukasz, trzymam kciuki 🙂

A chciałam napisać coś innego, bo jakoś tak wyszło, że akurat teraz na to wpadłam...

Mam pewien dług wobec ludzi. Finansowy, ale to nie jest najważniejsze. Bo razem z tymi pieniędzmi dostałam od nich coś, czego żadną kwotą nie da sie wycenic, wielkie serce po prostu. Byłam wtedy w szpitalu, w bardzo ważnym dla mnie momencie i obiecałam sobie, że kiedyś oddam to dalej, tak jak sama otrzymałam. Nie wiedziałam tylko kiedy i czy w ogóle mi się uda, bo z pracą i kasą u mnie nie zawsze różowo... o tym zobowiązaniu raz pamiętam, raz zapominam. Przypomniałam sobie, kiedy pisałam do Rozalii.

I co się dzieje? Wczoraj dostaję pewną przesyłkę, nic specjalnego, jakies druczki i formalnosci, ale przez to nagle dotarło do mnie, że mogę teraz przekazać część tych środków dziecku, które potrzebuje wsparcia. Wiem dobrze co to znaczy i ile to dla kogoś może znaczyć.

Piszę o tym dlatego, że przez Rozalię mam teraz głowę pełną myśli o Aniołach. Na ten pomysł mogłam przecież wpaść znacznie wcześniej, a stało się to akurat wczoraj. Nie jestem żadna nawiedzona, twardo chodzę po ziemi, ale mam wrażenie, że to nie był przypadek. Zresztą niech każdy myśli co chce, ja swoje wiem.

Pozdrawiam


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@duch616 wie Pani co, jak czytam ten wpis to naprawde serce mi sie raduje 🙂 Pisze Pani ze twardo stąpa po ziemi, ale ja powiem szczerze, że Pani po tej ziemi raczej płynie... razem z Aniołami właśnie. Przez cały czas była Pani na tę pomoc otwarta i słuchała ich podświadomie, a teraz po prostu zaczyna to robić świadomie. To jest piękne moim zdaniem.

I niech Pani nie mówi, że niewiele dobrego uczyniła, bo przecież to nieprawda 🙂 Anielskiej nocki życzę!


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

słuchaj, bardzo fajnie działa pisanie listów do Archanioła Rafaela 🙂 trzeba zapalić świeczkę, usiąść w spokoju i w skupieniu napisać mu co masz na sercu. Mozna tez przywoływać go mentalnie, po prostu myśleć o nim i zwracać się do niego w myślach... na pewno usłyszy i pomoże!

Już poprosiłam Archanioła Rafaela żeby dał wam jakiś wyraźny znak swojej obecności, żebyście mogli mu spokojnie powierzyć swoje troski. Otwórzcie się na te znaki, bo mogą przyjść z nieoczekiwanej strony 🙂 Pozdrawiam serdecznie i życzę anielskiego wieczoru! 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Dobra, na dziś z tarotem kończę, jutro ciąg dalszy 🙂 A tymczasem napiszę Wam trochę o Archaniele Gabrielu, bo od dawna chciałam to zrobić.

Jego imię oznacza „Bóg jest Moją Siłą” i jest to archanioł, który przede wszystkim czuwa nad maluszkami i ciążą. On po prostu wie, kiedy i gdzie jakaś duszyczka wybiera sobie mamę, więc jeśli czekacie na dzidziusia, warto się do Niego zwracać z pytaniami. Razem z Archaniołam Rafałam mogą bardzo pomóc szczególnie wtedy, gdy pojawiają się jakieś problemy zdrowotne w czasie ciąży.

Wszystkie mamy w ciąży są pod jego szczególną opieką, i maluszki też oczywiście. A te zmęczone mamy, co nie mają już sił przy płaczącym dziecku, mogą wzywać Archanioła Gabriela i pomoże im się wyciszyć i uspokoić pociechę.

Gabriel pomaga też nauczycielom, pisarzom i aktorom 🙂 Jak poprosicie o jego wsparcie, możliwe że bęziecie dużo i ciężko pisać, ale naprawdę warto.

Przekazuje wszystko bardzo wyraźnie i czytelnie, to tez ważna rzecz. Jego wibracja energetyczna jest w kolorze bardzo ciemnego złota, takiego troche miedzianego. Jak zobaczycie takie światełka, to znak ze jest w pobliżu.

I jeszcze słówko o bratniej duszy, bo zbierałam się do tego od kilku dni. Bratnia dusza to ktoś, kto jest nam w pewnym sensie przeznaczony, kogo powinniśmy odnaleźć i rozpoznać. Ktoś, z kim mamy potencjał stworzyć wielką miłość i coś naprawdę ważnego. Związek z bratnią duszą zawsze jest twórczy, w najpiękniejszym tego słowa znaczeniu. I tak, aniołki są w stanie nam pomóc ją odnaleźć 🙂 Anielskiej nocy Wam życzę!


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 pięknie piszesz o Archaniele Gabrielu, bardzo mi blisko do tych słów... chcę tylko dorzucić coś, co ostatnio mocno do mnie przemawia, fragment z „Przesłań Aniołów” Doreen Virtue:

W relacjach z innymi ludźmi skupiaj się na milosci, tej spokojnej, głębokiej. Dostrzegaj wewnętrzne światło w sobie i w każdym człowieku, którego spotykasz. Przyjmuj z otwartością to, że inni są inni niż ty, i kochaj siebie za to, kim teraz jesteś.

Takie proste zdania, a jak wiele w nich mądrości...


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdnaswiatlo ojej, ale pięknie to ująłaś 🙂 Doreen Virtue to jedna z moich ulubionych autorek jeśli chodzi o angelologię, serio uwielbiam jej książki! Miłej anielskiej nocki


Odpowiedz
(@ksiezyc248)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kojacaaura523 haha no to widzę że ta osoba pewnie żałuje że dała się odnaleźć 🙂 miło że zaprosiłaś ją do dyskusji, może jeszcze wróci kto wie...

a tak to chciałam napisać przy okazji tego wątku, bo mi się nasunęło kilka myśli. po pierwsze rzeczywiście widać że tutaj same panie piszą 🙂

po drugie, wcześniej ktoś tu poruszył temat bratniej duszy i chyba dotknął tylko wierzchołka góry lodowej bo mam wrażenie że to dużo bardziej skompilowany temat. np zastanawiam sie czy każdy człowiek ma tylko jedną taką osobę przeznaczoną, i co w ogóle sie dzieje jak takie dusze się znajdą a potem coś między nimi nie wyjdzie... jest tyle pytań z tym związanych że aż głowa boli

no i jeśli ktoś zna Rozalię to może przekaże że chętnie bym pogadała o tym szerzej, takie osoby są potrzebne 🙂 dzięki za wskazówki które tu padły


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ksiezyc248 no masz rację, dotknęłam tylko wierzchołka tej góry lodowej, ale naprawdę zabrakło mi czasu żeby rozwinąć temat tak jak powinnam 🙂 To jest tak rozległa kwestia, że nie da się tego streścić w kilku zdaniach, trzeba usiąść porządnie i się temu poświęcić, bo inaczej będzie więcej zamieszania niż pożytku. Napisz tutaj w wątku co cię najbardziej nurtuje, chętnie odpiszę i postaramy się to razem rozgryźć. Pozdrawiam i anielskiej nocki wszystkim 🙂


Odpowiedz
(@lilia570)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 5

@kojacaaura523 cześć, mam na imię Katarzyna, ur. 22.09.75, a mój partner Zbigniew ur. 18.12.77. Piszę już po raz czwarty i za każdym razem z niecierpliwoscią sprawdzam skrzynkę, czy jest odpowiedź... i za każdym razem nic. Wiem, że moje pytanie może wydawać się banalne, ale dla mnie ta odpowiedź jest naprawdę bardzo ważna.

Chodzi o to, czy człowiek, z którym jestem i z którym mam dzieci, jest tym jedynym na całe życie. Czy będziemy szczęśliwi? Czy w końcu za niego wyjdę, bo on mnie o tym zapewnia? Na razie nie jest to możliwe z przyczyn, o których nie chcę pisać tutaj na forum. Nie mieszkamy razem od pewnego czasu i nie jest to nasz wybór, ale zastanawiam się co będzie dalej...

Błagam o odpowiedź, z góry dziękuję 🙂


Odpowiedz
(@duch616)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kojacaaura523 ja też Panią bardzo lubię 🙂 za ten optymizm, który Pani tu wnosi, naprawdę można się nim zarazić.

Muszę uczciwie powiedzieć, ze na tym forum bywały i inne wróżki, które zrobiły wiele dobrego. Jedna z nich miała taki styl rozmowy, że czytając jej wątek miałam wrażenie ping-ponga, pytanie i odpowiedź, bez zbędnego owijania w bawełnę, i jakoś tak człowiekowi robiło się lżej. Inna z kolei emanowała takim... spokojem, co też jest cenne. A Pani wnosi właśnie ten optymizm i... kopniaka do przodu, kiedy człowiek tego potrzebuje 🙂

Miłego dnia wszystkim czytającym i wróżkom


Odpowiedz
(@krysztal879)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ksiezyc248 hej, tak wiem ze to forum to głównie kobiety 🙂 ale co zrobić

co do bratniej duszy to masz rację, to temat rzeka i Rozalia naprawdę tylko musnęła wierzchołek. Pytań jest bez liku, choćby to czy każdy ma jedną taką jedyną osobę, albo co się dzieje jak się spotkają i cos nie wypali... ciekawe kwestie

a ja tu wchodzę z trochę innym tematem, bo bardzo proszę Rozalię o wróżbę. Wysłałam już 2 maile i trochę sie denerwuje tym oczekiwaniem, mam nadzieje że dojdzie odpowiedź. Może ktoś wie jak długo zwykle czeka sie na odzew?


Odpowiedz
(@srebrnyzrodlo67)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 3

@kojacaaura523 dziękuję za te wskazówki 🙂 prosiłem już Archanioła Rafaela o pomoc i dodatkowo dałem żonie medalik z Archaniołem Michałem... mam nadzieję ze razem uda nam sie wyjść z tego kryzysu.


Odpowiedz
(@blekitnybrzask22)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@kojacaaura523 a ja sobie dziś właśnie nucę tę pieśń „Archanioł Boży Gabryjel”... piękna jest 🙂 szkoda tylko ze o Archaniele Michale nie ma jakiejś równie dobrze znanej pieśni, którą mozna by sobie zanucic pod nosem w ciągu dnia...


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Już wiem kto to napisał 🙂 ta osoba mnie zna i trafila na mnie przez przypadek tutaj, ale skontaktowała się ze mną mailowo, nie przez gazetę. Więc nie trudno mi było się domyslić o kogo chodzi. Zapraszałam tę Panią żeby porozmawiała z nami publicznie tutaj w wątku, ale się wycofała... Może jeszcze się pojawi? Pozdrawiam ją serdecznie z całego serca i życzę jej cudownej, anielskiej nocki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

hej, rozumiem skąd te podejrzenia ale jednak wolałabym żebyśmy nie wskazywały palcem konkretnych osób z allegro ani żadnych innych 🙂 ten wątek założyłam głównie po to żeby zaprosić pewną panią do publicznej rozmowy, bo ona zna mój styl pisania, my się znamy osobiście i to było między nami. Nie chciałabym żeby przez zły dzień tamtej osoby oberawała jakaś zupełnie inna, przypadkowa wróżka co może nawet nie ma z tym nic wspolnego. Chciałam tu głównie przestrzec przed pewnymi zachowaniami i tyle, to był mój cel. Ale błagam, nie atakujmy nikogo z imienia i nazwiska czy nicka. Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim dobrej nocy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@oddech816)
Połączone: 16 lat temu

Hej Rozalio, czy mogłabym się jakoś do Ciebie odezwać... mam takie pytania i nie wiem czy to dobry pomysł ale może byś mi trochę czasu poświęciła? Pozdrawiam serdecznie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@kamien770)
Połączone: 16 lat temu

hej, czy mogłabym zapytać o pracę? konkretnie chodzi mi o to czy długo zostane w tej obecnej i czy podołam temu co mam robić... no i czy będę zadowolona generalnie, zarówno z samej pracy jak i z finansow? 🙂 data urodzenia 10.08.1980, mam na imie monika


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Hej kochani 🙂 chciałam Wam powiedzieć, że wróżę dalej, ale już tylko przez pocztę, tak jak dotychczas anonimowo i za dziękuję i modlitwę. Problem w tym, że trochę się u mnie namieszało i pewnie kogoś po drodze pominęłam... jeśli pisałaś/pisałeś do mnie tutaj i nie dostałaś/dostałeś odpowiedzi, napisz do mnie jeszcze raz na pocztę, postaramy sie to jakoś ogarnąć i usprawnić.

A wieczorem wpadajcie, bo napiszemy sobie o Archaniele Rafaelu, cudownym lekarzu 🙂 mam ochotę Wam trochę o nim opowiedzieć.

Pozdrawiam Was ciepło i zmykam na pocztę, anielskiego dnia życzę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Dobra ludzie, ogłaszam sobie wolne bo już serio nie mam siły wycisnąć z siebie nic więcej 🙂 Dzisiaj kończę odpisywać na pytania i nie ma opcji żebym jutro to kontynuowała, wiec prosze o cierpliwość. Ja też mam swoją rodzinkę i muszę w końcu złapać oddech. Wracam do odpowiadania w poniedziałek.

Jutro za to napiszę coś o Archaniele Rafale, to tylko opis więc nie wymaga takiego skupienia jak karty, dam radę. Ci z Was, którzy pytali o bratnią duszę, dostaną ode mnie odpowiedź jutro wieczorem, późno może, ale dostaną 🙂

Tymczasem żegnam Was i zostawiam w anielskiej opiece... Anielskiej Nocki Wam życzę!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 oczywiście, że powinnaś odpocząć, i to bez wyrzutów sumienia 🙂 my tu czasem potrafimy być zachłanne i nie myślimy o tym, że po drugiej stronie jest człowiek, który też potrzebuje wytchnienia...

Niech ten czas będzie dla Ciebie naprawdę spokojny i ciepły 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

dobry wieczór wszystkim 🙂

mam nadzieję że wasze dzisiejsze popołudnie minęło spokojnie i przyjemnie, bo wam opowiem dzisiaj trochę o Archaniele Rafaelu. a muszę o nim napisać, bo moja córeczka praktycznie nie wyobraża sobie bez niego życia, zwłaszcza gdy coś ją boli, bo tabletek i leków to ona dosłownie nie znosi 😀

Rafael wibruje zielonym światłem, takim głębokim, soczystym odcieniem zieleni. to archanioł uzdrowiciel. pomaga zachowac zdrowie, motywuje do jedzenia mądrze, do ruchu i ćwiczeń. ale przede wszystkim uzdrawia. jak was cos boli, zawołajcie go, poproście żeby uleczył, przy drobnych dolegliwościach naprawdę możecie zapomnieć o tabletkach. przy poważnych schorzeniach też słyszałam o uzdrowieniach, ale tu mówię o cudzych doświadczeniach, bo sama ich nie przeżyłam. jest jeszcze jedna rzecz, którą dobrze znam z relacji innych ludzi i która kilka dni temu potwierdziła mi pewna znajoma. chodzi o to, że gdy macie iść do specjalisty i nie wiecie do kogo, warto poprosić Rafaela żeby wami pokierował. on po prostu znajdzie tego właściwego lekarza i doprowadzi do tego spotkania. zdarza się że ludzie jadą do różnych uzdrowicieli, wydają pieniądze i wracają rozczarowani że nic z tego nie wyszło. właśnie w takich sytuacjach warto wcześniej poprosić go o wskazówkę, bo nie zaprowadzi was do kogoś kto wam nie pomoże.

opowiem wam teraz historię z własnego podwórka 🙂 moja córeczka zachorowała kiedyś na grypę żołądkową, bardzo silnie wymiotowała, płakała z bólu bo wymioty to okropna sprawa, pieczenie w przełyku, skurcze przepony, a najgorzej kiedy żołądek pusty a skurcze nie ustają. wcześniej opowiadałam jej o aniołach i mała szybko to wszystko pojmowała. ja sama nie mogłam jej przywołać Archanioła Rafaela, bo to niezgodne z jej wolą, mogłam tylko jej o nim przypomnieć. przestraszona, zapłakana, bo zbliżał się kolejny skurcz, sama go poprosiła o pomoc. i poszła w tym jeszcze dalej niż ja bym poszła, bo wizualizowała sobie na brzuszku zielone światło. i co się stało? z chwilą gdy zaczęła go przywoływać, przestała płakać, skupiła się bardzo mocno i skurcz po prostu minął. po kilku minutach, może pięć, może siedem, już spała. żołądek się uspokoił, następnego dnia była zdrowa jak ryba. u mnie na przykład bół głowy ustępuje wolniej, bo wciąż skupiam się na samym bolu zamiast na uzdrowieniu... wiecie co jest w tym najpiękniejsze? dzieciom to po prostu wychodzi lepiej. dla nich jest to naturalne i oczywiste, wierzą bez żadnych wątpliwości i nie sabotują same siebie. to tylko jeden mały przykład, jest ich więcej, ale nie chcę pisać wpisu na kilometr;)

jeszcze jedna rzecz, Rafael uzdrawia też relacje i związki, w sensie leczenia ran w duszy. warto go więc wezwać też gdy przeżywacie silne konflikty, obok Archanioła Raquela oczywiście.

ciepłe pozdrowienia i anielskiego wieczoru 🙂


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 tak, dokładnie tak to odbieram... Rozalia jak zwykle daje z siebie wszystko i dotrzymuje słowa, za co serdeczne dzieki 🙂

Wiesz, czytając Twój wpis przypomniało mi się że sama mam w domu kilka roczników „Wróżki”. Zbieram ten miesięcznik już od lat i nigdy nie wyrzucam starych numerów, leża gdzieś w szafach. Teraz muszę się do nich dokopać bo zupełnie zapomniałam ze był taki cykl właśnie o aniolach... każdy miesiąc poświęcony innemu. Fantastyczna lektura na wieczór przy świeczce 🙂

Pozdrawiam ciepło


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdnaswiatlo o, super że się dokopałaś do tych numerów 😀 to musi być niezła kopalnia wiedzy! Ale słuchaj, skoro masz teraz tyle materiału o aniołach, to może niedługo mi trochę pomożesz i coś tu opiszesz na forum? bo ja ostatnio trochę Was zasypałam tematami o bratnich duszach i myślę że świeże spojrzenie by się przydało;) pozdrawiam cieplutko!


Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 szybko przeczytałam to co pisałaś o Bratnich Duszach :] język trochę naukowy, ale jak ktoś jest w temacie to daje radę. Ja na przykład parapsychologią interesuję się od czasów liceum, mam całą półkę książek o tym wszystkim... natomiast Anioły to dla mnie stosunkowo nowe terytorium i przyznam szczerze, że to właśnie Ty mi je otworzyłaś. I jestem za to naprawdę wdzięczna. Mam też pewien zakup w planach, kręci mi się to po głowie od jakiegoś czasu, więc chyba w końcu się skuszę i czuję, że nie pożałuję;]

Jeszcze trochę czasu musi minąc zanim tak naprawdę się w to „wkręcę”.

Pozdrawiam ciepło;]


Odpowiedz
(@mandala557)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kojacaaura523 no tak, tekst nie należy do najprostszych w odbiorze, ale myślę że razem damy radę go przetrawić 🙂

Chciałem przy okazji przypomnieć Rozalii, że prosiłem ją żeby odezwała się tutaj w wątku, bo bardzo zależy mi na tym żeby nie stracić kontaktu z tak wartościową osobą. Wiem doskonale, że spraw na głowie jest mnóstwo, ale naprawdę warto byłoby porozmawiać dalej.


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@mandala557 no dobra, to nie pisz tu na forum, tylko tam gdzie się umawiałeś, odpiszę jak coś będziesz chciał dopytać 🙂

A wracając do tematu bo chciałam żebyście wszyscy rozumieli o co mi chodziło w tym artykule... wiem ze to nie było łatwe w lekturze hehe. Chodzi o to ze z perspektywy wyższej, duchowej, każda relacja w której jest prawdziwa miłość ma swoje miejsce i błogosławieństwo Sił Wyższych. Mówiac prościej, bo wiem ze to brzmi poważnie, wyobraź sobie że facet ma i żonę i kochankę i kocha obie. Dopóki obie są szczęśliwe i nikt nie płacze to... no, może to nie jest takie złe jak nam się wydaje. Może ta kochanka jest właśnie bratnią duszą i on po prostu nie potrafi sie z nią rozstać, sam nie wiedząc dlaczego. Jest mnóstwo takich „zakazanych” układow na świecie, których jeszcze do końca nie rozumiemy.

I dlatego właśnie tak unikałam pisania o bratnich duszach, migałam sie jak mogłam 😀 bo wiedziałam ze niektórzy mogą to zle odebrać. No ale co ma być to będzie. Trzeba trochę życia poznać żeby to pojąc. Anielskiej nocki Kochani 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 mnie też przeszły ciarki, jak to przeczytałam... i wiesz Rozalio, że rozumiem dokładnie o co Ci chodzi 🙂

ehh, życie jest takie niejednoznaczne czasem... i nie zawsze to co z pozoru wygląda na złe, takim naprawdę jest. Siły Wyższe chyba mają szerszą perspektywę niż my tu na dole 🙂


Odpowiedz
(@przeplyw816)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdnaswiatlo no właśnie, i mnie to ciekawi 🙂 bo zaraz mam takie poczucie że coś tu się nie skleja...

mamy więc anioły, demony i tak dalej, czyli niebo, czyściec, piekło... a jak w takim razie wchodzi w to reinkarnacja o której pisano w tym artykule? bo to trochę do siebie nie pasuje chyba? dzieki Rozalio za odpowiedź ale to pytanie mi nie daje spokoju


Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@przeplyw816 Piotrze, mogę się tu wtrącić? 🙂

Mam wrażenie, że to jest temat zbyt rozległy żeby go tu wyczerpać w kilku postach... dużo warstw, dużo zależności, naprawdę trudno to skrótowo ogarnąć. Ze swojej strony mogę ci polecić ksiązki Josepha Murphy'ego, ja po nich sporo rzeczy zaczęłam rozumieć inaczej, bardzo otwierają myślenie i wiele kwestii po prostu... rozjaśniają 🙂 Warto poszukać, polecam całym sercem.

Pozdrawiam serdecznie, Anna


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdnaswiatlo no właśnie, uprzedziłaś mnie z tym Murphym 😀 sama chciałam polecić te książki, ale ty byłas szybsza;)


Odpowiedz
(@gwiezdnaswiatlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 18

@kojacaaura523 hehe...;] no cóż, w chińskim horoskopie jestem Wężem, więc wszędzie się wślizgnę 😀 taki żarcik z mojej strony;]


Odpowiedz
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@przeplyw816 no tak, piekło istnieje, ale żadnych rogów i widełek tam nie uświadczysz 😀 niebo też, czyściec... hmm, myślę że między innymi właśnie tu, na Ziemi, kiedy przychodzisz na kolejne wcielenie. Ale nie tylko. Anioły i demony też są częścią tej układanki.

Tylko widzisz, wolałabym żebyśmy takie rzeczy dalej gdzieś tutaj w wątku rozwijali ostrożnie, bo mam wewnętrzny alarm że już powinnam hamować... ten temat bardzo łatwo rozpętuje ideologiczne dyskusje i naprawdę wolę tego unikać. Zreszta sam wcześniej napisałaś ze dotknęłam tylko wierzchołka góry lodowej, więc chyba rozumiesz o co mi chodzi. Zostańmy na razie przy tym co tu padło, a jak masz konkretne pytania to pisz śmiało tutaj w wątku, chętnie odpowiem 🙂 Pozdrawiam!


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kojacaaura523)
Połączone: 16 lat temu

Widzę, że temat bratnich dusz naprawdę was zainteresował, wiec wklejam tutaj artykuł który dosyć fajnie to wszystko tłumaczy. Autor nazywa się Rawn Clark i pisze z perspektywy hermetycznej, więc podejście jest trochę inne niż to co zwykle słyszymy 🙂

Z perspektywy hermetycznej „bratnia dusza” to bardzo konkretne i stosunkowo rzadkie zjawisko, mimo że na co dzień używamy tego określenia dość swobodnie dla różnych relacji. To w zasadzie najgłębsza i najdłuższa więź jaka może połączyć dwie osoby.

Chodzi o to, że ludzka Większa Jaźń (takie wieczne ciało mentalne) wysyła zwykle do sfery doczesnej jeden kwant siebie naraz i tak powstaje Jaźń Indywidualności, która potem wciela się wielokrotnie. Przez te wcielenia rozwija różne relacje i miłości, ale żadna z nich nie jest prawdziwym braterstwem dusz, nawet jeśli jest bardzo intensywna.

Prawdziwe braterstwo dusz zachodzi dopiero wtedy, gdy Większa Jaźń wysyła DWA takie kwanty do tego samego miejsca w czasoprzestrzeni jednocześnie. I te dwie Jaźnie są od tej chwili nierozerwalnie ze sobą związane, wcielają się razem przez całą swoją egzystencję i bezpośrednio wpływają na swój wzajemny rozwój. Na poziomie mentalnym wyglądają jakby się obejmowały niczym splecione węże, co jest dość poetyckim obrazem.

To trwa aż jedna z Jaźni zakończy swój cykl inkarnacji i połączy się z powrotem z Większą Jaźnią. Ciekawe jest to, że ta która „skończy” pierwsza, może nadal wspierać tą drugą z wyższej sfery.

W każdym wcieleniu bratnie dusze tworzą jakiś rodzaj relacji, najczęściej rodzic dziecko, rodzeństwo, mentor i uczeń albo kochankowie. I tu ważna rzecz, bo autor zaznacza że bycie bratnią duszą nie gwarantuje wcale łatwego związku ani szczęśliwego zakończenia 🙂 co mnie osobiście nie dziwi. Nie trzeba też być tego świadomym podczas danego wcielenia i zdaniem autora tak naprawde to bez wiekszego znaczenia.

cdn


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: