Forum

Asystent AI
Tarot i przebywanie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot i przebywanie ze starszymi rodzicami - karty dla opiekunów

Strona 1 / 2

Wpisy: 221
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Mam dość specyficzną sytuację i nie wiem, czy ktoś tu już cos podobnego przerabial. Od kilku miesięcy mieszkam razem z mamą która ma juz swoje lata i coraz częściej potrzebuje pomocy. Jestem jej jedyną córką i sila rzeczy wzięłam na siebie całą opieke. Problem w tym, że zupelnie zatraciłam siebie w tej roli. Dosłownie przestałam myśleć o własnych potrzebach, o jakiejkolwiek przyjemnosci, radości bliskości z drugim czlowiekiem. Zaczęłam ciagnac karty i za każdym razem kiedy pytam o siebie wychodzi mi Dziewiec Mieczy albo coś z pentaklami wskazującego na przeciążenie ale zastanawiam się czy tarot w ogóle moze coś powiedziec opiekunowi ktury funkcjonuje na takim... wymuszonym autopilocie? Czy ktoś kiedys pytał karty o balans miedzy opieka a wlasnym zyciem?


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 244
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

To naprawdę istotny temat i cieszę się, że go podniosłaś, bo rzadko się o tym mówi. Pytanie o siebie jako opiekuna to zupełnie inna dynamika niż standardowe układy. Ale zanim zacznę cokolwiek tłumaczyć, chciałabym wiedzieć więcej o tym, co ciągnęłaś. Wspomniałaś Dziewięć Mieczy i pentakle. Czy to były pojedyncze karty z pytaniem ogólnym czy robiłaś jakiś konkretny układ? Bo to mocno zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

No dobra też mnie to zastanawia. dziewięć Mieczy to karta bardzo silnie związana z lekiem, często nocnym z poczuciem bycia przytłoczoną myslami. Ale w połączeniu z pentaklami to może być coś więcej niż tylko "zmęczenie". Pentakle to ciało, zdrowie codzienność. Jaskier, czy te karty wychodzily na pozycji sytuacji obecnej, czy może na miejscu tego, czego potrzebujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Irenka08 Robilam głwónie układy trójkowe, takie szybkie. Dziewiec Mieczy wychodziła mi na środkowej pozycji, którą traktuję jako obecny stan. A pentakle, konkretnie Czwórka Pentakli pojawiła sie jako rada albo kierunek. co mnie trochhę zdziwiło bo Czwórka Pentakli kojarzy mi się raczej z kurczowym trzymaniem sie czegoś, nie z dawaniem sobie odpoczynku.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czwórka Pentakli jako rada dla opiekuna to naprawdę ciekawe. Tradycyjnie ta karta jest interpretowana przez pryzmat kontroli i skąpstwa, ale jest w niej też warstwa ochrony zasobów. I tu mam pytanie do Jaskier: czy w tej roli czujesz, że dajesz z siebie wszystko, nie zostawiając nic dla siebie? Bo karta może mówić właśnie o tym, że powinna zacząć chronić własną energię tak samo jak dba o mame. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Czeslawa08 Tak to chyba najlepszy opis mojej sytuacji jaki słyszałam. daję, daję, daję i gdzies w tyle głowy czuje coraz wiekszy... nie wiem jakiś glod? Tęsknotę za własnym zyciem? Nie chodzi nawet o wielkie rzeczy. Po prostu chciałabym rano wstać i zrobić cos dla siebie nie od razu dla mamy.


Odpowiedz
Wpisy: 1669
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wątek Czwórki Pentakli warto rozwinąć, bo ta karta w kontekście opiekuna ma jeszcze jedną warstwę. Poza ochroną zasobów jest w niej też temat granic. Nie przepływu, nie dawania, tylko wlasnie zatrzymania. karta pyta: co jest twoje i tylko twoje? Dla kogoś, kto żyje cudzym rytmem dnia, to może być bardzo dosłowne pytanie. Jaskier, a co sie dzieje kiedy pytasz karty wprost o przyjemność, o coś dla siebie? Jakie karty wtedy wychodzą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Rasphul Szczerze? Balam sie zadawać takie pytania bo to jakos wydawało mi sie... niestosowne? Jakby pytanie o własną przyjemność bylo nie na miejscu w tej sytuacji ale raz zapytalam cos w stylu "czego mi brakuje" i wyszła mi Cesarzowa. i totalnie nie wiedzialam co z tym zrobic.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Cesarzowa w tym miejscu to nie jest zaskoczenie, tylko bardzo dosłowna odpowiedź kart. Ta karta jest w tarocie bezpośrednio związana z przyjemnością zmysłową, z ciałem, z tym co odżywia. Nie w sensie "zrób sobie spa", tylko głębiej, chodzi o podstawową potrzebę bycia w swoim ciele, odczuwania czegoś dobrego. I tu wracam do Twojego wcześniejszego słowa: "głód". To bardzo trafne określenie dla blokady Cesarzowej.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Zerkam na tę rozmowe i mam jedno pytanie bo mnie to też dotyczy, choć w mniejszym stopniu. Cesarzowa jako odpowiedź na pytanie "czego mi brakuje", Czwórka Pentakli jako rada. Czy to się ze sobą nie kłóci? Cesarzowa móiw "otwórz się, odżywiaj się", a Czwórka Pentakli mówi "trzymaj, chroń". Jak to czytać razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1669

@Wiciokrzew81 Nie kłóci sie, bo to są odpowiedzi na dwa różne pytania. czwórka Pentakli była radą w kontekście sytuacji z mamą, czyli de facto powiada: zacznij wyznaczać granice w opiece. Cesarzowa odpowiada na pytanie czego brakuje i wskazuje na coś innego: na potrzebę zmysłową, na przyjemność, na bycie kobietą, nie tylko córką-opiekunką. To dwie różne warstwy tej samej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 426
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Oj, zastanawiam się nad jedną rzeczą. mówimy o kartach jako o odpowiedzi na to, czego brakuje. Ale czy ktoś próbował użyć tarota bardziej aktywnie w tej sytuacji? Mam na myśli nie tylko diagnozę, ale pytanie "co konkretnie mogę zrobić dziś, żeby odzyskać kontakt z tym co moje"? Cieawi mnie czy Jaskier albo ktokolwiek inny ciągnął karty z takim nastawieniem. <3


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Begonia To bardzo dobry trop. Ja raz robiłam układ pięciokartowy dla opiekunki mojej sąsiadki, nie dla mnie. I jedno z pytań było wlasnie takie: "co dziś odzywi tę osobę". Wyszła Dziesiątka Kielichów. Co ciekawe, nie interpretowałam tego jako "szczęście rodzinne" w klasycznym sensie, tylko jako potrzebę chwili czystej radości bez zobowiazan. Ale mogłam się mylić


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 382

@Irenka08 Dziesiątka Kielichów jako "co odzywi" to bardzo sensowna karta. Kielichy to emocje, relacje a ta konkretna moi o pełni, o zaspokojeniu emocjonalnym. Dla opiekuna który żyje cudzymi potrzebami, moment czystej emocjonalnej satysfakcji cokolwiek to znaczy dla danej osoby to rzeczywiscie może być klucz. Tylko pytanie: czy ta sąsiadka miala pojęcie co ją emocjonalnie napełnia?


Odpowiedz
Wpisy: 221
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie ta rozmowa mnie bardzo otwiera. nigdy nie myslalam o tartoe jako o sposobie na pytanie "co mnie odżywia". Zawsze pytałam co jest co bedzie co z mamą. Nigdy nie pytałam co ze mną jaako kobietą ktora ma potrzeby. To brzmi prosto, ale dla mnie to było jak... uderzenie. Muszę sprobowac ułożyć cos takiego. Konwalka74, Rasphul czy jest jakis konkretny uklad, który dobrze dziala w teego typu pytaniach?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma jedynego dobrego układu, ale mogę powiedzieć co działa w praktyce. Dla pytań o siebie, nie o sytuację, tylko o własne potrzeby i blokady, dobrze sprawdza się układ czterech kart w prostej osi: co tłumię, co chcę, co mnie blokuje, co może pomóc. Prosto i konkretnie. Ale ważniejsze od układu jest to jak pytasz. Czy pytasz jako córka mamy, czy jako ty sama?


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Do tej rozmowy chce dodac coś z innej strony. Cesarzowa, która wychodziła Jaskier, to karta Wenery. I Weneryckie tematy w tarota to nie tylko uroda i zmysłowość w ogólnym sensie. To konkretnie temat przyjemności, pożądania życia, nie tylko romantycznego. Kiedy ta karta pojawia się u opiekuna, ja to czytam jako sygnal, że ciało i psychika dosłownie wolaja o coś co przywróci poczucie bycia żywą. Nie musisz wiedzieć co to jest. Karta już wie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Eliksira A jak odróżnić, że to Cesarzowa mówi o potrzebie zmysłowej versus na przykład o potrzebie twórczości? Bo Cesarzowa jest tez kartą tworzenia, plodnosci w sensie kreacji. Czy kontekst całego ukladu to zmienia, czy to bardziej intuicja czytajacego?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 864

@Wiciokrzew81 Właśnie kontekst i pozycja. jesli Cesarzowa jest w miejscu "czego brakuje", to raczej wskazuje na deficyt, nie na plan działania. Twórczość i zmysłowość to dwie śceiżki tej samej karty. U kogoś, kto mówi wprost że czuje "głód" i zatracił kontakt z wlasnym życiem, ja postawiłabym na odczytanie zmysłowe. Ale zapytałabym tę osobę: co w twoim życiu dawało ci kiedyś czyste poczucie radości i przyjemności? Odpowiedź zazwwyczaj sama wskazuje właściwą ścieżkę.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@perunika_80)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę tę rozmowe z zaciekawieniem bo sama nie bardzo wiem jak do tarota podchodzić. Ale mam takiie pytanie, moze naiwne: jesli ktoś jest w takiej sytuacji jak Jaskier, kompletnie zatopiony w opiece, czy karty w ogole dzialaja normalnie? Mam na myśli czy nie jest tak że zmęcony umysł ciągnie karty przez swoj filtr i dosaje to, czego sie boi nie to co naprawde jest? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1669

@Perunika_80 To pytanie nie jest naiwne, tylko bardzo trafne. Tak, zmęczenie i emocje wpływają na to jak czytamy karty, szczególnie jeśli ktoś jest mocno w swojej głowie. Dlatego część czytelników tarota ma zasadę, żeby nie czytać dla siebie w stanach silnego stresu. Ale z drugiej strony, to co "filtr" wyciąga, też jest informacją. jeśli ciągniemy przez lęk, karta może właśnie ten lęk nazwać. Pytanie tylko czy wiemy że to robimy.


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Rasphul A jak wygląda ta zasada w praktyce, nie czytać dla siebie w mocnym napięciu? Przecież opiekun rzadko kiedy jest w spokoju. Czy to znaczy że tarot jest dla nich w zasadzie niedostępny w najtrudniejszych momentach?


Odpowiedz
Wpisy: 1669
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Nie niedostępny, tylko inaczej używany. W silnym napięciu emocjonalnym łatwo jest czytać to, co chcemy zobaczyć, albo odwrotnie, najgorzej z możliwych interpretacji. Dlatego przy dużym zmęczeniu lepiej sprawdzają się prostsze pytania, jedno konkretne, jedna karta. Nie układy wieloelementowe, gdzie możliwości interpretacji mnożą się z każdą kolejną kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 221
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wlasnie tak robie od jakiegoś czasu i to mi bardziej pomaga niz rozbudowane uklady. Jedna karta rano, jedno pytanie. Ale miałam ostatnio sytuację że wyciągnęłam Giazdę i przez caly dzień nie wiedziałam co z tym zrobic. W kontekscie opieki nad mama Gwiazda wydala mi sie... oderwana od rzeczywistości? Jakby karta mówiła o nadziei, a ja byłam zmęczona do szpiku kości


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Gwiazda jako karta oderwana od rzeczywistości to bardzo ciekawe odczucie. Ale czy rozważałaś, że właśnie o to chodzi? Ta karta w tarota pojawia się często po bardzo wyczerpujących etapach. Jest w niej cisza, odnowienie, coś w rodzaju otwartości na to co jest możliwe. Moze karta nie mówiła o nadziei jako takiej, tylko o potrzebie zatrzymania się. Co robiłaś tego dnia kiedy wyszła? <3


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Czeslawa08 Nic specjalnego. Mamie było gorzej wiec byalm cały dzien w domu pilnowałam lekow, gotowałam. moze masz racje, że to byl sygnał do zatrzymania a nie do dzialania. Ale jak sie stoi nad garnkiem i pilnuje zeby maama wzięła tabletki to trudno myslec o odnowieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tu jest clou całego tematu. Karty dają przekaz, ale to my musimy znaleźć jak go przełożyć na konkretny dzień. Gwiazda nie mówi "jedź na urlop", tylko może mówi "znajdź dzisiaj dwie minuty wyłącznie dla siebie". Nawet stojąc nad garnkiem. Pytanie co w takiej chwili mogłoby być tym małym odpoczynkiem, który ta karta sugeruje. :))


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Konwalka74 Ale tu jest chyba pewne napięcie w samej metodzie. Jeśli interpretujemy karty tak szeroko że Gwiazda może oznaczać "dwie minuty dla siebie" to skąd wiemy że nie nadinterpretujemy? Że nie dopasowujemy przekazu do tego co jest wykonalne, zamiast słuchać co naprawde karta mówi? 😛


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1669

@Wiciokrzew81 Dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale rozróżniłbym dwie rzeczy: nadinterpretację, czyli projektowanie własnych życzeń na kartę, od kontekstualizacji, czyli przekładania symboliki na realne życie. Gwiazda nie ma jednego konkretnego działania przypisanego do siebie. Jej przekaz to coś w rodzaju kierunku, nie rozkaz.


Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Rasphul Kierunek kontra rozkaz, to mi sie podoba. ale jak praktycznie odróżnić jedno od drugiego? Bo wyobrażam sobie, że ktoś zmęczony, w roli opiekuna, moze właśnie dopasowywac sobie karty do sytuacji i nie wiedziec że to robi. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisuje Wiciokrzew81 zdarza sie naprawde często. Zwłaszcza gdy ktoś jest już zmęczony i nieswiadomie szuka potwierdzenia, że jst ok. dlatego w tarocie jest zasada, żeby przy trudnych pytaniach patrzeć na kartę kilka razy w ciagu dnia, nie tylko raz rano. Czasem pierwsze odczucie jest życzeniowe, a dopiero po godzinie albo dwóch przychodzi coś głębszego.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@heliosa81)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie może podstawowe. Czy wyciągnięcie tej samej karty kilka razy pod rzad coś znaczy? Pytam bo neraz słyszałam że jak jakaś karta ciagle wraca, to ma ważny przekaz. Ale nie wiem czy to prawwda czy miejska legenda.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Heliosa81 To nie jest miejska legenda, ale też nie jest żadne magiczne prawo. Jeśli ta sama karta wraca w różnych układach i różnych pytaniach, warto zwrócić uwagę. Może to znaczy, że temat nie jest przepracowany. Ale może też znaczyć, że tasujemy niedbale. Jedno nie wyklucza drugiego. Jak tasujemy, kiedy ta karta wraca?


Odpowiedz
(@heliosa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Konwalka74 Nie mam pojecia jak tasowac "dobrze". robie to jak przy zwykłych kartach do gry, czy to błąd?


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Heliosa81 Sposob tasowania jest naprawdę kwestią osobistą i nie ma jednej reguły. Ważniejsze jest skupienie przy pytaniu niż technika. ale wracając do wątku Jaskier, bo to się wiąże mysle że kiedy ktos jest bardzo zmęczony, karty mogą wychodzić chaotycznie właśnie dlatego że myśli skaczą. czy miałaś takie wrażenie, że tasując po ciezkim dniu masz zupełnie inne karty niż rano?


Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Irenka08 Tak, zdecydowanie. Rano wychodza mi jakies spokojniejsze karty, wieczorem po calym dniu opieki wyciagam rzeczy w stylu Wieża albo Dziewiątka Mieczy i wtedy nie wiem czy to diagnoza stanu emocjonalnego, czy po prostu mojje zmęczenie wpływa na tasowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Zerkam na tę dyskusję i mam jedno spostrzezenie z innej strony. wieża wieczorem po trudnym dniu opieki to niekoniecznie zły sygnał w sensie prognostycznym. Może być po prostu lustrem. Karta mówi "właśnie to przezywasz burzenie, wstrząs, brak kontroli". I paradoksalnie to może być uczciwe, zamiast udawać, że wszystko jest w porządku. Czy czulas że ta karta mijała z tym jak się naprawde czułaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Pucharka57 Szczerze? Tak jak wyciągnęłam Wieze jeden raz wieczorem, poczułam jakby ktos powiedział "wiem że jest ciężko". nie przestraszylam się jej tylko się rozkleilam. Chyba po raz pierwszy od dawna pozwoliłam sobie na to, że jest źle


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co opisuje Jaskier to jest chyba jeden z najcenniejszych momentów w pracy z kartami. nie przepowiednia, nie rada tylko potwierdzenie tego co jest. Wieża jako zgoda na to że rzeczywistość wali się i to jest prawdziwe. Dla opiekuna który cały dzień musi być twardy i funkcjonalny, taki moment rozpoznania może być bardzo potrzebny. I tu wracamy do Cesarzowej ktróą miałaś wczesniej. Obie te karty razem daja ciekawy obraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Czeslawa08 Zestawienie Wieży i Cesarzowej w odczytach tej samej osoby w różnym czasie to naprawdę coś o czym warto powiedzieć więcej. Wieża burzy, Cesarzowa odbudowuje ale w zupełnie innym rejestrze, zmysłowym, ciaglym, naturalnym. Czy takie napięcie między tymi kartami pojawiło się w jednym układzie, czy w różnych sesjach?


Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Anastazja05 W różnych w odstępie hyba kilku tygodni. Cesarzowa wyszła kiedy pytałam czego mi brakuje Wieza pojawiła sie później, w wieczornym czytaniu po trudnym tygodniu z mamą. Nie myslalam o nich razem ale teraz jak to mówisz, to widać jakis ciąg.


Odpowiedz
Wpisy: 426
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

To mnie zastanawia, czy w sytuacji opiekuna te karty związane z przyjemnością i potrzebami jak właśnie Cesarzowa mogą być odczytywane inaczej niż w standardowym kontekście? Bo Cesarzowa to obfitość, zmysłowość, ale też pewna bierność, czekanie na to co przyjdzie. A opiekun nie może sobie pozwolić na bierność. Czy ta karta w tym kontekście nie wymaga jakiejs korekty interpretacyjnej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Begonia To pytanie mnie zatrzymalo. bo Cesarzowa wychodziła mi kiedy pytalam o siebie o wlasne potrzeby, nie o mame. I rzeczywiście jest w niej cos biernego jakieś czekanie ale ja nie mam teraz czasu czekac aż cos przyjdzie samo. Więc nie wiem czy ta karta mi cokolwiek pomaga czy tylko pokazzuje przepaść między tym czego potrzebuje a tym co jest mozliwe. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1669
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Ale wlasnie to moze być sedno. Cesarzowa nie mówi "poczekaj". Ona mówi o gotowości na przyjęcie, o tym, że ciało i zmysły mają prawo istnieć. w kontekście opiekuna, ktury od rana do wieczora jest w trybie dawania, karta może wskazywać na coś odwrotnego, na kompletne odcięcie od własnych potrzeb zmysłowych. Nie jako prognozę, tylko jako diagnozę. Czy coś takiego pasuje z tym co czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 426

@Rasphul Ale skąd wiadomo że Cesarzowa tutaj działa jako diagnoza, a nie jako wskazowka? Bo to zmienia sposób pracy z tą karta. Diagnoza to jedno, to znaczy zatrzymaj się i patrz. Wskazówka to drugie, działaj, zadbaj o siebie teraz. Nie wiem, czy da się to rozróżnnić bez kontekstu całego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 2180
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Begonia jest kluczowe bo Cesarzowa w pojedynczej karcie jest bardzo pojemna i bez towarzyszących kart naprawde trudno określić kierunek. Ale jest coś, na co warto zwrócić uwagę. Jak Jaskier opisuje swój stan, to słyszę dużo mówienia o obowiązkach i prawie nic o tym co sprawia fizyczną przyjemność, dotyk, jedzenie, zapach. Cesarzowa jest bardzo ziemska i zmysłowa. Może warto zacząć od pytania, co z tych rzeczy w ogóle jeszcze jest dostępne każdego dnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Herga Ale czy nie jest ryzykowne stawianie takich pytań komuś, kto jest w środku trudnej sytuacji opiekuńczej? Jakby Jaskier miała łatwy dostęp do przyjemności, toby go szukała. Pytanie "co sprawiało ci przyjemnosc" moze brzmieć jak zarzut że sobie nie radzi.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2180

@Wiciokrzew81 Nie pytam o to co sprawiało, tylko co sprawia teraz, w tym konkretnym dniu. I nie mówię o urlopie ani o wielkiej zmianie. Herbata którą się wypija na stojąco zamiast przy okazji. To się liczy dla Cesarzowej. Przynajmniej tak to czuję pracując z tą kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 864
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sledze tę wymianę i mam wrażenie że coraz bardziej odchodzimy od tarota w stronne poradnictwa, a to może nie być dobre dla samej Jaskier. Może warto wrócić do pytania co ona sama czuje patrząc na Cesarzową? Karta robi coś z czlowiekiem zanim go zacznie interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 221
Rozpoczynający temat
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Eh jak patrzę na Cesarzową to czuje cos dziwnego. Troche tęsknoty, trohę winy. jakbym patrzyła na cos czego mi nie wolno. nie wiem skąd ta wina bo przecież nikt mi nie zakazuje niczego. Ale ta karta jest taka... pelna, spokojna zmyslowa. I to mi pokazuje jak daleko jestem od tego stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ta wina, o której mówi Jaskier to jest bardzo wazny sygnał. I właaśnie to może być to co Cesarzowa chce pokazać. Nie tyle "zrób sobie przyjemność", co "patrz jak bardzo oduczyłaś się miec do niej prawo". To jest głębsza warstwa tej karty, szczególnie dla kogoś, kto przez dlugi czas funkcjonuje tylko w trybie dawania i czuwania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Czeslawa08 Zgadzam się ale chcę zapytać o coś konkretnego. Ta wina, o której mówi Jaskier, czy ona pojawia się tylko przy Cesarzowej, czy przy innych kartach związanych z przyjemnością tez? Pytam, bo to może mówić coś o tym czy to jesst reakcja na konkretny archetyp, czy szerszy wzorzec.


Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Anastazja05 Chyba przy wszystkich które są spokojne albo radosne. Dziesięć Pucharów tez mnie jakoś uwiera, za bardzo idealna. As Pucharow ostatnio wyciągnęłam i zamiast poczuć coś ciepłego, poczułam że to nie dla mnie. nie wiem dlaczego, ale tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, to co opisuje Jaskier z tym Asem Pucharów to bardzo ważny trop. As Pucharów to karta otwartości emocjonalnej, możliwości, ktoś kto go odrzuca emocjonalnie może być w miejscu, w którym nie ma już zasobów żeby przyjmować. Nie tylko dawać. Samo w sobie to jest ważna informacja diagnostyczna, niezależnie od Cesarzowej. Czy te karty wychodziły w podobnym okresie, czy w różnym czasie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Konwalka74 Raczej w podobnym, może w ciagu miesiaca. Ale pytałam o rozne rzeczy. Trudno powiedzieć czy to układ czy przypadek.


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Konwalka74 Chciałam zapytać, czy w takim przypadku, kiedy ktoś systematycznie odpycha karty przyjemnościowe, to sens jest zeby przepracowywac to dalej z kartami czy raczej dać temu czas? Bo mam wrażenie, że naciskanie na temat kiedy ktos ma taki opór może przynieść odwrotny skutek.


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Irenka08 To zależy od tego jak ta osoba podchodzi do kart. Jeśli je traktuje jako lustro, to wyciągnięcie karty której nie chce przyjąć może być właśnie punktem, od którego zaczyna się coś rozumieć. Ale jeśli ktoś jest już na granicy wytrzymałości, to może rzeczywiście dać sobie oddech od głębszych pytań.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: