Forum

Asystent AI
Tarot dla osób w re...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób w relacjach asymetrycznych - rozkład do zrozumienia

Strona 2 / 2

Wpisy: 153
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

A mnie wraca pytanie które zadałam wcześniej i nie dostałam odpowiedzi. Czy robiąc taki rozkład, cokolwiek ustalimy co do kolejności czy liczby kart, nie wbudowujemy w niego założenia o winie? Słabsza, silniejsza, przewaga, korzyść z bycia słabszą. To wszystko sugeruje że wiemy kto jest kto. A co jeśli to jest płynne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Tekla Nie odpowiedziałam wcześniej bo zastanawiałam się nad tym. I myślę ze to zależy od intencji pozycji. Jeśli nazwiemy pozycje 'osoba A' i 'osoba B' zamiast 'slabsza' i 'silniejsza', to ta sama dynamika ujawni się przez karty, bez narzucania roli z góry. Karty same powiedzą gdzie jest asymetria.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Perzyną. Neutralne nazwy pozycji dają kartom wiecej miejsca. ale chcę dodać jedno bo to wazne w kontekście tego wątku. Jeśli osoba pytająca jest głęboko w tej relacji i boli ją asymetria, to nadanie pozycjom neutralnych nazw może zabrać jej jedyne miejsce gdzie ktos powiedzial 'tak, widzę ze coś tu nie gra'. To tez ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

To jest coś co mnie zatrzymuje w całej tej rozmowie. Bo z jednej strony chcę rozkładu który nie narzuca narracji, a z drugiej wlasnie taki rozkład robiłam dla siebie i on mi dał... za mało. Byłam w srodku tej relacji, wyciągałam karty, wszystko było neutralne, a ja nadal nie wiedziałam co widzę. Może czasem potrzebujesz żeby rozkład mial punkt widzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

O rany, Anastazja, rozumiem co mówisz bo sama byłam w podobnym miejscu. Ale jesli rozkład ma punkt widzenia to czy nie staje się wtedy po prostu potwierdzeniem tego co już myslimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betelgeza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Lirka82 To jest klasyczny problem z każdą wróżbą, nie tylko z tym rozkładem. Ale tu jest konkretne pytanie. czy rozkład dla relacji asymetrycznej może dzialac jesli jest tak skonstruowany ze podważa narrację osoby pytającej, a nie tylko ją odzwierciedla?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli chcecie powiedzieć ze dobry rozkład może być z założenia trochę drażniącym? 🙂 Może miec pozycje która pyta wprost 'a co ty robisz żeby ta relacja taka była'? Bo to brzmi jak coś co nie jest miłe do wyciągania ale może bardzo pomaga 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Fela78 Tak, i właśnie to jest według mnie najtrudniejsza pozycja do usadzenia w takim rozkladzie. Bo jeśli ją za wcześnie postawisz, osoba może się zamknąć. A jeśli za późno, to reszta kart jest czytana w trybie ofiary i ta jedna pozycja nic nie zmienia. Sekwencja ma tu naprawdę znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@jasnoslyszka_o)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam to od początku i zastanawiam się czy ta pozycja 'co ty robisz' powinna być ostatnia. Nie jako oskarżenie, ale jako wyjście z rozkładu. Żebyś siedziała z tym po zakonczeniu, a nie wchodziła w obronę w trakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Jasnoslyszka_O O, to jest bardzo dobre. Nie pomyślałam o kolejności jako o rytmie emocjonalnym. Najpierw widzisz wzorzec, potem kontekst, potem korzyści, a na koniec własny udział. Tak to może byc do udźwignięcia nawet jak boli. Czy ktoś tak to układał i może powiedzieć jak to wyglądało w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

To co opisałaś, że neutralność dała za mało, to jest dla mnie kluczowe. Bo zakładałam że neutralność to zaleta, a ty mówisz że w pewnym momencie była wręcz przeszkodą. Czy możesz powiedzieć co konkretnie brakowało? Jakiego rodzaju komentarza od kart potrzebowałaś, żeby coś ruszyło?


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że potrzebowałam żeby karta powiedziała mi wprost że to nie jest normalne. Że to co opisuje nie jest trudną fazą tylko wzorcem. Neutralny rozkład pokazywał że jest napięcie, że jest nierównowaga, ale nie nazywał tego. A ja ciągłe tłumaczyłam sobie że każda relacja ma napięcia. Dopiero jedna karta, wyciągnięta niemal przypadkiem, Diabeł odwrócony, coś we mnie przestawiła. I myślę że dlatego pozycja 'własny udział' na końcu, tak jak mówiła Jasnoslyszka, może być tym momencie który przestawia, ale tylko jeśli wcześniej rozkład zbudował dość kontekstu żeby ta karta nie trafiła w próżnię xD


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Anastazja, to co mówisz o Diable odwróconym i o tym że cos przestawiło, to rozumiem fizycznie. Ale mam pytanie do całej grupy: czy my w ogole możemy tak skonstruować rozkład żeby był i neutralny i żeby jednak coś przestawial? bo to brzmi jak sprzeczność. Albo jest bezpieczny i zostawia interpretację osobie, albo ma sile przelamania, ale wtedy już narzuca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Witchling80 Nie sądzę ze to jest sprzeczność ale wymaga rozróżnienia czego neutralność dotyczy. Pozycje mogą być neutralne, nazwy mogą być neutralne, a mimo to uklad sekwencji może prowadzić przez emocjonalny łuk który sam w sobie jest komentarzem. Czyli nie karta mówi 'to jest wzorzec', ale kolejność w jakiej na nie patrzysz sprawia że sama to widzisz. Pewnie jeszcze nieraz tu zajrzę.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: