Forum

Asystent AI
Tarot dla osób w re...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób w relacjach asymetrycznych - rozkład do zrozumienia

Strona 1 / 2

Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam zapytać czy ktoś zna jakiś dobry rozkład tarota specjalnie pod relacje gdzie jest wyraźna nierównowaga sił? Nie chodzi mi o klasyczny rozkład na związek, bo te zazwyczaj zakładają jakąś symetrie. Mam na myśli sytuacje gdzie jedna osoba wyraźnie ma więcej władzy, czy to emocjonalnej, finansowej, czy w ogóle decyzyjnej. Robiłam ostatnio kilka rozkładów dla siebie i za każdym razem wychodziły mi karty które sugerują że znam odpowiedź, ale chyba pytam o zły układ kart. Jak wy do tego podchodzicie?


Odpowiedz
63 odpowiedzi
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Oj temat mi bliski 🙂 Ja sama się przez długi czas pytałam taro o relacje w której byłam niżej, tak powiem. Czy masz jakiś konkretny przykład co masz na mysli przez tę nierównowagę? Bo to może być bardzo różne rzeczy i moim zdaniem rozkład powinien być dopasowany do tego o jaki rodzaj chodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Fela78 Myślę tu głownie o relacjach gdzie jedna osoba dyktuje warunki a druga się dostosowuje. Może to być związek romantyczny, może rodzinny. Ale chyba najbardziej interesuje mnie właśnie ten romantyczny kontekst, gdzie np. jedna osoba ciągle czeka na decyzje tej drugiej. Znacie to?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@betelgeza)
Połączone: 2 lata temu

Też chciałabym wiedziec o jaki typ relacji chodzi, bo to naprawdę zmienia interpretację. Relacja z szefem to co innego niż z partnerem który kontroluje finanse, a to znowu co innego niz układ gdzie jedna strona jest emocjonalnie uzależniona. Różne karty będą tu mówić co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Znam to aż za dobrze z opowieści znajomych 🙂 Tylko zanim wejdziemy w karty - mam pytanie do ciebie jako do osoby która temat postawiła: czy celem rozkładu ma byc zrozumienie tej dynamiki, czy może bardziej zobaczenie jak ta relacja może się potoczyc? Bo to dość istotne przy układaniu pozycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Runiarka No właśnie to jest dobre pytanie. Myślę że zrozumienie przede wszystkim. Bo jeśli ktoś jest w takiej relacji i nie rozumie dlaczego tak jest, to wróżenie o przyszłości mało sens ma. Najpierw trzeba zobaczyć skąd ta nierównowaga pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Runiarką że cel ma znaczenie. Ale dorzucę coś od siebie - robiłam kiedyś rozkład dla koleżanki i tam wyszła Hierofanta odwrócona w pozycji drugiej osoby, a u mojej znajomej Siła prosta. To idealnie pokazało że ona ma zasoby ale nie korzysta z nich w tej relacji. Czy coś podobnego wam wychodzilo przy takich pytaniach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betelgeza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Tekla Ciekawe ale czy tam był jakis konkretny rozkład który te pozycje definiował, czy po prostu klasyczny rozkład i ty nadałaś im taką interpretację? Bo to robi różnicę w tym co autorka tematu pyta.


Odpowiedz
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Betelgeza Szczerze? Użyłam celtycki krzyż ale trochę go zmodyfikowałam. Pozycja czwarta i piąta potraktowałam jako 'ja w relacji' i 'on w relacji' zamiast standardowo. Nie wiem czy to ortodoksyjne ale działało.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Celtycki krzyż ma swoje pozycje z powodu i przestawianie ich bez głębszego przemyślenia moze dać sprzeczne odczyty. Nie mówię że to blad, ale warto wiedziec co się robi i dlaczego. Do relacji asymetrycznych ja polecałbym raczej zbudować rozkład od zera z konkretnymi pozycjami, np. 'zrodlo przewagi jednej strony', 'co trzyma drugą osobę w tej dynamice', 'co podtrzymuje ten układ'. Klasyczne rozkłady relacyjne rzeczywiście za malo na to miejsca zostawiają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Zenek O właśnie, coś takiego miałam na myśli. Czy możesz powiedzieć więcej o tych pozycjach? Co konkretnie rozumiesz przez 'zrodlo przewagi'? Bo to może być coś zewnętrznego jak pieniądze ale też cos wewnętrznego jak strach drugiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie o to chodzi. Dlatego ta pozycja musi byc dobrze postawiona jako pytanie zanim wyciagniesz karte. Możesz miec dwie osobne pozycje: jedna dla czynnika zewnetrznego, druga dla wewnetrznego. Albo jedna ogolna i potem dopytać kartami uzupełniającymi. co ty czujesz że bardziej potrzebujesz zobaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie ze brakuje tu jeszcze jednej ważnej pozycji, mianowicie 'co osoba w słabszej pozycji zyskuje z tego układu'. To moze brzmiec dziwnie ale zawsze cos ja tam trzyma, czy to poczucie bezpieczeństwa czy znajomość, czy cos zupełnie nieoczywistego. Mialam takie odczytanie u siebie i karta która wyszła w tej pozycji dużo mi wyjaśniła.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@bratek58)
Połączone: 2 lata temu

A możceie mi powiedzieć gdzie te rozkłady dla relacji asymetrycznych można znaleźć? Bo ja szukam czegoś gotowego, nie chcę sama kombinować bo się mylę potem. Jest gdzieś jakaś gotowa rozpiska z pozycjami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Bratek58 Gotowych raczej nie ma dlatego tu się rozmawiamy 🙂 Ale może Zenek albo Anastazja mogliby zebrać te pozycje które padły w tym wątku w jakaś propozycje rozkładu? Sama jestem ciekawa jak by to wyszło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Czytam uważnie ten wątek. Spellbound trafila w coś ważnego z tym pytaniem o korzyści osoby słabszej. Psychologicznie to klasyczny schemat, tyle że karty mogą to pokazac symbolicznie lepiej niż analiza racjonalna. Ciekawi mnie natomiast co z perspektywą czasu, czy takie rozkłady robicie jednorazowo czy wracacie po jakimś czasie i sprawdzacie czy coś się zmieniło w dynamice? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Perzyna Bardzo dobre pytanie. Ja kiedy pracuję z trudnymi wzorcami to zawsze robię rozkład, potem daje sobie czas na przemyslenie, i wracam po kilku tygodniach z tym samym pytaniem. Porównanie kart potrafi być bardzo wymowne. Czy ty też tak to stosujesz?


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Runiarka Tak, choć ja często robię zdjecie rozkładu i zapisuję interpretację. potem porównanie jest łatwiejsze bo nie tylko karty ale i moje myśli z tamtego momentu zostają. W relacjach asymetrycznych to szczególnie wazne bo nasza percepcja tej relacji się zmienia i to też jest informacja 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

A jak w ogóle wiadomo które karty szczególnie wskazują na właśnie tą asymetrię, nie na zwykłe problemy w związku? Pytam bo czytałam różne interpretacje i nie do koońca rozumiem gdzie jest ta granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Lirka82 Dobre pytanie. Moim zdaniem to nie chodzi o jedną konkretną kartę ale o kombinacje. Na przykład Cesarz i Szóstka Mieczy razem mogą sugerować że ktoś opuszcza sytuację z dominującą postacią. A np. Diabeł w połączeniu z Dwójką Czar wskazuje na uzależnienie emocjonalne w relacji. Ale to zawsze kontekst pozycji jest ważny, sama karta nie powie wszystkiego 😀


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do tego co Anastazja napisała o kombinacjach kart, to jest właśnie sedno. Diabel z Dwojka Czar to klasyk ale zastanawiam sie czy nie bardziej wymowna byłaby Dwójka Czar z Księżycem - tam jest ten element zaprzeczania rzeczywistości, niewidzenia tego co się dzieje. Diabel sugeruje świadome uzależnienie, a Księżyc bardziej zludzenie. Różnica jest spora jeśli chodzi o pracę z klientem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Zenek Widzę tę różnicę którą opisujesz, ale chcę zapytać o jedno - czy w rozkladzie dla relacji asymetrycznej w ogóle sprawdza się rozróżnienie na karty osoby słabszej i silniejszej? No, czy nie lepiej interpretować układ całościowo bo te role mogą się przenikać?


Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Spellbound To bardzo trafne pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Myślę że zależy od etapu na jakim jest osoba pytająca. Jeśli jest głęboko w tej relacji i nie widzi jej z dystansu, to wyraźne pozycje moga pomóc. Ale jesli ma już jakiś wgląd, to holistyczne podejscie daje wiecej.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Zenek ma racje, ale mi chodzi o to, że Diabeł pokazuje tę więź której człowiek sam nie chce zerwac, nawet gdy widzi że go ciągnie w dół. Księżyc to bardziej nie widzieć. Czy masz doświadczenie z rozkładami gdzie obie te karty się pojawiły naraz? Bo mnie ciekawi jak to interpretować kiedy są razem.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@bratek58)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że sie wtrącam, ale czy mogłaby ktoś napisać wprost - ile kart powinien mieć taki rozkład? Bo czytam i czytam i nadal nie wiem od czego by zacząć. Pięć, siedem, wiecej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Bratek58 Ja bym powiedziała ze minimum pięć zeby złapać dynamikę, ale nie ma jednej reguły. Zenek wspominal wcześniej o konkretnych pozycjach, może on odpowie lepiej. Mnie samej ciekawi czy są pozycje które absolutnie muszą być, a które są opcjonalne.


Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Bratek58 Liczba kart nie jest najważniejsza, ważniejsze jest żeby każda pozycja miala jednoznaczne pytanie zanim ja wyciągniesz. Szesc pozycji z jasno postawionymi pytaniami jest lepsze niż dziesięć ogólnych. Proponowałbym: stan relacji teraz, zrodlo przewagi jednej strony, co trzyma druga strone w tym ukladzie, co mogłoby zmienić równowagę, czego ta relacja uczy i kierunek jeśli nic sie nie zmieni. Ale to propozycja, nie kanon.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Ta szósta pozycja którą Zenek wymienił, o kierunku bez zmiany, to ciekawa sprawa. Ale czy to nie jest trochę wróżenie o przyszłości przez tylne drzwi? Anastazja mówiła że zależy jej na zrozumieniu, nie na przepowiedni. Czy można tę pozycję inaczej sformułować żeby nie wychodziła poza intencję rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Perzyna No właśnie, to mnie tez troche zatrzymało. Kurcze, może zamiast 'kierunek jeśli nic się nie zmieni' lepiej 'czego ta relacja potrzebuje' albo 'co jest niezauważane przez obie strony'? Drugie wydaje mi się ciekawsze bo wychodzi poza perspektywę osoby pytającej.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy ktoś mógłby powiedzieć co z pozycją dla osoby trzeciej? Nie mówię o kochanku, ale o kontekscie, rodzinie, środowisku, bo przecież relacje asymetryczne nie istnieją w próżni. Czasem rodzina wzmacnia tę nierównowagę i wydaje mi się że to wazne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betelgeza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Lirka82 To bardzo dobre spostrzeżenie, sama o tym nie pomyślałam. Ale to by komplikowało rozkład bo skąd wiedziec kiedy środowisko jest ważne, a kiedy nie? czy zawsze dodawać taką pozycję, czy tylko jesli intuicja podpowiada?


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja bym powiedziała że pozycja dla kontekstu zewnętrznego jest parwie zawsze wartościowa bo karty same pokaza czy tam coś siedzi czy nie. Jeśli wyciągniesz Trójkę Bulaw to wiesz ze kontekst zewnętrzny jest neutralny albo wspierający. Jeśli Pięć Mieczy, to już co innego. nie musisz z góry zakładać że to ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@malinowka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, tylko chciałam powiedzieć, że super że to opisujecie tak dokładnie, bardzo mi to pomaga w rozumieniu jak w ogóle podchodzić do takich trudnych tematów w kartach! Dziękuję wam wszystkim 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Anastazja mówiła o kombinacjach, chcę dodać obserwację. W relacjach asymetrycznych czesto widze Dwójkę Piecioramienna Gwiazda po stronie osoby slabszej, co na pierwszy rzut oka wydaje sie nielogiczne, bo to karta nadziei. Ale wlasnie ta nadzieja że się zmieni trzyma ją w miejscu. Zastanawiam się czy inni też to zauważyli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Spellbound Och, to bardzo trafne. Gwiazda jako nadzieja która paraliżuje zamiast uruchamiać. Nigdy tak na to nie patrzyłam. Czy ta nadzieja jest wtedy złudzeniem, czy po prostu przedwczesna? Bo to robi różnicę w tym jak rozmawiasz z osobą która tę kartę dostała.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Czytam cały wątek i mam wrażenie ze dużo rozmawiamy o kartach Wielkich Arkanów. a co z Małymi? W relacjach asymetrycznych Male Arkany często pokazują codzienny mechanizm, te male rzeczy ktore utrzymują nierównowagę. Na przyklad Dziewiątka Rozdzek po stronie osoby slabszej, ciągła gotowość do obrony, czujność. To mi mówi więcej o codzienności niż sam Diabel.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Witchling80 Masz rację i to wazne uzupełnienie. Wielkie Arkana wskazuja głęboki wzorzec, Male pokazuja jak on działa dzień po dniu. Oba są potrzebne i taki rozkład ktory ignoruje Małe moze dac obraz bez korzeni. Pytanie tylko jak to proporcjonalnie rozmiescic w pozycjach, bo nie możesz z góry decydować co wyciagniesz. No bez przesady.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam inne pytanie, bo może trochę prowokacyjne, ale - czy robiąc taki rozkład nie robimy z góry założenia że jest jakaś ofiara i jakiś sprawca? Bo co jeśli obie osoby są w tej nierównowadze z wyboru, nawet nieświadomego? Czy rozklad to uwzględnia czy narzuca konkretną narrację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Tekla To bardzo dobre pytanie i dobrze że je postawiłaś. Myślę że właśnie dlatego pozycja którą Spellbound zaproponowała wcześniej, co zyskuje osoba słabsza, jest tak ważna. Ona rozbija tę prostą narrację ofiara-sprawca. Bez tej pozycji rozkład może rzeczywiście zamknąć interpretację zanim jeszcze zaczniemy.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktoś próbował już ułożyć te wszystkie pozycje razem w jeden schemat? Bo mamy tu juz naprawdę dużo propozycji, i pozycje Zenka, i kontekst zewnętrzny od Lirki, i korzyść słabszej osoby od Spellbound i może coś o codzienności z Małych. Kto to ogarnie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to ja spróbuję zebrać to wszystko razem bo mi się miesza. Mamy wiec: pozycje Zenka (stan relacji, źródło przewagi, co utrzymuje nierównowagę, co zyska słabsza, co zyska silniejsza, kierunek), potem kontekst zewnętrzny od Lirki, korzyści słabszej od Spellbound i codzienność z Małych Arkanów od Witchling. To już jest z dziesięć pozycji. Jak wy to widzicie w jednym rozkładzie?


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Nie wszystko naraz. To co wymieniła Fela to material na dwa różne rozkłady albo jeden robiony etapami. Najpierw bym szedł do sedna - trzy, cztery pozycje ktore daja rdzeń a potem jeśli coś zostaje niejasne, dokładasz kolejne. Inaczej zanim dojdziesz do szóstej karty, tracisz kontakt z tym co już widziałaś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Zenek Rozumiem ten argument, ale mam z tym praktyczny problem. Kiedy konczysz ten 'rdzeń' i decydujesz że potrzebujesz wiecej? Bo mi sie zdarza że wyciągam cztery karty, widzę napiecie, i nie wiem czy dobierać kolejną czy zostać z tym co mam i to przemyśleć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie to pytanie które oddziela rozkłady od gadania z kartami. Mysle ze kluczowe jest czy po tych czterech kartach masz pytanie, na ktore tamte nie odpowiedziały. Jeśli tak, dobieraj. Jeśli siedzisz z niepokojem ale nie masz konkretnego pytania, to zostań i siedz z tym niepokojem.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że w relacjach asymetrycznych ten niepokój jest prawie zawsze. To może byc pułapka - ciagle dobieranie bo coś jest nie tak i w końcu masz na stole pietnascie kart i zupelnie się pogubiłaś. Sama tak robiłam i to nie pomagało, tylko zwiekszalo chaos.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bratek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Spellbound A czy jest jakiś limit? Tzn. w którym momencie po prostu się zatrzymujesz niezależnie od tego co czujesz?


Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

@Bratek58 Dla siebie postawiłam granicę na siedmiu kartach w jednej sesji na ten sam temat. Ale to całkowicie moje rozwiązanie, nie ma tu żadnej reguły. Chodzi o to żeby nie dobierać z lęku, tylko z jasnego pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kwestii Małych Arkanów, bo chcę to rozwinąć. Zenek powiedział że Wielkie pokazują głęboki wzorzec a Małe jak on działa dzień po dniu. Ale w relacjach asymetrycznych mam wrażenie że to Małe czasem bardziej boli. Dziewiątka Różdżek to nie jest abstrakcja, to konkretne zmęczenie konkretnego poranka. I może właśnie od tego powinno się zaczynać, od codzienności, a nie od wzorca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 398

@Witchling80 To jest ciekawe odwrócenie i rozumiem skąd to pochodzi, ale mam wątpliwość. Jeśli zaczynasz od codzienności, to ryzykujesz że utkniesz na poziomie objawów i nie zobaczysz co za tym stoi. Osoby w takich relacjach często znają objawy na pamięć, właśnie od wzorca potrzebują wyjść.


Odpowiedz
(@witchling80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Runiarka Hmm, masz rację co do utknięcia na objawach, ale co jeśli osoba pytajaca jest w miejscu gdzie wzorzec jest dla niej abstrakcją a objaw jest czyms realnym? Moze wtedy wejście przez Małe Arkana i stopniowe dojście do Wielkich jest bardziej... bezpieczne emocjonalnie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: