Forum

Asystent AI
Tarot dla osób w de...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób w depresji - czytanie kart z delikatnością

Strona 2 / 2

Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Kotwica to dobre słowo. Ale mam wątpliwość, czy kotwica zadziała jesli nie masz energii żeby do niej sięgnąć? Bo to jest właśnie problem z depresją o ktorym Indraphoros pisal na początku. Nie chodzi tylko o to czy karta da coś dobrego, ale czy w ogóle jest siła zeby usiąść i to zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 2712
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, wlasnie. I wracam do swojego pytania z początku, bo przez całą tę rozmowę nie padła na nie prosta odpowiedź. Czy czekać aż będzie lepiej, czy właśnie teraz sprobowac? Bo słyszę że można, słyszę że ryzyko istnieje słyszę o jednym zdaniu i zasłanianiu kart, ale nie wiem czy to jest odpowiedź dla kogoś kto ma naprawdę ciężki dzień. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że odpowiedź zależy od tego jak wygląda ten ciężki dzień. czy chodzi o apatię i pustkę, czy o coś ostrzejszego, bardziej kryzysowego. To nie jest to samo i tarot może być inaczej odpowiedni albo nieodpowiedni w każdym z tych przypadków. czy możesz powiedziec wiecej o tym co masz na mysli mówiąc ciężki dzień? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

Też się zastanawiałam nad tym co Indraphoros napisal. Ale mam ine pytanie moze naiwne czy jest w tarocie karta, którą mozna portaktowac jako sygnal stop? Że jeśli ją wyciagniesz to sam tarot mowi ci żebyś się zatrzymał i nie kontynuowal sesji? 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Eufemka63 nie ma takiej karty z definicji, tarot nie ma wbudowanego systemu bezpieczeństwa. No, ale są karty, których pojawienie się doświadczone osoby traktują jako znak do zwolnienia. Dwojka Mieczy, Ksiezyc Dziesięć Mieczy. Nie dlatego że są złe tylko dlatego że wymagają więcej zasobów do przetworzenia niż inne. Problem w tym, że ktoś w depresji moze nie wiedzieć że to właśnie taka karta.


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Czeslawa08 a czy to nie jest arrgument za tym, żeby ktoś w depresji jednak nie czytał sam, przynajmniej na początku? Nie filtrował jak mówił Henio ale zeby byla jakas inna osoba w poblizu, niekoniecznie czytajaca, ale obecna?


Odpowiedz
(@henio83)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Plejadka71 o to mi chodzilo od początku tylko moze zle to nazwaem filtrem. Chodzi o to zeby nie być samemu z tym. Nie dlatego że tarot jest niebezpieczny ale ze izolacja z trudnymi symbolami to jest zly pomysl ogólnie.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Z perspektywy run powiem jedno, praca z symbolami w samotności ma sens kiedy masz zasoby. Kiedy ich nie masz, symbol zamiast pytania staje się echem. Slyszysz własne mysli, nie nowy głos. i to nie jest zarzut do tarota to jest kwestia stanu w ktorym sie jest


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Kupalo95 to zdanie o echu jest bardzo trafne. Chciałam dodać, że w pracy z czakrami mam podobne obserwacje, kiedy czwarty ośrodek jest zamknięty, każda informacja z zewnątrz, czy to karta, czy kamień, czy cokolwiek innego, jest przetwarzana przez ten filtr zamknięcia. nie wychodzi z niego nowe znaczenie, tylko wzmocnienie tego co już siedzi. więc pytanie nie jest czy tarot, tylko czy serce jest wystarczająco otwarte żeby cokolwiek wpuscic.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Agatka03 nie znam się na czakrach ale rozumiem co mówisz przez analogię. I zastanawiam się, czy ten sen o którym pisałem, ten z zaskoczeniem, to nie był właśnie taki moment otwarcia. Ze coś przez chwile przeszło inaczej niż zwykle. Może to jeest ten moment na kartę, nie kiedy jest dobrze, ale kiedy jest takie male okno.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

To co Indraphoros opisuje jako małe okno, w astrologii nazwalibyśmy to tranzytem, momentem kiedy konfiguracja pozwala na przepływ. Nie trwa długo, ale jest. Pytanie jest zawsze to samo, czy wiesz że je masz i czy masz cos pod ręką żeby z niego skorzystać. Karta pod ręką moze być odpowiedzią. Ale pod ręką, nie wymagająca rytuału i przygotowania 🙂 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Modrzewka i to jest chyba jeden z najbardziej praktycznych głosów w tym watku. Jedna karta. Bez rozkładu, bez ceremonii kiedy jet to okno. Nie sesja, nie caly rytual, tylko jeden kontakt z obrazem. Indraphoros czy to brzmi jak cos do zrobienia?


Odpowiedz
Wpisy: 2712
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Tak. Jedna karta brzmi mniej przerazajaco niż wszystko inne o czym myślałem. I mam Rider-Waita, znam obrazy. Chyba wlasnie o to chodzilo żeby nie robić z tego projektu. Dzieki wszystkim poważnie ta rozmowa była czymś czego nie spodziewalem sie znalezc.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@henio83)
Połączone: 8 miesięcy temu

Indraphoros cieszze sie że ta rozmowa cos dala. ale mam jedno pyttanie zanim to zamkniemy bo jesszcze nie padło. kiedy wyciągniesz tę jedna krte i zobaczysz cos co nie będzie ani dobre ani złe, tylko... neutralne co wtedy? Czy to nie jest najgorszy scenariusz że karta nic nie mowi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Henio83 neutralna karta w złym stanie emocjonalnym to nie jest gorszy scenariusz, to jest właściwie całkiem dobry wynik. oznacza, że nie dostałeś czegoś co cię uderzy. Ale rozumiem skąd pytanie. Indraphoros, co ty o tym myślisz? Czy neutralność by cię rozczarowała?


Odpowiedz
Wpisy: 2712
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Nie wiem. Moze tak. Chyba szukam czegoś konkretnego, nie dlatego ze wierze ze karta przepowie mi przyszlosc, ale dlatego że chcę żeby cos się wydarzyło w głowie. Jesli nic sie nie wydarzy, to wróciłem do punktu wyjscia.


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

To co napisałeś jest bardzo ważne. Szukasz przeżycia, nie informacji. I to calkowicie zmienia pytanie o to jak czytać w depresji. Czy możesz powiedzieć więcej o tym czego szukasz? Chodzi ci o ulge, o nazwanie czegoś, o potwierdzenie, ze coś w ogole czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Czeslawa08 właśnie to pytanie jest kluczowe i dobrze że je zadalas wprost. Bo jesli Indraphoros szuka potwierdzenia, że cos czuje, to jedna karta może to dać. Ale jeśli szuka ulgi, to karta może nie wystarczyć i warto to wiedzieć przed sesją, nie po.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@teofilka83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Serio, ja mialam podobnie. Ciagnelam karty żeby poczuć że cos sie dzieje, bo depresja robi z ciebie cos w rodzaju waty. I czasem działało ale nie zawsze. Nie chce straszyc tylko mówię jak to u mnie wyglądało. Indraphoros czy ten sen o ktorym pisales wczesniej, czy to byl moment kiedy cos poczułeś naprawdę mocno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Teofilka83 tak. to bylo zaskoczenie, dosłowne że cos moglo mnie jeszcze zaskoczyć. I właśnie dlatego zapytalem o to tutaj, bo pomyślałem, ze może to jest ten moment o ktorym Modrzewka mowila. To okno.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wata to dobre slowo, Teofilka i rozumiem logikę, ciagne karte żeby poczuć że żyję. Tylko zastanawiam sie, czy to nie jest za dużo wymagac od jednego obrazka. Indraphoros nie sugeruję zebys nie probowal mówię tylko, zebys wiedział przed że karta może byc neutralna i to nie będzie twoja porażka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Oriona65 i to jest chyba najwazniejsze zdanie w tym wątku od dłuższego czasu. Neutralna karta to nie jest bark odpowiedzi, to jest też odpowiedź. Problem jest kiedy ktoś interpretuje brak jako kolejny dowód że jest nie do uratowania. Dlatego ten kontekst przed ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, Dorzuce swoje trzy grosze z boku ale mam pytanie do Kupalo co to znaczy że ktos interpretuje brak jako dowod? Czy to sie rzeczywiście zdarza? Że ktos ciagnie karte i zamiast poczuc cokolwiek, to czuje jeszcze gorzej bo karta go nie dotknela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Eufemka63 tak zdarza się. Znam to ze swoich gorszych momentów. Rysujesz runę, nie czujesz nic, i ten brak odczucia mozg przetwarza jako kolejny dowód że cos z toba nie gra. To nie jest logiczne, ale depresja nie jest logiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

To co Kupalo opisuje to jest cos o czym chyba wszyscy myśleliśmy przez cala tę rozmowę, ale nie powiedzieliśmy wprost. czy istnieje wersja pracy z symbolami, która jest bezpieczna niezależnie od tego co wyciagniesz i niezależnie od tego czy coś poczujesz czy nie? Czeslawa, Modrzewka, wy macie najwieksze doświadczenie tutaj xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 275

@Plejadka71 nie ma w pełni bezpiecznej wersji jeśli stan jest bardzo głęboki. Ale jest wersja o niskim ryzyku i o niej rozmawiamy od kilku postów. Jedna karta, bez pytania o przyszłość, bez oceniania co "dostałeś", tylko obserwacja co pojawia się w głowie kiedy patrzysz na obraz. I koniec. Bez wyciągania wniosków na ten dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

czy to znaczy ze jak ciągnę kartę to nie mam jej w ogole interpretowac? bo ja myslalem ze chodzi o to żeby wyczytać co karta mowi. jak mam nie interpretowac to po co ją ciągnąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Idzi91 Ważne pytanie i dobrze że je zadałeś, bo to jest właśnie sedno tego o czym rozmawiamy. Ojej nie chodzi o to, żeby nie interpretować nigdy. Chodzi o to, że kiedy jesteś w złym stanie, interpretacja przez umysł który jest juz przeicążony może iść w złą stronę. Obserwowanie co czujesz patrząc na obraz to też rodzaj czytania, tylko bez słów.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Idzi trafil w coś ważnego przez przypadek, bo to jest napięcie które istnieje w tej rozmowie od poczatku. Z jednej strony mowimy: karta jako obraz, jako kotwica, jako coś do popatrzenia. Z drugiej strony tarot to jednak system z interpretacja. czy można oddzielić jedno od drugiego bez przekłamywania czym tarot jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Guslarz94 można, ale to wymaga pewnej świadomości co sie robi. Używasz formy tarota, ale rezygnujesz ze strruktury wróżbiarskiej. To tak jak gdyby ktos wzial książkę z poezja i czytał jedno zdanie nie zeby rozumiec wiersz ale żeby coś poczuć. Tarot ma na to zasoby wizualne których poezja nie ma. tylko trzeba wiedzieć, że to jeest ten tryb, nie tamten. Zastanawiam sie, czy ktos umie to rozgraniczyć w praktyce - po czym poznajecie, ze przeskoczyliscie z jednego trybu w drugi? 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: