Forum

Asystent AI
Tarot dla nauczycie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla nauczycieli - karty wspierające pracę edukacyjną

Strona 2 / 3

Wpisy: 116
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

A czy Hierofanta może wychodzić jako sygnal żeby sięgnąć po sprawdzone metody, zamiast eksperymentować? Bo ja mam ciągot do wymyślania nowych rzeczy na lekcjach i może właśnie ta karta mówiłaby mi - stop, wróć do podstaw 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Romualda to jest jedno z możliwych odczytań, tak. Ale zależy, w jakiej pozycji rozkładu wychodzi. Jako 'co blokuje' - wtedy może sygnalizować, że zbyt kurczowo trzymasz się tych podstaw. Jako 'co wzmacniać' - wtedy tak, jak mówisz. Hierofanta jest bardzo kontekstowa.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Zadam głupie pytanie, bo naprawdę nie wiem. Czy to, ze jeden uzytkownik mówi 'Hierofanta znaczy X', a drugi 'Hierofanta znaczy Y', to jest dowod na to, ze karty znaczą cokolwiek, co chcemy? Bo brzmi jakby interpretacja była po prostu projekcja własnego myslenia, nie odczytem czegoś zewnętrznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Glifmistrz.ka tak, do pewnego stopnia tak jest i nie uważam tego za problem. Ale ta projekcja nie jest przypadkowa - karta wymusza, żebyś się zatrzymała i pomyślała o konkretnym symbolu, a nie o czymś dowolnym. Hierofanta nie wywołuje tych samych skojarzeń co Szaleniec. I to ograniczenie projekcji ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

To, co Cefeida opisuje, jest znane w psychologii jako 'ustrukturyzowana projekcja' - bodziec nie jest neutralny, ale też nie determinuje odpowiedzi. Coś między testem Rorschacha a rozmową z terapeutą. Nie mówię, że tarot jest terapią, ale mechanizm jest podobny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Pandora tylko że terapeuta może zapytać 'dlaczego tak interpretujesz' i zakwestionować twoją odpowiedź. Karta tego nie robi. Więc pytanie wraca - co zapobiega temu, żeby projekcja była po prostu potwierdzaniem tego, co już myślisz? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Notatki. Mówiłam o tym wcześniej. Jak masz zapis z poprzednich tygodni, to możesz zobaczyć wzorce, których by nie było, gdybys tylko interpretowała intuicyjnie bez żadnego zakotwiczenia. To nie jest idealny mechanizm, ale to jest cokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Cebulka okej ale wracam do pytania które zadalem wczesniej - co konkretnie zapisywać? Bo mówisz 'notatki' i ja rozumiem ideę, ale jak mam potem z nich wyciagac wnioski przy pracy z klasa jeśli nie jestem nauczycielem? czy ten system notatek w ogóle ma sens dla kogoś, kto nie robi rozkładu z konkretnym zawodowym pytaniem?


Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Druid.pl to jest chyba inny temat niż ten wątek, ale krótko - notatki mają sens niezależnie od kontekstu. Zapisujesz kartę, sytuację, interpretację i potem, po kilku tygodniach, wracasz i patrzysz, czy coś się pokrywa. Jesli nie - tez jest info. Ale Cebulka pewnie powie to lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam zapytać o Małe Arkana jeszcze raz, bo Cefeida wcześniej zaczęła o Pucharach i trochę zeszliśmy na inne tory. Co z Mieczami w kontekście pracy z uczniami? Bo Miecze kojarzę z myśleniem, komunikacją, konfliktem - i to brzmi jak bardzo nauczycielski zestaw skojarzen.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Celestynka99 Miecze to dla mnie jeden z trudniejszych kolorów w pracy z klasą, bo niosą duzo napięcia. Trójka Mieczy jako karta bólu i zawodu - może sygnalizować moment, kiedy klasa poczuła sie niesprawiedliwie potraktowana i ja tego jeszcze nie widzę. Ósemka Mieczy to klasyczne 'czuję się zablokowana, ale granice są w mojej glowie'. Możliwości jest dużo, ale chętnie usłyszę, jak inni czytają Miecze w edukacyjnym kontekście 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Cefeida, to co mówisz o Ósemce Mieczy mnie zatrzymało. Bo to karta związania, prawda? Jakby ktoś sam siebie unieruchomił. I to ma sens w klasie, że nauczyciel może nie widzieć, że sam siebie blokuje. Ale jak to odróżnić od sytuacji, kiedy to naprawdę zewnetrzne ograniczenia - program, dyrekcja, rodzice - a nie twój własny lęk? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Celestynka99 to rozroznienie, które opisujesz, jest trudne nawet bez kart. Bo często zewnetrzne ograniczenia są realne, ale nasze poczucie bezsilności wobec nich jest już naszą własną interpretacją. Karta nie powie, co jest prawda - ale może wymusić, żebyś zadala sobie pytanie, którego unikałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

To jest właśnie to pytanie, ktore Ósemka Mieczy zadaje najlepiej. Ona nie mówi wprost. Patrząc na obrazek - ta postać jest związana, ale opaski są dosc luźne. Moglaby się uwolnić, gdyby tylko spróbowała. Więc kiedy ją ciągnę, pytam siebie: czy to co mnie blokuje naprawdę jest z zewnątrz, czy ja po prostu przyjęłam, że tak musi być? To nie daje odpowiedzi automatycznie, ale zmusza do sprawdzenia założeń.


Odpowiedz
Wpisy: 2207
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

A co z Dziewiątką Mieczy w tym kontekście? Bo to chyba najcięższa karta kolorów - ta z budzeniem się w nocy i katastrofizowaniem. Zastanawiam się, czy nie pojawia się u nauczycieli właśnie przed trudnymi klasami albo po konfliktach z uczniami 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Leonora myślałam o tym samym. Dziewiątka Mieczy to karta, która pojawia się, kiedy umysł pracuje nocna zmianą. Ale w rozkładzie dla nauczyciela mogłaby mieć ciekawe odczytanie - co mnie niepotrzebnie obciąża po lekcji, co zostawiam w głowie za długo. to nie jest tylko 'zła karta', to sygnał o braku granicy między pracą a resztą 😛


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi bardzo prawdziwie. Mam znajomą nauczycielkę i ona właśnie tak opisuje swoje wieczory - odgrywa w głowie całą lekcję, sprawdza, co poszło nie tak. Czy Dziewiątka Mieczy mogłaby wychodzić jako coś w rodzaju ostrzeżenia, żeby świadomie zakończyć dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Romualda tak, i właśnie dlatego lubię ją w pozycji 'co zabierasz do domu' albo 'co zostawiasz za soba'. Jak Dziewiatka Mieczy wychodzi w tej pozycji, to dla mnie sygnal, że tego dnia nie zamknęłam pętli. Coś zostało niedopowiedziane, niezałatwione i to kręci sie dalej. Nie mówię, że karta mi to robi - ale fakt, że ją ciągnę, zmusza do pytania: co konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do Mieczy, bo chcę zapytać o Króla Mieczy. Bo to karta, którą bym intuicyjnie przypisał do nauczyciela jako archetyp - ten kto analizuje, ocenia, wyciąga wnioski. Ale czy Król Mieczy jest dobrą kartą dla kogoś, kto pracuje z dziećmi? Bo on bywa zimny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Pentaklista73 i to jest właśnie ciekawe napięcie. Król Mieczy potrafi być sprawiedliwy, precyzyjny, jasno stawiający granice - to są cechy dobrego nauczyciela. Ale jeśli brakuje mu ciepła, to może być ktoś, kto ma rację, ale do kogo nikt nie chodzi po pomoc. Zależy, co chcesz z tej klasy wyciągnąć - dyscyplinę czy relację 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy to musi być albo-albo? Bo czytam te rozmowę i mam wrażenie że ciągle wychodzi zalozenie, że Miecze to zimno, a Puchary to cieplo. A może Krol Mieczy i Królowa Pucharów obok siebie to właśnie dobry rozklad dla nauczyciela - co wnosisz intelektualnie i co wnosisz relacyjnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Jemiolka to jest jeden z lepszych pomysłów na rozkład w tym wątku. Ale zapytam inacezj - co jeśli te dwie karty wychodza w konflikcie? Tzn. sytuacja wymaga chłodnej analizy, ale ty jestes w trybie Królowej Pucharów i wszystko czujesz za mocno. Albo odwrotnie. Jak czytasz taki rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wlasnie taki konflikt między kolorami jest dla mnie jednym z ważniejszych sygnałów. Kiedy wyciągam karty z różnych żywiołów w pozycjach które powinny ze sobą współgrać, to czytam to jako napięcie w sobie, nie jako sprzeczność w kartach. Klasa potrzebuje tego i tego, ale ja w danym tygodniu daję tylko jedno - i wiem już, gdzie jest luka.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Okej ale czy to nie prowadzi do sytuacji, gdzie za dużo analizujesz zamiast po prostu uczyć? Tzn. pytam serio - w którym momencie tarot zaczyna być pomocny, a w ktorym zaczyna być kolejną rzeczą do ogarnięcia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 241

@Celestynka99 to jest chyba najwazniejsze pytanie w tym watku i jeszcze nikt go wprost nie postawił. Każda praktyka refleksyjna może się stać pętlą, jeśli zamiast zmieniać działanie zaczyna produkować kolejne analizy. Cefeida, jak ty to u siebie pilnujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze - nie zawsze pilnuję. Były tygodnie, kiedy robiłam więcej notatek niż lekcji i to był sygnał, że coś jest nie tak. Teraz mam zasadę, że rozkład robie raz na tydzień, nie częściej, i że musi z niego wynikać jedno konkretne działanie. Nie 'będę bardziej uważna', ale na przykład 'w środę zapytma tę klasę, jak czują się z tym tematem'. Coś, co można sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

To jest pierwszy raz w tym wątku kiedy ktoś mowi o konkretnym działaniu po ciagnieciu karty. bo wcześniej było dużo o tym, co karta znaczy a mało o tym, co potem robisz inaczej. Cefeida czy zawsze da się wyciagnac to jedno konkretne działanie czy czasem rozkład zostaje po prostu bez odpowiedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Druid.pl bywa, że nie ma nic konkretnego i wtedy zapisuję to jako otwarte pytanie. Ale nauczylam się, że jeśli nie wiem, co z tym zrobić, to czesto znaczy, że pytanie było za szerokie. 'Co z moją klasą?' to za dużo. 'Jak wejść w poniedzialek na te konkretna lekcję z tą konkretną grupą?' to juz jest cos, z czym karty mogą pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Czyli efektywność tarota zależy od tego, jak dobrze postawisz pytanie przed. Co brzmi jak zwykłe myślenie - jak dobrze zdefiniujesz problem, tym łatwiej go rozwiazac. Karta jest wtedy potrzebna do czego dokładnie? Żeby wymoc, że w ogóle usiądziesz i to pytanie sformułujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Glifmistrz.ka i to jest właśnie ta funkcja, której nie należy lekceważyć. Większość ludzi nie siada i nie pyta siebie serio, co ich blokuje. Rutyna ich pożera. Karta daje pretekst, żeby to zrobić. Czy to jest 'magia'? Może nie. Ale czy działa? Jeśli po rozkładzie masz lepszą lekcję w poniedziałek, to chyba tak.


Odpowiedz
Wpisy: 2207
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

I tu wracamy do tego, co Pandora mówiła wczesniej o projekcji. Tylko że Glifmistrz.ka ma rację w tym sensie, że karta nie dodaje informacji, których nie masz. Ona tylko organizuje to, co już jest. Pytanie, czy to wystarczy do pracy z klasą, gdzie dzieje się masa rzeczy, ktorych możesz po prostu nie widzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Leonora ale właśnie o to mi chodziło - jeśli karta tylko organizuje to, co już wiem, to czy w pracy z klasą, gdzie naprawdę nie wiem, co się wydarzy na następnej lekcji, tarot mi cokolwiek daje? Może jestem za bardzo nastawiona na to, że ma mi coś 'powiedziec', a nie tylko poukładać.


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest tylko twój problem, Celestynka. Myślę, że większość ludzi zaczyna od tarota jako od wyroczni a dopiero potem przechodzi do niego jako do lustra. I to jest ta zmiana, po której zaczyna naprawdę działać. Ale wymaga czasu i sporego dyskomfortu po drodze 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Cebulka tylko że to 'lustro' to tez metafora, która ma swoje granice. Eh, bo lustro pokazuje to, co przed nim stoisz. A co z tym, czego nie widzisz? Co z martwymi polami nauczyciela wobec konkretnego ucznia? Karta nie pokaże ci czegos, o czym nawet nie przyszło ci do głowy zapytac.


Odpowiedz
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 241

@Wieslaw a czy to nie jest argument za tym, żeby pytanie do rozkładu układał ktoś z zewnątrz? Bo jak pytasz sam siebie, to pytasz w obrebie tego, co już widzisz. Cefeida, czy kiedyś prosilas kogoś innego o zadanie pytania do twojego rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Tak, i to był jeden z lepszych eksperymentów, które zrobiłam. Koleżanka, która nie jest nauczycielką, zadała mi pytanie tak naiwne, że sama bym go nie wymyśliła - mniej więcej w stylu: 'co w tej klasie sprawia ci radość'. I odpowiedź mnie zaskoczyła. Sama zawsze pytałam o problemy.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

I co wyszło? Przepraszam, że pytam tak wprost ale jestem ciekawa, czy to faktycznie zmieniło coś w podejściu do tej klasy, czy tylko dało chwile do myślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Romualda wyszła Czwórka Różdżek, co mnie trochę zaskoczyło, bo ta klasa była wtedy naprawdę trudna. Ale to mi przypomniało, że jest tam jedna dziewczyna, z którą rozmowy przed lekcją były zawsze super. Zaczęłam przy niej 'zakotwiczać' wejście na salę. Pomogło.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli karta pomogła wrócić do czegoś konkretnego, co już istniało, ale zniknęło z pola widzenia przez stres. Wiesław miał rację z tymi martwymi polami, ale może tarot jednak pomaga je odsłaniać - tylko pod warunkiem, ze pytanie nie jest o problem, tylko o coś szerszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifmistrz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Jemiolka ale to nadal brzmi jak dobra rozmowa z przyjacielem, który zadaje inne pytania niż ty. Dlaczego do tego potrzebna jest karta? Serio pytam, bo chcę zrozumieć, co karta robi, czego nie zrobi kartka papieru albo timer na pięć minut refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Bo większość ludzi nie zrobi tych pięciu minut refleksji bez zewnętrznego bodźca. I tu karta działa jak rytuał - mówisz sobie 'teraz robię rozkład, więc naprawdę siadam i pytam'. Bez tego pretekstu ten czas po prostu znika w obowiązkach.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale ja mam pytanie praktyczne bo trochę mi tu za dużo filozofii. Dla kogoś, kto zaczyna - co to jest ten rozkład dla nauczyciela, o którym mówicie od początku? Ile kart, jakie pozycje? Bo słyszę, że Cefeida ma jakis swój układ, ale nikt jeszcze nie powiedział wprost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Druid.pl okej, to powiem konkretnie. Używam trzech kart: pierwsza to 'z czym wchodzę', czyli mój stan przed lekcją. Druga to 'czego potrzebuje ta klasa dzisiaj'. Trzecia to 'co jest między mną a tym'. Ta trzecia bywa najciekawsza, bo to właśnie tam wychodzi napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Ta trzecia pozycja jest bardzo ciekawa - 'co jest między mną a tym'. Jak ją interpretujesz, kiedy wychodzi karta pozornie neutralna? Bo wyobrażam sobie, że jeśli wyjdzie coś jak Trójka Pentakli, to nie jest ani problem, ani odpowiedź.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 238

@Celestynka99 Trójka Pentakli w tej pozycji czytałabym jako 'praca zespołowa - czy pamiętasz, że nie robisz tego sama?'. To mogłoby znaczyć, że warto w tej lekcji oddać więcej uczniom, zrobić coś grupowego, nie lecieć solo z materiałem. Ale interpretacja zawsze zależy od kontekstu całego rozkładu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie o tę drugą pozycję - 'czego potrzebuje ta klasa dzisiaj'. Jak wychodzi karta, która jest mocno negatywna, powiedzmy Pięćdziesiąt Mieczy albo Wieża - co z tym robisz? Bo to brzmi jak prognoza a nie jak wskazówka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Pentaklista73 to dobre pytanie. Wieża w pozycji 'czego potrzebuje klasa' mogłaby znaczyć, ze potrzebują czegoś przełomowego, czegoś, co wywróci rutynę. Albo że sam nauczyciel musi rozbić jakąś strukturę, która nie dziala. To nie jest prognoza katastrofy, to raczej sygnał, ze coś się musi zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

I tu jest pułapka, o której warto powiedzieć glosno. Jesli wyjdzie Wieża i zaczniesz szukać potwierdzenia, że 'coś się przełomie' - to je znajdziesz. Każda klasa ma momenty, które można nazwac przełomem. To nie znaczy, ze karta miala rację. Znaczy, że umysl szuka tego, czego się spodziewa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 241

@Wieslaw to klasyczny efekt potwierdzenia i masz rację, że w praktyce tarotowej przy pracy z innymi ludźmi to jest realny problem. Ale czy to dyskwalifikuje cały rozkład? Czy raczej wymaga, żeby nauczyciel miał jakiś sposób na weryfikację - coś poza własną interpretacją?


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Na przykład zapisywać, co wyszło i co się faktycznie wydarzyło. To jest ta notatka, o której Cefeida mówiła wcześniej. Bez zapisywania nie ma żadnej weryfikacji, tylko historia opowiadana po fakcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Jemiolka i to jest powód, dla którego notatki po rozkładzie są ważniejsze niż sam rozkład. Bez nich tarot łatwo staje się lustrem, które pokazuje tylko to, w co i tak wierzysz. A z notatkami zaczynasz widzieć wzorce - kiedy się mylisz, kiedy masz rację, które karty regularnie odczytujesz inaczej niż wychodzi w praktyce 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: