Forum

Asystent AI
Tarot a zwolnienia ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a zwolnienia z pracy - rozkład w trudnym okresie

Strona 1 / 2

Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Dostałam wypowiedzenie dwa tygodnie temu i zrobiłam sobie rozkład celtycki żeby zobaczyć co z tego wyjdzie. Na pozycji sytuacji obecnej wyszedł Wieża, na miejscu tego co przykrywa - Dziesięć Mieczy odwrócone, a na przyszłości - As Pucharów. Całość wyglądała dla mnie dość czytelnie, ale zastanawiam się czy wy też robicie rozkłady przy takich sytuacjach zawodowych? Czy to w ogóle ma sens przy czymś tak przyziemnym jak praca? Mam wrażenie, że część osób uważa tarot tylko do spraw sercowych.


Odpowiedz
83 odpowiedzi
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Ja regularnie robię rozkłady przy sprawach zawodowych i moim zdaniem to jeden z lepszych kontekstów. Karty przy sprawach pracy często pokazują coś, czego sami nie chcemy zobazcyć - mnie kiedyś trójka Mieczy przy pytaniu o awans powiedziała wprost, że środowisko w tej firmie mnie wykończy, zanim cokolwiek osiągnę. Nie posłuchałam od razu, ale po kilku miesiącach przyznałam kartom rację. Co do twojego rozkładu - As Pucharów na przyszłości przy zwolnieniu to ciekawe. Co jeszcze wyszło na pozycji rad?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Wrozbitka Na pozycji rady wyszedł Pustelnik. Trochę mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się czegoś bardziej dynamicznego w kontekście szukania nowej pracy. Ale może to ma sens - zatrzymanie się i przemyślenie zamiast panikowania i rzucania CV na lewo i prawo? Mam wrażenie, że rozkład był spójny ale ta Wieża na początku mnie trochę przeraziła, nim zobaczyłam całość.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wieża w pozycji sytuacji obecnej to nie wyrok - ona opisuje to, co już się stało albo właśnie trwa. Zwolnienie to dokładnie energia Wiezy: nagłe, rozsadzające stare struktury. Ona już zadziałała. Problem pojawia się, kiedy ludzie czytają Wieżę jako zapowiedź, a nie opis. Pustelnik jako rada przy szukaniu pracy ma głęboki sens - oznacza działanie z wewnętrznej klarownosci, nie z paniki. Ale mam pytanie do ciebie: czy robiłaś ten rozklad sama, czy ktoś ci czytał?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, bo dopiero uczę się tarota, ale chcialam zapytać - czy przy takich życiowych sprawach jak praca powinno sie w ogole używać rozkładu celtyckiego, czy może jest jakiś prostszy rozkład ktory lepiej pasuje? Bo słyszałam że celtycki to dużo kart i można się pogubić w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Elwirka72 Rozkład celtycki ma tę zaletę, że pokazuje bardzo dużo warstw naraz - i sytuację zewnetrzna, i wewnętrzną i wpływy z przeszłości, i możliwy wynik. Przy sprawach zawodowych to działa. Ale masz rację że można się pogubic. Niektórzy wola trójkę kart: co było, co jest, co może być. Albo pięć kart ustawionych pod konkretne pytanie. Wszystko zależy od tego, czy chcesz przegląd sytuacji, czy odpowiedź na konkretne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mnie ciekawi to co napisała Oksanka64 o Asie Pucharów na przyszłości. Bo As Pucharów kojarzy mi się z uczuciami, miłością, czyms emocjonalnym - a nie z pracą. Czy to moze znaczyć że nowa praca będzie bardziej dopasowana do serca? Czy aż tak dosłownie to czytamy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Krolewa Też tak to odczytałam - że następna sytuacja zawodowa będzie bardziej zgodna z tym czego naprawdę chcę, nie tylko tym co jest bezpieczne finansowo. Choć przyznam, że przez chwilę zastanawiałam się czy to może oznaczać jakiś zwrot w życiu prywatnym zamiast pracy. Dlatego kontekst pytania przy rozkładzie jest dla mnie ważny - ja konkretnie pytałam o sprawy zawodowe więc interpretuję karty w tym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ta kluczowa kwestia - intencja i pytanie przy tasowaniu. Karty odpowiadają na to, co im zadajesz. Jeśli pytałaś o pracę, As Pucharów w tym kontekście moze oznaczać nowy początek, który będzie bardziej autentyczny, ale też doslownie nowe miejsce w którym będziesz sie czuć spełniona. Widziałam podobne układy u kilku osób które po zwolnieniu trafily ostatecznie na lepsze stanowisko - choć nie od razu. Pustelnik jako rada mówi właśnie żeby się nie spieszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chcę tu wtrącić jedno zdanie, bo widzę ze rozkład jest całkiem ładnie spójny, ale nikt nie zapytał o jedną rzecz. Dziesięć Mieczy odwrócone na pozycji tego co przykrywa - co wy z tym robicie? Odwrócona Dziesiątka Mieczy to dla mnie często znak, że dramat już jest za szczytem albo że ktoś przeciaga cierpienie zamiast puścić. Czy masz poczucie, że utrzymujesz się w trybie ofiary po tym zwolnieniu, zamiast wyjść z tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Sonia To celne pytanie i trochę mnie uderzyło. Szczerze - tak, przez kilka pierwszych dni miałam poczucie niesprawiedliwości i ciągle wracałam myślami do tego co mogłam zrobić inaczej. Może właśnie dlatego ta karta trafiła na tę pozycję. Nie myślałam o niej w ten sposób, skupiłam się bardziej na tym że 'to już za mną'. Ale twoja interpretacja brzmi jakby karta mówiła - to może być za tobą, ale ty jeszcze tam tkwisz.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Sonia jest ważne. Karty bardzo często pokazują nam właśnie taki rozdźwięk - zewnętrznie sytuacja się kończy ale wewnętrznie wciąż tkwimy w tym samym miejscu. Rozkład w trudnym momencie może być bardzo pomocny ale pod warunkiem ze czyta się go uczciwie wobec siebie. Mam wrażenie że twój rozkład jest naprawdę porządny i spójny - Wieza, Pustelnik, As Pucharów to razem piękna narracja. Ale mam pytanie: czy wrocilas do tego rozkładu po kilku dniach i czy coś zmieniło się w tym jak go rozumiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Kornelia93 Właśnie to jest ta rzecz, którą zaczęłam robić od jakiegoś czasu - prowadze notatki i wracam do rozkladow po pewnym czasie. I tak, patrząc na ten rozkład teraz - inaczej widzę Pustelnika. Początkowo czytałam go jako 'czekaj', a teraz bardziej jako 'idź do środka i znajdź co naprawdę chcesz robić'. To spora różnica w praktycznym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chciałam zapytać bo jestem tu nowa w tym temacie - czy tarot przy takich poważnych decyzjach jak praca to coś czym można się faktycznie kierować? Znaczy, czy to może realnie pomóc w decyzji 'przyjąć tę ofertę czy nie', czy to bardziej do przemyślenia ogólnie? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Alamina To świetne pytanie i myślę, że tu zdania się różnią nawet wśród doświadczonych osób. Dla mnie tarot przy decyzjach zawodowych to nie wyrocznia w stylu 'rób to' albo 'nie rób'. To raczej coś w rodzaju lustra - pokazuje jakie masz obawy, co pomijasz, jakie masz zasoby, czego się boisz. Decyzja i tak zostaje twoja. Ale czasem jeden rozkład potrafi wyciągnąć na wierzch coś, o czym wiedziałaś, ale nie chciałaś przyznać.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@blazej)
Połączone: 3 lata temu

Czytam te rozmowę i powiem szczerze, ze nie bardzo wiem jak karty mogą cokolwiek wiedzieć o mojej pracy. To nie jest złośliwe pytanie, naprawdę nie rozumiem mechanizmu. czy to tak działa, że karty jakos 'łapią' energie osoby która pyta? bo to dla mnie abstrakcja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Blazej Wiele osob zadaje to pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi, z ktora zgodziliby się wszyscy. Jedni mówią że to synchroniczność - Jung pisał o tym sporo. Inni że to podświadomość mówi przez obrazy kart. A inni po prostu ze karty są lustrem i nie 'wiedzą' nic - to interpretujący nadaje im sens. Ale wszystkie te podejścia prowadzą do jednego: rozkład wyciaga na wierzch to co już w tobie jest. W kontekście pracy to działa naprawdę nieźle bo sprawy zawodowe mamy w głowie głębiej niż myślimy.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Blazej Ja też przez lata miałam podobne pytanie. U mnie przełomem było kiedy zrobiłam rozkład pytając o coś zawodowego i wyszła mi karta ktora zupełnie zignorowałam jako 'niepassującą'. Po kilku tygodniach okazało sie, że właśnie ta karta trafnie opisała sytuację. Nie wiem czy to energia, podświadomość czy przypadek - ale zaczęłam traktować to powazniej właśnie przez takie momenty 😉


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do rozkładu z pierwszego posta - jedna rzecz mnie uderza. Mamy Wieżę, Pustelnika i Asa Pucharów i to wszystko bardzo pięknie brzmi jako narracja transformacji. Ale chciałabym wiedzieć co było na pozycji blokad albo czegoś co działa przeciwko tobie, jeśli ten rozkład celtycki tę pozycję ma. Bo tam często siedzi coś naprawdę ważnego i te głośniejsze karty mogą odwracać uwagę od czegoś cichszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Cebulka Na pozycji tego co działa przeciwko mnie wyszedł Król Pentakli odwrócony. I teraz jak to mówisz, to faktycznie - to była karta którą przeskoczyłam wzrokiem za szybko. Może dlatego że nie chciałam myśleć o aspekcie finansowym. Odwrócony Król Pentakli może oznaczać złe zarządzanie zasobami, może nadmierną kontrolę nad pieniędzmi albo wręcz ich brak. Albo jakąś postać - szefa, który zadziałał na moją niekorzyść?


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Krol Pentakli odwrócony na pozycji tego co działa przeciwko - to jest bardzo konkretna informacja. Nie chodzi tylko o finanse. Ten Król odwrócony czesto oznacza też zbyt sztywne trzymanie się tego co znane, opór przed zmianą stylu zarobkowania. Pytanie do Oksanka64 - czy ta praca którą straciłaś była 'bezpieczna' w sensie: niekoniecznie lubiana, ale stabilna finansowo? Bo to by tłumaczyło tę kartę jako blokadę.


Odpowiedz
Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Trafione w dziesiątkę. To było dokładnie tak - osiem lat w tym samym miejscu, niezła pensja, zero ekscytacji. I chyba właśnie ten schemat był blokadą. Teraz jak patrzę na cały rozkład razem - Wieża, Pustelnik, As Pucharów i odwrócony Król Pentakli - to wygląda jak historia o człowieku który trzymał się czegoś wyłącznie z przyzwyczajenia i bezpieczeństwa.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i to jest moment w którym rozkład zaczyna mieć wewnętrzną logikę. Odwrócony Król Pentakli jako blokada plus As Pucharów jako możliwy kierunek - to nie jest sprzeczność, to jest diagnoza i wskazówka w jednym. Ale chcę zapytać - co było na pozycji wyniku końcowego? Bo to zmienia całą interpretację tego rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Fiolkowa58 Też chciałam zapytać o wynik końcowy. Często ludzie koncentruja się na kartach emocjonalnie moccnych jak Wieza i zapominają spojrzeć na to co jest na końcu rozkładu. A tam czasem jest odpowiedź której szukamy przez cały czas.


Odpowiedz
Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Serio, Na pozycji wyniku końcowego wyszedł Świat. Tak, Świat. Jak to zobaczyłam to prawie się roześmiałam bo pomyślałam że karty mi żartują. Po Wieży, przez Pustelnika, do Świata - to brzmi jak gotowy scenariusz filmowy, nie jak moje zycie zawodowe.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Oj, Świat jako wynik końcowy po Wiezy to jeden z tych rozkładów ktore zostają w pamięci. Ale - i tu mam poważne zastrzeżenie - Świat nie oznacza że wszystko samo się ułoży i szybko. On mówi o zamknieciu cyklu, o spelnieniu które wymaga przejścia przez caly proces. Czy czytałaś go jako obietnicę czy jako kierunek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Lobelka00 Na początku jako obietnicę, szczerze. Ale po tym co tu piszecie - bardziej jako kierunek. Że jeśli przejdę przez to co pokazuje reszta kart, to Świat jest tym gdzie mogę dojść, nie tym gdzie automatycznie jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

To rozróżnienie które zrobiłaś jest kluczowe. Świat w pozycji wyniku nie jest gwarancją - jest możliwością przy określonych warunkach. I te warunki właśnie pokazuje reszta rozkładu. Pustelnik jako rada, odwrócony Krol Pentakli jako to co trzeba przepracować. Bez tego kroku Świat zostaje tylko kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze przerywam, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - czyli karty nie mówią 'będzie dobrze', tylko mówią 'może być dobrze, jesli...'? Bo to zmienia podejście do całego rozkładu. Myślałam że to bardziej przepowiednia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Elwirka72 To zależy od podejścia do tarota i tu naprawdę zdania są podzielone. Część osób traktuje karty jako mapę możliwości - właśnie tak jak opisujesz, 'może być jeśli'. Inni czytają je bardziej fatalistycznie. Ja osobiście stoję w tym pierwszym obozie, ale nie powiem że tylko tak można.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Hmm, pytanie Elwirki jest ważne, ale myślę że tu nie chodzi tylko o filozofię tarota. Chodzi o to jak my sami podchodzimy do rozkładu po fakcie. Jeśli ktoś zobaczy Świat i uzna że wszystko jest przesądzone, to może przestać działać. A to byłoby najgorsze możliwe odczytanie tej karty w kontekście szukania pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wahadelka74)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i myślę o tym z perspektywy numerologii bo tam też mamy cykle. Świat w tarocie to karta 21 - i numerologicznie 2+1=3, czyli rok tworczosci, ekspansji, nowych możliwości. Może to nie przypadek że ta karta wyszła właśnie teraz. Oksanka64, czy wiesz może w jakim masz rok osoisty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Wahadelka74 Nie liczyłam roku osobistego, szczerze. Trochę poza moimi obszarami. Ale ciekawe zestawienie - nigdy nie myslalam żeby łączyć tarot z numerologią przy jednym rozkladzie 🙁


Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Wahadelka74 To ciekawy wątek, ale uważam zeby nie mieszać systemów bez wyraźnej intencji. Oj tam, jeśli robiłaś rozklad tarotowy, to interpretuj go w ramach tarota. Numerologia jako osobne sposób może potwierdzać albo uzupełniać, ale nie powinna przesłaniać tego co karta sama mówi. Inaczej zaczynamy dopasowywać wszystko do wyniku który chcemy zobaczyc 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy przy interpretacji Swiata w pozycji wyniku końcowego bierzecie pod uwagę żywioł i kolor karty, czy traktujecie Wielkie Arkana jako oddzielną kategorię? Bo widziałam różne szkoły i nie wiem ktora bardziej pasuje przy sprawach zawodowych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 329

@Petronelka_54 Wielkie Arkana mają pierwszeństwo interpretacyjne - to jest dosyć powszechnie przyjęte. Przy sprawach zawodowych ich pojawienie się, szczególnie kilku naraz, mówi ze sytuacja ma wymiar wykraczający poza codzienne decyzje. Nie chodzi już tylko o 'co robić', ale o 'kim jestem w kontekście pracy'.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, mam może głupie pytanie - jeśli wyszło tak dużo Wielkich Arkanów w jednym rozkładzie to czy to znaczy że jest to jakiś specjalny znak? Czy to normalne żeby ich było kilka naraz czy to raczej rzadkie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Jola99 Nie głupie pytanie. W talii 78 kart Wielkie Arkana to 22 karty, czyli mniej więcej 28% talii. W rozkładzie dziesięciopozycyjnym statystycznie mogłoby wypaść ich 2-3. Jeśli wypadło więcej, to faktycznie sugeruje że sytuacja ma dużą wagę - ale nie należy z tego od razu robić znaku kosmicznego. Ważniejsza jest treść kart i ich pozycje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie które chodzi mi po głowie od początku tej dyskusji. Oksanka64 zrobiła rozkład będąc w silnym stresie po zwolnieniu - czy to wpływa na wynik? Znaczy, czy emocje w momencie tasowania mogą sprawić że karty pokazują głównie strach i niepokój, a nie faktyczną sytuację?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Alamina To jedno z trudniejszych pytań w tarocie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jedni mówią że właśnie w silnych emocjach rozklad jest najbardziej szczery, bo nie zakłócamy go racjonalną kontrolą. Inni że warto poczekać na spokojniejszy moment zeby mieć pewność że pytamy o sytuacje, a nie o własny lęk. Jak to było u ciebie, Oksanka64 - kiedy robilas ten rozklad?


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Alamina To pytanie o emocje podczas tasowania wraca bardzo często i rozumiem skąd się bierze. Ale zastanów się - jeśli właśnie straciłaś pracę, to kiedy masz robić rozkład? Czekać aż emocje całkiem opadną? To może trwać miesiące. Myślę że kluczowe nie jest to czy byłaś spokojna podczas tasowania, tylko to czy jesteś w stanie spojrzeć na wynik z pewnym dystansem po fakcie. A to jest możliwe nawet po bardzo trudnych chwilach 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie to jest sedno. Rozkład robiony w kryzysie nie jest automatycznie skrzywiony - on pokazuje gdzie jesteś w tym momencie, co jest zupełnie uzasadnione. Oksanka64 zrobiła coś mądrego: zamiast interpretować sama, przyniosła to tu i przepracowała z innymi. To jest właśnie sposób na to żeby emocje nie zniekształciły odczytu końcowego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 369

@Sonia Czyli rozumiem że problem nie jest w samym tasowaniu pod wpływem emocji, tylko w tym żeby potem nie interpretować kart przez filtr strachu? To ma sens. Ale jak to technicznie odróżnić - jak wiem czy interpretuję kartę obiektywnie czy przez własny lęk?


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Alamina Dobre pytanie, bo to jest naprawdę trudne do oceny samodzielnie. Jeden ze sposobów to sprawdzenie czy czytasz karty selektywnie - czy skupiasz się wyłącznie na tych które potwierdzają to czego się boisz a ignorujesz te które mogłyby wskazywać na coś lepszego. Oksanka64 miała Świat jako wynik i prawie go zbagatelizowała - to jest właśnie przyklad takiej selektywnej uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Eh, Muszę przyznać że macie rację. Jak zobaczyłam Wieżę to od razu wiedziałam 'o, to o zwolnieniu' i na tym prawie stanęłam. Świat traktowałam jak jakiś dodatek, coś nie na miejscu. Dopiero tutaj zaczęłam patrzeć na cały rozkład jako całość a nie jako zbiór pojedynczych kart.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, i to jest najważniejsza lekcja z całej tej dyskusji według mnie. Rozkład to nie jest lista niezależnych komunikatów, to jest narracja. Wieża plus Pustelnik plus Świat opowiada konkretną historię - rozpad, wycofanie i integracja. Gdybyś wzięła tylko Wieżę to bys miała fragmentaryczny i przerażający obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Ojej no, Miałam podobną sytuację jakiś czas temu - nie zwolnienie ale zmiana pracy której sie bałam. Zrobiłam rozkład i wyciągnęłam same 'złe' karty, a potem okazało się ze przez tydzien kompletnie zignorowałam trójkę Mieczy którą wzięłam jako potwierdzenie katastrofy, a to byla karta bólu który musiałam po prostu przeprowadzić. Nie katastrofa, tylko ból przejścia. To jest ta różnica.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: