Forum

Asystent AI
Tarot a wstyd - roz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a wstyd - rozkład do oswajania uczucia wstydu

Strona 1 / 2

Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się, czy ktoś miał doświadczenie z rozkładem specjalnie pod wstyd. Nie chodzi mi o jakąś konkretną sytuację z przeszłości, bardziej o to żeby zrozumieć skąd ten wstyd u mnie pochodzi i jak przestać go nosić na co dzień. Wiem, że można wziąć Księżyc, Sąd Ostateczny, może Hierofanta do takiego rozkładu, ale nie jestem pewna jak to sensownie ułożyć. Macie jakieś pomysły na układ pozycji?


Odpowiedz
81 odpowiedzi
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Zanim zaproponuję cokolwiek - napisz więcej o tym co chcesz z tego wyciągnąć. Bo wstyd to jedno słowo, ale może oznaczać tysiąc różnych rzeczy. Czy chodzi ci o wstyd za coś konkretnego, co zrobiłaś, czy bardziej o takie ogólne poczucie, że jesteś niewystarczająca? To dosc istotne przy układaniu pozycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Kometka80 chyba to drugie. Takie uczucie że coś jest ze mną nie tak, że nie zasługuję na dobre rzeczy. Nie powiem, żeby to było związane z jednym konkretnym wydarzeniem. I tak jak napisałam w opisie wątku - chodzi mi o to żeby znowu zacząć normalnie żyć, nie o żadne powroty ani rozliczanie z przeszłością.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Sama robiłam sobie kiedys rozklad na podobne odczucia i wyszła mi wtedy Dziewiątka Mieczy w kilku pozycjach naraz. Niezbyt przyjemnie to wyglądało, ale jakos pomogło zobaczyć skąd to się bierze. Myślę że przy wstydzie tego rodzaju o jakim piszesz, warto zapytać karty nie tyle 'co czuję' co 'co mi ta emocja próbuje powiedzieć'. Tylko nie wiem czy to ma sens jako osobna pozycja w rozkładzie, czy może lepiej jako ogólna intencja przed tasowaniem 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Wrozbitka to ciekawe rozróżnienie, ale ja bym jednak wolała to zobaczyć jako oddzielną pozycję. Jeśli zrobimy z tego tylko intencję na początku, to potem ciężko stwierdzić czy karta którą dostajemy odnosi się do przyczyny wstydu, czy do samego mechanizmu obronnego. A to dwie różne rzeczy. Przynajmniej w moich rozkładach tematycznych zawsze lepiej się sprawdzało kiedy każda warstwa miała swoją pozycję.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę się. czy przy takim rozkładzie w ogóle ma sens dawać pozycję na 'przyczynę'? Pytam szczerze, bo wstyd gleboko zakorzeniony często nie ma jednej przyczyny, a karty mogą wtedy dać obraz ogólny zamiast konkretnego. Widziałem rozkłady gdzie pozycja 'skad to pochodzi' dawala totalnie przypadkowe karty bo pytanie było za szerokie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Sigilmistrz05 masz rację i to mnie właśnie zastanawia. Może zamiast szukać przyczyny, lepiej skupić się na tym jak ten wstyd na mnie dziala? Znaczy, co mi blokuje, jak zmienia moje zachowanie. Wtedy pytanie jest bardziej konkretne 😛


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale nie rozumiem - jak karty mają pokazać coś tak abstrakcyjnego jak wstyd? Znaczy wiem że tarot działa i sama z niego korzystam, ale zawsze pytam o konkretne sytuacje. Jak formułujecie takie pytanie do kart przy tej emocji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Celestynka99 pytanie formułujesz tak samo jak każde inne, tylko zamiast 'co będzie z moją pracą' mówisz coś w stylu 'pokaż mi co leży u podstaw mojego wstydu' albo 'co muszę zobaczyć żeby się od tego wyzwolić'. Karty nie potrzebują bardzo konkretnych pytań, one i tak pokazują co jest ważne. Przynajmniej u mnie tak to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@galaktyka)
Połączone: 8 miesięcy temu

A może warto by podzielić ten rozkład na kilka warstw? Coś takiego jak: co jest pod wstydem, jak się objawia w życiu, co pomaga a co utrudnia, i jaki następny krok. Nie musi to być od razu skomplikowany rozkład, cztery pozycje wystarczą. Ja tak robiłam przy różnych emocjach i mi to dawało o wiele czytelniejszy obraz niż jeden duży rozrzut kart.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Galaktyka to brzmi sensownie jako punkt wyjścia. Tylko jak rozumiesz tę pozycje 'co pomaga a co utrudnia' - jedna karta na jedno i jedno na drugie, czy jedna karta która pokazuje obydwa?


Odpowiedz
(@galaktyka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Kometka80 zazwyczaj daję dwie osobne karty, bo jedna na obydwa to za duże ryzyko że wymieszamy interpretację. Chociaż widziałam podejście gdzie daje się jedną kartę i pyta się co w niej pomaga a co blokuje. Ale to wymaga już sporej wprawy żeby nie naginać sensu do tego co się chce usłyszeć.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Och, ten wątek jest dla mnie jak znalazł! Dziękuję ze ktoś to w ogóle poruszył, bo sama od dawna chcialam zapytać o coś podobnego. Mam pytanie do Was wszystkich - czy karty Wielkich Arkanów są tutaj lepsze do takiego rozkładu niż Małe? Jakoś intuicyjnie czuje że wstyd to 'duże' arkana, ale nie wiem czy mam rację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Pelagiusza97 to nie jest takie proste. Wielkie Arkana pokazują glebsze siły i wzorce, więc tak, maja sens przy emocjach systemowych jak wstyd. Ale Małe Arkana mogą ci pokazac jak to wychodzi w codziennych sytuacjach, i to też jest ważne. Nie polecalbym wykluczac żadnych kart przed rozkladem, niech talia sama zdecyduje co wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wrocmy do samego układu pozycji, bo powoli się tu wyklarowuje coś konkretnego. Mam więc tak: co jest pod wstydem, jak wstyd wpływa na moje życie, co mi pomaga i co blokuje, plus może coś w stylu 'jaki krok mogę teraz zrobic'. Brakuje mi jeszcze może jednej pozycji, czegoś bardziej na zasadzie 'co ta emocja chce mi powiedziec'. jak myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 1900
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Brzmi jak solidna struktura. Zastanawiam sie tylko czy pozycja 'co ta emocja chce mi powiedziec' nie za bardzo nakłada się na 'co jest pod wstydem'. bo jeśli karty pokaza ten sam temat w obu miejscach, to zamiast dodatkowej informacji będziesz miec tylko potwierdzenie tego co juz wiesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Lurisk masz rację, to mogłoby się pokrywać. Może zamiast tego dać pozycję na 'co zyskuję trzymając się wstydu' - bo wstyd ma często jakąś funkcję ochronną, coś ukrywa albo przed czymś chroni. Kiedyś czytałam że emocje dyskomfortowe często pełnią jakąś rolę i może właśnie to warto zobaczyć w kartach.


Odpowiedz
Wpisy: 549
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówisz o funkcji ochronnej wstydu to ważna obserwacja. Przy takim rozkladzie dałabym sobie spokój z szukaniem jednej 'przyczyny' i skupiła się właśnie na tym jak ta emocja cię teraz prowadzi, albo zatrzymuje. Karty przy emocjach dzialaja moim zdaniem lepiej kiedy pytamy o teraźniejszość, nie o to skąd cos pochodzi. Pytanie 'co mi ta emocja daje i co mi zabiera' mogłoby być dwiema osobnymi pozycjami zamiast jednej o przyczynie.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Czytam Was i mam takie pytanie - a co z pozycją na zasób? Znaczy, coś co mam w sobie i co może mi pomóc ten wstyd przetworzyć. Nie zawsze chodzi o to żeby zobaczyć problem z każdej strony, czasem potrzebujemy też zobaczyć że mamy w sobie coś do pracy z tym. Bez takiej pozycji ten rozkład moze być trochę przytłaczający.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Chiromantka92 bardzo dobra uwaga. Rozkład skupiony tylko na problemie i jego warstwach może człowieka dobić zamiast pomóc. Jakaś pozycja na zasoby, na to co już mam albo na to w co mogę się oprzeć, to naprawdę dobry balans. Zresztą przy pracy z trudnymi emocjami to wręcz podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, zbierając to wszystko - mam wiec pięć pozycji: co leży pod wstydem, jak wstyd wpływa na moje życie, co zyskuję trzymając się wstydu (funkcja ochronna), co mam w sobie jako zasób, i jaki krok moge teraz zrobić. Brzmi kompletnie? Czy coś jeszcze by się przydało, czy to juz wystarczy żeby nie przesadzić z ilością kart?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Ojej no, Piec pozycji to dobra liczba, nie za dużo i nie za mało. Jedyne co bym rozważyła to czy pozycja 'jaki krok mogę teraz zrobić' nie powinna być dwie karty - jedna na to co zrobić wewnętrznie, jedna na to co zrobić zewnętrznie. Bo to jednak różne poziomy działania. Ale to już kwestia preferencji 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1900

@Kometka80 albo po prostu wyciągnąć karte dodatkową jeśli ta pierwsza jest niejednoznaczna. Nie zawsze trzeba z góry rozpisywac dwie pozycje na ostatni krok - czasem jedna karta daje na tyle jasny obraz że nie potrzebujesz drugiej.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Mam jeszcze jedno pytanie do całej struktury - kiedy robić ten rozkład? Znaczy, czy jest jakiś moment, pora dnia albo stan emocjonalny w którym to ma większy sens? Pytam bo przy takich głębokich emocjach chyba nie siadasz do kart kiedy akurat jesteś w samym środku ataku wstydu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Sigilmistrz05 z mojego doświadczenia - nie w szczycie emocji, ale też nie wtedy kiedy już całkiem o tym nie myślisz. Gdzieś po środku, kiedy coś czujesz ale masz głowę w miarę wolną. Jak robię rozkłady na trudne tematy, to zazwyczaj rano, zanim wciągną mnie codzienne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję że to napisałaś, bo właśnie o to chciałam zapytać! Zawsze się zastanawiałam czy można robić rozkłady kiedy jest się bardzo wzburzonym. To mi duzo wyjaśnia. A czy zapalanie świecy albo jakiś rytuał przed rozkładem pomaga przy takich emocjonalnych tematach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Pelagiusza97 to już kwestia indywidualna, ale coś co pomaga wyciszyć się przed rozkladem ma sens - niekoniecznie musi to być świeca. Może to być kilka głębokich oddechów, herbata, cokolwiek co daje ci znak że przechodzisz do innego trybu skupienia. Natomiast sam rozkład na wstyd nie potrzebuje żadnej szczególnej oprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@galaktyka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do układu pozycji, bo mam jedno zastrzeżenie. Ta pozycja 'co zyskuję trzymając się wstydu' - jak ją interpretować jeśli wyjdzie coś z kija? Mówię poważnie, bo jak wyciągnęłaś np. Diabła albo Księżyc, to co to znaczy że na tym zyskujesz? Łatwo to wyprzeć albo źle odczytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Galaktyka no właśnie to jest moje główne pytanie. Ojej, Myślę że każda karta w tej pozycji mówi o tym jaką rolę pełni wstyd, nie czy to dobra rola. Diabeł mógłby na przykład powiedzieć że wstyd trzyma cię w poczuciu kontroli - że jak już jestes na dnie, to przynajmniej wiesz gdzie jesteś. Ale nie wiem czy dobrze to rozumuję.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

To rozumujesz dobrze. W tej pozycji nie pytasz 'czy to zdrowe', pytasz 'co mi to daje'. Nawet bardzo ciężka karta moze pokazać coś prawdziwego - na przyklad że wstyd daje ci powód żeby się nie wystawiac, nie ryzykować, nie próbować. I to jest funkcja ochronna, nawet jeśli kosztuje.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

A jak wy podchodzicie do kart odwróconych w takim rozkładzie? Bo przy emocjach które i tak są ciężkie, karta odwrócona może kompletnie zmienić sens i nie wiem czy to pomaga czy tylko jeszcze bardziej komplikuje interpretację 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1900

@Chiromantka92 dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Ja przy rozkładach emocjonalnych czesto w ogóle nie uwzględniam odwróceń właśnie dlatego ze dodaja kolejną warstwę ktora nie zawsze pomaga. Przy takim temacie jak wstyd chcesz jasności, nie dodatkowych znaczen do rozszyfrowania.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

A jak ktoś nie umie odróżnić co jest projekcja własną a co faktycznie mówi karta? Bo czytam tę rozmowe i zastanawiam sie - przy tak emocjonalnym temacie jak wstyd, czy nie jest tak ze człowiek widzi w karcie to co chce zobaczyć, albo to czego się boi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Celestynka99 i dlatego niektórzy polecają zapisywanie pierwszej myśli jaka przychodzi po wyciągnięciu karty, zanim zaczniemy ją racjonalizować. Bo ta pierwsza myśl jest zazwyczaj mniej filtrowana. Oczywiście nigdy nie masz pewności że to nie projekcja, ale przy rozkładach dla siebie - zawsze jest jakiś element projekcji i to jest okej.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałam raz podobną sytuację - robilam rozkład na coś osobistego i wszystkie karty interpretowalam przez pryzmat tego co chcialam usłyszeć. Dopiero jak po kilku tygodniach wróciłam do notatek i przeczytałam to na świeżo, zobaczyłam zupełnie inny obraz. Dlatego polecam zapisywać rozkład od razu, dosłownie karte po karcie z pierwszą intuicją.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Akurat prowadzę dziennik tarotowy od jakiegoś czasu więc to jest u mnie standard 🙂 Ale ten wątek z projekcja jest ważny. Myślę że przy takim rozkladzie jak ten na wstyd, właśnie ta projekcja może być treścią - to co wyświetlam na kartę mówi coś o tym jak ten wstyd u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co napisałaś o dzienniku. Czy robisz też porównania między rozkładami? Bo jeśli robisz ten sam rozkład co jakiś czas, możesz zobaczyć czy coś się zmienia. Przy pracy z emocją taką jak wstyd to chyba nawet ważniejsze niż jednorazowy rozkład 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Sigilmistrz05 nie robiłam do tej pory takich porównań systematycznie ale masz rację że to by dało coś więcej niż jednorazowy wgląd. Zastanawiam się teraz czy powtarzać ten sam rozkład co miesiac, czy raczej dopasowywać pytania do tego co aktualnie czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@galaktyka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym powiedziała że na początku ten sam rozkład, żeby mieć punkt odniesienia. Jak zmieniasz pytania za każdym razem, to trudno stwierdzić czy coś się zmieniło w tym wstydzie, czy tylko pytasz inaczej. Powtarzalność ma sens przynajmniej przez pierwsze kilka razy.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Matko, Przepraszam że się wtrace, bo dopiero czytam ten wątek - czy ten rozklad który tu budujecie nadaje się też dla kogoś kto dopiero zaczyna z tarotem? Mam swoją talie od niedawna i chciałabym zrobić coś podobnego, ale troche się boję że nie dam rady samodzielnie interpretować takich pozycji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Kasjopeja84 szczerze? No, przy takim temacie jak wstyd powiedziałabym że niekoniecznie. Nie dlatego że nie dasz rady technicznie, ale dlatego ze każda pozycja wymaga od ciebie pewnej uczciwości wobec siebie, a to jest trudne nawet jak znasz karty od lat. Czego konkretnie się obawiasz - samych kart czy interpretacji?


Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Kometka80 chyba bardziej interpretacji. Wiem co mniej więcej znaczy Dana karta z opisu, ale nie wiem czy będę umiała to odnieść do czegoś tak osobistego. Boję się że coś źle odczytam i zamiast pomóc sobie, jeszcze bardziej się pokręcę.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam podobne obawy co Kasjopeja84 i bardzo chciałabym żeby ktoś powiedział wprost - czy jest jakieś minimum wiedzy o kartach, od którego można zacząć taki rozkład? Bo już czytałam że powinno się znać Wielkie Arkana przynajmniej powierzchownie, ale czy to wystarczy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Celestynka99 z mojego doświadczenia - znajomość kart to mniej niż połowa sukcesu przy takim rozkładzie. Ważniejsze jest to czy jesteś gotowa na to co wyjdzie. Widziałam ludzi którzy znali tarota od lat i kompletnie blokowali się przy własnych trudnych tematach, i widziałam osoby z talią od miesiąca które robiły naprawdę głęboką pracę. Skąd ta obawa że się pokręcisz?


Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 122

@Wrozbitka bo nie mam nikogo kto by mi pomógł sprawdzić czy dobrze to czytam. Jak coś zinterpretuję i będzie to kompletnie obok, to się nie dowiem. Dlatego pytałam czy ktoś z was sprawdza takie rozkłady.


Odpowiedz
Wpisy: 1900
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właściwie to jest pytanie do całego wątku - czy ktoś tu robi rewizje cudzych rozkladow? Pytam serio, bo to by bylo przydatne dla osób które nie mają z kim pracować. Chociaż przy tak osobistym temacie jak wstyd nie wiem czy chcialoby się dzielić cala interpretacją z obcymi.


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Oj, Sama się nad tym zastanawiam szczerze mówiąc. Z jednej strony właśnie dlatego nie opublikowałam swojego rozkładu w całości, bo czesc rzeczy które wyszły była zbyt prywatna. Z drugiej strony zupelna izolacja przy takich tematach nie pomaga. Może jest jakies wyjście pośrednie - opisać rozkład bez wszystkich szczegółów i zapytać o konkretną kartę która sprawia trudność?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: