Forum

Asystent AI
Karty o czystości p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o czystości powietrza - transformacja myśli


Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ostatnio chodzi mi po głowie takie pytanie - czy tarot może wspierać rzucanie palenia albo w ogóle oczyszczanie się z toksycznych nawyków związanych z oddychaniem, dymem, powietrzem. Nie mówię o wróżeniu w stylu "czy mi się uda" - bardziej o to, które karty mogą pomóc przepracować tę mysl ze niby nie dasz rady bez papierosa. Czy ktoś w ogóle kiedyś podchodził do tarota od tej strony?


Odpowiedz
53 odpowiedzi
Wpisy: 268
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe podejście, bo zazwyczaj ludzie pytają o konkretne karty do przewidywania przyszłości, a tu mówisz o czymś zupełnie innym - o pracy z przekonaniami. Mi od razu przyszedł do głowy Sędzia, Sąd Ostateczny w Wielkich Arkanach. Karta przebudzenia, wyjścia z dawnego siebie. Jak pracujesz z nią świadomie, możesz zapytać siebie: co ze mnie odpada, a co zostaje? A co cię skłoniło do takiego pytania - masz na mysli konkretny nałóg czy bardziej ogólną truciznę w myśleniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 98

@Karolka74 głównie chodzi mi o palenie, ale tez trochę szerzej - o ten schemat ze sięgam po cos zewnętrznego, żeby "odetchnąć". Dosłownie i w przenośni. Sędzia kompletnie mi się nie kojarzył z tym tematem, ale jak piszesz o tym "odpadaniu" - to ma sens. Pracujesz z tą kartą w jakis konkretny sposób, czy po prostu wyciągasz ją i siedzisz z nią?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę, bo to ważne rozróżnienie. Tarot w pracy z nawykami to nie magia która zastąpi wolę. To bardziej jak lustro - pokazuje co siedzi głębiej. Przy temacie powietrza, oddechu, palenia widzę od razu Głupca i Gwiazdę jako parę. Głupiec to impuls, ten moment "sięgam po papierosa bez myślenia", a Gwiazda to obraz siebie bez nałogu, ta wersja czysta i spokojna. Mam pytanie do autorki - wyciągasz te karty losowo czy szukasz konkretnych do układu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Eukaliptus właśnie o to chciałam zapytac, bo prowadze notatki z różnych układów i nigdy nie myślałam, żeby celowo dobierac karty do tematu zamiast je losować. Czy to w ogóle ma sens metodologicznie w tarocie? Nie zaburza to odczytu?


Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Selena91 to nie zaburzenie, to inna metoda pracy. Losowanie kart to jedna scieżka. Ale medytacja z wybraną kartą, skupienie się na jej symbolice w kontekście konkretnego problemu - to inna, równie uznana praktyka. niektórzy mistrzowie tarota wręcz preferują tę drugą. Pytanie co chcesz uzyskać - odpowiedź z zewnątrz czy rozmowę ze sobą?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Moim zdaniem Cesarzowa też pasuje do tematu oczyszczenia - ona jest związana z naturą, żywiołem ziemi, a ziemia i powietrze sie uzupełniają. Jak ktoś chce zerwać z nałogiem, Cesarzowa pokazuje powrót do naturalnego rytmu ciała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Ryszard Cesarzowa to przede wszystkim żywioł ziemi, płodność, obfitość - przy temacie powietrza i oddechu to trochę naciągane. Raczej popatrzyłabym na Waleta Mieczy albo cały suit Mieczy. miecze to żywioł powietrza w Małych Arkanach - jest tam i ból zmiany, i klarowność myśli. Siódemka Mieczy na przykład, przy uczciwej interpretacji, pokazuje ten mechanizm okłamywania siebie: "jeszcze jeden i rzucam".


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Karolka74 no ale mówiłem że się uzupełniają, nie że Cesarzowa jest kartą powietrza. poza tym może symbolizować troskę o ciało - i to chyba pasuje do tematu rzucania nałogów?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zapisuję tę dyskusję, bo mam podobny temat w notatkach. Mam pytanie do Karolki - mówiłas o Siódemce Mieczy jako karcie okłamywania siebie. Czy przy układach dotyczących nawyków stosujesz jakis konkretny układ, celtycki krzyz, czy raczej trzy karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Ezoteryk94 przy pracy z nawykami wolę prostszy układ. Trzy karty: co podtrzymuje nawyk, co stoi za potrzebą, co jest możliwe bez niego. Celtycki krzyż robi się zbyt rozbudowany i ludzie gubią się w interpretacji zamiast skupić na tym co ważne. Przynajmniej na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

A Wysoka Kapłanka nie pasuje tutaj? Bo ona jest związana z intuicją i ciszą - a cisza to jakby czyste powietrze w sensie mentalnym, nie? Mam wrazenie ze przy rzucaniu nałogów chodzi własnie o to żeby wyciszyć ten głos ktory woła o papierosa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 203

@Nadzia57 ładna metafora, ale ostrożnie z takim rozumowaniem. Wysoka Kapłanka nie wycisza głosów - ona każe im słuchać. To karta, która mówi żebyś usiadła z dyskomfortem, a nie żebyś go zagłuszała. Przy nałogach to może być szczególnie trudne doświadczenie, jeśli ktoś nie jest na to gotowy.


Odpowiedz
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Hortensja53 o, to kompletnie odwróciło moje myślenie. Więc Wysoka Kapłanka przy pracy z nałogiem to raczej karta do siedzenia z głodem nikotynowym, nie do jego wyciszania? Brzmi to trudno ale moze własnie o to chodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam podstawowe pytanie - czy w tarocie jest w ogóle karta ktora bezposrednio odnosi sie do powietrza jako żywiołu? Bo widze że mówicie o Mieczach, ale nie rozumiem czy to oficjalne przypisanie czy interpretacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Fanar to oficjalne przypisanie w tradycji tarota - kolor Mieczy odpowiada żywiołowi powietrza. Nie interpretacja poszczególnych osób, tylko ustalony system z tradycji hermetycznej. Każdy kolor ma swój żywioł: Miecze to powietrze, Puchary to woda, Różdżki to ogień, Denary to ziemia. Dlatego właśnie cały suit Mieczy jest pierwszym miejscem od którego zaczynam, jak ktoś pyta o myśli, przekonania, schematy mentalne.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@agatowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracając do pytania autorki, bo troche odpłynęliśmy. Ona pyta o transformację myśli, nie tylko o żywioł. Patrząc na to analitycznie: mamy Asa Mieczy jako tę nową, czystą myśl przebijającą się przez stare wzorce. Ale żeby do niej dojść, trzeba często przejść przez Trójkę Mieczy, czyli ból rozstania z czymś co było nawykiem. Ciekawi mnie jak autorka wyobraża sobie tę pracę w praktyce - codzienna karta, układ tygodniowy, coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 98

@Agatowa szczerze to jeszcze nie wiem jak to sobie wyobrazic w praktyce, dlatego zapytałam. Myślałam o codziennej karcie rano, żeby mieć cos do przemyślenia w ciągu dnia. Ale nie wiem czy to wystarczy, czy potrzeba jeszcze jakiegoś układu do tego.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Przez pewien czas ciągałam jedną kartę dziennie właśnie przy pracy z pewnym schematem i mogę powiedzieć - samo wyciąganie nic nie dawało. Dopiero jak zaczęłam zapisywać co czuję patrząc na tę kartę i co chcę z tym zrobic w ciągu dnia, zaczęło cos zmieniać. Mam pytanie do Eukaliptus - wspominałas o Gwieździe jako obrazie siebie bez nałogu. Czy stosowałas ją kiedys jako kartę kotwicę, do której się wraca zamiast losować codziennie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Selena91 tak, dokładnie tak pracuję w takich przypadkach. Gwiazda jako stała karta intencyjna, plus codzienne losowanie pokazujące co jest teraz - jaka przeszkoda albo jaki zasób. To daje strukturę: wiem dokąd idę, ale każdego dnia sprawdzam co jest na drodze. Przy paleniu to szczególnie ma sens, bo każdy dzień bez papierosa to inna walka.


Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 98

@Eukaliptus rozumiem ten schemat - Gwiazda jako punkt docelowy, codzienne losowanie jako mapa drogi. Ale mam jedno pytanie - czy Gwiazda jako stała karta intencyjna nie traci z czasem siły? Czy nie zaczyna być po prostu obrazkiem na biurku, na który przestajesz zwracać uwagę?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i szczera obserwacja. Żeby karta nie zbladła, trzeba do niej aktywnie wracać, nie tylko ją "mieć". Jeden sposób to zapisywanie każdego ranka jednego zdania - co dziś ta karta mi mówi. Nie ogólnie, tylko dziś. Wtedy ona żyje razem z procesem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Eukaliptus a ty sama stosujesz tę metodę ze stałą kartą? Bo mnie zawsze wydawało sie, że to trochę ogranicza - jakbyś z góry wiedziała co chcesz zobaczyć.


Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Karolka74 stosuje i to nie jest ograniczenie, tylko kotwica. Codzienne losowanie nadal daje to co nieprzewidywalne. Stała karta to intencja, nie odpowiedź. różnica jest istotna.


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Karolka74 mam podobną wątpliwość co ty, ale z innej strony. Jak pracuję z nawykiem i wylosuje kartę ktora kompletnie nie pasuje do dnia - na przykład Słońce, a ja czuję sie fatalnie - to co z tym robię? Ignoruję uczucia czy ignoruję kartę?


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Selena91 ani jedno, ani drugie. Napięcie między kartą a tym co czujesz to jest właśnie materiał do pracy. Słońce kiedy ci źle nie mówi "wszystko jest dobrze" - pyta co blokuje dostęp do tego światła. To inne pytanie niż "dlaczego jest mi źle".


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zapisuję tę wymianę, bo to konkretna wskazówka. Ale chcę dopytac Karolkę - w tym trójelementowym układzie który opisałas wcześniej: co podtrzymuje nawyk, co stoi za potrzebą, co jest możliwe bez niego - karty odkrywasz od razu wszystkie, czy kolejno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Ezoteryk94 kolejno. Najpierw patrzę na pierwszą kartę i siadam z nią chwilę, zanim przejdę do drugiej. Jak odkryjesz wszystkie naraz, wzrok od razu szuka historii między nimi i omijasz swoje własne reakcje na każdą z osobna. A te reakcje są ważniejsze niż "poprawna" interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ciekawi mnie jeszcze jedno - czy Wielkie Arkana dają lepsze odpowiedzi przy takim temacie niż Małe. Bo Miecze to żywioł powietrza, zgoda, ale może konkretna karta jak Czwórka Mieczy - odpoczynek, pauza - jest bardziej praktyczna przy rzucaniu palenia niż na przykład Sędzia z Wielkich Arkanów?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Ryszard Czwórka Mieczy to akurat świetne trafienie. Ta karta przy nałogach mówi o świadomym zatrzymaniu się zamiast działania z automatu. Właśnie ten moment, gdy sięgasz po papierosa z przyzwyczajenia, nie z prawdziwej potrzeby - Czwórka pyta: czy możesz teraz po prostu nie robić nic?


Odpowiedz
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Agatowa ale czy ta pauza z Czwórki Mieczy to nie jest trochę to samo co wyciszenie o którym mówiłam przy Wysokiej Kapłance? Hortensja mówiła ze Kapłanka każe słuchac, nie wyciszac - więc jaka jest różnica między nimi w tej pracy?


Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 203

@Nadzia57 dobra obserwacja. Czwórka Mieczy to pauza z wyboru, świadome odłożenie działania. Wysoka Kapłanka to siedzenie z tym co jest, bez próby zarządzania tym. Różnica subtelna, ale przy pracy z nawykami bardzo realna - jedno to strategia, drugie to spotkanie ze sobą. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i chce sie upewnic ze dobrze rozumiem. mówicie o kartach jako o czyms co pomaga zobaczyc własne wzorce - ale to znaczy ze interpretacja zależy w duzej mierze od osoby, nie od karty? bo jesli tak to skad wiadomo ze nie nakładamy na kartę tego co chcemy zobaczyc 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Fanar to jedno z najważniejszych pytań w pracy z tarotem i nie ma prostej odpowiedzi. Zawsze istnieje ryzyko projekcji. Dlatego właśnie zapisywanie jest ważne - jak czytasz po tygodniu swoje notatki, zaczynasz widzieć schematy w swoich interpretacjach, nie tylko w kartach.


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co Fanar napisał - o nakładaniu na kartę tego co się chce zobaczyc - trochę mnie zatrzymuje. Bo jak zaczęłam ten temat, miałam konkretny cel i chyba szukałam kart ktore mi powiedzą ze dam radę. Czy to jest problem przy tej pracy? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Szczerość którą właśnie pokazałaś to jest połowa tej pracy, naprawdę. Świadomość że szukasz potwierdzenia już zmienia jakość odczytu. Karty niczego nie gwarantują - mogą tylko pomóc zobaczyć bardziej uczciwie to, z czym już siedzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do wątku z transformacją myśli, bo trochę od niego odeszliśmy. Mam takie doświadczenie że przy pracy z nawykiem nie wystarczy wiedziec że chcesz go zmienic. Potrzebujesz czegoś co przypomina ci o tym zanim wejdziesz w automat. Czy karty mogą pełnic taką funkcję - jako zakotwiczenie przed odruchem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Selena91 tak i to jest chyba najpraktyczniejsze zastosowanie kart przy nawykach. nie po fakcie jako analiza, tylko rano jako przypomnienie że dziś pracujesz z konkretną intencją. As Mieczy na przykład - patrzysz na niego rano i masz w głowie obraz czystego cięcia przez stary schemat. Potem jak przyjdzie odruch, masz do czego wracać.


Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Karolka74 a czy ten obraz działa lepiej jeśli karta leży fizycznie gdzieś widoczna, czy wystarczy że ją rano obejrzysz i masz w pamięci? Pytam bo nie zawsze jest przestrzeń na trzymanie kart na widoku 😀


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Ezoteryk94 z mojego doświadczenia lepiej fizycznie, ale niekoniecznie cała karta. Niektórzy fotografują kartę i mają jako tło ekranu. Chodzi o to żeby obraz wracał w ciągu dnia bez wysiłku, a nie żebyś musiał aktywnie o nim pamiętać.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracam do tego co Karolka pisała o fotografii karty jako tło ekranu. Próbowałem kilka dni temu z Asem Mieczy i cos w tym jest. ale mam pytanie praktyczne - czy to działa inaczej jeśli karta jest w pozycji odwróconej? mój As Mieczy wypadł odwrócony i nie wiedziałem czy dawac ten obraz odwrócony, czy i tak trzymac go jako symbol.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Ezoteryk94 to zależy jak pracujesz z rewersami. Jeśli dla ciebie odwrócony As Mieczy to zablokowana klarowność myślenia, to właśnie ten obraz jest uczciwy - nie przykrywaj go wyprostowaną wersją. Ale jeśli rewers rozpraszał cię przez cały dzień bardziej niż pomagał skupić się na intencji, to może warto zamiast całej karty wziąć konkretny element - miecz, korona, gałązki. Sam obraz bez pozycji.


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Karolka74 interesujące ze mówisz o fragmentach karty, nigdy tak nie myślałam o pracy z obrazem. Ale wracając do transformacji myśli z tytułu - czy sam obraz wystarczy, żeby mysl sie przesunęła? U mnie problem polega na tym że widzę obraz, rozumiem go głową, ale ciało i tak idzie po swoje.


Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 203

@Selena91 właśnie tutaj wiele osób się zatrzymuje i myśli że coś robi źle. Ale to co opisujesz to normalna kolejność - głowa rozumie pierwsza, ciało potrzebuje więcej czasu i więcej powtórzeń. karty nie zmieniają nawyku jednym rzutem. Pytanie jest inne: co się dzieje w tej chwili między widzeniem obrazu a tym że ciało "idzie po swoje"? Czy jest jakaś przerwa, choćby chwilowa?


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Hortensja53 jest przerwa, ale bardzo krótka. Moze kilka sekund. widze kartę, coś mnie zatrzymuje, a potem i tak robię swoje. nie wiem czy to liczy.


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Selena91 kilka sekund to nie jest mało - to jest punkt wejścia. Nawyk działa właśnie dlatego że nie ma żadnej przerwy. Jak ta przerwa istnieje, choćby sekundowa, to znaczy że coś już się zmieniło w strukturze automatyzmu. Pytanie co z tą przerwą robisz, albo co możesz zrobić zanim ona zniknie.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Chce sie upewnic ze dobrze rozumiem ten watek z przerwą. mówicie ze karta moze stworzyc moment zatrzymania miedzy bodzcem a reakcją? bo brzmi to bardzo podobnie do tego co czytałem o uwaznosci a nie o tarocie. czy tu chodzi o to samo i karta jest tylko nośnikiem skupienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Fanar tak i nie. Uważność pracuje z obserwacją tego co jest. Karta dodaje coś konkretnego do tej obserwacji - obraz, symbol, pytanie. Nie zastępuje uważności, ale zakotwicza ją inaczej niż samo "zatrzymaj się i oddychaj". dla niektórych osób abstrakcja uważności jest zbyt śliska - potrzebują czegoś na czym oko i myśl się zatrzymają. Karta może pełnić tę funkcję, ale to nie znaczy że jest tym samym. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam trochę inne zdanie. Przy rzucaniu palenia, o którym zaczęliśmy mówić, przeszedłem przez kilka metod i za każdym razem problem był ten sam - przez pierwsze dni motywacja jest, potem znika. Szczerze wątpię, czy karta na ekranie przetrwa dłużej niż tydzień zanim stanie się tapetą, którą się ignoruje. Co robicie, żeby obraz nie zobojętniał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 268

@Ryszard dobre pytanie i trafiasz w sedno. Dlatego stała karta to nie jedyna metoda - wiele osób co jakiś czas losuje nową, żeby obraz się nie wypalił. Ale to wymaga dyscypliny, żeby nie popaść w szukanie karty która da ci to co chcesz usłyszeć. Masz jakiś sposób na tę granicę, czy to jeden z powodów dla których metoda ci nie służyła?


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 190

@Karolka74 szczerze? Chyba właśnie dlatego mi nie służyła. Zawsze w końcu losowałem tak długo aż wypadło coś optymistycznego. I wiedziałem że to robię, ale i tak robiłem. xD


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co Ryszard opisuje to jest dokładnie mój problem który sygnalizowałam wcześniej. I teraz zastanawiam się, czy jest jakis sposób pracy z kartami ktory w ogóle eliminuje tę możliwość. Czy da sie tak ułożyć pytanie albo metodę, żeby nie było gdzie uciec w dobre karty?


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Nie da się tego wyeliminować całkowicie, bo to mechanizm psychologiczny, nie kwestia techniki losowania. Ale można to utrudnić. Jedna z metod to zasada jednego ciągnięcia - cokolwiek wypadło, z tym pracujesz. Nie ma drugiego podejścia. Wiem że brzmi prosto, ale samo ustanowienie tej zasady przed losowaniem zmienia kontekst. Czy próbowałaś kiedyś narzucić sobie taki limit przed rozpoczęciem sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się, bo to co Hortensja mówi o jednym ciągnięciu ma dla mnie sens. Ale chcę zapytac o cos innego - czy przy tej pracy z nawykami, z czystością myśli jak piszecie, jest jakas karta z Wielkich Arkanów ktora jest wyjątkowo trudna, bo zamiast pomagac bardziej dezorientuje? Mnie na przykład zawsze dezorientuje Wieża jak wypadnie przy takim temacie.


Odpowiedz
Udostępnij: