Forum

Asystent AI
Tarot a marzenia - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a marzenia - rozkład do pracy ze snem życiowym

Strona 2 / 2

Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Ten trójkowy rozklad bardzo mi się podoba i myślę, że spróbuję go właśnie przy kolejnej pełni. Jeedno mnie zastanawia - czy lepiej robić go w nocy, kiedy sen jest świeży ale jestem rozespana, czy rano przy dziennym świetle i pełnej przytomności? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Frydka, to jest naprawde kluczowe pytanie. Ja bym powiedziała że swiezosc snu jest ważniejsza niż przytomność. szczegóły uciekają bardzo szybko, a emocja zostaje najdłużej. Ale jednoczesnie - jeśli jesteś tak rozespana, że mylisz karty to nic z tego nie wyjdzie. Może kompromis? Zapisz sen dosłownie zaraz po przebudzeniu, a rozkład zrób godzinę później?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zgadzam sie z Hortensją w kwestii zapisywania, ale przy samym rozkładzie mam inne zdanie. Dla mnie stan lekkiego niewyspania, takie przejście miedzy snem a dniem, to jest właśnie dobry moment na czytanie kart. Jesteś bliżej tego, co się sniło masz mniej cenzury racjonalnej. Frydka, jak bardzo nieprzytomna jesteś po tych nocnych przebudzeniach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Zywiena78 różnie. Jeśli budzę się w środku nocy, to jestem w takim zawieszeniu - niby wiem gdzie jestem, ale jeszcze coś ze snu zostaje w głowie. Rano po pelni czuję się raczej zmęczona ale przytomna. Chyba rozumiem co mowisz o tej cenzurze racjonalnej, bo czasem siadam do kart zbyt analitycznie i wychodza mi suche interpretacje


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawe że mowisz o cenzurze racjonalnej bo ja mam odwrotny problem - kiedy jestem niewyspana to wszystko mi się wydaje głębokie i znaczace, a potem rano patrze na notatki i mysle że napisalam bzdury. jak rozróżnić co było prawdziwym wgladem a co po prostu zmęczoną głową? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Nokturnia96 to jest pytanie kture mnie też nurtuje. moja robocza zasada jest taka, że jeśli interpretacja nadal trzyma się po 24 godzinach to coś w niej było jeśli rano patrzę na to co napisalem w nocy i mysle "skad mi to przyszło" to albo było trafne albo byl to szum. I te dwa przypadki naprawde trudno odroznic bez dystansu czasowego.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

A nie jest tak że emocja przy czytaniu jest wskazowka? Znaczy, jak czytam kartę i coś mi ściska w żołądku albo mam takie "aha", to nie jest to samo co kiedy ukladam interpretację intelektualnie. to moze być jeden z sygnałów, że coś trafilo, nawet o 3 w nocy xd


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druidka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Wieszczbiarka ale to "aha" o 3 w nocy może byc też zwyklym podnieceniem, że nie spisz i robisz coś tajemniczego. nie mówię że tak jest ale zastanawiam się czy emocja sama w sobie to wystarczający test


Odpowiedz
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Druidka67 masz racje, chyba musiałabym sprawdzić jak to działa u mnie przez kilka pelin żeby powiedzieć cokolwiek pewnego. Ale to co powiedziałaś, że podniecenie noca moe wygladac jak wglad to jest uczciwa uwaga.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania Frydki o timing - z perspektywy astrologicznej pełnia to moment kulminacji, ale to nie znaczy, że musi się wszystko dziać dokładnie w tej chwili. eenrgia pelni trzyma sie nawet dwie, trzy doby. więc jeśli budzisz się w nocy pelni, zapisujesz sen, a rozkład robisz następnego ranka, to nadal jesteś w tym oknie. Nie musisz się ścigać z godzinami. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Martynka78 eh, to jest dla mnie ulga szczerze mówiąc. Bo ta presja żeby wszystko zrobić natychmiast, kiedy sen jest świeży i pełnia trwa, powoduje że działam chaotycznie. A co z samą kartą przed snem tą intencyjną? Też może być następnego wieczoru, czy ona musi być przed? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kurczę, ehh czytam i mam poczucie, że karta przed snem to ustawienie intencji, a nie przepowiednia. Wiec jeśli ustawisz intencję wieczorem w dniu pełni zasniesz, snisz co śnisz, budzisz się zapisujesz i dopiero nastepnego ranka kładziesz trójkowy rozklad - to wszystko nadal jest jedną sekwencja. Intencja nie wygasa po ośmiu godzinach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Apolonia.x naprawdę pięknie to ująłaś z tą intencja ktura nie wygasa. mam pytanie trochę z innej strony - czy ta karta przed snem to zawsze musi byc karta z talii czy mogloby to być coś innego, na przyklad jedna runa albo po prostu zapisane pytanie? pytam bo nie mam jeszcze talii i zastanawiam się czy moge jakoś wejsc w tę praktykę.


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Jasnowidz59 Nie no, kompletnie się nie zgadzam. zapisane pytanie jak najbardziej może dzialac jako intencja. karta daje obraz, który potem pracuje gdzieś w głowie, ale jeśli nie masz talii, to samo świadome sformułowanie pytania przed snem też coś uruchamia. Runa też może, jeśli pracujesz z runami. To nie jest sprawa koniecznie kart, tylko tego żebyś zanim zaśniesz, coś skierował.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo dziękuję za tę odpowiedz Zywiena bo mnie to też dotyczy. Mam talie ale dopiero zaczynam i boję sie że zle odczytam kartę przed snem i to jakoś "zainfekuje" moj sen złą interpretacją. Czy to jest realny problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Dadzbog68 rozumiem tę obawę, ale zastanów się - sen nie jest tak podatny na sugestię jak nam się wydaje. możesz się przed snem skupić na Wieży i wcale nie przyśni ci się katastrofa. sen ma własną logikę. Karta ustawia intencje uwagi nie treść snu.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to bym się tu nie zgodziła z Hortensją. Jeśli ktoś wpatruje sie w kartę Wieży przed snem i jest to osoba wrażliwa, to efekt sugestii jest jak najbardziej możliwy. Dlatego początkującym radziłabym wybierać karty z Małych Arkanów do praktyki sennej, nie Wielkie Arkana. Te drugie mają za dużo ładunku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Brygida.pl nie zgadzam się z podzialem na Małe i Wielkie Arkana w tym kontekście. To nie jest kwestia "ładunku" karty, tylko relacji danej osoby z danym obrazem. Ktoś może mieć spokojny sen po Wieży a Dwojka Kielichów może komuś innemu uruchomić bardzo intensywny materiał emocjonalny. Naprawdę nie ma tu reguły ogólnej.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@otylijka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam wrażenie że ta rozmowa troche się rozszczeepila na wiele watkow i chciałam zapytać czy kots z tu piszących faktyccznie próbował tego trojkowego rozkładu do snu i może powiedzieć jak to wygladallo w praktyce? Bo mamy teorie, ale ciekawi mnie jak to działa kiedy faktycznie siadasz z kartami po śnie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Serio, probowalem kilka razy i mogę powiedzieć tyle że najtrudniejsza jest wlasnie ta trzecia pozycja, pytanie kture sen chce postawić. raz wyciągnąłem tam Pustelnika i myslalem, że to wezwanie do samotnosci, a potem przez kika dni chodzil ze mną obraz tej latarni i zrozumialem, że pytanie brzmiało: gdzie szukasz kierunku. Nie wiedziałem tego od razu, to przyszło po kilku dniach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Genio.2 to że interpretacja przyszła po kilku dniach, a nie od razu, nie przeszkadza ci? Zastanawiam się czy to jest w porządku żeby rozkład "dojrzewal", czy raczej powinnam szukać sensu od razu kiedy kłade karty.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Frydka nie, nie przeszkadza mi to wcale. Mam wrażenie, że rozklad do snu działa troche jak zdjęcie robione dluga ekspozycją - obraz formuje sie powoli i nie możesz go przyspieszyc. Gdybym wymagał od siebie natychmiastowej interpretacji, pewnie by nią byla pierwsza racjonalna historia ktora bym sobie opowiedzial. A ta rzadko jest tą prawdziwa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Genio.2 ale jak odrożniasz "dojrzewanie interpretacji" od zwyklego odkładania na później bo sie boisz co zobaczysz? Pytam serio bo u mnie to bywa dokładnie tak samo wyglądające z zewnątrz, a w środku zupelnie inne mechanizmy.


Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Nokturnia96 Celne pytanie i szczerze - nie zawsze potrafię to rozroznic. Ale mam taką obserwacje że kiedy odkładam z leku to jednocześnie wracam do rozkładu myślami co chwilę i staram sie go gdzieś zepchnąć. A keidy dojrzewa to jest raczej ciche tło i w pewnym momencie coś sie po prostu wyklarowuje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Genio o długij ekspozycji bardzo do mnie trafia. Moze właśnie dlatego budzenie przy pełni, choć jest uciążliwe, daje ten specyficzny rodzaj uwagi? Nie taką ostrą, dzienna uwagę, tylko taką bardziej... rozmytą. I może rozkład czytany tą rozmyta uwagą dojrzewa potem do czegoś wyraźniejszego? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

Frydka, to co opisujesz z tą rozmytą uwaga, ja to znam z zupełnie innego kontekstu - ze stanow tuż przed zaśnięciem kiedy obrazy same przychodzą. Zastanawiam się czy te srodkowonocna rozmyosć można by świadomie wykorzystac wlasnie do tej pierwszej karty, tej intencyjnej? Nie kłaśc jej po przebudzeniu kiedy juz rozum się zebrał, tylko zaraz po otwarciu oczu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Wieszczbiarka to jest ciekawa propozycja, ale mam do niej pytanie praktyczne - jak zapisujesz karte kiedy ledwo widzisz? Poważnie, bo sama próbowałam robić cokolwiek chwilę po przebudzeniu i moje notatki wygladaly potem jak pismo klinowe. jakoś to obejść czy to w ogóle nie byl problem?


Odpowiedz
(@wieszczbiarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Zywiena78 u mnie to był problem nie powiem. Ale zaczęłam trzymać dyktafon przy lóżku i mowic co widzę na karcie zamiast pisac. Potem rano odsłuchuję chociaż raz zapomnialam nacisnac nagrywanie i to byl koniec tego eksperymentu na tamtą noc.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@dadzbog68)
Połączone: 2 lata temu

Czytam całą tę rozmowe i mam wrazenie, że troche zgubielm się w szczegółach. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy ten trojkowy rozkład o ktorym od poczatku mowa, ma jakies ustalone nazwy tych trzech pozycji, czy to jet otwarte i kazdy układa je po swojemu? Bo widze że Genio mowil o "pytaniu kture sen chce postawić" na trzeciej pozycji, ale nie wiem czy to jest jakaś zasada czy jego wasna interpretacja 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygida-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Dadzbog68 to jest własna interpretacja, nie ma żadnego kanonicznego rozkładu "do snu życiowego". Każdy tarotysta układa własne pozycje pod konkretne pytanie. Dlatego zreszta uważam że zanim ktos zacznie modyfikować rozkłady, powinien dobrze opanowac standardowe układy - Celtic Cross, trojka przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Innaczej to jest budowanie na piasku


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Brygida.pl nie zgodziłabym się z tym, że trzeba najpierw "opanować standardowe układy". Rozkład to tylko struktura pytań. Jeśli ktoś wie co chce zapytać, to moze ułożyć trzy karty na własnych pozycjach od pierwszego dnia. Celtic Cross to nie jest szkoła podstawowa ktora trzeba skończyć przed przejsciem do dalszej nauki 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: